Julien Duranville znalazł się jeszcze w kadrze Borussii Dortmund na mecz z Tottenhamem Hotspur, jednak wszystko wskazuje na to, że był to jego ostatni udział w obecnym sezonie jeśli chodzi o mecze w BVB.
Jak informuje Sky, 19-letni skrzydłowy finalizuje transfer do FC Basel. Zawodnik ma polecieć do Szwajcarii w czwartek – lot jest już zarezerwowany, a formalności są na ostatniej prostej.
Według tych doniesień transfer będzie miał formę wypożyczenia bez opcji wykupu. Umowa zawiera jednak nietypowy zapis: FC Basel otrzyma znaczący procent z ewentualnej przyszłej kwoty transferowej Duranville’a. To rozwiązanie, rzadko spotykane na rynku, może jeszcze doczekać się dodatkowych wyjaśnień w najbliższych dniach.
Julien Duranville trafił do Dortmundu trzy lata temu z RSC Anderlecht za 8,5 miliona euro. Od samego początku zmagał się jednak z problemami zdrowotnymi, które skutecznie zahamowały jego rozwój i uniemożliwiły regularną grę na najwyższym poziomie.
W obecnym sezonie Belg nie zanotował ani jednego występu w wyjściowym składzie BVB. To właśnie brak minut i potrzeba odbudowania formy miały przesądzić o decyzji o wypożyczeniu. Wcześniej zainteresowanie zawodnikiem przejawiały także kluby Bundesligi, w tym Werder Bremen oraz Borussia Mönchengladbach.
Kontrakt Duranville’a z Borussią Dortmund obowiązuje do końca czerwca 2028 roku, a pobyt w Bazylei ma dać mu szansę na regularną grę i powrót na ścieżkę rozwoju, która przed laty zapowiadała się wyjątkowo obiecująco.

Raz widziałem przez chwilę Cola Campbella. Od razu zrobił na mnie dobre wrażenie, ale niestety już jest w Hoffe. Oni wszyscy powinni dostawać szanse od Kovaca, tak samo jak Kabar i Mane. Żeby zacząć rozwijać młode talenty w BVB, trzeba będzie chyba zwolnić Kovaca. Innej drogi nie widzę.
tzn. BVB kupiła, inwestowała i leczyła Yetiego przez tyle lat? ciekawe rzeczy piszesz.