W meczu 1/8 finału Pucharu Niemiec Borussia Dortmund remisowała po 90. minutach w Düsseldorfie z tamtejszą Fortuną 0:0 i arbiter spotkania zarządził dodatkowy czas gry. Dogrywka także nie przyniosła rozstrzygnięcia i potrzebne były rzuty karne. W konkursie jedenastek lepsi okazali się goście, którzy ostatecznie wygrali 5:4. Warto zaznaczyć, iż zespół Mistrza Niemiec grał od 34. minuty dziesiątką po tym jak drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Patrick Owomoyela.
Mecz nie należał do porywających, choć akcji bramkowych nie brakowało. Na początku spotkania po dwóch strzałach głową, najpierw Barriosa a później Błaszczykowskiego, zagrożenie pod bramką rywala stworzyła Borussia. Potem ładny strzał zza pola oddał Lukamya ale piłka ponad bramką Weidenfellera. W odpowiedzi BVB i również strzał, a właściwie dwa strzały także spoza szesnastki. Najpierw uderzał Kehl a następnie Lewandowski ale oba uderzenie nie znalazły się w siatce Fortuny.
W 34. minucie druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla Owomoyeli i goście do końca spotkania muszą radzić sobie w osłabieniu. Po faulu defensora BVB mało brakło a Rösler strzeliłby bramkę ale na posterunku bramkarz Dortmundu. Na przerwę zespoły schodziły bez przewagi bramkowej za to gospodarze z liczebną.
Na początku drugiej odsłony Fortuna rzuciła się do ataku i chciała wykorzystać osłabienie rywala. Najpierw okazję miał Rösler ale przestrzelił, chwilę później próbował Beister, jednakże pewnie interweniował drugi kapitan BVB. W dalszej części spotkania, jego tempo straciło na sile i jedni jak i drudzy ograniczali się do sporadycznych kontr.
W doliczonym czasie gry najgroźniejszą sytuacje dla Fortuny sprokurował... Piszczek, który główkował chcąc zażegnać niebezpieczeństwo utraty gola przez swój zespół ale uderzył tuż przy słupku, który wespół z Weidenfellerem uratował Polaka przed samobójczym trafieniem.
Piłkarze obu zespołów także przez kolejne 30 minut nie potrafili zdobyć gola i do wyłonienia zwycięzcy niezbędny okazał się konkurs rzutów karnych. W tych lepi okazali sie goście, którzy wykorzystali wszystkie z pięciu jedenastek a Weidenfeller obronił strzał Brökera i to BVB awansuje do ćwierćfinału DFB Pokal.
Piłkarze Kloppa w mocno okrojonym składzie a na dodatek w dziesiątkę, po pół godzinie gry, zdołali wygrać spotkanie w elemencie, który do nie dawna nie był ich mocną stroną. Rok temu odpadli właśnie po konkursie jedenastek z Pucharu Niemiec a w tym roku przegrali Superpuchar Niemiec także po tym elemencie.
FORTUNA DÜSSELDORF - BORUSSIA DORTMUND 4:5 (0:0, 0:0, 0:0)
Fortuna Düsseldorf:
Ratajczak - Levels, Lukimya, Langeneke, van den Bergh - Bodzek - Beister, Lambertz, Fink - Bröker, Rösler
Borussia Dortmund:
Weidenfeller - Piszczek, Owomyela, Hummels, Löwe - Gündogan, Kehl - Kuba, Lewandowski, Großkreutz - Barrios
Zmiany: 63. Dum za Finka, 79. Jovanovic za Beistera, - 74. Perisic za Barriosa, 80. Kringe za Löwe
Bramki: brak
Rzuty karne: 1:0 Jovanovic, 1:1 Hummels, 2:1 Langeneke, 2:2 Kuba, 3:2 Lambertz, 3:3 Kehl, Weidenfeller borni strzał Brökera, 3:4 Gündogan, 4:4 Rösler, 4:5 Perisic
Rzuty rożne: 7:2 (po 45. min. 2:1, po 90. min. 4:1)
Sytuacje strzeleckie: 7:4 (2:2, 4:3)
Sędzia spotkania: Gräfe
Żółte kartki: Rösler, Lambertz, Bodzek, Dum - Weidenfeller, Kehl
Czerwone kartki: Owomoyela (34., za drugą żółtą)
Widzów: 54.000 (komplet)