Borussia Dortmund – BVB – aktualności (transfery, mecze, skład)
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Borussia Dortmund rzutem na taśmę wygrywa u siebie z Kolonią

25 października 2025, 16:28, KP
Borussia Dortmund rzutem na taśmę wygrywa u siebie z Kolonią

Borussia Dortmund w doliczonym czasie gry zdobyła bramkę za sprawą Maximiliana Beiera i wygrała z Kolonią 1:0 w meczu 8. kolejki Bundesligi.

Już od pierwszych minut gospodarze mieli sporo problemów z Saidem El Malą, który w ciągu pięciu minut wywalczył dwa rzuty rożne dla gości. W 19. minucie skrzydłowy ponownie ruszył samotnie w stronę bramki po przejęciu piłki przez kolegów z drużyny. Tylko Ramy Bensebaini zdołał go dogonić i skutecznie zablokował jego strzał – piłka przeleciała tuż obok prawego słupka. Chwilę później, po nieporozumieniu między Julianem Ryersonem, a Waldemarem Antonem, El Mala ponownie zagroził bramce BVB, jednak uderzył zbyt wysoko.

Borussia, mimo dużego posiadania piłki, długo nie potrafiła przełożyć przewagi na konkretne okazje. Poza zablokowanym strzałem Antona po rzucie rożnym w 10. minucie, Czarno-Żółci nie stwarzali większego zagrożenia. Tempo budowania akcji było zbyt wolne, brakowało odważnych dryblingów i szybkich podań. Dopiero w 34. minucie Karim Adeyemi odważył się na indywidualną akcję – minął dwóch rywali, ale jego strzał z ostrego kąta obronił Marvin Schwäbe. Trzy minuty później Felix Nmecha spróbował uderzenia z dystansu, jednak minimalnie chybił.

Po przerwie FC Köln jeszcze bardziej cofnęło się do defensywy, BVB zaczęło naciskać i tworzyć groźne sytuacje. Najpierw Serhou Guirassy został popchnięty w polu karnym, później Ryerson był szarpany przez Kristoffer Lunda – w obu przypadkach sędzia nie dopatrzył się faulu. Między tymi sytuacjami Borussia miała najlepszą okazję: Guirassy uderzył z bliska, lecz Schwäbe popisał się kapitalną interwencją. Po godzinie gry Nmecha ponownie zagroził bramce rywali – jego mocny strzał z 15 metrów również wybił golkiper Kolonii.

W dalszej części meczu Nmecha stał się centralną postacią ofensywy Dortmundu. Goście z Kolonii, po dokonaniu kompletu zmian, zaczęli tracić siły. W 81. minucie Timo Hübers doznał kontuzji kolana i musiał opuścić boisko na noszach, co zmusiło FC do gry w osłabieniu. Borussia ruszyła do ataku. Julian Brandt próbował zaskoczyć Schwäbe strzałem z dystansu, ale bramkarz był na posterunku.

W doliczonym czasie gry emocje sięgnęły zenitu, a piętnasty rzut rożny okazał się decydujący. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Maximiliana Beiera, który skutecznie skierował ją do siatki, dając Borussii Dortmund zwycięstwo w dramatycznych okolicznościach.

BORUSSIA DORTMUND – 1. FC KÖLN  1:0 (0:0)

Bor. Dortmund: Kobel – Anton, Schlotterbeck, Bensebaini – Ryerson, Groß (68. Sabitzer), Nmecha (85. Brandt), Svensson (85. Bellingham) – Adeyemi (79. Fabio Silva), Chukwuemeka (68. Beier) – Guirassy
1. FC Köln: Schwäbe – Hübers, Martel, Özkacar (56. Heintz) – Sebulonsen, Johannesson (72. Schmied), Huseinbasic (72. Ache), Lund – Bülter (46. Krauß) –Kaminski, S. El Mala (72. Maina)
Rezerwa: Meyer, Couto, Süle, Anselmino – Zieler, Castro-Montes, Kainz, Waldschmidt
Gole: 1:0 Beier (90.+6, Fabio Silva)
Sędzia: Brand (Schwebheim), Żółte kartki: Guirassy, Beier – Sebulonsen, Johannesson
Widzów: 81.365 

Źródło: Borussia Dortmund / Foto: Borussia Dortmund
19 komentarzy ODŚWIEŻ
25 października 2025, 20:29
Maxi to zrobił!
2 0
25 października 2025, 20:32
To teraz Beier w podstawowym składzie z Eintrachtem.... Jak zobaczyłem, że Beier i Sabitzer wchodzą to pomyślałem że już po meczu, ufff ale fuks. Za dużo bezsensownych dośrodkowań mamy trzeba nad tym popracować
7 0
25 października 2025, 20:42
W końcówce byłem dziwnie spokojny, że strzelimy bramkę. Mecz nie był zły, brakowało tylko przez długi czas tego łutu szczęścia. Dobre zmiany dali Brandt i Beier. Ten ostatni zaczarował piłkę tak, że wpadła pomimo gąszczu nóg w polu karnym przeciwnika. Brawa za walkę do końca.
2 0
25 października 2025, 21:23
Z jednym się zgodzę. Jeśli Beier kopie piłkę, to nikt nie wie gdzie ona poleci. Ale dzięki temu wygraliśmy mecz!!!
2 0
VIP
26 października 2025, 09:12
Ryś
Mecz nie był zły?
To my chyba inny mecz oglądaliśmy.
Bo ten mecz to DRAMAT !
I jeśli czujesz się usatysfakcjonowany trzema punktami zdobytymi fartem, to napiszę Ci co ja o tym sądzę.
Od trzech kolegów w bundeslidze gramy piach!
Żeby nie farfocel w doliczonym czasie Bariera , to w trzech meczach o punkty w Bundeslidze zdobylibyśmy dwa punkty .
Jeszcze raz Tobie napiszę 2 punktu!
I jeśli jestem w stanie jakoś sobie usprawiedliwić mecze co by nie pisać z silnym Bayernem czy Lipskiem to już wczorajszy mecz był padaka .
Kovac to zwykły trenerek który za każdym razem wstawia w podstawowym składzie swoich ulubieńców paralityków jak Gros a jak mu się zaczyna palić grunt pod nogami robi zmiany.
I tak jest za każdym razem w ostatnim czasie.
Więc napiszę na koniec ta gra którą widzę od trzech kolejek nie różni się grą zespołu praktycznie niczym od poprzedniego sezonu prowadzonego przez Sabina !
Więc zazdroszczę Tobie że ten mecz ci się podobał bo mnie szlag trafiał jak widziałem co oni wyprawiają.
3 0
26 października 2025, 10:08
VIP
Pisząc , że mecz nie był zły miałem na myśli zaangażowanie większości piłkarzy tzn. biegali i się starali , chociaż na tle stosunkowo słabego przeciwnika ktoś może mieć odmienne doznanie. Ja już mam swoje lata i powoli przestaję się pewnymi sprawami stresować tj. przysłowiowo "gryżć palce". Ja kiedyś grałem i nie jestem laikiem czy tylko kibicem, lecz potrafię ocenić grę w trochę inny niejako "boiskowy" sposób. Zgadzam się z Tobą, że od kilku lat gramy poniżej oczekiwań i jest to wina nie tylko trenerów , lecz większości osób zatrudnionych w klubie , którzy stawiają sobie takie , a nie inne cele. Nie będę się tu rozpisywał o taktyce pod konkretnego przeciwnika i zadaniowaniu piłkarzy czy rotowaniu składem itp. , bo w większości każdy to rozumie. Wczoraj akurat nie grał od początku Sabitzer, którego uważam za zawodnika "widmo" oraz Beier. Grał natomiast Gross , który fizycznie już nie daje rady i na co wszyscy czekaliśmy Chukwuemeka , który wczoraj był grając od początku "ciałem obcym" , czego ja osobiście nie rozumiem, bo wchodząc z ławki daje różnicę. Żałuję, że na szpicy nie zagrał Silva , gdyż Guirassy już od czasu nieporozumień z rzutem karnym parodiuje grę ,a przynajmniej nie angażuje się w sposób adekwatny do swoich umiejętności. Wczoraj w dobrych sytuacjach podawał piłki "na stratę", obwiniając gestami innych. Właśnie miedzy innymi dlatego o wynik walczyliśmy do samego końca, choć uważam, że brakło także łutu szczęścia. Zaangażowanie większości piłkarzy było jednak dobre i na pewne lepsze niż w meczu choćby z Bayernem ,a zwłaszcza w pierwszej odsłonie tamtego meczu. Na dowód tego przytocze kilka liczb : posiadanie piłki 70-30, strzały 27-5, strzały celne 9-0, strzały z pola karnego 17-0, strzały spoza pola karnego 10-0, rzuty rożne 17-2.
To świadczy o zaangażowaniu i przewadze. Dlatego uważam, że mecz "nie był zły". Równie dobrze mogliśmy strzelić, ze dwa gole już do przerwy. Przed nami maraton co trzy dni i po nim będziemy wiedzieć na czym tak naprawdę stoimy. Faktem jest , że nasza kadra oprócz pojedynczych piłkarzy nie ma za bardzo wirtuozów ale wyniki są lepsze niż gra. Co do oceny trenera to mam różne wątpliwości ale on jest najbliżej i wie co w trawie piszczy. Nie sadzę aby wbijał sobie świadomie nóż w plecy , bo dla niego to tez jest być albo nie być w piłce na tym poziomie. Poczekajmy więc z osadami do końca grudnia,
bo wczorajszy przykład Chukwu daje do myślenia. Radość na twarzach większości zawodników po golu też daje do pozytywnego myślenia. Podsumowując - wolę nawet takie mecze jak wczorajszy gdzie walczymy z happy endem ,niż takie gdzie są tylko pojedyncze zrywy i zawodnicy przechodzą obok gry.
Pozdrawiam serdecznie i dzięki za pozytywna duskusję.
1 0
26 października 2025, 11:55
ryś
Z reguły jestem optymistom, ale czas powiedzieć, że nie wygląda to dobrze.
Kovać forsuje grę trzema obrońcami, ale wczoraj widzieliśmy jak łatwo ją ograć Szybki dziewiętnastolatek kilkukrotnie ośmieszył ich strasznie. Za każdym razem po błędzie Ryersona wchodził z lewej strony w naszą obronę jak w masło. Tego nie ma w statystykach bo strzały były niecelne. Ale to Koln do przerwy powinno prowadzić 0:2.
Kovać forsuje grę wahadłami, ale my nie mamy wahadeł, które by zabezpieczyły skutecznie tyły i jednocześnie holowały piłkę do przodu. Svensson i Ryerson nie dają rady.
Borussia sprzedała Gittensa i Malena, bo Kovać nie potrzebuje skrzydłowych. No to teraz musi liczyć na paralityka Beiera i Guirassy'ego, króry musi mieć 3-4 ''setki'', żeby wykorzystać jedną.
Spełni się chyba przepowiednia Tomasza Urbana, który powiedział, że Borussia została tylko z jednym skrzydłowym(Adeyemi) i jeśli Kovaća zwolni w ciągu sezonu nowy trener będzie miał problem!!!
4 0
26 października 2025, 14:13
wola
Co do gry trzema obrońcami tj. temat rzeka. Taka gra wymaga pewnych automatyzmów i u obrońców i u pomocników i taka taktyka nie sprawdza się w każdym meczu. U nas to chyba jest tylko po to aby
kilku zawodników grało na wysokim tętnie, a kilku innych mogło odpoczywać. Wspomnę tylko, że przy wahadłach dużą role odgrywa gracz na pozycji defensywnego pomocnika, a jak to u nas wygląda każdy widzi.
1 0
VIP
26 października 2025, 21:22
Ryś
Ja już dawno nie obgryzam paznokcie podczas meczu ale adrenalina działa czasami bez mojej kontroli i wczorajszy mecz podniósł mi ciśnienie nawet postrzelonym wolą dla Borussi.
Borussia Dortmund przeżywałem zloty i upadki od ponad 30 lat więc uwierz mi że nie ma to nic wspólnego z fanatyzmem.
Jestem biednym kibicem Borussi Dortmund od 35 lat chodziłem na każdy mecz w Dortmundzie zresztą mieszkałem około 500 m od stadionu.
Dziś mieszkam ponad 100 km od Dortmundu i czasami nie mam okazji być na każdym meczu Dortmundzie.
Ale akurat wczoraj byłem na stadionie nie Dortmundzie i oglądałem ten mecz na żywo.
Nie wiem czy miałeś tą samą okazję jak ja ale jeśli nie to ubierzmy na stadionie wyglądało to bardzo źle w porównaniu do transmisji w telewizji.
Bo po powrocie obejrzałem mecz w telewizji by na spokojnie przeanalizować cały mecz .
Nie miałem okazji grać zawodowo w piłkę nożną kontuzja pozbawiła mnie tej przyjemności, ale byłem asystentem trenera pierwszoligowego zespołu który gra obecnie e Ekstraklasie i być może dlatego czepiam się rzeczy których nie powinienem się czekać na tym forum.
I nie krytykowałem Kovaca nawet pozdremisowanym meczu z Juventusem idę na pretensje jaką miałem do trenera przy rezultacie 4:2 to że zdjął Guirassy i puścił Großa pozwalając obrońcy Juventusu zamknąć Borussię na własnej połowie.
Choć tak naprawdę przyczyną tego remisu czyli utraty dwóch bramek był niefortunny błąd Bensebaini.
Lecz to co Kovac zrobił w meczu z Bayernem woła o pomstę do Nieba.
Widać gołym okiem że tereny zaczyna terror w zespole .
Podam ci dwa przykłady.
Nmecha obsztorcowywany przy linii przez Kovacs i reakcja Adeyemiego po ściągnięciu bez boiska.
To są takie małe szczegóły które pokazują że coś jest na rzeczy i dlatego zespół od trzech kolejek gra piach no i jeszcze mogę na koniec dodać ci przykład karnego i zachowanie Kovaca jak Guirassy wziął piłkę.
No taktyki nie będę się rozpisywał za dużo pisania.
Ale nie jestem Alfą i Omegą żeby się wymierzać mogę tylko napisać to co większość z nas widzi każdy z nas ma swoje spostrzeżenia i większości z nich jest trafne ale nie mamy wpływu na tą czynną decyzję trenera.
Więc możemy tylko swoje żale wylewać na tym forum.
Ale nie zmienia zdania ten mecz wczorajszy to jedna wielka kompromitacja zespołu który chce walczyć o najwyższy cel w bundeslidze.
Pozdrawiam cię jak i wszystkich wiernych kibiców Borussi Dortmund i do usłyszenia następnym razem.
2 0
27 października 2025, 11:18
VIP
Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Rzeczywiście mecz na stadionie odbiera się inaczej niż w Tv , a jeszcze duży wpływ na to ma widok z miejsca w którym się siedzi ( np. miejsca "niskie" tuż nad murawą ). Ja nigdy nie oglądałem na żywo meczu w Dortmundzie bo w Niemczech bywam bardzo sporadycznie , aczkolwiek Borussi kibicuję od pamiętnych meczy z Widzewem Łódż w Lidze Mistrzów tj. od 1996r. Na żywo widziałem mecz towarzyski we Wrocławiu ze Śląskiem 2014r. Natomiast w TV od czasu gdy można było oglądać mecze to odpuściłem bodajże 2 lub trzy ze względów rodzinnych lub turystycznych. Do 2020r oglądałem natomiast na żywo setki meczy
w Polsce. Nie lubię komentować podczas meczu, bo to przynajmniej mnie odrywa od widowiska , natomiast zdarza się, że oglądam mecze celem analizy z odtworzenia lub tylko skróty. Co do trenera Kovaca to od samego początku miałem spore wątpliwości ale na tle poprzedników i tak bronią go liczby, bo sam styl gry nie. Zgadzam się, że mecz z Bayernem był przegrany już w szatni. Z zasłyszanych informacji od osoby blisko związanej z obecnym sztabem szkoleniowym Borussi wiem, że Kovac cieszy się "dużym zaufaniem "
i to zarówno od osób zarządzających klubem jak i samych zawodników. (sic ! ). Nie będę się wypowiadał kategorycznie ale może to być towarzystwo wzajemnej adoracji , bo punktowo jest dobrze.
Najbliższe mecze pokażą w jakim to idzie kierunku. Ja mam pewne obiekcje co do Kovaca głównie pod katem wystawiania składu oraz taktyki ale tak jak piszesz - to temat rzeka.
1 0
25 października 2025, 20:42
Niezasłużone zwycięstwo, na własnym boisku z beniaminkiem, po przypadkowym golu.
Drużyna za wyjątkiem Nmeczy jest bez formy. Podejrzewam, że Kovac nad tym nie panuje.
Brak kreatywnych zawodników, potrafiących zrobić różnicę.
4 -1
25 października 2025, 21:19
Kovać zupełnie nie panuje nad tym, a zmiany w trakcie gry są wręcz kuriozalne. Zdejmuje Adeyemiego, a trzyma na boisku Guirassyego. Liczy na to, że wejdzie Beier i strzeli bramkę w 97 minucie. Ma chłopak wizję... ;-)
A najważniejsze, to tak jak piszesz, brak dziesiątki. A jeśli gramy wahadłami, to brakuje nam przebojowych wahadeł.
6 0
25 października 2025, 20:49
Bardzo ucieszyła mnie bramka i podskoczyłem z radości ,trochę przypomniały mi się emocje z Bayernem i bramka Modeste na 2:2.Mógłby być niedosyt ale udało się na szczęście.Martwi mnie trochę Guirassy,myślę że we wtorek fajnie by było żeby rozpoczął od ławki rezerwowych.Heja BVB.
2 0
25 października 2025, 20:58
Najważniej są 3 punkty bo zostajemy dalej w grze o miejsca 2-4, jak co sezon.
Kovać zaskoczył mnie dzisiaj stawiając dalej na Guirassy'ego, a to że trzymał go przez cały mecz na boisku, trudno mi zrozumieć i akceptować. Tak samo jak zmiany w 70 minucie Sabitzera i Beiera.

Mecz do zapomnienia, myślałem że coś ruszyło się w Dortmundzie, że powstaje znowu drużyna z trenerem, z wizją. Niestety to tylko pobożne życzenia i moja naiwność.
6 -1
25 października 2025, 21:03
95 minut męczarni
5 -1
25 października 2025, 21:22
Od momentu, jak Benseba zabrał karnego Guira, to naszej 9 odcięło prąd. Kolejny mecz Guira bez gola.Obudził się Maxi Beier i dało to dodatkowe 2 pkt do prawie zremisowanego meczu.
3 0
25 października 2025, 21:30
Po czym poznać mistrza? Po grze do końca ,graliśmy tak ja rywal pozwalał szkoda niewykorzystanych akcji można było wcześniej strzelić i ten mecz by się na pewno potoczył inaczej , szkoda tego kolana u koloni chłop już chyba zakończył karierę piłkarską .Pozdrawiam i Heja BVB.
4 0
26 października 2025, 18:34
Kovac złymi wyborami piłkarzy do podstawowej jedenastki i tymi tragicznymi zmianami kopie sobie własny grób w Dortmundzie.
Niech chłop się w końcu obudzi bo zaraz będzie drugi Sahin….
4 0
VIP
28 października 2025, 16:43
Ryś
Wspomnień czar .
Byłem na tym meczu w Dortmundzie na stadionie jak grali z Widzwewem nawet siedziałem z kibicami Widzewa tylko że kibicowałam Borussii ale po cichu.
Bylem z kolegą który był kibicem Widzewa i Borussi i mieszkał w Dortmundzie.
Pamiętam jak staliśmy w kolejce po bilety przed stadionem kilka dni wcześniej.
Kolejka była duża bo w tym czasie Borussia była już na topie.
Piszę na topie , bo możesz mi wierzyc, że jak ja chodziłem na samym początku na Borussie ( chodzilem na pierwsze mecze z nudów i ogladalem je bez żadnych emocji za 10 marek kupowałem bilet bradwursta i napój a bilety mogłeś kupić w kasach przed stadionem nawet 5 min przed spotkaniem ) i tak jak napisalem tęskniłem za piłką na żywo bo od małego mój tata chodził ze mną na stadion naszej ukochanej drużyny tata był w zarządzie.
Dlatego poszedłem z nudów żeby po prostu popatrzeć na stadionie na piłkę nożną ja tak naprawdę nie wiedziałem na którym miejscu jest Borussia i jaki poziom prezentuje ja nawet nie wiedziałem za duzo o klubowej piłce w niemczech.
Tylko liczyła się polska liga.
W 1988 toku w niemieckiej telewizji byly tylko dwa programy ARD i ZDF i uwierz mi to był dramat tam nawet filmy praktycznie nie lecialy a do tego bez języka no dramat.
Były jakieś normalnie na satelicie ale ja nie miałem dlatego napisałem że poszedłem z nudów a 10 marek było dla mnie dużo w tym czasie.
I pamiętam jak wszedłem pierwszy raz na stadion pierwsze co mi wpadło w pamięć to stadion bardzo mi się podobał nie znałem wcześniej takich stadionów w Polsce.
Więc kupiłem kiełbaskę colę i czekałem na mecz .
Szczerze?
Ja nawet nie wiedziałem prze pierwsze minuty która to Borussia domyśliłem się po jakimś czasie po reakcji kibiców których było może 5 tyś.
Nie pamiętam dokładnie ile liczył stadion ale chyba coś nie całe 40 tyś.
Było naprawdę pusto, ale mi to odpowiadało i chyba dlatego zacząłem sobie chodzić na Borussię.
I nie chcę tu się rozpisywać ale któregoś razu mnie trafiło i już wiedziałem że to jest i zawsze będzie druga drużyna i tak pozostało.
A teraz wracając do meczu z Widzewem.
Pamiętam jak kibice Borussi lżyli z mojego kolegi że Widzew dostanie baty i to było bardzo nie miłe.
Dlatego aż tak mi nie zależało żeby Borussia wygrała a gdy strzelił piękna bramkę z dystansu (mogę się mylić ale chyba to był) Citko na bodajże 2:1 chciałem żeby strzeliła na 2:2 i wiem że była blisko remisu bo po tej bramce Widzew przejął inicjatywę.
Borussia wygrała ale narobiła stracha kibicom Borussi.
A tak na koniec.
Chodzilem na początku tak jak ci pisałem na Borussię 5 min przed meczem i bez problemu kupowałem bilet w kasie .
Tak po jakimś czasie przyszedłem pod stadion a tam e w kasach napis BILETÓW BRAK.
Nie wiedziałem o co chodzi i WKU... wróciłem do domu (nie było Wedy transmisji na żywo tylko skróty wszystkich meczy ).
Transmisja na żywo w moim przypadku (Bo już byłem cichym fanem) była taka że siedziałem w kuchni i nasłuchiwałem reakcji kibiców ze stadionu i spikera.
Później kupowałem wielokrotnie bilety od koników i czar prysł 10 marek to już nie starczało na kiełbaskę ????.
Z czasem jak już praktycznie biletów nie było szans kupić zbierałem na bilet dwa tygodnie odmawiając sobie wielu rzeczy bo na mecz z AS ROM konikowi zaplacilem 150 marek to była Fortuna dla mnie ale nie żałowałem bo tego meczu nie zapomnę do końca życia.
Po zakończeniu tego meczu miałem łzy w oczach po raz pierwszy jak Borussia wyeliminowała (wtedy jeden z najlepszych zespołów w Europie) AS ROM i po gwizdku kończącym spotkanie z megafonów poleciała muzyka.
Arive derci ROMA!
Dobra starczy bo się zrobiło wspomnień czar mam nadzieję że Cię nie za nudziłem a jeśli jednak udało mi się cię znudzić, to przepraszam.

Pozdrawiam cię serdecznie i wszystkich kibiców Borussii Dortmund
0 0

sklep z częściami samochodowymi online – iParts.pl

tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 13 12 1 0 37
2. RB Lipsk 13 9 2 2 29
3. Borussia Dortmund 13 8 4 1 28
4. Bayer Leverkusen 13 7 2 4 23
5. TSG 1899 Hoffenheim 13 7 2 4 23
6. VfB Stuttgart 13 7 1 5 22
7. Eintracht Frankfurt 13 6 3 4 21
8. 1. FC Köln 13 4 4 5 16
9. Borussia Mönchengladbach 13 4 4 5 16
10. SC Freiburg 13 4 4 5 16
11. Werder Brema 13 4 4 5 16
12. Hamburger SV 13 4 3 6 15
13. Union Berlin 13 4 3 6 15
14. FC Augsburg 13 4 1 8 13
15. VfL Wolfsburg 13 3 3 7 12
16. 1. FC Heidenheim 13 3 2 8 11
17. FC St. Pauli 13 2 2 9 8
18. FSV Mainz 13 1 3 9 6
cała tabela
Partnerzy: Portal rolniczy, Portal ogrodniczy, Portal motoryzacyjny, Portal o zwierzętach, Portal lifestyle, Portal dla nastolatek, Portal dla kobiet, Konin portal mieszkańców, Portal biznesowy, Portal modowy, Pozycjonowanie stron Swarzędz
shoutbox
ryś
ryś 23 minut temu

Mattii Masz rację. Wczoraj najsłabiej grali Bellingham i Bensebaini. To przekładało się na luki w ich strefach krycia. Póżniejsza wymuszona kontuzją zmiana Antona pogłębiła ten problem i jeszcze przed przerwą straciliśmy gola. Funkcje obronne zespołu były zachwiane i to było widać nawet na tle przeciwnika z Norwegii. Póżniejsze zmiany nic nie dały , a Bensebaini grał do samego końca, a widać było , że jedzie na oparach i był mijany i przeskakiwany jak jakiś junior. To jest bardzo słabe i nie takiego grania oczekują kibice. Beier rzeczywiście bardzo się starał i wspólnie z Silvą i Brandtem oraz Couto stwarzali zagrożenie pod bramką Bodo Glimt, o czym nie można powiedzieć po wejściu ich zmienników tzn. Brandt nie został zmieniony co też było błędem po stracił siły w końcówce meczu. Ale największy skandal to trzymanie do końca na boisku Bensebainiego i Bellinghama oraz gra wszystkich bez wyjątku zmienników.

Mattii
Mattii 3 godzin temu

Beier wczoraj nie zagrał tragedii. Miał nawet swoje okazje i ich nie wykorzystał. Natomiast para Giurassy / Adeyemi wczoraj zagrała istny sabotaż po wejściu z ławki.

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu Wczoraj, 23:15

Guirassy natomiast jest Viniciusem v2, więcej by gadał i leżał na ziemi niż grał

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu Wczoraj, 23:13

KOvac jak zwykle TOP zmiany, pierwszy skład też jak zawsze genialny, Beier z Guirassym będą grać choćby im dwie nogi urwało, mam dosyć tego trenera, nie dość, że w ataku koncertowo partolimy okazje, to nasz genialny treneioro preferujący defensywny styl gry "przegrywa" kolejny mecz genialną grą w obronie i cudownymi zmianami, czekajcie który to już raz w tym sezonie? Juve, Pauli, Bodo, Stuttgart, HSV, do końca sezonu to mi palców u rąk i nóg zabraknie by zliczyć to frajerstwo...

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:06

dobra ide spać bo tu nie ma co komentowac

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:05

pewnie nawet w piłke nie gra zawodowo ale za nazwisko to zawsze mozna kilkadziesiąt milionów wydać jak tak to skąpi i jak mozna kupic cherkiego za 5mln drożej to nie ale na tatkie patafiany jak belingham luzon 30 mln tak o macie a no i pensja dla Shultzów czy innych Sule po 10 mln ale jak Gureiro troszke wiecej chce za podpisanie to już wilki problem

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:03

niech watzke sprowadzi teraz kuzyna belinghama John Belingham i zapłaci rodzinie 20 mln za super talent

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:02

brandt który gra 90 % meczu z hamulcem ręcznym jest naszym najlepszym piłkarzem

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:02

w tamtym sezonie wyglądał lepiej bo cos tak główki wygrywał na plecy tez brał obrońce ale teraz to jakaś karykatura się z niego zrobiła nie wiem czy mu odjebała sodów jak jakas plota poszła ze barca sie nim interesuje czy co + ta sytuacja z karnum w Turynie

Kibic99
Kibic99 Wczoraj, 23:00

DziadZ od samego początku jak do nas przyszedł o tym mówię . Ale wszyscy się nim jarali bo strzelał bramki do pustej z karnych no i czasem głową

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

czy zdjął go w 60 ?

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

on grał w tym meczu w ogóle

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

+ ten belingham

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

watzke nie pozwoli

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:59

Gurassiego nie zdejmi bo cene mu trzeba trzymać w miare wysokim poziomie

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:59

top nie wina kovacia

Kibic99
Kibic99 Wczoraj, 22:59

Jutro rano real zwolni Alonso więc śmiało można go brać .więc KOVAC OUT

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:58

nic ten gurassi nie daje nie wygraywa główek nie zastawia się nie umie zabrać na plecy obrońcy jak wraca do środka po piłke to prędzej poda do przeciwnika niż swojego pierdolony dobijaczek co mu patelnie musisz wystawic bo inaczej nic nie zrobi

Kibic99
Kibic99 Wczoraj, 22:57

Z ogórkami u siebie 2:2 wstyd. Tego naszego napastnika wywaliłbym do rezerw niech tam siedzi

vleon13
vleon13 Wczoraj, 22:57

Kurwa serio? Ostatnia okazja na pewne punkty i frajernia..

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:57

ide spać bo jak widze Gurassiego to mi się nóz otwiera w kieszeni

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 22:57

Przedupcyć sezon na początku grudnia to tylko Watzke potrafi

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 22:57

Couto super mecz, a ten go sciaga... zenada. Miał być pewniak wyszło jak zwykle

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:56

Wpuść napastnika i skrzydłowego którzy żadnego pojedynku nie wygrali przez jebane 30 minut + ów napastnik był jednym z prowokatorów gola na 2 : 2

Walczi09
Walczi09 Wczoraj, 22:55

Klub idzie na dno. Kovac musi wyleciec, ale niestety to sie nie stanie. Masakrycznie slaby jest ten kovac.

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:55

Zajebista zmiana kovac

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:54

i adeyemiemu już też odwaliło

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 22:54

Coście qrwy uczynili z tym klubem?!

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:54

ja tylko napisałem co bym wolał z opcji gurassi baier

Mattii
Mattii Wczoraj, 22:53

Bo Julek miał zejść, to jako jedyny z trójki został i już nie ma sił.

statystyki
Użytkownicy online: ryś, DD102
Gości online: 27
Zarejestrowanych użytkowników: 10350
Ostatnio zarejestrowany: Daro1509
Zaloguj się
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
Zarejestruj się
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem