Luka Vusković to jedno z najgorętszych nazwisk młodego pokolenia w europejskim futbolu. Chorwacki obrońca, obecnie wypożyczony z Tottenhamu Hotspur do Hamburger SV, ma zaledwie 18 lat, a już jest uważany za jednego z najlepszych defensorów w Bundeslidze.
Choć HSV, beniaminek ligi, nie ma opcji wykupienia zawodnika, jego występy nie pozostały niezauważone. Po sezonie Vušković wróci do Tottenhamu, ale wiele wskazuje na to, że nie na długo. Zainteresowanie Chorwatem wyrażają już takie kluby jak Borussia Dortmund czy RB Lipsk.
Podczas konferencji prasowej przed meczem HSV z Borussią Dortmund, trener BVB, Niko Kovac, nie szczędził pochwał młodemu rodakowi: – Ogromny talent. Grał już w Hajduku Split, potem przeszedł do Tottenhamu, a teraz rozwija się w HSV – tak jak jego brat. To zawodnik, który może na stałe zagościć w reprezentacji Chorwacji.
Słowa Kovaca jasno pokazują, że szkoleniowiec z chęcią widziałby Vuskovicia w swoim zespole. Transfer jednak nie będzie prosty. Młody obrońca ma ważny kontrakt z Tottenhamem aż do końca czerwca 2030 roku, a jego wartość rynkowa z każdym miesiącem rośnie. Wciąż też nie wiadomo, czy londyński klub w ogóle rozważy sprzedaż jednego z najbardziej obiecujących graczy młodego pokolenia.

Na pewno talent duży ale raczej Tottenham łatwo go nie wypuści z rąk a chętnych na pewno nie będzie brakowało.
A propos jego brata.. no to oby Luka nie poszedł w ślady brata i nie zaczynał z dopingiem.. Mario też ciekawie się zapowiadał i zonk. Jeszcze rok sobie odpocznie i znając życie po powrocie do piłki będzie tylko i wyłącznie średniakiem na poziomie bundesligi albo i gorzej..