Czwartkowy wieczór był wyjątkowo udany dla Juliana Ryersona i reprezentacji Norwegii. Obrońca rozegrał pełne 90 minut przeciwko Estonii, a jego drużyna nie tylko odniosła wysokie zwycięstwo, ale też znacząco przybliżyła się do awansu na Mistrzostwa Świata 2026.
Po bezbramkowej pierwszej połowie Norwegowie wyraźnie wrzucili wyższy bieg. W ciągu zaledwie 17 minut drugiej części meczu zdobyli cztery bramki, budując prowadzenie 4:0. Ryerson odegrał w tym ogromną rolę, notując dwie asysty:
– Najpierw idealnie obsłużył Alexandra Sørlotha w 52. minucie
– Cztery minuty później jego precyzyjne dośrodkowanie wykorzystał Erling Haaland, podwyższając na 3:0
Tak przekonujące zwycięstwo sprawia, że Norwegowie są już praktycznie jedną nogą na Mundialu. Jedynie Włosi mogą ich jeszcze dogonić, jednak potrzebowaliby kompletu zwycięstw i odrobienia aż 19 bramek – zadanie graniczące z niemożliwością.
W piątek na boiskach zobaczymy kolejnych zawodników Borussii, którzy wystąpią w drużynach Niemiec, Anglii U21, USA U21, Belgii U21 oraz Włoch U21.
