Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
zapamiętaj mnie
Załóż konto
Forum Borussia Dortmund

Przyszły mecz

FSV Mainz - Borussia Dortmund
Bundesliga
sobota, 24.11.2018; 15:30

Poprzedni mecz

Borussia Dortmund 3:2 Bayern Monachium
Bundesliga
sobota, 10.11.2018; 18:30

Tabela Bundesligi

  • 1
  • Borussia Dortmund
  • 11
  • +21
  • 27
  • 2
  • Borussia M'gladbach
  • 11
  • +13
  • 23
  • 3
  • RB Lipsk
  • 11
  • +13
  • 22
  • 4
  • Eintracht Frankfurt
  • 11
  • +13
  • 20
  • 5
  • Bayern Monachium
  • 11
  • +6
  • 20
  • 6
  • TSG Hoffenheim
  • 11
  • +9
  • 19
  • 7
  • Werder Brema
  • 11
  • 0
  • 17
  • 8
  • Hertha Berlin
  • 11
  • -1
  • 16
  • 9
  • FSV Mainz
  • 11
  • -2
  • 15
  • 10
  • FC Augsburg
  • 11
  • +1
  • 13
  • 11
  • SC Freiburg
  • 11
  • -4
  • 13
  • 12
  • VfL Wolfsburg
  • 11
  • -2
  • 12
  • 13
  • Bayer Leverkusen
  • 11
  • -8
  • 11
  • 14
  • Schalke 04
  • 11
  • -7
  • 10
  • 15
  • 1. FC Nürnberg
  • 11
  • -13
  • 10
  • 16
  • Hannover 96
  • 11
  • -8
  • 9
  • 17
  • Fortuna Düsseldorf
  • 11
  • -15
  • 8
  • 18
  • VfB Stuttgart
  • 11
  • -16
  • 8

Zawodnicy

  • Dan-Axel Zagadou
    Obrońca, Francja
    Rozegranych meczów9
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Abdou Diallo
    Obrońca, Francja
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 1
  • Achraf Hakimi
    Obrońca, Maroko
    Rozegranych meczów10
    Gole / Asysty1 / 6
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Thomas Delaney
    Pomocnik, Dania
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty0 / 2
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Jadon Sancho
    Napastnik, Anglia
    Rozegranych meczów17
    Gole / Asysty5 / 8
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Nuri Sahin
    Pomocnik, Turcja
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Paco Alcacer
    Napastnik, Hiszpania
    Rozegranych meczów8
    Gole / Asysty9 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Mario Götze
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów8
    Gole / Asysty1 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Marco Reus
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów17
    Gole / Asysty11 / 5
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Raphaël Guerreiro
    Obrońca, Portugalia
    Rozegranych meczów9
    Gole / Asysty2 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Alexander Isak
    Napastnik, Szwecja
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Jeremy Toljan
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Manuel Akanji
    Obrońca, Szwajcaria
    Rozegranych meczów13
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone3 / 0
  • Sebastian Rode
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Mahmoud Dahoud
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów11
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Maximilian Philipp
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów12
    Gole / Asysty2 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Christian Pulisic
    Pomocnik, USA
    Rozegranych meczów12
    Gole / Asysty3 / 3
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Shinji Kagawa
    Pomocnik, Japonia
    Rozegranych meczów4
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Łukasz Piszczek
    Obrońca, Polska
    Rozegranych meczów12
    Gole / Asysty0 / 2
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Marius Wolf
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów8
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Axel Witsel
    Pomocnik, Belgia
    Rozegranych meczów17
    Gole / Asysty3 / 1
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Marcel Schmelzer
    Obrońca, Niemcy
    Rozegranych meczów7
    Gole / Asysty0 / 1
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Dzenis Burnić
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Julian Weigl
    Pomocnik, Niemcy
    Rozegranych meczów6
    Gole / Asysty1 / 0
    Żółte kartki / Czerwone2 / 0
  • Jacob Bruun Larsen
    Pomocnik, Dania
    Rozegranych meczów11
    Gole / Asysty3 / 2
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Sergio Gomez
    Pomocnik, Hiszpania
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Marwin Hitz
    Bramkarz, Szwajcaria
    Rozegranych meczów2
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone1 / 0
  • Ömer Toprak
    Obrońca, Turcja
    Rozegranych meczów4
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Roman Bürki
    Bramkarz, Szwajcaria
    Rozegranych meczów15
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0
  • Eric Oelschlägel
    Bramkarz, Niemcy
    Rozegranych meczów0
    Gole / Asysty0 / 0
    Żółte kartki / Czerwone0 / 0

Piłkarz meczu

Marco Reus

Piłkarz meczu z Bayernem

Sonda

Czy Borussia Dortmund ma szansę nawiązać walkę o mistrzostwo w sezonie 2018/19?

Tak72%
Nie28%
Łącznie głosów: 146

Ostatnio na forum

Klasyfikacja typera

Wyszukiwarka



Borussia wygrywa z Bayernem na Westfalenstadion

Dodał: Rumcajs, 10.11.2018; 20:25;
Rozmiar czcionki:
11 - 12 - 13

Borussia Dortmund pokonała w hitowym spotkaniu 11. kolejki Bundesligi Bayern Monachium 3:2.

Pierwsza część spotkania ułożyła się dla BVB pechowo, bowiem po trafieniu Roberta Lewandowskiego przegrywała 0:1.

Po zmianie stron, Borussia zaczęła grać odważniej i zdołała odrobić straty, a następnie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Borussia Dortmund - Bayern Monachium 3:2 (0:1)
0:1 Lewandowski 26'
1:1 Reus 49'
1:2 Lewandowski 52'
2:2 Reus 67'
3:2 Alcacer 73'



Źródło: www.borussia.com.pl / Foto: www.bvb.de

Borussia wygrywa z Bayernem na Westfalenstadion

Dodał: Rumcajs, 10.11.2018; 20:25;
Komentarze: 47


Komentarze użytkowników

RickenZMazowsza, 13.11.2018; 00:29:

Tak to już jest, że wielkie mecze są w pewnym stopniu wypadkową ogromnej siły i takiejże słabości (oraz oczywiście przezwyciężania tej drugiej tą pierwszą). Tak też było w sobotę. Spotkanie, a raczej starcie z Bayernem na długo zapadnie w naszej pamięci ze względu na swoją dramaturgię, zwroty akcji i emocje (których doświadczyliśmy chyba więcej niż byśmy tego chcieli…), czy wreszcie ze względu na końcowy wynik, dzięki któremu umocniliśmy się na prowadzeniu w Bundeslidze i to kosztem największego sportowego rywala. Był to zatem pojedynek nieomal dosłownie o 6 punktów: nie tylko my zgarnęliśmy 3 cenne „oczka”, ale także Bayern ich nie zdobył. No razem 6, jak w mordę strzelił…
Osiągnięty rezultat pozwala z wielkimi nadziejami patrzeć w przyszłość. Takie mecze, takie rozstrzygnięcia, to znakomity budulec , zwłaszcza dla ekip złożonych z tak młodych graczy, jakimi dysponuje Borussia. Mówiąc nieco patetycznie i staromodnie, tak właśnie hartuje się stal. Chociaż, znając etymologię tego sformułowania, może lepiej go nie nadużywać…
Tak czy inaczej, trener Favre znakomicie wypełnia powierzone mu obowiązki. Zrobił to, co nie udało się ani Tuchelowi, ani tym bardziej pozorantom z poprzedniego sezonu: wymyślił Borussię na nowo. Mimo to uważam, że w naszej grze wciąż jest wiele niedoskonałości i mankamentów, które mogą w przyszłości odbić się nielichą czkawką i to w bardzo istotnych momentach.
Pierwsza sprawa to rożne oblicza BVB przed i po zmianie stron. Biorąc pod uwagę tylko końcowy wynik można zamknąć temat prostym stwierdzeniem „pierwsza połowa do zapomnienia”. A właśnie wręcz przeciwnie! Pierwszą połowę trzeba analizować, wytykać błędy palcami i nazywać je po imieniu. Nie zawsze będzie bowiem można odmienić obraz meczu w przerwie. Czasem przeciwnik będzie bardziej konsekwentny w swoich poczynaniach i lepiej przygotowany kondycyjnie niż Bayern, czasem nasi będą w słabszej dyspozycji psychofizycznej, czasem sędzia „wydrukuje” akcję czy dwie. Nie możemy sobie na to pozwalać, jeśli realnie myślimy o pozbyciu się łatki europejskiego średniaka, która mocno do nas przylgnęła i nie chce się odkleić. Jakie były główne mankamenty naszej postawy w tym spotkaniu, nie tylko w pierwszej połowie? Przede wszystkim mnóstwo niedokładności, wręcz niechlujstwa. To, że Bayern długimi fragmentami oblegał nasze pole karne, mimo słabego przygotowania motorycznego, to efekt niedokładnych podań przy wychodzeniu spod pressingu. Chwilami miałem wrażenie, że tym zagraniom zwyczajnie brakuje siły. Piłka była zagrywana z niezłym pomysłem, ale zwyczajnie zbyt lekko i szybko padała łupem rywali. Potem już tylko ich szybki powrót w okolice naszej „szesnastki” i nerwówka odbierająca siłę i pewność. To samo było ze strzałem Reusa w 2. połowie, przy stanie 1:1, kiedy miał przed sobą tylko Neuera, 3 metry do bramki oraz tyle miejsca i czasu, że mógł zrobić wszystko. Tymczasem nie dość, że zagrał leciutko, jakby kopał balonik, to jeszcze zbierał się z tym tak długo, że piłkę z linii wybił wracający obrońca. Paco też zachował się w swojej pierwszej sytuacji w podobny sposób.
Następna rzecz to krycie „na radar” trójki Gnabry-Lewandowski-Ribery, oczywiście głównie w pierwszej połowie. Ten ostatni miał chwilami wokół siebie tyle wolnej przestrzeni, jakby śmierdział… W połączeniu z niewielkim wsparciem obrońców przez skrzydłowych i totalnie pogubionego Wiegla, a także zbytnim zapędzaniem się do przodu przez Hakimiego, tak wyglądająca defensywa mogła przyprawić o zawał i na pewno przy innym wyniku po meczu spadłyby na nią ciężkie gromy. W tym miejscu na szczególną „laurkę” zasługuje Zagadou. Wiem, że chłopak ma dopiero 19 lat i nie jest pierwszym wyborem Favre’a, ale to właśnie jego indywidualne błędy kosztowały nas utratę co najmniej jednego gola. To jest ten typ defensora, który z jednej strony ma duży procent skutecznych odbiorów i przejęć, świetnie „czyta grę”, jednak z drugiej jego sposób poruszania się nie budzi zaufania. Chwilami wygląda nie jak piłkarz, ale jak koszykarz. Tylko patrzeć jak złapie piłkę w ręce i zacznie kozłować… Przy straconym golu na 0:1 można powiedzieć, że popełnił dwa „wielbłądy” w jednej akcji: raz, że złamał linię spalonego, a dwa, że jak już chciał przecinać dośrodkowanie, powinien ogarnąć, gdzie stoi i gdzie jest Lewandowski. Nie zrobił tego i mam nadzieję, że teraz siedzi i ogląda tę akcję w nieskończoność. Przyda mu się. Do gola na 1:2 też się troszkę dołożył, bo poszedł „na raz”, ale wtedy to już wszyscy bez wyjątku się popisali. Na szczęście w grze obronnej Bayernu było jeszcze więcej kryminału i patologii, niż u nas. My im pozwalaliśmy na okupację pola karnego, a oni nam na błyskawiczne kontry.
Z kontratakami wiąże się ostatni problem, który chcę poruszyć. Mam tu na myśli decyzje personalne Favre’a w wyborze pierwszego składu. Uważam, że nie mógł on nie wiedzieć, że Bayern „wsiądzie” na nas od początku i właśnie kontry będą naszą jedyną bronią. Tymczasem trener wpadł na ryzykowny pomysł wystawienia na szpicy Gotzego zamiast nominalnego napastnika; może nie od razu Alcacera, bo on chyba jeszcze nie jest w stanie zagrać 90 minut, ale choćby Philippa, który ostatecznie nie znalazł się nawet na ławce. Dlaczego ta decyzja była moim zdaniem nietrafiona? Ponieważ nastawiając się na grę z kontry potrzebowaliśmy piłkarza o zupełnie innym profilu, nawykach i zachowaniach niż kolejny playmaker. Potrzebowaliśmy zawodnika w większej mierze bazującego na szybkości, lepiej wychodzącego na pozycję, bardziej sfocusowanego na wykańczaniu akcji niż na ich kreowaniu. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że Max byłby tui tylko półśrodkiem, bo wszyscy doskonale znamy jego statystyki i skuteczność, jednak będę obstawał przy stanowisku, że w tym konkretnym wypadku byłby dużo pożyteczniejszy niż Gotze, który przy kontrach w pierwszej połowie praktycznie nie zaistniał. Były już i czeka nas jeszcze wiele meczów, gdzie gracz o jego charakterystyce się przyda, kiedy my będziemy w większym stopniu dyktować warunki, ale w sobotę jego obecność na boisku była bezcelowa i tylko ograniczyliśmy sobie możliwość zmian.
O pozytywach naszego występu wszystko napisali już inni i nie ma co tego powielać. Dodam tylko, że rację mieli ci, którzy przed meczem pisali, że kluczowe będzie wyłączenie z gry Lewandowskiego. Po drugim golu został niemal zupełnie zneutralizowany, a zastawione pułapki ofsajdowe, w które dał się złapać, tylko to potwierdzają.
Teraz przed nami przerwa reprezentacyjna i wciąż to samo, powtarzające się przy tej okazji życzenie: aby wszyscy kadrowicze wrócili zdrowi, najlepiej jeszcze podbudowani dobrymi występami w narodowych barwach.

Pawelinho, 11.11.2018; 23:47:

artur1973

Piszczek może i miał problem z "brzydalem" z nr 7, ale tylko w pierwszej odsłonie. W drugiej zarówno Piszczek jak i Sancho zasuwali aż miło oraz zaliczyli kilka naprawdę ważnych odbiorów plus jeden, który zakończył się akcją bramkową dla BVB. Ten mecz miał dwa oblicza pierwszy obnażył wszystkie mankamenty BVB drugi pokazał jak wielki w tej drużynie drzemie potencjał i tak też należy ocenić piłkarzy, którzy w nim zagrali w czarno-żółtych barwach. No może poza Weigl'em, który zagrał tragicznie.

kasztan, 11.11.2018; 21:38:

Gra Hakimiego.jest fajna tylko do przodu, gość wogole nie pilnuje tyłu. Piszczek miał problemy z brzydalem? Do jednego strzału go dopuścił, popatrzcie jeszcze raz na mecz i skupcie się na naszym lewym obrońcy jak pruje do przodu a powroty spacerkiem...

DarkProgressive, 11.11.2018; 20:36:

Przeciez Piszczek calkowicie zniszczyl Ribery'ego...

artur1973, 11.11.2018; 16:43:

Dziś na chłodno bez alkoholu.
To był cudowny wieczor z happy endem. Pierwsza połowa była efektem, niestety, złego doboru zawodników.
1)
Weigl to było nieporozumienie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Mamy trzy bardzo dobre 6 przy czym Witsel to chyba nasz najlepszy transfer ostatnich lat- nie pozwala się przepchnąć, świetnie zabezpiecza tyły i ma zmysł do gry do przodu. Delaney i Dahoud powinni się zmieniać w zależności od sytuacji. Delaney lepiej przecina, Dahoud lepiej konstruuje akcje.
2)
Nasz „pączuś” czyli Goetze nie sprawdza się na szpicy i tyle w temacie. Paco pokazał po raz kolejny, ze jest typowym napastnikiem i potrafi wykańczać akcje.
3)
Niestety Piszczek. Łukasz nie dawał rady nawet przy dziadku Ribbeerym. Nie wiem dlaczego Hakkimi nie zagrał na prawym a Rafał na lewym tym bardziej, ze w Wolfsburgu był wyróżniająca się postacią.

Jesteśmy zespołem, który stać na mistrzostwo. Pokazaliśmy to wczoraj Bajerom. No i Sudtrubuhne była od niepamiętnych czasów stara dobra SUD

Goczuś95, 11.11.2018; 13:39:

Piękne widowisko i wielka radość po tym jakże ważnym zwycięstwie nad bezpośrednim rywalem w walce o tytuł, który nie oszukujmy się, przy mądrej grze przez cały sezon jest bardzo prawdopodobny. Trzymam kciuki żeby się to chłopakom udało bo swoją postawą udowadniają że im się należy.

Już chyba wszystko tu zostało napisane, ale powtórzę po niektórych: na środku pomocy mamy 3 pewniakow do grania którzy powinni grać rotacyjnie: profesor Witsel, Delaney oraz Dahoud, który wczorajszym wejściem odmienił obraz gry. Dużo szumu robił z przodu, miał też kilka kluczowych odbiorów, ogólnie było go pełno i swoją postawa pokazuje że warto na niego stawiać. Julianowi dałbym jeszcze szansę do końca sezonu, ale z mniej wymagającym przeciwnikiem i przy w miarę bezpiecznym wyniku.

Swoją drogą ciekawostka : w ten weekend obie drużyny Łukasza wygrały rezultatem 3:2 (LKS Goczalkowice grał w Niemczech sparing w piątek bodajże z drużyną Sahina, swoją drogą fajnie że Łukasz organizuje coś takiego dla chłopaków), no i nasza kochana Borussia :)

grzegorzBVB, 11.11.2018; 13:06:

Dragos co do sędziowania jest tak drobna uwaga, że nasz pierwszy ostrzejszy faul i nasi dostawali żółtą kartke a w pierwszej połowie oszczedził Hummelsa i Riberego

fanatyk88, 11.11.2018; 12:30:

artur1973 zgadzam się z Tobą w pełni. Ten mecz potwierdził jak żałosny jest to człowiek. Podkreślam człowiek bo piłkarsko nie można mu nic zarzucić.
U nas najbardziej podobał mi się Witsel. Takiego kogoś brakowało w środku od czasu pary Gundo - Bender. Koleś jest mózgiem, sercem i płucami drużyny. Król w środku pola. No i Marco, lider na murawie i poza nią.

CzarnoŻółtyKot, 11.11.2018; 11:42:

81 punktów - Tyle pkt zdobył Jurek w swoim drugim rekordowym sezonie mistrzowskim i przy obecnej średniej liczbie zdobywanych punktów jest on spokojnie do pobicia .

I połowa to gra zupełnie pod dyktando rywala. BVB próbowało się odegrać ale Bayern gasił w zarodku wszystkie próby ataku na swoją połowę boiska.Trudno o było optymizm a widmo pierwszej porażki w lidze stawało się faktem.Wtedy jednak nadeszła II połowa która rozpoczęła mocnym akcentem z naszej strony i nawet natychmiastowa odpowiedź Bawarczyków mimo chwilowego szoku nie zatrzymała czarno-żółtej nawałnicy na bawarską bramkę.Wczorajszy mecz pokazał,że warto wierzyć do końca a można zostać nagrodzonym zwycięstwem swojej drużyny.

Marco zdecydowanie MOTM i dopóki jest zdrowy tak długo będziemy grać na wysokim poziomie oraz cieszy,że Paco znowu się odblokował może znowu zacznie nową serię zdobywania bramek.

Zachowania "Gwiazdorowskiego" nie ma co komentować bo i po co,natomiast najbardziej zaskakuje mnie w tym sezonie bardzo słaba Neuera który zawsze był pewnym punktem w Bayernie i Reprezentacji Niemiec a tak zalicza najgorszy sezon w swojej karierze który zaczął się jeszcze w Rosji co raczej może nawet skutkować utratą miejsca w bramce na rzecz ter Stegena.

Co do Kovaca to tym meczem prawdopodobnie przesądził swój los, niemniej wiedział na co się piszę obejmując Bayern dlatego powinien wiedzieć co go czeka w wypadku porażki.

To tyle. Sam planuje jeszcze opić to zwycięstwo a pozostałym życzę dobrego dnia.

Dargos, 11.11.2018; 09:51:

Dobra, teraz na trzeźwo, bez przypływu emocji i euforii.

Pierwsza połowa do zapomnienia. BVB wyszła na nią jak większość drużyn wychodzi(ła) przeciwko bawarczykom - "Ojeju to bayern więc musimy się bronić ale pewnie i tak przegramy". Brakowało agresywności, pojedyncze pojedynki były przegrywane i stworzyli sobie mnóstwo sytuacji, w których mogli skończyć ten mecz. Inną sprawą jest to, że my też powinniśmy schodzić na przerwę z wynikiem 1:1, ale Reus się nie popisał (gdyby w sytuacji sam na sam dograł do Sancho to byłoby 1:0).

Druga połowa to była wreszcie ta BVB której wszyscy się boją w tym sezonie. Nie przestraszyła się frajernu, grała mądrze (przynajmniej jeżeli chodzi o pomoc i atak) i agresywnie, skutkiem czego wygraliśmy ten mecz. Wreszcie Ribbery i Gnabry mieli podwójne krycie i Piszczek wraz z Hakimim nie byli już tak niemiłosniernie objeżdżani. Kluczowe było wejście Dahouda, który wie jak grać do przodu. Niestety ale Weigl to już nie poziom BVB. To dobry gracz, ale niestety do defensywy. BVB jest za dobrą drużyną, żeby grać na defensywnego gracza jakim jest Weigl, a zwłaszcza przy tak niedoświadczonej obronie, jaką ma obecnie BVB.

Są 3 rzeczy które jeszcze chcę opisać:

1) Reus - ten chłopak to prawdziwy lider i potrafi samodzielnie wygrywać te mecze. Takiego lidera musi mieć każdy zespół który gra "o coś". Powiedziałbym przekornie, że ten mecz z frajernem mu nie wyszedł, bo po pierwszej połowie był jednym z najsłabszych. Ale ten człowiek w każdej chwili może odmienić oblicze meczu. Przez 89 minut może mieć 10 % skuteczności, nic mu nie będzie wychodziło a i tak w 90 może strzelić 2 bramki dające zwycięstwo. Nie schodzi poniżej pewnego standardowego poziomu piłkarza klasy światowej. Gdyby nie te jego kontuzje jakże wiele mógł dać BVB. I ma coś, czego brakuje wielu piłkarzom - serce dla BVB. On "czuje ten klub" kocha go całym sercem i nie mam wątpliwości, że gdyby City, P$G czy inny szejkanat wyłożył na niego 500 mln i oferował mu kontrakt 20 mln za sezon to by odmówił. Jestem o tym przekonany. Jedyne co martwi to że już nie jest młodzieniaszkiem i za kilka lat będzie trzeba go pożegnać jako piłkarza (co nie oznacza, że nie dostanie jakiejś fuchy a la Kehl czy Weidenfeller).

Podobnie można byłoby opisać sytuację Piszczka, ale w jego przypadku wiek i przebyte kontuzje już mu nie pozwalają na grę na 100 %. "Umysł chce, ciało już nie może". Mimo wszystko uwielbiam tego piłkarza i chciałbym, żeby w glorii zakończył swoją karierę.

2) Witsel - Nie Alcacer, nie Reus jest przyczyną takiej wspaniałej gry BVB w tym sezonie. BVB po prostu w końcu ma lidera środka pola, który przejął pałeczkę po Gundoganie. W myśl zasady "nie masz środka pola, nie masz co marzyć o sukcesach". Każdy wielki klub ma takiego lidera - Real Krossa, frajern ma Alcantare, Barcelona Busquetsa, Chelsea Kante.... My mamy Witsela i to on "układa" grę BVB. Gdyby wypadł, moglibyśmy mieć poważny problem, bo ani Delaney, ani Dahoud nie potrafią tak mądrze dzielić i rządzić na środku pola.

3) Sędziowie - chyba nigdy tego nie zrobiłem i pewnie już nie zrobię, a zwłaszcza w stosunku do Grafe, ale muszę to napisać - bardzo dobra robota. W końcu to było sędziowanie na europejskim poziomie, z bardzo dobrymi decyzjami liniowych, którzy dosłownie mieli radar w oczach. 2 kontrowersyjne sytuacje (gol na 2:1 oraz karny na Reusie) po obiektywnym spojrzeniu zanalizowane poprawnie. Dodatkowo liniowy wytrzymał presję i nie podniósł chorągiewki przy akcji Alcacera w skutek czego wynik nie został wypaczony. Jedyny - to doliczony czas (zdecydowanie za długi) i gra + 2 do doliczonego czasu. Ale chcę wierzyć, że to dla widowiska, a nie dla frajernu.

Podsumowując: Pierwszy raz od 6 lat mamy wielkie szanse na sukces. Jedyne co trzeba teraz zrobić to nie tracić głupio pkt i zdobywać je w takich meczach jak Mainz, Hannover czy Gladbach. Jeżeli tak by się działo to drugi mecz z frajernem nie będzie już tak istotny, bo Mistrzostwo zdobywa się właśnie takimi meczami i równą grą przez 34 kolejki.
I choć może nie uda sie odnieść sukcesu w Europie, bo wciąż są tam lepsze ekipy od BVB, to na krajowym podwórku wszystkie karty mamy po swojej stronie. Pytanie, czy umiejętnie to wykorzystamy. Oby tak, bo ta ekipa, a w szczególności Reus i Piszczek zasługują na wzniesienie patery na koniec sezonu.

kostek BVB, 11.11.2018; 08:45:

Warto żyć dla tych chwil!!!!!!!!! Mamy pake

TommyGun09, 11.11.2018; 07:04:

Tak jak było do przewidzenia buyern się spiął na nas. Pierwsza połowa bardzo słaba w naszym wykonaniu. Weigl fatalny, Sancho też wszystko przegrywał. Druga połowa cud malina palce lizać. Lewus aktorzył na całego, Reus opanowanie przy karnym i piękna druga bramka. Buyern strzelał ze spalonych my nie strzelaliśmy do pustej bramki i w końcu Paco ze spokojem kładzie Neuera - szaleństwo.
Największą satysfakcję mam jak pokazali czerwone ryje hoenessa i rummenigge - bezcenne.
Do mistrzostwa jeszcze daleko trzeba konsekwentnie zbierać punkty. Mam nadzieje, że ten wynik zamiesza u czerwonych i podgrzeje tam atmosferę chociaż znając ich zaraz się zaczną świńskie gierki i podchody pod naszych piłkarzy. Dla dobra Bundesligi oczywiście.

Lukasz84, 11.11.2018; 05:09:

Ja dalej w szoku jak Witsel gra niewidzialem dawno takiego spokoju na boisku i tzymania rownej formy.... uklony dla Watzke i Zorc za ten transfer..

Lukasz84, 11.11.2018; 05:00:

Druga polowa to byla rozkosz dla oczu.... co ja bym dal zeby byc na takim meczy .... moze kiedys ....:)

Mila, 11.11.2018; 03:08:

Nie umiem opisać co czułem w trakcie i nadal czuję po tym meczu. Zbyt wiele emocji. Fantastyczne widowisko z megaatmosferą na trybunach, jakiej jeszcze nie było mi dane doświadczyć. Jestem fizycznie i psychicznie zrujnowany, zmęczony, głodny, zdarte gardło nie artykułuje słów. Mam jeszcze 2 godziny jazdy pociągiem, ale co z tego? Jestem przeszczęśliwy.
Dziękuję, Borussio!
Dobranoc, Borussen!

centaur, 11.11.2018; 02:34:

Alcacer nadaje sie na 2-połowe. Trzeba powiedziec że swietnie położył Neuera, nie walił na slepo tylko wyczekał, aż Neuer zaczął brykac na leżąco.

Lukasz84, 11.11.2018; 01:18:

Weigl do wora!!!

idol, 11.11.2018; 00:05:

Wspaniałe zwycięstwo, oby tak dalej a może na koniec sezonu będzie niespodzianka :)

..a Weigla sprzedać jak najszybciej ;P

artur1973, 10.11.2018; 23:21:

Jestem mega na***any i film mi się urywa. Ale kochani - drugie 45 minut to najlepsza połówka ostatnich 10 lat. Podoba mi się Favre- chłop pomylił się okrutnie z Weiglem i potrafił zareagować. I jeszcze jedno na koniec- przyjmując z góry osta na klatę - Lewy wypierdslaj pajacu ***any symulancie.
Dobranoc kochani

Speq77, 10.11.2018; 22:53:

Nikt nie docenia dahuda który 3 x pokazuje że jeśli gra koło Axela potrafimy zdominować najmocniejsze drużyny. Nie można grać bez kreatywnego środka pola. Wspaniały mecz wspaniały Reus.

Papik145, 10.11.2018; 22:39:

@Pawelinho Nic dodać nic ująć.Ten mecz pokazał kto tak naprawdę jest filarem drużyny.Rowniez można wyróżnić Witsela który w drugiej połowie pokazał swoją klasę.Gratulacje dla piłkarzy HEJA BVB!

ReksioBVB, 10.11.2018; 21:57:

Dziekuje wszystkim za spolne emocje pozdrowienia dla Fanow BVB. Wlatuje dzisiaj bourbonik za zdrowie chlopakow.

kubson, 10.11.2018; 21:37:

Po pierwszej połowie martwiłem się, martwiłem się tym, że druga będzie podobna, że będzie to wygrana Monachium. Jako kibic nie mam prawa zwątpić w drużynę, no ale gra nie napawała optymizmem. Jestem realistą. Ale znowu pozytywnie mnie/nas zaskoczyli, piękne wejście w drugą połowę. Taką Borussię chcę oglądać! Obie połowy i dwa różne oblicza BVB. To najgorsze i to najlepsze. Na szczęście to drugie oblicze było silniejsze. Brawo i chwilo trwaj. :)

sciera85, 10.11.2018; 21:34:

Dzisiaj świętowaliśmy z rodzinką urodziny siostry, szaleństwo, wspaniały mecz, coś pięknego.

Tu nie było lepszej drużyny, była drużyna która wykorzystała to co mogła, takie mecze są wspaniałe. 90 minut tempa, ataków, kontr, a na koniec 3 punkty dla bvb. Wspaniale!!!

Pawelinho, 10.11.2018; 21:33:

Z piekła do nieba tak w sumie obiektywnie można ocenić grę BVB od pierwszej do ostatniej minuty/sekundy niemieckiego klasyku.

Niemieckiego klasyku, który wygrała drużyna z początku przestraszona i zagubiona stłamszona przez wielki podobno bayern.

Natomiast w drugiej połowie tak jakby obie drużyny zamieniły się miejscami i to BVB zaczęła grać tak jak powinna grać od pierwszej sekundy co przyniosło efekt w postaci karnego i bramki Reusa, który po tym jak padł gol na 1:2 doprowadził do remisu, a potem Paco Alcacer dał trzy punkty Borussii.

Ten mecz pokazał jeszcze jedno, a mianowicie to, że nie należy bać się bayernu bo taka gra jak w pierwszej odsłonie może skończyć się po prostu źle.

Podsumowując niesamowity comeback i pokaz charakteru, który dal drużynie trzy punkty, ale Marco Reus pokazał dlaczego to on, a nie Marcel Schmelzer jest kapitanem przez duże K.

Dortmunder02, 10.11.2018; 21:31:

Heja bvb heja bvb hej heja heja bvb piękną mamy pake i paco coś pięknego oglądać drużyne favra echte liebe bvb

BVBdude, 10.11.2018; 21:29:

Pięknie pięknie pięknie! Jesteśmy na swietnej drodze do sukcesu!

darkann, 10.11.2018; 21:02:

Bayern zagral najlepszy mecz sezonu.Wiadomo bylo ze bedzie ciezko i bylo!,co moze swiadczyc pierwsza polowa.Ciesza 3 punkty i wygrana z rekordzista:))...mnie osobiscie bardziej ucieszy wygrana z scheissse na wyjezdzie :)))!!!,jezeli zagramy tak jak w drugiej polowie i Reus wykorzysta wszystkie 100 to zmiazdzymy scheissse:))...a oto chodzi:)).

caracas98, 10.11.2018; 21:00:

Cudny, no cudny wieczór. Początkowo zaskoczyło mnie zaangażowanie Bayernu, bo trzeba przyznać, że na nas siedli (choć i wtedy za sprawą Reusa mieliśmy swoją szansę). Ale w drugiej połowie wyszła rzecz ludzka będąca wielkim komplementem dla BVB - Bayern nie wytrzymał tego tempa, a my graliśmy swoje. Lewandowski i Ribery im sami meczu nie wygrają, aktualnie jesteśmy lepszą drużyną i już! HEJA BVB!

Mario BVB, 10.11.2018; 21:00:

Ależ to było MECZYCHO!!
gardło zdarte, huśtawka emocji od rozpaczy i złości po
euforie.
Dla takich chwil warto być kibicem tego wspaniałego klubu.

MarcinFan35791, 10.11.2018; 20:58:

Dziękuję kochani! Piękny mecz. Jesteście najlepsi.

krystian09, 10.11.2018; 20:54:

Dla takich zwycięstw warto żyć ! Niesamowite emocje, niesamowita druga połowa w naszym wykonaniu ! Brak słów, żeby moje emocje opisać, DZIĘKUJĘ DRUŻYNO ! DZIĘKUJE FAVRE !
HEJAAAAA BVB !!!

Figo BVB, 10.11.2018; 20:50:

Niesamowity mecz,niesamowite emocje i co najważniejsze zwycięstwo i odskoczenie na 7 pkt buyernowi :)

Daniel1997, 10.11.2018; 20:50:

Tak tak brawo

WielkiBrat, 10.11.2018; 20:48:

Dziękuję Wam chłopaki!

Xercon, 10.11.2018; 20:43:

Meh
Kluczowe to było opadnięcie z sił Bayernu. Znacznie lepsza gra Reusa choć może nie przed pustą bramką ^^.

Gruby 1909, 10.11.2018; 20:41:

I co wszyscy hajterzy z SB??? I co??? - Ja wam powiem - "G***O"

A tak na serio to Weigl poraz utwierdza w przekonaniu, że musi odejść - na wypożyczenie albo sprzedaż. Zmiana Dahoud'a za Weigl'a była kluczowym momentem w meczu. Scenariusz był podobny do 1 kolejki z Lipskiem. Na początku jazda Bayernu, przegrywane wszystkie pojedynki, a w drugiej połowie zadyszka. Szkoda wielu zmarnowanych sytuacji. O Lewandowskim się nie wypowiem, bo podpiszę się pod wszystkie negatywne opinie na jego temat

malizna, 10.11.2018; 20:39:

Pierwsza polowa byla dramatyczna, chociaz de facto powinno byc 1-1 do przerwy bo Reus mial Neuera na widelcu. Ogolnie Weigl to dramat, same straty, wolny, niepewny, slaby fizycznie. W drugie to juz byla Borussia z tego sezonu, agresja i parcie do przodu.3-2 to powinno byc jeszcze przed rakieta Marco - Reus i Paco - dwie zmarowane sety. Premia za charakter w drugiej polowie. Jedziemy dalej, oby po patere. Deutscher Meister wird nur der BVB!

wojtek1317, 10.11.2018; 20:37:

Kuba chyba jedyny bardziej emocjonujący mecz jaki oglądałem BVB, był mecz z Malaga,

kuba5739, 10.11.2018; 20:35:

To był najlepszy mecz pilki nożnej jaki obejrzałem. Z piekła do nieba. Coś pięknego.

F1066, 10.11.2018; 20:34:

Einfach geil

Artek09, 10.11.2018; 20:34:

Amen.Jutro do kosciola ide i tyle!Dziekuje bardzo!

wielziBVB, 10.11.2018; 20:33:

Mam jedno słowo na opisanie tego meczu:


OBŁĘD.

O B Ł Ę D.

adrian94, 10.11.2018; 20:30:

MATKO BOSKA !!!! CO ZA MECZ <3 To musi być ten sezon !!!!

bo warszawa...!, 10.11.2018; 20:30:

Coś niesamowitego.

hoddogaw, 10.11.2018; 20:28:

Favre to jest geniusz i nikt mu tego nie odbierze jak odmienił nasza grę HEJA BVB

Dargos, 10.11.2018; 20:28:

TAK !!! TAK!!! TAK !!! TAK !!! TAK !!! TAK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
TAK SIĘ PRZECHODZI DO HISTORII I TWORZY JĄ !! TE MECZE OGLĄDA CAŁY ŚWIAT I TAK TWORZĄ SIĘ BOHATEROWIE !!!!

ALCACER, REUS KOCHAM WAS !!! KOCHAM TĄ DRUŻYNĘ !!!!

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani mogą dodawać komentarze