Po zwycięstwie 2:1 w Leverkusen działacze i zawodnicy Borussii Dortmund podzielili się swoimi odczuciami. Wszyscy zgodnie podkreślali, że był to występ dający drużynie cenne potwierdzenie formy i solidny impuls przed wtorkowym meczem pucharowym.
Sebastian Kehl: – Rozegraliśmy dziś naprawdę świetne spotkanie, takie, które powinniśmy byli rozstrzygnąć już na początku drugiej połowy. Drużyna pokazała charakter i udowodniła, że potrafi poradzić sobie w trudnym terenie. Mieliśmy wobec tego meczu wysokie oczekiwania i zespół je spełnił. Liczę, że to zwycięstwo zakończy dyskusje o naszej rzekomej niemocy w starciach z topowymi drużynami. Zasłużyliśmy na wygraną.
Niko Kovac: – Zasłużyliśmy na zwycięstwo, choć mogliśmy je zapewnić sobie dużo wcześniej. Stworzyliśmy kilka świetnych okazji na trzeciego gola. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudny bój, ale zespół od początku był bardzo dobrze nastawiony. W pierwszej połowie brakowało nam większej agresji w ataku, jednak po przerwie podkręciliśmy tempo. W takim meczu trzeba umieć kontrolować grę – i właśnie tego dziś dokonaliśmy. Jestem dumny, bo broniliśmy bardzo solidnie i zagraliśmy futbol, którego oczekuję.
Julian Brandt: – Czułem, że miałem sytuację pod kontrolą, ale strzał trochę mi uciekł. Nie dosięgnąłem piłki tak, jak chciałem. Ważne jest jednak to, że pokazaliśmy, iż nie jesteśmy drużyną, która zawsze goni wynik w końcówce meczu. To istotne zwycięstwo z bezpośrednim konkurentem. Teraz czeka nas drugi etap – we wtorek gramy u siebie. Mecze z Leverkusen były w ostatnich latach bardzo zacięte i spodziewam się podobnego scenariusza.
Gregor Kobel: – Przez większą część meczu graliśmy naprawdę dobrze. Bayer Leverkusen jest bardzo mocny w posiadaniu piłki, ale my również mieliśmy swoje fazy, prowadziliśmy składne akcje i tworzyliśmy sytuacje. Prowadzenie po stałych fragmentach było dla nas bardzo ważne. Rywale mieli kilka okazji, lecz całościowo to solidny, kompletny występ – również w defensywie. We wtorek będzie inaczej, ale u siebie zbudujemy energię wraz z kibicami. Chcemy przenieść na ten mecz wszystko to, co pokazaliśmy dziś.
