Niemiecki Związek Piłki Nożnej zapowiada, że rozważy własne działania dyscyplinarne wobec Karima Adeyemiego. Sprawa stała się głośna po tym, jak u zawodnika znaleziono kastet oraz paralizator co zakończyło się nakazem karnym, wpisem do Rejestru Federalnego oraz wysoką grzywną – 450 tysięcy euro.
Rudi Völler, dyrektor sportowy reprezentacji, odniósł się w ZDF do tej sytuacji i możliwych konsekwencji ze strony DFB.
– Nie chcę niczego przesądzać; to przyjdzie samo. Dodał również, że nie chodzi o bezwzględne potępienie zawodnika: – Wszyscy popełnialiśmy błędy w tym wieku. Czasami trzeba kogoś ukarać, ale równie ważne jest okazanie wsparcia.
Według informacji, Adeyemi tłumaczył, że broń miała pochodzić z tajemniczego pudełka widzianego na TikToku. Völler ocenił to jednoznacznie – To naiwne i głupie zamawiać coś online, nie wiedząc, co znajduje się w środku.
Niemiecki Związek Piłki Nożnej został zaskoczony całą sytuacją. Dyrektor zarządzający BVB, Lars Ricken, miał osobiście poinformować o sprawie Völlera i jego współpracowników. Sam piłkarz do tej pory unikał publicznych komentarzy.
