Przyszłość Nico Schlotterbecka w Borussii Dortmund wciąż pozostaje niepewna, a temat budzi ogromne emocje zarówno w klubie, jak i wśród kibiców. Choć jeszcze niedawno dyrektor sportowy Sebastian Kehl zapewniał, że jest dobrej myśli w sprawie przedłużenia kontraktu obrońcy (ważnego do 2027 roku), sytuacja w ostatnich dniach mocno się skomplikowała.
Schlotterbeck, który po powrocie do wysokiej formy jest kluczową postacią zarówno w BVB, jak i reprezentacji Niemiec, przyciąga uwagę wielu czołowych europejskich zespołów. Bild donosi, że piłkarz zawęził już swoją listę potencjalnych kierunków do dwóch opcji: Transferu do Anglii lub przejścia do Bayernu Monachium. Wśród klubów Premier League najpoważniej ma przyglądać się mu Liverpool, natomiast Bayern był bliski jego pozyskania już w 2022 roku.
Mimo rosnących spekulacji 25-latek nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Z informacji WAZ wynika jednak, że w Dortmundzie zaczyna narastać niepokój. Powodem mają być nie tylko doniesienia o niezadowoleniu obrońcy ze stylu gry drużyny pod wodzą Niko Kovaca, lecz także krążące w sieci nagranie, na którym zawodnik zdaje się unikać podania ręki Sebastianowi Kehlowi. Według gazety – przedłużenie kontraktu nie jest już przesądzone.
