Oscar Bobb ma za sobą 15 występów w obecnym sezonie dla Manchesteru City i wiele wskazuje na to, że ten bilans nie zostanie już poprawiony. Zimą spodziewany jest transfer Norwega, który otrzymał zielone światło na zmianę otoczenia.
W sylwestra informacje Sport1 wywołały spore poruszenie na rynku. Borussia Dortmund miała być bliska porozumienia z 22-letnim skrzydłowym. Do finalizacji jednak nie doszło, a w kuluarach panuje przekonanie, że pełny pakiet finansowy okazał się dla BVB zbyt wymagający.
Borussia Dortmund preferowała wypożyczenie z opcją wykupu opiewającą na około 30 milionów euro. Po doliczeniu kilkuletniego wynagrodzenia oraz prowizji agentów całkowity koszt transakcji mógłby sięgnąć nawet 70 milionów euro. To pułap, który automatycznie ogranicza liczbę realnych zainteresowanych.
Sytuację Bobba komplikuje również fakt, że Manchester City pozyskał nowego konkurenta do gry na skrzydle. Do zespołu dołączył Antoine Semenyo, a kwota transferu wyniosła około 70 milionów euro. W tych okolicznościach odejście Norwega tej zimy wydaje się coraz bardziej prawdopodobne.
Borussia Dortmund już teraz zrobiła miejsce w kadrze, żegnając się ze skrzydłowym Colem Campbellem, który trafił do TSG Hoffenheim. Coraz więcej wskazuje także na to, że Julien Duranville zostanie wypożyczony do FC Basel. Te ruchy otwierają przestrzeń, choć wciąż nie przesądzają o transferze Bobba do Dortmundu.
Jak informuje Fabrizio Romano, BVB nadal monitoruje sytuację Norwega i wkrótce ma zdecydować, czy złożyć oficjalną ofertę. Na prowadzenie wysunął się jednak Fulham FC. Londyńczycy zaproponowali około 40 milionów euro, a rozmowy z Manchesterem City toczą się właśnie wokół tej kwoty.
Z kolei według The Athletic zainteresowanie Bobbem wykazują również kluby z Portugalii. Sam zawodnik jest bliski powrotu do gry po kontuzji uda, która wykluczyła go z rywalizacji tuż przed Bożym Narodzeniem.
W przestrzeni medialnej pojawiła się także mniej potwierdzona hipoteza. Dziennikarz Maik Nöcker stwierdził w podcaście 100% Lena MML Daily, że Bobb mógłby trafić do RB Lipsk. Na ten moment brakuje jednak konkretnych przesłanek, które potwierdzałyby taki scenariusz.
