Borussia Dortmund – BVB – aktualności (transfery, mecze, skład)
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Borussia Dortmund wygrywa na wyjeździe z FC Kopenhaga 4:2

21 października 2025, 18:54, KP
Borussia Dortmund wygrywa na wyjeździe z FC Kopenhaga 4:2

Borussia Dortmund pokonała FC Kopenhaga 4:2 w spotkaniu 3. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów.

Borussia Dortmund pokazała klasę w meczu w Kopenhadze. Duńczycy, którzy wcześniej przegrali zaledwie dwa z dziewiętnastu domowych spotkań w Lidze Mistrzów, rozpoczęli obiecująco. Już w szóstej minucie Larsson oddał pierwszy groźny strzał z dwunastu metrów – Kobel jednak skutecznie interweniował.

Niemcy szybko przejęli inicjatywę. Trójka obrońców BVB aktywnie włączała się do ofensywy, co przyniosło efekt w 20. minucie. Po dynamicznej akcji Bensebainiego, piłka trafiła do Beiera i Guirassy’ego, a następnie do Bellinghama. Ten podał idealnie do Nmechy, który uderzył technicznie i precyzyjnie pod poprzeczkę – było 1:0 dla gości. Co ciekawe, był to pierwszy strzał dortmundczyków w meczu.

Po zdobyciu prowadzenia Borussia miała pełną kontrolę nad spotkaniem – po pół godzinie gry posiadanie piłki wynosiło 70:30. Beier mógł podwyższyć wynik, lecz minimalnie chybił z lewej strony pola karnego. Chwilę później gospodarze niespodziewanie wyrównali – po rzucie rożnym Larssona, zamieszaniu w polu karnym i niefortunnej interwencji Bensebainiego, piłka odbiła się od Antona i wpadła do siatki. Było 1:1.

Kopenhaga próbowała pójść za ciosem, ale strzał Suzukiego z 37. minuty minął lewy słupek. W końcówce pierwszej połowy BVB ponownie zdominowało rywala, jednak nie zdołało zamienić przewagi na kolejną bramkę.

Druga połowa rozpoczęła się pod dyktando Borussii, choć brakowało jej dokładności. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie, aż do 61. minuty, gdy Guirassy został sfaulowany w polu karnym przez Leragera. Sędzia Danny Makkelie bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Bensebaini – zachował zimną krew, poczekał na ruch bramkarza i pewnie trafił do siatki na 2:1.

Gospodarze protestowali, domagając się karnych w dwóch kolejnych sytuacjach, jednak bez efektu. Spotkanie stało się bardziej otwarte, a Borussia cierpliwie czekała na swoje okazje.

Na kwadrans przed końcem Bellingham spróbował strzału z dystansu – Kotarski z trudem odbił piłkę. W 76. minucie rezerwowy Chukwuemeka przejął podanie Duńczyków i idealnie obsłużył Nmechę. Ten strzelił z 17 metrów, piłka lekko odbiła się od obrońcy i wpadła do bramki – 3:1.

W końcówce Borussia całkowicie kontrolowała przebieg gry. W 87. minucie Fabio Silva zdobył swojego pierwszego gola dla Czarno-Żółtych po świetnym podaniu Bellinghama, który dał prowadzenie 4:1. W doliczonym czasie Dadason trafił jeszcze do siatki, a BVB wygrało ostatecznie 4:2.

FC KOPENHAGA – BORUSSIA DORTMUND 2:4 (1:1)

FC Kopenhaga: Kotarski – Suzuki, Hatzidiakos (75. Garananga), Pereira, Meling (63. Lopez) – Larsson (75. Dadason), Lerager, Clem (81. Zague), Achouri (81. Madsen) – Moukoko, Claesson
Bor. Dortmund: Kobel – Anton, Schlotterbeck, Bensebaini (85. Anselmino) – Couto (63. Ryerson), Nmecha (77. Sabitzer), Bellingham, Svensson – Brandt (63. Chukwuemeka), Beier (63. Fabio Silva) – Guirassy
Rezerwa: Buur, Runarsson; Sarapata – Meyer, Ostrzinski; Süle, Groß, Adeyemi
Gole: 0:1 Nmecha (20., Bellingham), 1:1 Anton (33., Eigentor), 1:2 Bensebaini (61., Foulelfmeter, Lerager an Guirassy), 1:3 Nmecha (76., Chukwuemeka), 1:4 Fabio Silva (87., Bellingham), 2:4 Dadason (90., Suzuki)
Sędzia: Makkelie (Holandia), Żółte kartki: Lerager, Neestrup, Zague – Bensebaini
Widzów: 38.065  

Źródło: Borussia Dortmund / Foto: Borussia Dortmund
9 komentarzy ODŚWIEŻ
21 października 2025, 23:00
Brak takich grajków jak Gross czy Can sprzyja temu zespołowi.
5 0
21 października 2025, 23:01
Szok, Jobe lepiej gra z tyłu niż z przodu.
2 0
21 października 2025, 23:40
z przodu też pokazał się dzisiaj dobrze
1 0
21 października 2025, 23:13
Zwycięstwo, które rodziło się w potwornych bólach. Skład wyjściowy znów na minus i praktycznie do 60 minuty oprócz pokazu kunsztu strzeleckiego Mnechy oraz strzelenia sobie samobója , nic szczególnego z naszej strony sie nie działo. Grożniejsza była nawet Kopenhaga, która swoją grę opierała na dużej waleczności i bardzo zmotywowanego do gry przeciwko nam Moukoko. Bardzo słabo Beier, Brandt, a pozostali oprócz Mnechy nic od siebie nie dawali. Karny odmienił nasz los ,a zmiany naszą grę na trochę lepszą i indywidualne popisy Chukwuemeki czy próby efektownej gry Silwy , a takze waleczność Ryersona wystarczyły na to aby odebrać trochę ochoty do gry Duńczykom , a łut szczęścia doprowadził spokojnego wyniku 4:1. Łyżka dziegciu w postaci juniorskiego zachowania przy kryciu w polu karnym przeciwnika przez Anselmino doprowadziła do utraty drugiego gola i na tym można by było zakończyć.
Na pewno na pochwałę zasługują kolejne 4 gola strzelone przez Borussię w LM, ale dwie łatwo stracone bramki oraz słaba gra przez 2/3 meczu pozostawiają niedosyt. Można powiedzieć, że mecz przepchnięty i tego można się było spodziewać , bo przed nami maraton meczowy ale sa rzeczy , które należy szybko poprawić.
6 0
21 października 2025, 23:59
Bramka Silvy na 4:1 to nie był łut szczęścia, to był meistersztyk :-)
1 0
22 października 2025, 09:34
Bramka Silvy na 4;1 to był samobój bramkarza podobnie jak druga bramka Felixa
1 0
21 października 2025, 23:33
Dzisiaj zawiódł kompletnie atak wystawiony przez Kovaca.
Beier i Guirassy to drewniaki po prostu, natomiast Brandt powinien wychodzić na zmęczonego przeciwnika, @ryś pisał o tym przecież przed meczem, a nasz trener? Nie wie o tym?
Teraz dobre wiadomości: Chukwu ma technikę i porusza się z piłką jakby grał na hali, każdy widział co on potrafi zrobić z piłką. Dlaczego trener z tego nie korzysta?
Silva przy strzelonej bramce pokazał, że to on powinien być naszą dziewiątką.
Trójka obrońców gra coraz pewniej, dobrze wprowadza piłkę do gry.
Na koniec pomocnicy:
Nmecha rozegrał chyba mecz życia.
Bellingham dostał dzisiaj szansę na przełamanie, wykorzystał ją, i to jak.
Okazuje się, że Kovać ma bardzo szeroką kadrę bardzo różnych i zdolnych piłkarzy.
Póki co stawia na tych mniej zdolnych.
Edytowano dnia: 21 października 2025, 23:39
8 0
22 października 2025, 10:47
Co do piewców sukcesu i dobrej gry naszego zespołu , to ja bym ostudził trochę nastroje. Po pierwsze Kopenhaga to trudny teren i z tym się zgodzę ale trzeba zauważyć, że w drużyna przeciwnika jest przetrzebiona kontuzjami. Wczoraj nie grało 6 zawodników z podstawowego składu , w tym 4 wiodących. Owszem wynik osiągnęliśmy bez strat własnych w ludziach i sprzęcie ale graliśmy słabo. Pominę już decyzje Kovaca co do występu Beiera, Brandta czy nawet Couto i Guirassego ( ten któryś już raz z rzędu drepta zamiast biegać ). Niech nie zmyli też czas posiadania piłki, bo strzał Mnechy i bramka , to tak naprawdę jedyny przebłysk w naszej grze do 60 minuty ( oddaliśmy przez ten czas tylko 2 strzały ). Karny , który dał nam tlen to wynik zachowania obrońcy Kopenhagi , rzadko spotykany w grze na tym poziomie. (Tak jak wspomniałem dysponowali oni nie w pełni pierwszym garniturem ). Póżniej jak to zwykle my cofneliśmy sie głębiej , co skutkowało kilkoma grożnymi atakami Kopenhagi , a przy interwencji Bensebainiego w polu karnym mieliśmy duże szczęście, bo interwencja naszego obrońcy była spóżniona i dosłownie o setne sekundy wyprzedził nogę napastnika i tak zresztą nie trafiając w piłkę.
To było duże szczęście zresztą nie ostatnie w tym spotkaniu. Dobrze, że Kovac zdjął z boiska statystów i gra się uspokoiła. Dla mnie osobiście zaimponował oprócz rzecz jasna Silwy i Chukwuemeki niejaki Ryerson, który z marszu ogarnął prawa stronę boiska. Póżniej znów szczęście Mnechy i 3 gol po rykoszecie i błąd Koterskiego dał nam prowadzenie 3 bramkami , którego oczywiście nie potrafiliśmy dowieść , bo naszemu obrońcy nie chciało się wyskoczyć do dośrodkowania. Co do gry Bellinghama to w pierwszej połowie grał jak zwykle czyli słabo. W drugiej , (aż sam byłem zdziwiony ) miał kilka "szarpnięć" i zagrań" z górnej półki", co może dobrze rokować na przyszłość. ( Chyba , że w przerwie podmienił się z bratem, bo to praktycznie jego klon i z sylwetki i ruchów na boisku ). Zobaczymy jednak jak będzie się spisywał na tle mocniejszych drużyn. Co do Guirassego , to kolejny mecz rozegrał tak jakby za karę i w sumie to jak byłbym na miejscu Kovaca , to bym go zmienił i dał w jego miejsce Silvę, bo Silva to wg. mnie typowy środkowy napastnik. Co do obrońców to rzeczywiście dobrze wychodziło na tle Kopenhagi rozegranie ale w grze typowo obronnej jest jeszcze wiele do poprawy.
Środek pola bez Sabitzera wyglądał lepiej , a przynajmniej mnie sie to lepiej oglądało. Podsumowując mecz ze względu na wynik bardzo dobry , ale gra nie była gdzieś do 70 minuty dobra . Wielu z nas ma rację, że decyzje trenera , który gra praktycznie tymi samymi zawodnikami mają znaczący wpływ na naszą grę ofensywną . Przed nami maraton meczowy i spodziewam się, że wymusi to większą rotację i wreszcie zobaczymy coś co nas zachwyci. Owszem wyniki są przepychane ale np. mecz z Bayernem został położony przez niewłaściwe decyzje kadrowe.
Edytowano dnia: 22 października 2025, 14:58
3 0
22 października 2025, 09:01
Chekwuemeka To jest KOT Wczorajsza gra super (jak dla mnie ) ,Silva też pozytywizm . Ale Bejer to samo dno . Obejrzyjcie pierwsze 20 min. meczu gubienie piłki czy we własnym polu karnym podania do przeciwnika . Anton na minus.
Edytowano dnia: 22 października 2025, 09:02
5 0

sklep z częściami samochodowymi online – iParts.pl

tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 13 12 1 0 37
2. RB Lipsk 13 9 2 2 29
3. Borussia Dortmund 13 8 4 1 28
4. Bayer Leverkusen 13 7 2 4 23
5. TSG 1899 Hoffenheim 13 7 2 4 23
6. VfB Stuttgart 13 7 1 5 22
7. Eintracht Frankfurt 13 6 3 4 21
8. 1. FC Köln 13 4 4 5 16
9. Borussia Mönchengladbach 13 4 4 5 16
10. SC Freiburg 13 4 4 5 16
11. Werder Brema 13 4 4 5 16
12. Hamburger SV 13 4 3 6 15
13. Union Berlin 13 4 3 6 15
14. FC Augsburg 13 4 1 8 13
15. VfL Wolfsburg 13 3 3 7 12
16. 1. FC Heidenheim 13 3 2 8 11
17. FC St. Pauli 13 2 2 9 8
18. FSV Mainz 13 1 3 9 6
cała tabela
Partnerzy: Portal rolniczy, Portal ogrodniczy, Portal motoryzacyjny, Portal o zwierzętach, Portal lifestyle, Portal dla nastolatek, Portal dla kobiet, Konin portal mieszkańców, Portal biznesowy, Portal modowy, Pozycjonowanie stron Swarzędz
shoutbox
FilipSantana
FilipSantana 10 minut temu

Zdecydowanie. Nie będzie mi ani trochę przykro jeżeli go sprzedamy

waldekzsk
waldekzsk godzinę temu

Adeyemi to też kretyn jaki mało w wczorajszym meczu i ogólnie.Reklamy on sobie nie robi swoim zachowaniem. On wczoraj grał na czas, przeciwko nam. Pomagał FK BOD?/GLIMT żeby im minuty zleciały. Ja nad jego trasferem bym się poważnie zastanowił.

Osa As
Osa As Dzisiaj, 11:50

Jobe musiał zostać na murawie, w przeciwnym razie mieliby wizytę padre Bellinghama.

ryś
ryś Dzisiaj, 10:38

Mattii Oczywiście pozostawienie Bensebainiego można tłumaczyć kontuzjami i zmiany najbardziej biegających ofensywnych graczy na "świerzych" z ławki także, lecz pozostawienie nieporadnego Bellinghama to już jest sabotaż. Co on wczoraj w ogóle robił na boisku. Taki drugi Sabitzer.

ryś
ryś Dzisiaj, 10:32

Po wczorajszym meczu mam swoistego "kaca". Borussia nie zasługuje na takie traktowanie. Strata dwóch jakże ważnych punktów może skutkować wieloma negatywnymi zmianami w przyszłości. Zamiast dobić przeciwnika gramy padakę jakich mało. Pewne zachowania to już standard. Braki w organizacji gry i sposób atakowania z przypadku, bez wyćwiczenia schematów i stałych fragmentów gry oraz "dziwna" gra co niektórych graczy nie daje dużo optymizmu na przyszłość.

Mattii
Mattii Dzisiaj, 10:31

@ryś Gdyby nie kontuzja Antona, to pewnie Bensa grający na wahadle byłby zmieniony przez Svensona. Kontuzja wymusiła rotację w obronie i przez to Bensa musiał zostać. Poza tym, na ławce zostały nasze tuzy - Can i Sule, więc ich zmiany niewiele by zmieniły. Największą porażką Kovaca były zmiany w ofensywie, gdzie powinien zdjąć Brandta, który już nie miał sił biegać. Szkoda że się nie pokusił na zostawienie Silvy na cały mecz. Bardzo możliwe że on jak i Beier nie byli gotowi na cały mecz i stąd ta decyzja. Przy stanie 2:1 powinniśmy zamknąć mecz, ale nieskuteczność i dyspozycja bramkarza gości to uniemożliwiła. Straciliśmy 2 ważne punkty, przez co będziemy się pewnie kopać w barażach. O ile 10 punktów wystarczy w tym roku. Bo przed nami dwa ciężkie mecze, po których możemy mieć dalej 10 pkt. Najważniejsze żeby ktoś z pary Anton / Ansemilo był zdrowy, bo zostanie granie Canem i Sule na SO...

ryś
ryś Dzisiaj, 10:02

Mattii Masz rację. Wczoraj najsłabiej grali Bellingham i Bensebaini. To przekładało się na luki w ich strefach krycia. Póżniejsza wymuszona kontuzją zmiana Antona pogłębiła ten problem i jeszcze przed przerwą straciliśmy gola. Funkcje obronne zespołu były zachwiane i to było widać nawet na tle przeciwnika z Norwegii. Póżniejsze zmiany nic nie dały , a Bensebaini grał do samego końca, a widać było , że jedzie na oparach i był mijany i przeskakiwany jak jakiś junior. To jest bardzo słabe i nie takiego grania oczekują kibice. Beier rzeczywiście bardzo się starał i wspólnie z Silvą i Brandtem oraz Couto stwarzali zagrożenie pod bramką Bodo Glimt, o czym nie można powiedzieć po wejściu ich zmienników tzn. Brandt nie został zmieniony co też było błędem po stracił siły w końcówce meczu. Ale największy skandal to trzymanie do końca na boisku Bensebainiego i Bellinghama oraz gra wszystkich bez wyjątku zmienników.

Mattii
Mattii Dzisiaj, 07:24

Beier wczoraj nie zagrał tragedii. Miał nawet swoje okazje i ich nie wykorzystał. Natomiast para Giurassy / Adeyemi wczoraj zagrała istny sabotaż po wejściu z ławki.

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu Wczoraj, 23:15

Guirassy natomiast jest Viniciusem v2, więcej by gadał i leżał na ziemi niż grał

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu Wczoraj, 23:13

KOvac jak zwykle TOP zmiany, pierwszy skład też jak zawsze genialny, Beier z Guirassym będą grać choćby im dwie nogi urwało, mam dosyć tego trenera, nie dość, że w ataku koncertowo partolimy okazje, to nasz genialny treneioro preferujący defensywny styl gry "przegrywa" kolejny mecz genialną grą w obronie i cudownymi zmianami, czekajcie który to już raz w tym sezonie? Juve, Pauli, Bodo, Stuttgart, HSV, do końca sezonu to mi palców u rąk i nóg zabraknie by zliczyć to frajerstwo...

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:06

dobra ide spać bo tu nie ma co komentowac

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:05

pewnie nawet w piłke nie gra zawodowo ale za nazwisko to zawsze mozna kilkadziesiąt milionów wydać jak tak to skąpi i jak mozna kupic cherkiego za 5mln drożej to nie ale na tatkie patafiany jak belingham luzon 30 mln tak o macie a no i pensja dla Shultzów czy innych Sule po 10 mln ale jak Gureiro troszke wiecej chce za podpisanie to już wilki problem

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:03

niech watzke sprowadzi teraz kuzyna belinghama John Belingham i zapłaci rodzinie 20 mln za super talent

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:02

brandt który gra 90 % meczu z hamulcem ręcznym jest naszym najlepszym piłkarzem

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:02

w tamtym sezonie wyglądał lepiej bo cos tak główki wygrywał na plecy tez brał obrońce ale teraz to jakaś karykatura się z niego zrobiła nie wiem czy mu odjebała sodów jak jakas plota poszła ze barca sie nim interesuje czy co + ta sytuacja z karnum w Turynie

Kibic99
Kibic99 Wczoraj, 23:00

DziadZ od samego początku jak do nas przyszedł o tym mówię . Ale wszyscy się nim jarali bo strzelał bramki do pustej z karnych no i czasem głową

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

czy zdjął go w 60 ?

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

on grał w tym meczu w ogóle

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

+ ten belingham

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

watzke nie pozwoli

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:59

Gurassiego nie zdejmi bo cene mu trzeba trzymać w miare wysokim poziomie

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:59

top nie wina kovacia

Kibic99
Kibic99 Wczoraj, 22:59

Jutro rano real zwolni Alonso więc śmiało można go brać .więc KOVAC OUT

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:58

nic ten gurassi nie daje nie wygraywa główek nie zastawia się nie umie zabrać na plecy obrońcy jak wraca do środka po piłke to prędzej poda do przeciwnika niż swojego pierdolony dobijaczek co mu patelnie musisz wystawic bo inaczej nic nie zrobi

Kibic99
Kibic99 Wczoraj, 22:57

Z ogórkami u siebie 2:2 wstyd. Tego naszego napastnika wywaliłbym do rezerw niech tam siedzi

vleon13
vleon13 Wczoraj, 22:57

Kurwa serio? Ostatnia okazja na pewne punkty i frajernia..

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:57

ide spać bo jak widze Gurassiego to mi się nóz otwiera w kieszeni

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 22:57

Przedupcyć sezon na początku grudnia to tylko Watzke potrafi

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 22:57

Couto super mecz, a ten go sciaga... zenada. Miał być pewniak wyszło jak zwykle

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:56

Wpuść napastnika i skrzydłowego którzy żadnego pojedynku nie wygrali przez jebane 30 minut + ów napastnik był jednym z prowokatorów gola na 2 : 2

statystyki
Użytkownicy online:
Gości online: 24
Zarejestrowanych użytkowników: 10350
Ostatnio zarejestrowany: Daro1509
Zaloguj się
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
Zarejestruj się
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem