Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
zapamiętaj mnie
Załóż konto
Forum Borussia Dortmund

Przyszły mecz

Fortuna Düsseldorf - Borussia Dortmund
Bundesliga
wtorek, 18.12.2018; 20:30

Poprzedni mecz

Borussia Dortmund 2:1 Werder Brema
Bundesliga
sobota, 15.12.2018; 18:30

Tabela Bundesligi

  • 1
  • Borussia Dortmund
  • 15
  • +26
  • 39
  • 2
  • Borussia M'gladbach
  • 15
  • +17
  • 30
  • 3
  • Bayern Monachium
  • 15
  • +14
  • 30
  • 4
  • RB Lipsk
  • 14
  • +11
  • 25
  • 5
  • Eintracht Frankfurt
  • 14
  • +13
  • 23
  • 6
  • TSG Hoffenheim
  • 15
  • +9
  • 23
  • 7
  • Hertha Berlin
  • 15
  • +1
  • 23
  • 8
  • VfL Wolfsburg
  • 15
  • +2
  • 22
  • 9
  • Werder Brema
  • 15
  • 0
  • 21
  • 10
  • FSV Mainz
  • 14
  • -2
  • 19
  • 11
  • Bayer Leverkusen
  • 14
  • -5
  • 18
  • 12
  • SC Freiburg
  • 15
  • -5
  • 17
  • 13
  • Schalke 04
  • 15
  • -5
  • 15
  • 14
  • FC Augsburg
  • 15
  • -3
  • 14
  • 15
  • VfB Stuttgart
  • 15
  • -19
  • 14
  • 16
  • Fortuna Düsseldorf
  • 15
  • -16
  • 12
  • 17
  • 1. FC Nürnberg
  • 15
  • -21
  • 11
  • 18
  • Hannover 96
  • 15
  • -17
  • 10

Zawodnicy

  • Dan-Axel Zagadou
    Obrońca, Francja
    Rozegranych meczów12
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Abdou Diallo
    Obrońca, Francja
    Rozegranych meczów18
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 1
  • Achraf Hakimi
    Obrońca, Maroko
    Rozegranych meczów15
    Gole / Asysty1 / 6
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Thomas Delaney
    Pomocnik, Dania
    Rozegranych meczów17
    Gole / Asysty1 / 2
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Jadon Sancho
    Napastnik, Anglia
    Rozegranych meczów21
    Gole / Asysty6 / 8
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Nuri Sahin
    Pomocnik, Turcja
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Paco Alcacer
    Napastnik, Hiszpania
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty11 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Mario Götze
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów12
    Gole / Asysty1 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Marco Reus
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów21
    Gole / Asysty12 / 7
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Raphaël Guerreiro
    Obrońca, Portugalia
    Rozegranych meczów12
    Gole / Asysty4 / 2
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Alexander Isak
    Napastnik, Szwecja
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Jeremy Toljan
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Manuel Akanji
    Obrońca, Szwajcaria
    Rozegranych meczów16
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Sebastian Rode
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Mahmoud Dahoud
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Maximilian Philipp
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów14
    Gole / Asysty2 / 2
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Christian Pulisic
    Pomocnik, USA
    Rozegranych meczów16
    Gole / Asysty3 / 3
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Shinji Kagawa
    Pomocnik, Japonia
    Rozegranych meczów4
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Łukasz Piszczek
    Obrońca, Polska
    Rozegranych meczów16
    Gole / Asysty1 / 3
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Marius Wolf
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów9
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Axel Witsel
    Pomocnik, Belgia
    Rozegranych meczów21
    Gole / Asysty3 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Marcel Schmelzer
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów8
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Dzenis Burnić
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Julian Weigl
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Jacob Bruun Larsen
    Pomocnik, Dania
    Rozegranych meczów14
    Gole / Asysty3 / 2
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Sergio Gomez
    Pomocnik, Hiszpania
    Rozegranych meczów1
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Marwin Hitz
    Bramkarz, Szwajcaria
    Rozegranych meczów3
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Ömer Toprak
    Obrońca, Turcja
    Rozegranych meczów6
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Roman Bürki
    Bramkarz, Szwajcaria
    Rozegranych meczów19
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Eric Oelschlägel
    Bramkarz, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0

Piłkarz meczu

Raphaël Guerreiro

Piłkarz meczu z AS Monaco

Sonda

Czy Borussia Dortmund ma szansę nawiązać walkę o mistrzostwo w sezonie 2018/19?

Tak74%
Nie26%
Łącznie głosów: 163

Ostatnio na forum

Klasyfikacja typera

Wyszukiwarka



Porażka fundamentem sukcesu

Dodał: SC, 13.02.2018; 16:45;
Rozmiar czcionki:
11 - 12 - 13

Kiedy wszystko układa się pomyślnie, łatwo zapomnieć o przyszłości i problemach, jakie może przynieść. Chcąc powtarzać: Chwilo, trwaj!, nie można odkładać na bok myśli o jutrze. W takim zapomnieniu łatwo o stagnację, a nawet regres – przecież kto stoi w miejscu, ten się cofa. Do wybudzenia z letargu potrzebny jest wówczas wstrząs. A jego najbardziej mobilizującą sportowców postacią często jest porażka.

Zapowiedź kadrowej rewolucji i zmiany mentalności są niczym innym, a reakcją Hansa-Joachima Watzkego na marazm, w którym pogrążyła się Borussia Dortmund. Pójścia za ciosem zabrakło już w 2013 roku, kiedy to po przegranym finale Ligi Mistrzów z Bayernem (1:2) Borussia nie zdołała już odnieść równie spektakularnych sukcesów. Nadal potrafiła zachwycić, pokonując największych, ale długo nie potrafiła postawić kropki nad i. W tym czasie wyczerpała się formuła Jürgena Kloppa, a promyk nadziei w postaci Thomasa Tuchela zdołał rozbłysnąć tylko raz, zanim został zgaszony przez tajemniczy konflikt. Pożegnalny triumf tego drugiego miał wprawdzie być pierwszym krokiem BVB w lepsze jutro, ale już dziś wiemy, że tak się nie stało.

Przyczyn upatrywać można byłoby w wielu aspektach, począwszy od długofalowej polityki kadrowej (brak naturalnych następców dla odchodzących gwiazd), aż po błędne decyzje o obsadzie stanowiska szkoleniowca w lecie 2017 roku. Niemniej jednak mleko się już rozlało, dlatego rozwlekanie tego, co poszło nie tak, staje się w mniejszym lub większym stopniu bezsensowne. Rzecz jasna, nie mówię o zaniechaniu wyciągnięcia odpowiednich wniosków, ale to raczej oczywiste.

BVB od blisko dekady nie ogląda się z obawą za siebie (wykluczając sezon 2014/15), ale stara się równać do najlepszych piłkarskiego światka – tak sportowo, jak finansowo. Dlatego też postanowiłem wyróżnić trzy przypadki klubów, a raczej drużyn, bo nie tylko o klubach będzie tu mowa, z prawdziwie piłkarskiego topu, których blask na pewnym etapie XXI wieku znacząco wyblakł, by ponownie rozbłysnąć z mocą.

FC Barcelona

Przełom i początek XXI wieku był jednym z czarniejszych etapów w historii Dumy Katalonii. Zespół popadał w przeciętność, mimo posiadania w kadrze piłkarzy nieprzeciętnych (chociażby Kluivert, Overmars). Nie wygrywał trofeów, chociaż na ławce przez długi czas (z przerwą na prowadzenie kadry narodowej) zasiadał fachowiec w postaci Louisa Van Gaala. W składzie brakowało piłkarza, który pomógłby kolegom wznieść się na wyższy poziom. Ludzie odpowiedzialni za klub zdawali sobie sprawę z konieczności działań, a realizacji śmiałej misji odbudowy chwały FC Barcelony podjął się Joan Laporta.

Stery drużyny postanowił oddać Frankowi Rijkaardowi, który choć nie posiadał bogatego doświadczenia w roli trenera, został polecony klubowi przez Johana Cruyffa. Z drużyny PSG do Katalonii na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się brazylijski magik, piłkarz fenomenalny – Ronaldinho. Nie obyło się też bez nowych nazwisk, które wspólnie zapisały kolejną piękną kartę w historii klubu z Barcelony. Zespół nabrał bowiem wiatru w żagle i objął stary-nowy kurs – trofea! A tych z upływem lat przybywa coraz więcej, natomiast tak długich okresów bez nich Barcelona już nie zanotowała.

Bayern Monachium

Również największy sportowy rywal Borussii na krajowym podwórku przeżył swój kryzys. Sportowa porażka Bawarczyków przypadła na czas... największych triumfów BVB, czyli tytułu mistrzowskiego w sezonie 2010/11 oraz krajowego dubletu 2011/12. W Monachium po klęsce w finale Pucharu Niemiec 2012 (5:2) nie próżnowano. Klub zatrudnił w roli dyrektora sportowego Matthiasa Sammera, wydał krocie na wzmocnienia kadry (Mario Mandżukić, Dante, Xherdan Shaqiri), pożegnał się z niechcianymi i niedającymi odpowiedniej jakości piłkarzami. Uli Hoenness i jego współpracownicy objęli nową strategię.

Bayern z odniesionej porażki położył fundament pod przyszłe sukcesy, które obecnie nie tylko prezentują się imponująco, ale są nawet rekordowe, jak liczba mistrzostw Niemiec z rzędu. Zepchnięty z tronu hegemon nie zasypiał gruszek w popiele i tak porozstawiał wszystkich po kątach, że nawet, kiedy ponownie osłabł, w Bundeslidze brakuje drużyny, która byłaby w stanie ponownie go zdetronizować. 

Reprezentacja Brazylii

Realia kadr narodowych rzadko pokrywają się z tymi, w których na co dzień funkcjonują kluby, ale tak jak w piłce klubowej, reprezentacje dotykają mniejsze lub większe kryzysy. Przypadek reprezentacji Canarinhos jest jednak podobny do wyżej wymienionych. Długo uznawana (nie bez przyczyny) za jedną z najwybitniejszych na świecie, w 2014 roku miała być faworytem do sięgnięcia po tytuł Mistrza Świata na własnej ziemi. Nie podołała jednak oczekiwaniom, a obrazem klęski stało się druzgocące 7:1 z Niemcami. I w tym wypadku powzięto kroki w pościgu za lepszymi od siebie.

Zatrudnienie na stanowisku selekcjonera Dungi było raczej deptaniem w miejscu, ale już zatrudnienie Tite okazało się krokiem milowym. Jedynym sukcesem na ten moment jest co prawda "tylko"  zwycięstwo w grupie eliminacyjnej do Mistrzostw Świata w Rosji, ale optymizmem napawa styl, w jakim podopieczni Tite zameldowali się na Mundialu. Ponadto wiatr zmian nie objął jedynie posady selekcjonera, ale powiał w całej brazylijskiej piłce, w której zmieniono sposób szkolenia oraz poprawiono warunki pracy. Obecnie Brazylia ponownie wymieniana jest w gronie faworytów po Mistrzostwo Świata, ale tym razem podstawą do prognoz nie jest jedynie dawna chwała Canarinhos.

Przykłady z półki nieosiągalnej jeszcze dla Borussii? Owszem, ale ich przywołanie nie miało na celu sztucznego zrównania Czarno-Żółtych z nimi, a jedynie zauważenie pewnej prawidłowości. Szeroko rozumiana porażka (długotrwały marazm/kryzys) może być drogą w bylejakość, ale dla cechujących się ambicją (a do nich z pewnością zaliczyć można osoby decyzyjne BVB) prowadzi ona tylko w jednym kierunku – w górę. Borussia również ma szansę podążyć śladami tych, którzy ją wyprzedzają. Być może nie w tak spektakularny sposób, ale wybijający ją ponad przeciętność.

Przed laty Hans-Joachim Watzke, Michael Zorc oraz pozostałe osoby decyzyjne zdołali przeobrazić widmo bankructwa w piękny sen wszystkich Borussen. Dziś stoją przed zadaniem postawienia pierwszych kroków w pościgu za gwałtownie przyspieszającą Europą. I w żadnym wypadku nie są z góry skazani na (nomen omen) porażkę.



Źródło: www.borussia.com.pl / Foto: www.bvb.de

Porażka fundamentem sukcesu

Dodał: SC, 13.02.2018; 16:45;
Komentarze: 17


Komentarze użytkowników

SC, 15.02.2018; 15:49:

Zgadzam się, jak najbardziej. Mogłoby faktycznie okazać się, że z lepszym materiałem piłkarskim Wolf osiągnie lepsze rezultaty. Anfanga podałem po prostu jako przykład trenera z niższej ligi, który mógłby być interesujący. Głównie z powodu imponujących wyników z jakby nie patrząc beniaminkiem. Na realną ocenę przyjdzie czas po pierwszym, a może nawet drugim sezonie, bo przecież to drugi jest dla beniaminka najtrudniejszy. Nie sprecyzowalem tego wcześniej, mój błąd.

dommin22, 15.02.2018; 13:55:

@SC, mówisz o Wolfie i małym doświadczeniu, wiem co masz na myśli, ale czy nie uważasz, że doświadczenie w BL > od doświadczenia w niższych ligach. Bo z tego co piszesz domyślam się, że stawiasz Anfanga wyżej. Jasne Tedesco wypalił, ale nie każdy musi się sprawdzać na wysokim poziomie, nawet jeśli sprawdzał się na tym niższym. Do Wolfa też można mieć spore "ale", jakby nie było nie przeniósł świetnej formy z 2BL na 1BL, jednak wydaje mnie się, że jednak przeskok poziomu jest spory i został zwolniony za szybko. Jak patrzę na średnią punktów na transfermarkt, to ma podobną jak TT w Mainz, rozumiem, że jest zawyżona przez grę w 2BL, ale podobnie można mówić o Anfangu.

BVBVBVBVBVB, 14.02.2018; 08:47:

Bardzo ciekawa lektura Szymon.

Jeden jest wniosek: wszystko rozbija się o przysłowiowego "nosa" - do trenera i zawodników. To jest zawsze fundament do rozwoju. Potem dopiero kwestie finansowe.

Zgadzam się z wami, że potrzebny jest trener z nową pasją. Do tego taki pod naszych zawodników i filozofię. Zawodnicy wzajemnie - pod trenera. Pisałem o tym wielokrotnie na forum. Taki projekt - jak był z Kloppem i Tuchelem. Różnica jest tylko taka, że nie mamy tyle czasu ile miał Klopp.

W tym pościgu - nie ma się co oszukiwać - bez dopingu nie mamy szans. My robimy zbyt małe kroczki, żeby kogokolwiek gonić. Watzke moim zdaniem jest w zarządzaniu zbyt konserwatywny. Przypisana jest nam rola takiego "spławika". Na sukces musimy pracować 100 razy ciężej niż ci z topu. Ale jak pokazała niedawna przeszłość sukcesy nie są wykluczone.

SC, 14.02.2018; 07:34:

O bodajże Anfangu z Holstein Kiel mówiło się w kontekście pracy w Bundeslidze, bo w rundzie jesiennej Kilonia miała naprawdę ciekawe pomysły na grę. Nie mam dość czasu, by śledzić 2. Bundesligę niestety, ale akurat Holstein kilka razy zdołałem obejrzeć. Myślę, że zarząd monitoruje niższe szczeble też pod tym względem z racji owocnej pracy Tedesco.

Wolf na pewno ma pasję i identyfikuje się z Borussią, ale brakuje mu odpowiedniego doświadczenia. Nie zawsze jego zamiary pokrywały się z boiskową ich realizacją, a wykonawców miał bądź co bądź solidnych. Ryzyko mogłoby się co prawda opłacić, bo zna dortmundzkie realia i atmosferę, potrafi pracować z młodymi. Ale przydałby mu się rok czy dwa doświadczenia na ławce trenerskiej więcej.

dommin22, 14.02.2018; 01:14:

SC, pełna racja, jednak ja nie orientuję się za bardzo w takich trenerach, jak masz jakieś kandydatury, podeślij, chętnie prześledzę. Śmieszy mnie też, jak użytkownicy tutaj domagają się Enrique czy Blanca, ale zawsze jak myślę o trenerze dla BVB, to w myślach mam młodego trenera z wizją i pasją, ale też z doświadczeniem na poziomie co najmniej BL. BTW. Co myślisz o Wolfie? Chłop chyba za szybko poleciał z funkcji. Myślisz, że z lepszą kadrą dałby radę?

Kristf, 14.02.2018; 00:12:

Co do klubów, które bazują właśnie na sprycie bardzo dobrym przykładem BYŁO Monaco, bo niestety nie pamiętam, żebyśmy my mieli taki exodus jak oni mieli w to okienko. Wynaleźli jakiś grajków i po jednym sezonie ci zawodnicy są warci kilka lub kilkanaście razy więcej, nie mówiąc o tym za ile zostali sprzedani. Tam też jest przykład świetnego trenera, który wyciąga z zawodników więcej niż inni. Mają szkielet oczywiście doświadczonych zawodników jak bramkarz, obrońca dobrze nam znany :), w środku jest Moutinho, w napadzie Falcao, reszta zawodników jest płynna, że tak powiem. Boże jak ja sobie patrzę kto ich opuścił to dziw bierze, że nie są gdzieś w środku tabeli. Fakt w pucharach dali ciała, ale nie można się było wiele spodziewać po takim trzęsieniu.
Co do naszej sytuacji z trenerem ja nie mam pojęcia totalnie kto mógłby nim zostać. Stoger ja go naprawdę podziwiam, że podjął się rozbrojenia dortmundzkiej miny, mimo że kilka dni wcześniej siedział na innej. Bardzo tego gościa szanuje, jednak nie wiem co o nim myśleć, nie wiem czy to co prezentujemy obecnie to 100% jego wizja,albo chociaż 50%, bo nasza gra jej raczej nie ma, ale znowu nie można oczekiwać po takich perturbacjach czegoś wiecej. Cieszę się po prostu, że ciułamy punkty, bo bez LM, przebudowa w lato będzie o wiele cięższa. Co do samej przebudowy, to ja odniosłem wrażenie, że po odejściu Kloppa, transfery robił Zorc, a nie że trener mówił mu kogo chce. To się musi zmienić, ale najpierw trener, potem przebudowa. Jednak jest paru ancymonów, których pożegnałbym przed ogłoszeniem trenera, bo są po prostu mierni.

SC, 13.02.2018; 21:18:

dommin22, trener wcale nie musi przyjść z topu, możemy poszukać niżej, jak nasi rywale zza miedzy. Już kilka lat temu, o czym pisał niedawno Michał Trela, obraliśmy drogę innowacyjności. I właśnie kogoś takiego potrzeba nam na ławce. Kogoś ze świeżymy pomysłami, kogoś, za kim piłkarze pójdą w ogień. I wcale nie musi być to trener o mentalności i żywiołowości Kloppa. A ponadto potrzeba kogoś, kto wzniesie drużynę na wyższy poziom na murawie. O kimś takim wspomniał Watzke, wskazując na Xabiego Alonso jako wzór tego typu gracza.

dommin22, 13.02.2018; 21:11:

SC, taka musi być nasza droga, oczywiście jeśli udałoby się wyczyścić kadrę i wykorzystać pieniądze za Dembele i Aubę, to moglibyśmy próbować coś stworzyć, jednak musimy mieć wizję trenerską, bo to ona decyduje o tym kto jest potrzebny i jak będziemy grali i póki nie uda się znaleźć kogoś, kto mimo wszystko będzie spełniał oczekiwania i wytrzyma u nas z 5 sezonów, to będziemy w stanie jeszcze rywalizować. Bardzo boli mnie fakt, że nie widzę opcji trenerskiej, która daje jakiekolwiek szanse na lepszą sytuację, myślałem, że może Wolf, ale za wiele to on na wysokim poziomie nie potrenował, Nagelsmann będzie ciężki do wyciągnięcia o ile by w ogóle chciał do nas przyjść na dłużej niż sezon czy dwa, a Wagner z Huddersfield też nie pokazuje za wielkiego futbolu, rozumiem, że kadra taka, a nie inna, ale jednak spodziewałem się więcej po tym świetnym początku.

SC, 13.02.2018; 21:02:

Dzięki za pozytywny odbiór. :) Już po publikacji naszła mnie myśl, że zapomniałem o jednej ważnej kwestii. O sposobie rewolucji. Nie jesteśmy krezusami, którzy rzucą 40 milionów tu, 40 milionów tam, ponieważ przy naszej kondycji finansowej za te pieniądze dostaniemy średniaków. Dlaczego? Bo transfery najtrudniej przeprowadza się, mając pieniądze. Spójrzcie na przykład Barcelony i transfer Dembelego. Każdy chce ugrać jak największy kawałek tortu.

Dlatego też, jak wskazaliście, musimy znaleźć alternatywną drogę. Trochę okrężną, trochę przypominającą FC Porto, ale kto wie, może skuteczną? Ściągając młodych piłkarzy dajemy im szansę, za co przez określony czas będą odplacac się dobrą grą, jeżeli mają odpowiednio poukładane w głowach. Dortmund wprawdzie nie jest równie urokliwy co hiszpańskie miasta, nie ma tylu atrakcji jak Londyn czy Paryż, ale w niektórych spośród tych młodych chłopaków może uda się zaszczepić magię Echte Liebe. A długo terminowe kontrakty i stabilna sytuacja pozwala nam na życie bez drżenia o najlepszych w każdym okienku.

Notoryczne sukcesy też mogą w końcu się "przejeść", bo apetyt rośnie w miarę jedzenia. I potem odbiera to radość z triumfów, bo czemu nie dublet? Czemu nie tryplet? Minie sporo czasu zanim będziemy borykać się z takimi problemami. Na ten moment musimy w pewien sposób unormować cykl wymiany trybów (piłkarzy) tak, by co jakiś czas (2-3 lata, sukcesywnie częściej) pogrozić Bayernowi, wygrać Puchar, zajść daleko w Europie. Tak, jak powiedział Kristf: małą łyżką też się najemy, a dzięki odpowiedniemu cwaniactwu będziemy gonić (raz z lepszym, raz gorszym skutkiem) czołowe kluby, którym w bezpośrednich pojedynkach będziemy w stanie dorównać piłkarsko.

dommin22, 13.02.2018; 21:00:

Borix, racja, mieliśmy świetny start, ale potem stało się coś, czego Bosz nie potrafił ogarnąć, a w szatni nie było nikogo pokroju Kehla, kto złapałby za mordy naszych gwiazdorków i pokazał im, że za nazwisko czy nazwę drużyny punktów się nie zdobywa. Bosz miał swój pomysł, ale nie potrafił go zmienić, czy zmodyfikować, kiedy zaczęło się sypać. Nie był też liderem, a w szatni o takich ciężko, bo Reus był niedostępny. Teraz tylko musimy ściągnąć trenera, który będzie miał wizję, będzie potrafił grać ofensywnie, ale nie zapomni o bronieniu, z czym Bosz miał problem i jeśli nie będzie potrafił być liderem w szatni, to piłkarza, który będzie nim za trenera. No i zmodyfikować kadrę pod styl trenera, ale nie ograniczać tego w żaden sposób, jeśli stwierdzi, że ten czy tamten jest za słaby, to nie mówić, że on taki zasłużony, a po prostu wykopać, jeśli będzie to dobrze przeprowadzone, to jesteśmy w stanie wymienić kadrę w pieniądzach które zarobiliśmy na Dembele i Aubie + sprzedaży szrotu.

Borix, 13.02.2018; 20:20:

Dommin, otóż poruszyłeś ważny temat - wyciskania maximum z piłkarzy.

Przed startem sezonu każdy był podniecony szeroką kadrą, dobrymi transferami, piłkarzami z wielkimi umiejętnościami i potencjałem. I słusznie! Pierwsze tygodnie były odpowiedzią na nasze wielkie oczekiwania. To było jak w bajce, rekordowy start, rekordowa ilość spotkań bez straconej bramki, finezja i polot w grze.
Pan Bosz potrafił wykrzesać z naszych chłopaków 200% ale tylko przez dwa miesiące. Zachłysnęli się wszyscy świetnym startem i osiadli na laurach. Wykorzystaliśmy też niezbyt dobry początek w wykonaniu Bayernu, a przecież wiadomym było, że oni wrócą na "właściwe tory".

Ja w dalszym ciągu nie jestem w stanie zrozumieć jak drużyna z takim potencjałem mogła popaść w taką przeciętność. Gdyby zawodnicy mieli jaja i więcej ambicji, gdyby zamiast o fejmie i pieniądzach myśleli o graniu i wygrywaniu...gdybyśmy właśnie mieli tak znakomitego trenera jakim jest np. Guardiola...teraz bilibyśmy się z Bayernem o mistrzostwo i prawdopodobnie za 20 minut wychodzilibyśmy na murawę przeciwko Juventusowi czy innej drużynie.

Czegoś nam brakuje. Trzeba to naprawić, trzeba zaufać Panom Watzke i Zorcowi i trzymać kciuki, żeby i oni jak najmniej błędów popełniali.

Całym sercem za BVB, idźmy tą drogą, ale większymi i śmielszymi krokami.

TommyGun09, 13.02.2018; 20:08:

Jednym z głównych problemów jest w tej chwili trener. Odeszliśmy od tego co nam w ostatnich latach przynosiło sukcesy. Klopp miał swoją nowatorską filozofię i twardą rękę do zawodników. Tuchel podobnie chociaż ciężko się to oglądało. Potem przyszedł Bosz tradycjonalista a teraz jest Stoger który ma już swoje lata i nic nowego już nie wymyśli. Ostatnie sukcesy osiągaliśmy tym, że byliśmy o krok przed innymi pod względem pomysłu na grę.
Nasz drugi problem do buyern który jak tylko ktoś mu podskoczy rozmontowuje rywala dla "dobra Bundesligi"

dommin22, 13.02.2018; 18:23:

Żadna z tych rewolucji, chodzi mi o klubowe, nie odbyła się bez dużych finansów, niestety nam to się nie uda. Oczywiście powinniśmy pożegnać piłkarzy zbędnych i zakupić wzmocnienia , piłkarzy z umiejętnościami i ambicjami, jednak nie wydaje mnie się, żeby aktualnie znaleźć kogoś, kto będzie w stanie poprowadzić tę drużynę. Trener, który uciągnie presję ale też będzie miał wizję oraz ambicje i będzie potrafił pracować w tych jednak trochę ograniczających warunkach. Jednak jak wskazuje przykład Barcelony, musi być osoba, która poprowadzi zmiany na boisku, bo bez tego się nie ruszy, w każdym z wymienionych klubów byli to najpierw inni trenerzy (Rijkaard i Heynkes), jednak zaraz potem był to Guardiola, wiecie, lub nie, że łysego nie lubię, jednak nie mogę mu odebrać, że robi robotę, co pokazuje teraz także w City, gość potrafi wyciskać 200% z zawodników, a że do tego dysponuje zazwyczaj topowymi zawodnikami, to połączenie jest bombowe. Co do tekstu, to fajne przemyślenia, propsuję, że poruszyłeś ten temat oraz szanuję, że nie odmówiłeś zarządowi ambicji, jak większość użytkowników tej strony i ludzi na grupach facebookowych związanych z BVB.

Kristf, 13.02.2018; 18:11:

Ciekawe przemyślenia, też takie miewałem. Po prostu historia lubi się powtarzać. Do tych klubów śmiało można dodać Manchester United, który obecnie pnie się w górę, Arsenal, który obecnie spada. Takich przypadków jest więcej. Ja cieszę się mimo wszystko, że obecnie jest kryzys w BVB, niewątpliwie, ale mimo tego dalej jesteśmy w czołówce BL. Było wiele klubów, które zachęcone jakimś osiągnięciem i tu przytoczę znowu klub z BPL, West Ham postanowił rzucić rękawice czołówce, zrobili transfery, wielkie deklaracje, gdzie teraz są? Everton też miał wielkie plany dobić do wielkiej 6 i co? Uważam, że małą łyżką też się najemy.
Sukcesy za Kloppa wiadomo zwiększyły apetyt, ale niektórym już się utarło, że jesteśmy topem i tam powinniśmy być. Otóż nie jesteśmy topem, jesteśmy klubem aspirującym, który ma zdrowe finanse, rozsądnego, może zbyt minimalistycznego prezesa i dyrektora sportowego, którego zazdrości nam wiele czołowych klubów. Obecna kondycja finansowa pozawala nam na naprawdę wiele, a trzeba wiedzieć, że kluby z absolutnego topu, budowały swoją markę kilkadziesiąt lat i to, że raz na jakiś czas przysną nic nie znaczy, bo i tak wiadomo, że wrócą na szczyt. My musimy być cwani i być o krok przed wielkimi klubami w wyszukiwaniu młodzieży, bo nie wydamy obecnie 60 mln na zawodnika. Możemy wydać 10 a za 2 lata mieć u siebie zawodnika wartego 60, albo wiecej.
Zgadzam się z ostatnim akapitem Donpedro.
Na koniec dodam, zasnęliśmy, zostały popełnione błędy, ale jest na tyle wcześnie, że można to spokojnie naprawić, nie cofając się zbytnio. Naprawdę nie ma co dramatyzować, ja osobiście jestem spokojny o przyszłość klubu.

gentoofan60, 13.02.2018; 18:03:

http://bundesliga.onet.pl/liga-bez-drugiej-sily/y0nkq2 i tyle w temacie.

Pawelinho, 13.02.2018; 17:54:

Prawda jest taka, że Borussia jak na razie zostaje w tyle Szkoda, że poziom finansowy nie idzie w parze z poziomem sportowym, który niestety z roku na rok jest coraz słabszy co niestety widać również po niektórych transferach.

donpedro, 13.02.2018; 17:40:

Bardzo fajne przemyślenia, rzucające nieco światła na problem popadania w sportową przeciętność wśród wielkich europejskiej piłki.
Przyznam szczerze, że ja nie dostrzegam szans na skuteczna pogoń za europejską czołówką. Pomijając reprezentację Brazylii, a skupiając się na piłce klubowej dochodzę do wniosku, że bez poważnych pieniędzy nie da się na chwilę obecną skutecznie gonić, a w dłuższej perspektywie rywalizować jak równy z równym z angielskimi, hiszpańskimi, włoskim, francuskim czy niemieckim gigantami. Deklaracje składane przez naszych wodzów są dla mnie jasne.Absolutnie nie zamierzam z nimi polemizować gdyż kompletnie nie znam się na temacie zarządzania tak ogromnym organizmem sportowym jak Borussia Dortmund.
Uważam tylko, że zostaje nam wyszukiwanie młodych, ambitnych chłopaków chcących u nas zaczynać swoje wielkie kariery. W zdrowo prowadzonym klubie, bez długów, transferowo-płacowych szaleństw, pamiętającym o swej historii, wiernemu swej filozofii i przyjętej strategii. W klubie, którego działacze wyciągają wnioski z popełnionych błędów, w którym piłkarze bez egoistycznych wybryków respektują podpisane umowy, a kibice wspomagają swój zespół na każdym stadionie, na którym przyjdzie mu grać. Bez powszechnego oczekiwania na natychmiastowe trofea.

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani mogą dodawać komentarze