Borussia Dortmund powraca do Ligi Mistrzów! Po dziewięciu latach nieobecności BVB znów chce nawiązać do największych swoich sukcesów: jako pierwszy niemiecki klub Borussia dotarła do finału Ligi Mistrzów i zwyciężyła w nim Juventus Turyn 3-1, w kolejnym sezonie zatrzymała się dopiero w półfinale, aż w 2003 rozegrała swój ostatni do tej pory mecz - mecz grupowy przeciwko AC Milan wygrany 1-0, ostatecznie kończąc fazę grupową na 3. miejscu za Realem Madryt i właśnie AC Milanem.
Jak funkcjonuje Liga Mistrzów?
32 zespoły zostają uszeregowane według współczynników, który ustalany jest na podstawie międzynarodowych sukcesów klubu z ostatnich pięciu lat. Następnie dzielone zostają na cztery koszyki po osiem drużyn. Każda grupa tworzona jest poprzez losowanie jednej piłeczki ze wszystkich czterech koszyków (nie mogą spotkać się w żadnej z grup przedstawiciele jednego kraju), a więc powstaje osiem, w miarę możliwości, równie silnych grup. Mecze rozgrywane są we wtorki i środy o godzinie 20.45, za wyjątkiem Rosji i Ukrainy.
Kto przechodzi dalej?
Dwa najlepsze zespoły z każdej grupy przechodzą do części pucharowej turnieju (zwycięzca grupy w 1/8 Ligi Mistrzów trafia na drugi zespół innej grupy). Pojedynki wewnątrz jednego kraju są tutaj niemożliwe (do ćwierćfinału). Trzeci zespół z każdej grupy automatycznie przeniesiony zostaje do 1/16 rozgrywek Ligi Europejskiej.
Ile można zarobić?
Oprócz łącznie 7,5 mln euro za rozgrywki grupowe każdy zespół może liczyć na premie w wysokości 800 000 euro za zwycięstwo oraz 400 000 euro za remis. Dochody z gier domowych również pozostają w klubie. Do tego klub może liczyć na przychody z praw transmisyjnych, w Niemczech jest to ok 50 mln euro, z czego połowa wypłacona zostanie bezpośrednio trzem uczestnikom. Mistrz Niemiec może liczyć na połowę tej kwoty (a więc 12,5 mln euro), zaś drugą część dostanie vice-mistrz Bayer Leverkusen oraz trzeci Bayern Monachium (ok 4 mln). Pozostałe 25 mln zostanie przydzielone po sezonie ze względu na osiągnięcia. Jeżeli wszystkie trzy kluby dotrą do tej samej fazy, mogą liczyć na porcję około 8,3 mln euro.
Ewentualne niepowodzenie Borussii, a dotarcie innego uczestnika np do ćwierćfinału, może zmienić wielkość wypłaconej kwoty na rzecz Bayeru czy też Bayernu.
Nasz przychód kalkulujemy na około 25 mln euro - mówi dyrektor od spraw zarządzania Thomas Treß.
