Spotkanie Borussii Dortmund ze Stuttgartem to czysta tradycja i jeden z najbardziej bramkowych klasyków w historii Bundesligi. Obie drużyny zmierzą się ze sobą już po raz 111., a jedynie pojedynki Werderu Brema z Bayernem Monachium przyniosły kibicom więcej trafień. Poniżej najważniejsze informacje przed nadchodzącym starciem.
Aktualna sytuacja w tabeli
Na murawie zobaczymy starcie trzeciej i czwartej drużyny Bundesligi. Oba zespoły mają identyczną liczbę punktów, a dzieli je zaledwie cztery bramki. Borussia Dortmund od sześciu meczów nie potrafi pokonać VfB Stuttgart – ostatni raz zrobiła to w październiku 2022 roku, wygrywając aż 5:0.
Forma u siebie i na wyjeździe
Po serii czterech meczów wyjazdowych Borussia wreszcie wraca przed swoją publiczność. I ma ku temu powody do optymizmu – jest niepokonana w dziesięciu domowych spotkań we wszystkich rozgrywkach, notując dziewięć zwycięstw i jeden remis. Ostatnią porażkę na własnym stadionie odnotowała ponad osiem miesięcy temu.
Stuttgart dużo lepiej czuje się u siebie, gdzie zdobył 15 z 21 punktów. Mecze wyjazdowe to mieszanka zwycięstw i porażek – od początku sezonu oba wyniki pojawiają się naprzemiennie.
Bilans historyczny
W latach 2018–2022 Borussia wygrała siedem z ośmiu meczów z VfB, odrabiając lata strat sięgających aż 1971 roku. Od tamtej pory sytuacja znów się jednak odwróciła: Remis i cztery kolejne porażki Borussii Dortmund. Ogólny bilans prezentuje się następująco:
-
41 zwycięstw Borussii
-
25 remisów
-
44 wygrane Stuttgartu
Tylko Bayern Monachium częściej pokonywał BVB w historii Bundesligi.
Statystyki sezonu
Po dziesięciu kolejkach Borussia Dortmund ma o pięć punktów więcej niż w poprzednim sezonie – mimo że zdobyła jedynie 16 bramek, co daje jej dopiero ósme miejsce w statystykach ofensywnych. Co ciekawe, w pięciu ostatnich meczach ligowych Borussia strzeliła dokładnie jednego gola. Ostatnio taka seria zdarzyła im się w 2009 roku.
Stuttgart może pochwalić się siedmioma zwycięstwami – to ich najlepszy wynik na tym etapie sezonu w historii.
Ostatni sezon: Niewykorzystana dominacja
W debiucie Niko Kovaca jego drużyna dominowała (64 procent posiadania piłki), oddała znacznie więcej strzałów na bramkę (16:3), ale trafiała do siatki zdecydowanie za mało. Najpierw Waldemar Anton strzelił samobója, a potem Jeff Chabot ze Stuttgartu zdobył swoją pierwszą bramkę w Bundeslidze. Julian Ryerson otrzymał jedyną czerwoną kartkę w swojej zawodowej karierze (drugą żółtą w 89. minucie) – chwilę wcześniej Julian Brandt strzelił gola na 1:2.
Najwyższe zwycięstwo w historii
Najbardziej pamiętny wynik padł 14 marca 1964 roku, gdy Borussia rozbiła Stuttgart 7:1. Przy 28 tysiącach kibiców na Rote Erde błyszczał Timo Konietzka, zdobywając cztery gole. Lothar Emmerich dorzucił dwa trafienia, a Franz Brungs jedno.
Przewidywane składy
Borussia Dortmund: Kobel - Anton, Can, N. Schlotterbeck - Yan Couto, Sabitzer, F. Nmecha, Bensebaini - Adeyemi, Chukwuemeka - Guirassy
Rezerwa: A. Meyer, Anselmino, Ryerson, Süle, Svensson, Bellingham, Brandt, P. Groß, Özcan, Beier, Duranville, Fabio Silva
VfB Stuttgart: Nübel - Jeltsch, Chabot, Hendriks - Assignon, Chema, Stiller, Mittelstädt - Leweling, El Khannouss - Undav
Rezerwa: Bredlow, Al-Dakhil, Vagnoman, Zagadou, Führich, Karazor, Keitel, Nartey, Bouanani, Tiago Tomas
