Gregor Kobel to bez wątpienia jeden z filarów obecnej Borussii Dortmund. W sześciu meczach Bundesligi wpuścił zaledwie cztery gole, a w pięciu ostatnich spotkaniach reprezentacji Szwajcarii zachował czyste konto. Bramkarz BVB jest w znakomitej formie i wygląda na to, że jest gotowy na jedno z największych wyzwań sezonu – mecz z Bayernem Monachium.
– To wielkie wyzwanie, na które naprawdę czekamy – powiedział 27-latek w rozmowie z BVB-TV.
Spotkanie z Bayernem odbędzie się w wyjątkowych okolicznościach. Monachijczycy pozostają niepokonani w 15 ligowych meczach, a Borussia może pochwalić się równie imponującą serią 14 spotkań bez porażki. To sprawia, że emocji w tym starciu na pewno nie zabraknie.
– Znaleźliśmy dobry rytm i gramy dojrzale. Cieszę się, że zrobiliśmy krok naprzód i mamy świetną energię z Ramym, Schlottim i Waldim – podkreślił Kobel, chwaląc obrońców Ramy’ego Bensebainiego, Nico Schlotterbecka i Waldemara Antona.
Kobel doskonale zdaje sobie sprawę, że bez mocnej defensywy w Monachium trudno będzie o sukces. Bayern ma najlepszy atak w Bundeslidze i imponujący bilans 25:3 w sześciu ostatnich zwycięstwach.
– Znamy jakość Bayernu, szczególnie w ofensywie. Strzelają mnóstwo goli. Ale my też wiemy, co potrafimy. Musimy być skoncentrowani, grać twardo i jako zespół – zaznaczył bramkarz BVB.
Dortmundczycy mają jednak powody do optymizmu. W dwóch ostatnich meczach na Allianz Arenie nie przegrali – w marcu 2023 roku wygrali 2:0, a w kwietniu 2024 zremisowali 2:2.
– Odwaga to podstawa, szczególnie w Monachium. Musimy mieć wolę zwycięstwa i determinację, aby ich wyprowadzić z równowagi – dodał Kobel.
Niko Kovac, obecny trener Borussii, wraca na stare śmieci – jako piłkarz Bayernu rozegrał 34 mecze, a w latach 2018–2019 był trenerem monachijskiego klubu. Dziś jego drużyna traci do lidera zaledwie cztery punkty i imponuje jednością.
– Niko wykonał świetną pracę od momentu, gdy do nas dołączył. Poprowadził nas w odpowiednim kierunku – przyznał Kobel.
Bramkarz BVB zwraca uwagę, że obecna passa zwycięstw wpływa pozytywnie na atmosferę w drużynie.
– Kiedy długo jesteś niepokonany, łatwiej utrzymać dobrą atmosferę. Mamy świetnych zawodników, którzy chcą wygrywać. Trzeba po prostu mieć właściwe nastawienie. Jesteśmy na dobrej drodze – powiedział Kobel.
Szwajcar nie zapomina też o swoich kolegach z drużyny.
– Jako bramkarz zwracasz uwagę, gdy zachowujesz czyste konto, ale to zawsze zasługa całego zespołu – podkreślił.
Statystyki potwierdzają jego słowa – BVB to drużyna, która w tym sezonie dopuszcza do najmniejszej liczby strzałów na własną bramkę.
– Musimy grać zwarte, stabilne i iść do przodu. To nas wzmacniało przez cały sezon. Chcemy wygrać, jak każdy mecz. Jedziemy do Monachium z nastawieniem na zwycięstwo. Potrzeba świetnej energii i determinacji , a wtedy się uda – zakończył Kobel.
