Borussia Dortmund mierzy się z poważnym problemem w defensywie po kontuzji Niklasa Süle. W międzyczasie do klubu dotarły też niepokojące informacje w sprawie Renato Veigi.
Niklasa Süle czeka około dwóch miesięcy przerwy z powodu urazu mięśnia łydki. W kadrze BVB pozostali obecnie tylko dwaj zdrowi środkowi obrońcy – Waldemar Anton oraz młody Filippo Mané. To zmusza klub do pilnych poszukiwań wzmocnień na rynku transferowym.
Na liście potencjalnych wzmocnień znajdują się m.in. Juan Giménez (19, Rosario Central), Eivind Helland (20, SK Brann) i Diego Aguado (18, Real Madryt). Jedną z głównych opcji był także Renato Veiga, jednak sytuacja komplikuje się przez warunki Chelsea FC. Jak informuje Fabrizio Romano – Borussia liczyła na wypożyczenie wszechstronnego defensywnego zawodnika, ale londyński klub domaga się definitywnej sprzedaży.
Dla BVB to scenariusz trudny do realizacji. Tymczasem Portugalczyk, który ma pięć występów w barwach Chelsea, jest związany kontraktem do 2031 roku i pozostaje w orbicie zainteresowań także Bayernu Monachium oraz Atletico Madryt.
