Po odpadnięciu Borussii Dortmund z krajowego pucharu zawodnicy i przedstawiciele klubu nie kryli rozczarowania. W strefie mieszanej i przed kamerami podsumowali spotkanie, zwracając uwagę na niewykorzystane okazje, brak skuteczności oraz ogromny żal, że przygoda pucharowa kończy się tak wcześnie.
Sebastian Kehl: – Nie byliśmy wystarczająco dobrzy, nie graliśmy wystarczająco precyzyjnie w kluczowych akcjach. To był wyrównany mecz dwóch topowych drużyn, które zwykle tracą mało bramek. Nie musieliśmy przegrać tego spotkania – mieliśmy okazje, aby wrócić do gry. Dziś to nie wystarczyło. Bayer Leverkusen był bardzo skuteczny, a my nie wykorzystaliśmy stałych fragmentów. To frustrujące.
Emre Can: – Rozegraliśmy niezły mecz, mieliśmy kilka okazji, ale ich nie wykorzystaliśmy – a w pucharze to zabójcze. Być może zabrakło nam głodu zwycięstwa. Mieliśmy ogromne oczekiwania. Chcieliśmy być odważni i atakować, ale dziś się nie udało. Teraz skupiamy się na Bundeslidze i Lidze Mistrzów. Sezon jest długi.
Nico Schlotterbeck: – Zagraliśmy niezłe spotkanie, ale powinniśmy wyrównać przed przerwą. Leverkusen wykorzystał jedną z niewielu sytuacji i dobrze się bronił, a nam brakowało bardziej zdecydowanej gry pod bramką. Ta porażka bardzo boli. Teraz konieczny jest odpoczynek i dalsza praca.
Felix Nmecha: – W takich meczach liczy się chwytanie momentów – a my ich dziś nie wykorzystaliśmy. Mieliśmy więcej kontroli niż w sobotę, dlatego tak bardzo boli porażka. Triumf w Pucharze Niemiec był dla nas jasnym celem.
Daniel Svensson: – Mieliśmy mecz pod kontrolą i stworzyliśmy wystarczająco dużo okazji, aby strzelić gola. To bardzo rozczarowujące. Jeśli nie trafiasz do siatki, wszystko inne nie ma znaczenia. Koniecznie trzeba przeanalizować ten mecz i skupić się na kolejnym.
