Borussia Dortmund może w najbliższych miesiącach stanąć przed ważnymi decyzjami kadrowymi, szczególnie po prawej stronie defensywy. Coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że Julian Ryerson może odejść z klubu, jeśli na biurko działaczy trafi satysfakcjonująca oferta.
Transfer Norwega do Dortmundu okazał się jednym z bardziej trafionych ruchów ostatnich lat. Ryerson trafił na Strobelallee z Unionu Berlin niespełna trzy lata temu za około pięć milionów euro i szybko stał się istotnym elementem zespołu. Regularna gra, solidność w defensywie i umiejętność występów na kilku pozycjach sprawiły, że jego nazwisko zaczęło pojawiać się w kontekście większych klubów.
Jak informuje Sky, zainteresowanie 28-latkiem wykazuje FC Barcelona. Hiszpański gigant ma już za sobą wstępne rozmowy z otoczeniem zawodnika, a Borussia Dortmund nie zamyka drzwi przed jego odejściem. Warunek jest jeden – odpowiednia kwota transferu.
Dla Barcelony Ryerson byłby rozwiązaniem ekonomicznym, a jednocześnie funkcjonalnym. Klub szuka prawego obrońcy, który mógłby rywalizować z Julesem Koundé i jednocześnie zapewnić wartościowe zastępstwo. Wszechstronność Norwega idealnie wpisuje się w ten profil. W Dortmundzie jego pozycja nie jest już tak niezachwiana jak wcześniej – w ostatnich tygodniach na prawej stronie częściej pojawia się Yan Couto, co ograniczyło minuty Ryersona.
Według Sky, zmiana klubu nie musi nastąpić zimą. Bardziej realny scenariusz zakłada letni transfer. Ryerson ma ważny kontrakt z Borussią Dortmund do końca czerwca 2028 roku, a klub nie ujawnił jeszcze, jakiej kwoty oczekiwałby za swojego defensora.
To jednak nie koniec możliwych roszad. Pod znakiem zapytania stoi także przyszłość Ramy’ego Bensebainiego. Algierczyk, który wkrótce wyjedzie na Puchar Narodów Afryki, nie jest w pełni usatysfakcjonowany swoją rolą w zespole. Sky donosi, że Olympique Marsylia uważnie monitoruje jego sytuację.
