Marcel Sabitzer wciąż rywalizuje o pewne miejsce w podstawowym składzie Borussii Dortmund. Ostatnie tygodnie pokazują, że Austriak funkcjonuje na granicy pierwszej jedenastki – raz wychodzi w wyjściowym składzie, innym razem spędza cały mecz na ławce.
W spotkaniu z VfB Stuttgart (3:3) pomocnik nie pojawił się na boisku ani na minutę, natomiast w meczu z Villarrealem (4:0) Niko Kovac ponownie postawił na 31-latka od pierwszych minut. W tym sezonie taki sinusoidowy układ jest dla Sabitzera codziennością, a konkurencja w środku pola BVB pozostaje wyjątkowo wymagająca. Co więcej, jego ostatni występ w wyjściowej jedenastce w Bundeslidze miał miejsce jeszcze we wrześniu.
Coraz częściej pojawia się więc pytanie o przyszłość zawodnika. Turecki portal Fanatik informuje – Besiktas poważnie analizuje możliwość sprowadzenia Sabitzera i rozważa podjęcie rozmów z Dortmundem.
Sam piłkarz również ma nad czym się zastanowiać. Niedawno pomógł reprezentacji Austrii awansować na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata – pierwszy taki sukces tego kraju od 28 lat. Choć Sabitzer jest obecnie ważnym elementem drużyny narodowej, młodsi zawodnicy coraz mocniej pukają do drzwi pierwszego składu.
Właśnie dlatego regularna gra staje się dla niego priorytetem. Stała obecność na boisku będzie kluczowa, aby nadal przekonywać selekcjonera Ralfa Rangnicka o swojej wartości dla reprezentacji i utrzymać miejsce przed nadchodzącym Mundialem.
