Półtora roku po przeprowadzce z VfB Stuttgart do Borussii Dortmund, Waldemar Anton dokonuje wyważonego bilansu swojej kariery w barwach BVB. W rozmowie z Kickerem obrońca reprezentacji Niemiec podkreśla, że projekt sportowy Borussia Dortmund zmierza we właściwym kierunku, choć wciąż wymaga dalszego doskonalenia.
– Zrobiliśmy duży krok naprzód w porównaniu z poprzednim sezonem. Jesteśmy znacznie bardziej stabilni. Fundamenty muszą być solidne i uważam, że jesteśmy na dobrej drodze – ocenia 29-latek, odnosząc się do rozwoju zespołu.
Anton nie unika jednak tematów trudnych i otwarcie przyznaje, że krytyka wobec drużyny bywa uzasadniona. – Były spotkania, w których brakowało nam dominacji i zabójczego instynktu. Podstawy są dobre, ale w tym obszarze musimy się poprawić – zaznacza, wskazując na elementy wymagające dalszej pracy.
Indywidualnie defensor ma jednak powody do zadowolenia. Jego pierwszy sezon w Dortmundzie okazał się wymagający, głównie z powodu problemów zdrowotnych.
– To był bardzo trudny czas, miałem kilka kontuzji. Zawsze jednak powtarzałem sobie, że jeśli forma fizyczna będzie dobra, reszta się ułoży. Dziś czuję się zdecydowanie lepiej niż rok temu – podsumowuje.
