Zaledwie trzy dni po ligowym zwycięstwie Borussii Dortmund 2:1 w Leverkusen z Bayerem, obie drużyny ponownie staną naprzeciw siebie – tym razem w ramach Pucharu Niemiec. Tak krótka przerwa między meczami nie jest w Niemczech niczym niezwykłym; podobna sytuacja miała już miejsce w tym sezonie, gdy VfB Stuttgart i Mainz 05 grały ze sobą 26 i 29 października.
Borussia Dortmund wreszcie zagra u siebie
Po długiej serii wyjazdów w Pucharze Niemiec, Borussia Dortmund doczekała się meczu na własnym stadionie. Spośród ostatnich 17 spotkań pucharowych tylko jedno rozegrano na Westfalenstadion – 1 listopada 2023 roku przeciwko Hoffenheim, zakończone zwycięstwem 1:0.
Mocna twierdza Westfalenstadion
Borussia od lat świetnie radzi sobie w pucharowych meczach u siebie. Z ostatnich 13 spotkań tylko jedno zakończyło się porażką – po serii rzutów karnych z Werderem Brema w lutym 2019 roku. To statystyka, która daje kibicom sporo optymizmu.
Historyczne pierwsze spotkanie w Pucharze Niemiec
Choć obie drużyny rozegrały w krajowym pucharze łącznie aż 377 meczów, jeszcze nigdy nie spotkały się w tych rozgrywkach. Nadchodzący pojedynek zapisze więc nową kartę w historii rywalizacji dwóch czołowych klubów Bundesligi.
Niko Kovac – trener o pucharowym instynkcie
Niko Kovac to szkoleniowiec, który doskonale zna smak triumfu w krajowym pucharze. Ma na koncie trzy zwycięstwa: Jedno jako zawodnik oraz dwa jako trener. W roli szkoleniowca przegrał zaledwie trzy z 28 meczów w Pucharze Niemiec.
Borussia Dortmund przyzwyczajona do trudnych dróg w pucharze
W ostatnich latach losowanie nie rozpieszczało BVB. Klub regularnie trafiał na wymagających rywali już w pierwszych rundach, odpadając kolejno w Lipsku, Stuttgarcie i Wolfsburgu. W obecnym sezonie udało się przejść przez trudną drugą rundę we Frankfurcie – dopiero po serii rzutów karnych.
Leverkusen również nie miało łatwej przeprawy. W poprzedniej rundzie musiało walczyć o dogrywkę przeciwko SC Paderborn, a dwa decydujące gole padły dopiero w doliczonym czasie gry.
Kontrast stylów: minimalizm BVB kontra ofensywa Leverkusen
Statystyki w 1/8 finału pokazują wyraźną różnicę w podejściu obu zespołów.
-
Borussia Dortmund zdobyła najmniej bramek spośród wszystkich drużyn na tym etapie – zaledwie dwie.
-
Bayer Leverkusen strzelił najwięcej – aż osiem.
W liczbie oddanych strzałów przewaga Bayeru również jest wyraźna: 49 do 24. Oznacza to, że wtorkowy mecz może stać się starciem efektywności BVB z ofensywną dynamiką Leverkusen.
Przewidywane składy
Borussia Dortmund: Kobel - Anselmino, Anton, N. Schlotterbeck - Ryerson, F. Nmecha, Svensson - Sabitzer, Brandt - Adeyemi, Guirassy
Rezerwa: A. Meyer, Bensebaini, Can, Yan Couto, Bellingham, Chukwuemeka, P. Groß, Özcan, Beier, Duranville, Fabio Silva
Bayer Leverkusen: Flekken - Quansah, Badé, Tapsoba - Aleix Garcia, Maza - Hofmann, M. Tillman, Grimaldo, Poku - Kofane
Rezerwa: Blaswich, Lomb, Arthur, Belocian, Tape, Andrich, Ben Seghir, Echeverri, Sarco, Schick, Tella, Terrier
