Borussia Dortmund z uwagą śledzi postępy wypożyczonego Dianta Ramaja, który w barwach 1. FC Heidenheim notuje zdecydujący rozwój. Jak podaje Ruhr Nachrichten – w klubie panuje przekonanie, że młody golkiper wykorzystuje swoją szansę i robi stałe postępy.
To, jak potoczą się jego losy w kolejnych latach, pozostaje jednak otwarte. Kluczowa będzie przyszłość podstawowego bramkarza Gregora Kobela (27), którego pozycja w klubie nadal definiuje układ sił między słupkami. Jednocześnie Borussia Dortmund niedawno przedłużyła kontrakt z doświadczonym rezerwowym Alexandrem Meyerem, wiążąc go z klubem aż do 2027 roku.
Dla Ramaja perspektywa roli numer dwa nie jest atrakcyjna – priorytetem jest regularna gra. Dlatego w Dortmundzie coraz głośniej mówi się o możliwym kolejnym wypożyczeniu, które pozwoliłoby młodemu bramkarzowi utrzymać dynamikę rozwoju i jednocześnie pozostawić klubowi opcję na przyszłość.
Jeśli sytuacja między słupkami BVB ulegnie zmianie, Ramaj może stać się jednym z głównych kandydatów do walki o miejsce w wyjściowej jedenastce. Na razie jednak klub stawia na cierpliwe budowanie jego kariery i uważną obserwację każdego kolejnego kroku.
