Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
zapamiętaj mnie
Załóż konto
Forum Borussia Dortmund

Przyszły mecz

Borussia Dortmund - Bayern Monachium
Bundesliga
sobota, 04.04.2020; 18:30

Poprzedni mecz

Paris Saint-Germain 2:0 Borussia Dortmund
Liga Mistrzów
środa, 11.03.2020; 21:00

Tabela Bundesligi

  • 1
  • Bayern Monachium
  • 25
  • +47
  • 55
  • 2
  • Borussia Dortmund
  • 25
  • +35
  • 51
  • 3
  • RB Lipsk
  • 25
  • +36
  • 50
  • 4
  • Borussia M'gladbach
  • 25
  • +19
  • 49
  • 5
  • Bayer Leverkusen
  • 25
  • +15
  • 47
  • 6
  • Schalke 04
  • 25
  • -3
  • 37
  • 7
  • VfL Wolfsburg
  • 25
  • +4
  • 36
  • 8
  • SC Freiburg
  • 25
  • -1
  • 36
  • 9
  • TSG Hoffenheim
  • 25
  • -8
  • 35
  • 10
  • FC Köln
  • 25
  • -6
  • 32
  • 11
  • Union Berlin
  • 25
  • -9
  • 30
  • 12
  • Eintracht Frankfurt
  • 24
  • -3
  • 28
  • 13
  • Hertha Berlin
  • 25
  • -16
  • 28
  • 14
  • FC Augsburg
  • 25
  • -16
  • 27
  • 15
  • FSV Mainz
  • 25
  • -19
  • 26
  • 16
  • Fortuna Düsseldorf
  • 25
  • -23
  • 22
  • 17
  • Werder Brema
  • 24
  • -28
  • 18
  • 18
  • SC Paderborn
  • 25
  • -24
  • 16

Zawodnicy

  • Roman Bürki
    Bramkarz, Szwajcaria
    Rozegranych meczów22
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Dan-Axel Zagadou
    Obrońca, Francja
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty1 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Achraf Hakimi
    Obrońca, Maroko
    Rozegranych meczów25
    Gole / Asysty3 / 10
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Thomas Delaney
    Pomocnik, Dania
    Rozegranych meczów6
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Jadon Sancho
    Napastnik, Anglia
    Rozegranych meczów23
    Gole / Asysty14 / 15
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Mario Götze
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty3 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Marco Reus
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów19
    Gole / Asysty11 / 5
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Raphaël Guerreiro
    Obrońca, Portugalia
    Rozegranych meczów20
    Gole / Asysty5 / 2
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Nico Schulz
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów8
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Mats Hummels
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów23
    Gole / Asysty1 / 3
    Żółte kartki / Czerwone3 / 1
  • Manuel Akanji
    Obrońca, Szwajcaria
    Rozegranych meczów23
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Erling Braut Haaland
    Napastnik, Norwegia
    Rozegranych meczów8
    Gole / Asysty9 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Leonardo Balerdi
    Obrońca, Argentyna
    Rozegranych meczów1
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Mahmoud Dahoud
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów9
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Julian Brandt
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów24
    Gole / Asysty3 / 2
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Mateu Morey
    Obrońca, Hiszpania
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Thorgan Hazard
    Napastnik, Belgia
    Rozegranych meczów24
    Gole / Asysty5 / 10
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Luca Unbehaun
    Bramkarz, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Łukasz Piszczek
    Obrońca, Polska
    Rozegranych meczów20
    Gole / Asysty1 / 3
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Emre Can
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów5
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Axel Witsel
    Pomocnik, Belgia
    Rozegranych meczów21
    Gole / Asysty4 / 4
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Marcel Schmelzer
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów2
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Giovanni Reyna
    Pomocnik, USA
    Rozegranych meczów8
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Marwin Hitz
    Bramkarz, Szwajcaria
    Rozegranych meczów4
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Tobias Raschl
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Eric Oelschlägel
    Bramkarz, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0

Piłkarz meczu

Thorgan Hazard

Piłkarz meczu z Gladbach

Sonda

Czy Borussia Dortmund wygra Bundesligę w sezonie 2019/2020?

Tak38%
Nie62%
Łącznie głosów: 55

Ostatnio na forum

Klasyfikacja typera

Wyszukiwarka



Dokąd zmierza Bundesliga?

Dodał: JK, 11.12.2019; 16:23;
Rozmiar czcionki:
11 - 12 - 13

Valencia – Real i Barcelona – Atletico, oto pary półfinałowe Superpucharu Hiszpanii, turnieju, który po raz pierwszy w takiej formule zostanie rozegrany w pierwszej połowie stycznia przyszłego roku w Arabii Saudyjskiej. Czy to początek exodusu europejskiej piłki do krajów, które pieniędzmi chcą ściągać do siebie najlepsze europejskie drużyny klubowe? Czy za Hiszpanią wkrótce podążą związki piłkarskie Anglii i Włoch? Jak zachowają się władze DFB? Czy ugną się pod presją milionów euro, które w niedalekiej przyszłości mogą zasilić konta zarówno klubowe, jak i związkowe? Czy szefowie Bundesligi i drużyn w niej występujących chcąc skracać rosnący dystans do topu Premier League, La Ligi czy Serie A postanowią wpuścić do Niemiec prywatnych właścicieli chcących inwestować w niemiecką piłkę swoje miliony? Pytań jest wiele, odpowiedzi raczej brak. Spróbujmy zastanowić się nad tym problemem.

Mistrzostwo czy puchar kraju, regularne występy w europejskich pucharach i wreszcie triumfy w tych prestiżowych rozgrywkach. Jacy kibice nie pragnęliby takich sukcesów dla swojej drużyny? Z pewnością wszyscy. Ale jak zbudować taką potęgę? Tu już zaczną się różnice zdań. Czy poprzez szkolenie własnego narybku, czy wyszukiwanie mniej znanych, ale za to piekielnie zdolnych piłkarzy i umiejętne wprowadzanie ich na szczyt, czy też sprowadzanie wielkich gwiazd europejskiej piłk?. Każdy sposób prowadzący do końcowego sukcesu jest dobry, ale nie wszystkie kluby mogą sobie np. na to ostatnie rozwiązanie pozwolić. Co stoi na przeszkodzie? Oczywiście pieniądze, a raczej ich brak. Wiemy bowiem, jak szalonym w ostatnim czasie stał się rynek transferowy.

Można iść na skróty z pomocą bogatych ludzi, chcących inwestować w futbol. Sposób ten jest już znany od dość dawna, ale kiedyś wyglądał on zgoła inaczej niż obecnie. Swego czasu majętny właściciel inwestował swoje pieniądze w klub z jakiegokolwiek powodu bliski swemu sercu. Często przynosiło to efekty, zdarzały się porażki, ale dany zespół ciągle był taki sam, ciągle miał wsparcie właściciela i kibiców. Jednak bodajże od czasu przejęcia Chelsea przez Romana Abramowicza sytuacja uległa diametralnej zmianie. Człowiek zupełnie niezwiązany z londyńskim klubem zainwestował w niego swoje pieniądze w zamian za całkowitą kontrolę nad jego losami. To był początek nowych czasów w futbolu.

Nie mam zamiaru opisywać konkretnych przypadków tego okresu. Bardziej zależy mi na znalezieniu w tej rzeczywistości miejsca dla Bundesligi. Wiemy jak wyglądają sprawy praw właścicielskich niemieckich klubów, wiemy jaki wpływ na zespoły mają kibice, a raczej ich stowarzyszenia. To zupełnie inna sytuacja niż w Anglii, Hiszpanii czy we Włoszech. Tam władzę sprawuje boss i jego ludzie, tu są rady nadzorcze. Wszystko przejrzyście, transparentnie, pod nadzorem związku i fiskusa. Owszem, dochodziło (Wolfsburg i Leverkusen), czy dochodzi (Hoffenheim i Lipsk) do niejasności czy poważnych sporów, ale generalnie nie pamiętam sytuacji z karami, jakie na niemieckie kluby nakładałby rodzimy związek lub europejska federacja. To niewątpliwy plus takiego stylu zarządzania. Ale obecnie ta kwestia niewiele ma wspólnego z sukcesami sportowymi na arenie międzynarodowej. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że niemieckie zespoły coraz mniej znaczą w Europie. O ile jeszcze na przestrzeni ostatnich dziesięciu sezonów w Lidze Mistrzów Bayern czy Borussia Dortmund wyraźnie zaznaczyły swoją obecność, to już w Lidze Europy panowała swoista posucha i nie zmieni tego stanu rzeczy ostatni półfinał Eintrachtu.
 
Czy zatem by wygrywać europejskie rozgrywki koniecznie trzeba zmienić zasady finansowe obowiązujące w niemieckich klubach? Czy wielkie pieniądze są gwarantem sukcesów i rozwoju klubów? Patrząc na ostatni sezon Liverpoolu w Lidze Mistrzów, na niedawną dominację w tych rozgrywkach Realu, na to jaki postęp w ostatnich latach zrobiły Manchester City czy PSG można tak myśleć. Ale to jedna strona medalu. Na drugiej są szukający powrotu do lat świetności Manchester United czy Arsenal albo tułający się w dolnych rejonach tabeli Milan. Są tam rozwścieczeni rosnącymi cenami biletów i zanikaniem trybun z miejscami stojącymi najbiedniejsi kibice w Anglii. Są przypadki ingerowania w herby czy barwy klubowe nowych właścicieli, tak jak to miało miejsce jakiś czas temu w przypadku Realu czy Cardiff City. Do ADDO Den Haag za obietnice poważnych pieniędzy wpuszczono człowieka mającego całkowicie odmienne poglądy na temat sposobu prowadzenia drużyny, skutkiem czego zespół został objęty dozorem holenderskiego związku piłkarskiego. Są również krytykowane przez wiernych fanów ruchy marketingowe mające na celu zdobywanie nowych rynków zbytu dla pamiątek i gadżetów klubowych tak jak niedawno zrobiono w Juventusie. Barcelona odeszła od swojego ideału występowania bez reklamy sponsora na koszulkach tylko dlatego, by pieniądze za to odstępstwo nie trafiły do Madrytu. Podobne przypadki można mnożyć.
 
Ale z mniejszymi nakładami również można. Borussia Dortmund czy Ajax Amsterdam znakomitymi występami w Lidze Mistrzów, Sevilla czy Porto z sukcesami w Lidze Europy, pokazały, że wielkie pieniądze w piłce to nie wszystko. Owszem, wiele spraw ułatwiają, ale mogą też zostać po prostu zmarnowane. Co takim klubom jak PSG czy Barcelona dały ciężkie miliony euro wydane odpowiednio na Neymara czy Dembele? Co z wagonami petrodolarów wpompowanych w City, by odnieśli sukces w Europie? Co dały pieniądze wydane przez Juventus na kosmiczny transfer Cristiano Ronaldo? Nic. Przepadły.
 
Myślę, że złotego środka nie znaleziono i niech tak zostanie. Taki stan rzeczy gwarantuje bowiem zachowanie tego co w piłce jest najpiękniejsze, czyli niespodzianek, spektakularnych sukcesów teoretycznie słabszych drużyn. I choć obawiam się, że postępująca komercjalizacja piłki nożnej i traktowanie jej jako globalnej rozrywki wcześniej czy później doprowadzi do pogłębienia się różnicy między topowymi klubami, a całą resztą to twierdzę też, że warto zachować zwykły zdrowy rozsądek w szastaniu pieniędzmi na prawo i lewo nawet kosztem zwycięstw w najbardziej prestiżowych rozgrywkach. Lepsze często jest wrogiem dobrego i prowadzi do poważnych kłopotów, o czym my, jako kibice BVB powinniśmy dobrze wiedzieć.
 
 
Autor: donpedro


Źródło: www.borussia.com.pl / Foto: www.uefa.de

Dokąd zmierza Bundesliga?

Dodał: JK, 11.12.2019; 16:23;
Komentarze: 4


Komentarze użytkowników

Random123, 12.12.2019; 12:02:

"Co dały pieniądze wydane przez Juventus na kosmiczny transfer Cristiano Ronaldo? Nic. Przepadły." No nie powiedziałbym, zyskali bardzo dużo chociażby markentigowo więc na pewno te pieniądze nie przepadły a z samej
sprzedaży koszulek, gadżetów itp. Już się pewnie dawno zwróciły, po za tym zyskali bądź co bądź jednego z dwóch najlepszych piłkarzy ostatniej dekady a może i historii który może i najlepsze lata ma za sobą, ale dalej robi statystyki i potrafi swoimi przebłyskami geniuszu odwrócić losy jak kilka razy w poprzednim sezonie w Serie A albo w rewanżu z Atletico w LM :p

Pawelinho, 11.12.2019; 21:58:

artur1973

...ale wymagać wskoczenia na wyższy poziomu ze względu na renomę klubu jaką ma BVB nikt nikomu nie zabroni zwłaszcza, że moim zdaniem przespano moment na to po ostatnim tytule mistrza Niemiec.

artur1973, 11.12.2019; 19:14:

Bardzo trafna analiza. Komuś kto życzy sobie sukcesów - i tylko tego, powinien dać sobie spokój z BVB bo tu miliardów i gwarancji sukcesów nie będzie.

Q4RTRIDG3 , 11.12.2019; 16:57:

Brawo dla autora za ciekawy tekst

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani mogą dodawać komentarze