Borussia odniosła późne, ale zasłużone zwycięstwo 1:0 w starciu z 1. FC Köln. Po końcowym gwizdku głos zabrali dyrektor sportowy Sebastian Kehl, trener Niko Kovac, strzelec decydującej bramki Maximilian Beier oraz obrońca Waldemar Anton.
Sebastian Kehl: – To było zasłużone zwycięstwo. W pierwszej połowie nie prezentowaliśmy się najlepiej – dopuściliśmy do kilku kontrataków i prostych błędów, które mogły kosztować nas utratę gola. Jednak po przerwie dominowaliśmy w każdym aspekcie gry. Nie straciliśmy bramki, mieliśmy ogromną liczbę okazji i zasłużenie zdobyliśmy trzy punkty. W ostatnich tygodniach często pokazywaliśmy, jak ważna jest jakość zawodników wchodzących z ławki. Dziś znów daliśmy impuls, który przesądził o losach spotkania.
Niko Kovac: – Kolonia zagrała naprawdę dobrze. W pierwszej połowie bronili się solidnie i groźnie kontratakowali. My jednak od pierwszej minuty narzuciliśmy wysoki pressing i konsekwentnie utrzymywaliśmy przeciwnika w defensywie aż do końca. Tego właśnie oczekuję od drużyny – i tego chcą nasi kibice.
Maximilian Beier: – Nie ma lepszego momentu niż zdobycie bramki przed trybuną południową. Kręciło mi się w głowie, bo wszyscy mnie uderzali po głowie ze szczęścia. Po prostu znalazłem się w odpowiednim miejscu i skierowałem piłkę do siatki. Kiedy zobaczyłem, że przeszła między słupkami, ogarnęła mnie euforia. To były czyste emocje – nie wiedziałem nawet, co robić. Po prostu pobiegłem świętować z drużyną.
Waldemar Anton: – Wierzyliśmy w zwycięstwo do ostatniej sekundy. W pierwszej połowie popełniliśmy kilka nieuważnych błędów i daliśmy Kolonii trochę przestrzeni, ale po przerwie przejęliśmy pełną kontrolę. Stwarzaliśmy mnóstwo sytuacji, choć piłka długo nie chciała wpaść. Maxi ciężko pracował w ostatnich tygodniach i dziś został za to nagrodzony. To pokazuje, jak wiele dają nam zawodnicy wchodzący z ławki – ich energia i zaangażowanie mają ogromny wpływ na grę całej drużyny.
