W meczu 16. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund przegrywa w kuriozalnych okolicznościach z VfL Wolfsburg 2:3, grając od 35. minuty w dziesiątkę, po usunięciu z boiska Marcela Schmelzera.
Mecz rozpoczął się świetnie dla gości, którzy już w szóstej minucie objęli prowadzenie. Z rzutu wolnego bezpośrednio gola zdobył Marco Reus. Borussia szła za ciosem i stwarzała sobie okazje, jednakże miała problem z ich wykończeniem.
Krytycznym momentem spotkania była 34. minuta. Wówczas najpierw sędzia nie zauważył, że Vierinha był na spalonym w chwili podania a później podyktował rzut karny i pokazał czerwoną kartkę Marcelowi Schmelzerowi, za wybicie piłki z linii bramkowej przy pomocy ręki. Jak pokazały powtórki, nie bało mowy o jakimkolwiek kontakcie kończyn górnych obrońcy BVB z futbolówką.
Piłkę na jedenastym metrze ustawił Diego i pewnie pokonał Romana Weidenfellera.
Cztery minuty później było już 1:2 dla gości. Nie upilnowany Naldo przy stałym fragmencie gry pokonuje zasłoniętego bramkarza Borussii i Wolfsburg schodzi na przerwę prowadząc 2:1.
W drugiej odsłonie gospodarze chcieli szybko doprowadzić do remisu. W 61. minucie w polu karnym został sfaulowany Robert Lewandowski. Do rzutu karnego podszedł Jakub Błaszczykowski i wykonał go jak należało.
Borussia mimo gry w osłabieniu poczynała sobie całkiem dobrze i była bliska utrzymania rezultatu remisowego. W 73. minucie błąd obrońców BVB, którzy nie wyszli z linii spalonego i Dost będąc sam na sam z golkiperem Dortmundu, nie dał mu szans do interwencji.
Borussia Dortmund traci komplet punktów w spotkaniu z niżej notowanym rywalem ale dzięki potknięciu Schalke zachowuje trzecią lokatę.
BORUSSIA DORTMUND - VFL WOLFSBURG 2:3 (1:2)
Borussia Dortmund:
Weidenfeller - Piszczek, Santana, Hummels, Schmelzer - Gündogan, Leitner - Blaszczykowski, Götze, Reus - Lewandowski
VfL Wolfsburg:
Benaglio - Fágner, Naldo, Kjaer, Schäfer - Polak, Josué - Hasebe, Diego, Vierinha - Dost
Zmiany: 46. Perisic za Leitnera, 81. Schieber za Błaszczykowskiego - 72. Kahlenberg za Josué, 86. Rodriguez za Vierinha
Bramki: 1:0 Reus (6., rzut wolny), 1:1 Diego (36., rzut karny), 1:2 Naldo (40., Diego), 2:2 Błaszczykowski (61., rzut karny), 2:3 Dost (73., Diego)
Rzuty różne: 8:4 (4:1)
Sytuacje bramkowe: 8:5 (4:2)
Arbiter meczu: Stark
Kartki: czerwona - Schmelzer (35., ); żółte: Reus, Gündogan, Götze - Kjaer, Josué, Kahlenberg
Widzów: 80.000 (komplet)

On odpowiedział golem i dwiema asystami.
To my bardziej zasłużylismy na zwycięstwo. I podejrzewam, że byśmy wygrali, gdyby nie pewien pan "sędzia" i jego banda koleżków za liniami...
Nie mamy lewego obrońcy na ten moment.
Dzięki Chłopcy za walkę do końca 10 przeciwko 12.
HEJA BVB!
Czekam na decyzje DFB - odwieszenie Schmelzera i zawieszenie Starka na przynajmniej pół roku. Niech pobiega po boiskach Oberligi, może tam uda mu się dostrzec spalone, ręki, faule. Tam tempo powinno być w sam raz dla niego.
Na powtórkę meczu (a w cywilizowanym kraju tak powinno być) nie liczę, bo chociaż poziom wypaczenia przekroczył reżim totalitarny Korei Pn to jednak wyznaczanie kibica Bayernu na spotkanie BVB pokazuje gdzie ma nas DFB.
Dobrze że żyję w Polsce, a nie w Niemczech, bo gdybym spotkał to gówno na ulicy, to kwiczałby jak ******. Pozostaje mieć nadzieje, że kibice BVB zajmą się nim odpowiednio, ale grube karki najęte przez DFB raczej ochronią to ścierwo.
Mecz można wygrać, przegrać i zremisować.
Inna klasifykacja to : sędziować na poziomie, popełniać błędy i wypaczyć.
Dziś widzieliśmy to ostatnie. Ostatni raz tak sprzedany mecz widziałem w LE, z Sevillą. Tam też Marcel wyleciał.
Szkoda, że poświęcając swój czas na widowisko, chcąc zobaczyć takie gwiazdy jak Diego, Gotze czy Reus , przez 3/4 meczu widze obs**** gębę Starka.
Nie sądziłem, że jeszcze kiedyś będzie mi tak przykro, że w piłce nożnej może być taka korupcja. I to wydawałoby się w elitarnej lidze.
I jeszcze jedno : nie wińcie piłkarzy. Robili co mogli i szacunek za dobrą grę BVB. Ale :
1:1 - bramka podarowana
1:2 - bramka z powodu błędu, dezorganizacji i rozkojarzenia
1:3 - bramka jaką tracimy zawsze (zawsze BVB nawet z Furth nie potrafi utrzymać 0 z tyłu, więc i w tym meczu Wolfsburg zasłużył na taką "czystą" bramkę z akcji.
Czekam na decyzję. Mam nadzieje, że DFB nie panuje po prostu nad gównianymi sędziami, a nie przyczynia się do tego. Jeżeli zawieszą tego *****, i odwieszą Marcela to jednak jakaś sprawiedliwość jest.
Ale słowa uznania dla bvb za podjęta walkę .
W przerwie zimowej ze dwa transfery i 2 miejsce w lidze i będę zadowolony ...
O ile sobie dobrze przypominam to w meczu z Leverkusen ten sam "sędzia" nie uznał prawidłowej bramki dla BVB (Hummels po stałym fragmencie) bo był zajęty rozmową z Kloppem i technicznym a teraz karny z d**y dla Wolfsburga i to w akcji gdzie piłkarz VfL był na spalony.
Po prostu brak słów na to co dzisiaj wyprawiał pan stark.
A co do
Takie mecze wywlekają na wierzch brak charakteru. Spora część naszych graczy nie potrafi radzić sobie w sytuacjach "nienormalnych". Gubią się po prostu i zaczyna się obrażanie na cały świat. A im większa "gwiazdka" tym widać to wyraźniej. Dziwię się, że Reus dotrwał do końca meczu.
Chodzą słuchy, że BVB odpuszcza BL i będzie się skupiać tylko na Lidze Mistrzów. Być może, że właśnie to, ALBO INNY OBJAW BRAKU PROFESJONALIZMU jest powodem takiego a nie innego obrazu naszej drużyny w trzech ostatnich meczach ligowych.