Przed Borussią Dortmund wyjazdowe starcie z SC Freiburg w ramach 14. kolejki Bundesligi. Mecz zostanie rozegrany w niedzielę 14 grudnia o godzinie 15:30 na stadionie Europa-Park. To obiekt, na którym BVB ma wyłącznie dobre wspomnienia –BVB zawsze tam wygrywało i chce podtrzymać tę serię.
Borussia przystępuje do spotkania po środowym meczu Ligi Mistrzów z Bodø/Glimt, rozegranym u siebie. Zespół Niko Kovaca miał trzy dni na regenerację, podczas gdy Freiburg gra jeszcze w czwartek wieczorem w Lidze Europy z Salzburgiem, co oznacza o jeden dzień krótsze przygotowania. Trener BVB nie ukrywa, że oczekuje jasnej odpowiedzi po ostatnim występie w Europie.
– Musimy pokazać reakcję po wczorajszym środowym meczu, tak jak zrobiliśmy to po spotkaniu pucharowym. Tego od nas oczekuję – podkreśla Kovac, nawiązując do remisu z Bodø/Glimt.
Forma ligowa Borussii wygląda jednak solidnie. Zespół pozostaje niepokonany w sześciu ostatnich meczach Bundesligi, notując cztery zwycięstwa i dwa remisy. W poprzednich kolejkach Borussia Dortmund pokonała Hoffenheim 2:0 oraz Bayer Leverkusen 2:1. Freiburg w tym samym czasie wygrał z Mainz i St. Pauli, zremisował z Unionem Berlin, ale przegrał z Heidenheim, Bayernem Monachium i Bayerem Leverkusen. Co istotne, jeśli RB Lipsk przegra w piątkowy wieczór z Unionem Berlin, niedzielne zwycięstwo Borussii może oznaczać awans na drugie miejsce w tabeli.
Sytuacja kadrowa BVB wciąż wymaga monitorowania. Marcel Sabitzer, który opuścił środowy mecz Ligi Mistrzów, nadal zmaga się z naciągnięciem mięśnia. Po urazach Waldemara Antona i Aarona Anselmino, odniesionych w starciu z Bodø/Glimt, diagnozy nie są jeszcze ostateczne.
– Poza tym wszyscy jak dotąd dobrze sobie z tym poradzili – uspokaja Kovac. – W sobotę odbędzie się ostatni trening. Wtedy wszyscy, którzy nie są kontuzjowani, powinni wrócić na boisko.
SC Freiburg zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w Bundeslidze z dorobkiem 16 punktów. Tyle samo mają Kolonia, Borussia Mönchengladbach oraz Werder Brema. Zespół Juliana Schustera traci sześć punktów do miejsc dających grę w Europie i pięć do strefy barażowej o utrzymanie. Zdaniem Kovaca aktualna dyspozycja Freiburga nie jest jednoznaczna w ocenie. Drużyna dotarła do ćwierćfinału Pucharu Niemiec po wygranej 2:0 z Darmstadt, aby chwilę później przegrać 1:2 z Heidenheim.
– Spodziewamy się drużyny, która jest bardzo groźna przy stałych fragmentach gry – zaznacza Kovac. Freiburg zdobył aż połowę ze swoich 20 ligowych bramek właśnie po rzutach wolnych i rożnych. – Musimy być niezwykle ostrożni.
Cel Borussii jest jasny: – Chcemy wygrać dwa kolejne mecze i zakończyć ten rok kalendarzowy dwoma zwycięstwami – dodaje szkoleniowiec.
Statystyki z Freiburga wyraźnie sprzyjają BVB. Od października 2021 roku SC Freiburg rozgrywa mecze domowe na stadionie Europa-Park, oddalonym o niespełna sześć kilometrów od dawnego Dreisamstadion. Od momentu przeprowadzki Borussia Dortmund grała tam trzykrotnie i za każdym razem wywoziła komplet punktów, wygrywając 4:1, 4:2 oraz 3:1. W ostatnim zwycięstwie w kwietniu 2025 roku do siatki trafiali Karim Adeyemi, Jamie Gittens, Serhou Guirassy oraz Carney Chukwuemeka, który wtedy debiutował w wyjściowym składzie BVB.
