We wczorajszym meczu Ligi Mistrzów z Villarrealem (4:0) Karim Adeyemi zanotował dobry występ, ale wywołał też pewne kontrowersje. Skrzydłowy starł się z kilkoma hiszpańskimi zawodnikami po zakończeniu meczu.
– Pracownik ich sztabu powiedział mi, abym okazywał szacunek, ale kilku zawodników Villarrealu kazało naszemu trenerowi siedzieć cicho. Nie wiem, co oni rozumieją przez szacunek. Ostatecznie doszło do przepychanek i wymiany słów – powiedział niemiecki reprezentant w wywiadzie dla PrimeVideo.
Dyrektor sportowy Sebastian Kehl również skomentował incydent i pochwalił Adeyemiego za jego zachowanie: – Rozumiem, że frustracja przeciwnika była dziś bardzo duża. Na boisku było kilka sytuacji, w których Karim został sprowokowany, ale zachował spokój. To również pokazuje, że zrobił kolejny krok do przodu.
