Obrońca Borussii Dortmund Mats Hummels przed losowaniem fazy grupowej Champions League głośno zapowiada, że nie martwi się o silnych potencjalnych rywali, gdyż uważa, że Jego zespół stać nawet na walkę z najlepszymi i sprawienie niejednej niespodzianki.
13 lub 14 września Borussia Dortmund po raz kolejny, po kilku latach przerwy znowu wyjdzie na boisko słysząc hymn Ligi Mistrzów. Gra w tym elitarnym gronie jest dla każdego klubu niezwykle istotny. To właśnie w Champions League są do zdobycia największe pieniądze, oprócz kwestii finansowych w grę wchodzi także prestiż i to, że rozgrywki te bacznie śledzone są przez kibiców na całym świecie.
Nawet w przypadku wylosowania bardzo silnej grupy nie będziemy załamywać rąk, staniemy w obliczu wielkiego wyzwania, ale w pojedynkach tych nie będziemy bez szans - deklaruje obrońca BVB.
Czytałem w internecie, że możemy natrafić np na Real Madryt, Milan i Manchester City. Ja nie mam nic przeciwko temu - mówi środkowy obrońca Schwarz-Gelb.
Przekonanie Hummelsa w pełni podziela Jego kolega z klubu, a także reprezentacji Marcel Schmelzer, który podobnie jak Mats stwierdza: Nie boimy się nikogo. Korzystniej byłoby trafić na odrobinę łatwiejszą grupę, ale zaakceptujemy to, co przyniesie nam los.
Losowanie fazy grupowej Champions League już dziś wieczorem w Monako.
