Saïd El Mala nie trafił latem 2024 roku do Borussii Dortmund, a przyczyny takiego stanu rzeczy nie miały nic wspólnego z formą sportową czy warunkami kontraktu. Decyzja zapadła z powodów rodzinnych, o czym skrzydłowy 1. FC Köln opowiedział w rozmowie z 11Freunde.
Borussia Dortmund była zainteresowana zakontraktowaniem młodego skrzydłowego, jednak klub nie chciał objąć umową jego brata, Maleka El Mali. Dla Saïda był to moment graniczny. Jak sam przyznał: – To był dla mnie koniec – podkreślając, że bez wspólnej drogi z bratem nie widział sensu w przeprowadzce do Dortmundu.
Malek El Mala, obecnie 20-letni zawodnik rezerw FC Köln, regularnie potwierdza swój potencjał. W jedenastu meczach zdobył pięć bramek i systematycznie puka do drzwi pierwszej drużyny. Saïd nie ma wątpliwości co do przyszłości młodszego brata: – Jestem w stu procentach pewien, że Malek pójdzie tą samą drogą – zaznacza.
Sam Saïd El Mala również znajduje się na fali wznoszącej. Dziewiętnastolatek jest jednym z objawień Kolonii w pierwszej części sezonu, notując dziewięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej – sześć goli i trzy asysty. Jego dynamiczna gra na lewym skrzydle przyciągnęła uwagę nie tylko Borussii Dortmund, ale także Bayernu Monachium oraz innych europejskich klubów z najwyższej półki.
Patrząc w przyszłość, El Mala jasno określa swoje ambicje. Jego największym marzeniem pozostaje gra w Premier League, gdzie (jak sam wielokrotnie podkreślał) chce zrobić kolejny krok w rozwoju kariery.
