Niewłaściwe zachowanie Karima Adeyemiego po zmianie w ligowym spotkaniu z Borussią Mönchengladbach nie pozostało bez konsekwencji. Władze Borussia Dortmund zdecydowały się na dotkliwą karę finansową, która ma być jasnym sygnałem dla zawodnika i całej drużyny.
Karim Adeyemi został ukarany za niestosowne opuszczenie boiska po około godzinie gry w wygranym 2:0 meczu z Borussia Mönchengladbach. Według informacji niemieckiego dziennika Bild, po rozmowie z kierownictwem sportowym klub nałożył na skrzydłowego grzywnę w wysokości około 90 tysięcy euro. Dla porównania – reprezentant Niemiec zarabia w Dortmundzie około 6 milionów euro rocznie.
Na ten moment nie wiadomo, jakie dalsze decyzje podejmie Borussia Dortmund w sprawie przyszłości zawodnika. Pewne jest jednak, że ostatnie zachowanie Adeyemiego wpłynęło na klubowe plany. Rozmowy dotyczące przedłużenia kontraktu zostały tymczasowo wstrzymane, mimo że obecna umowa piłkarza obowiązuje do końca czerwca 2027 roku.
Do całej sytuacji odniósł się również trener BVB, Niko Kovac, który próbował tonować nastroje: – Znam Karima, z natury jest dobrym chłopakiem. Wie, że popełnił błąd i na pewno to zmieni – podkreślił szkoleniowiec.
Sprawa ma także wymiar transferowy. Zainteresowanie niemieckim reprezentantem wykazuje Manchester United. Jeśli nie dojdzie do przedłużenia kontraktu, Adeyemi może trafić na rynek transferowy latem.
