Aarón Anselmino coraz śmielej buduje swoją pozycję w Borussii Dortmund. Wypożyczony z Chelsea 20-latek zaimponował już podczas debiutu pod koniec sierpnia, choć późniejsza kontuzja na kilka tygodni wyhamowała jego rozwój. Po powrocie Argentyńczyk znów pokazuje jakość – najpierw w Bundeslidze, a we wtorek również w efektownym, wygranym 4:0 spotkaniu Ligi Mistrzów z Villarrealem.
Podczas konferencji prasowej przed hitowym starciem z Bayerem Leverkusen, trener Niko Kovac nie krył zadowolenia z postawy młodego obrońcy. Według szkoleniowca radzi sobie bardzo dobrze za każdym razem, gdy dostaje szansę. Kovac zaznaczył, że Anselmino miał pecha po świetnym debiucie, a uraz zabrał mu cenne tygodnie, jednak teraz potrzebny czas zrobił swoje.
Kovac podkreślał również, że na tym młodym zawodniku można polegać od pierwszej do ostatniej minuty. Jak dodał, to nie tylko świetny chłopak, ale i solidny, konsekwentny obrońca, który nie zawodzi oczekiwań.
Wypożyczenie Anselmino obowiązuje do końca obecnego sezonu, bez opcji wykupu. Trener BVB zaznaczył jednak jasno – wszystko jest już ustalone z Chelsea, a on sam spodziewa się, że zawodnik pozostanie w Dortmundzie do końca sezonu. Kovac otwarcie przyznał, że chciałby zatrzymać go jak najdłużej, ponieważ w Bundeslidze dostaje minuty, na które nie mógł liczyć w Londynie. – Cieszę się, że mam takiego zawodnika w kadrze – podsumował.
