Julien Duranville od momentu transferu do Borussii Dortmund nie ma szczęścia. Seria kontuzji mięśniowych, a tego lata dodatkowo zerwane więzadło barku, sprawiły, że 19-latek praktycznie wypadł z gry. Obecnie stopniowo wraca do rytmu meczowego, występując jedynie w drużynie rezerw.
To sytuacja daleka od wymarzonej – zwłaszcza dla zawodnika, którego Vincent Kompany określa jako piłkarza mogącego w przyszłości sięgnąć po Złotą Piłkę. Brak minut w pierwszym zespole nie pomaga w realizacji tak wysokich oczekiwań, dlatego naturalnie pojawia się pytanie: Co dalej?
Według doniesień – Ruhr Nachrichten Duranville oraz jego doradcy poważnie zastanawiają się nad zimowym wypożyczeniem. Celem miałoby być odbudowanie formy i pewności siebie w klubie, który zapewni regularną grę. Gazeta nie wskazuje jeszcze konkretnych kierunków, choć na początku listopada pojawiły się luźne plotki o zainteresowaniu ze strony RSC Anderlecht, czyli jego poprzedniego klubu.
Dla młodego skrzydłowego najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe. Regularne występy mogą przywrócić właściwy tor jego karierze – pytanie tylko, czy Borussia będzie w stanie mu je zapewnić, czy też konieczna okaże się zmiana otoczenia już tej zimy.
