Pascal Groß na zasadzie transferu definitywnego opuszcza Borussię Dortmund i ponownie zostaje zawodnikiem Brighton & Hove Albion. Oba kluby osiągnęły pełne porozumienie, a 34-letni pomocnik wraca do Anglii, gdzie występował już przez siedem lat.
Groß trafił do Dortmundu latem 2024 roku właśnie z Brighton. W barwach wicemistrza Niemiec rozegrał łącznie 66 spotkań, notując jednego gola oraz 17 asyst. W trwającym sezonie pojawił się na boisku 16 razy, jednak jego rola w zespole była mniejsza, niż pierwotnie zakładano. To skłoniło zawodnika do rozmów o zmianie otoczenia i powrocie do Premier League, w której budował swoją pozycję w latach 2017–2024.
Decyzję klubu wyjaśnił dyrektor sportowy BVB, Sebastian Kehl: – Pascal był dla nas ważnym zawodnikiem przez ostatnie półtora roku i odegrał istotną rolę w końcówce poprzedniego sezonu, kiedy walczyliśmy o awans do Ligi Mistrzów. Zgłosił się do nas z prośbą o zmianę klubu, licząc na większą liczbę minut na boisku. Uszanowaliśmy tę decyzję, bo to wzorowy profesjonalista, ceniony zarówno za postawę sportową, jak i zachowanie poza boiskiem. Życzymy mu i jego rodzinie wszystkiego najlepszego – przekazał Kehl.
Sam zawodnik nie krył emocji związanych z rozstaniem z Dortmundem: – Gra w Borussii Dortmund była dla mnie spełnieniem marzeń. Występy na naszym stadionie, przed Żółtą Ścianą, pozostaną ze mną na zawsze. Dziękuję klubowi, władzom oraz kibicom i życzę BVB samych sukcesów – podkreślił Groß.

Jeszcze baba z wąsem czyli Sabitzer i nie będę miał się kogo czepiać.
jest troche tych nazwisk. Ale racja. Krok po kroku trzeba pozbywac sie szrotu i uczyć się na błędach.
Nawet jak mu nie szło, to było mi go żal.
Czasem mam takiego piłkarza.
Tylko, że Brandt to co by nie pisać, to jednak piłkarz przez duże P a cała reszta która ty czy ja wymieniliśmy to pozorańci którzy nigdy nie powinni trafić do Borussia.
Pozbyć się jeszcze Ozcana, Sabitzera I Cana i jakoś to powinno chodzić.