Dla Niko Kovaca, Ardon Jashari to jeden z najbardziej pożądanych zawodników, którzy mogliby zasilić Borussię Dortmund. Choć klub z Westfalenstadion miał go już wcześniej na radarze, jego transfer może nie dojść do skutku – AC Milan jest bowiem o krok przed konkurencją.
Początkowo BVB wycofało się z wyścigu o Szwajcara po zakontraktowaniu 19-letniego Jobe'a Bellinghama. To właśnie ten ruch sprawił, że temat Jashariego zszedł na dalszy plan. Sytuacja zmieniła się, gdy AC Milan znacząco przyspieszył rozmowy w sprawie pozyskania 22-letniego pomocnika.
Jak informuje Sacha Tavolieri, niemiecki klub ponownie zainteresował się zawodnikiem i nawiązał kontakt z Club Brugge, który aktualnie ma prawa do Jashariego. Zespół z Dortmundu dysponuje teraz większym budżetem transferowym – 65 milionów euro uzyskanych ze sprzedaży Jamiego Gittensa może otworzyć nowe możliwości.
Club Brugge wycenił Jashariego na 35 milionów euro – w przeszłości jego osobą interesował się także Bayer Leverkusen.
Choć wszystko wskazuje na to, że AC Milan jest obecnie liderem w wyścigu po Jashariego, Borussia Dortmund wciąż liczy na zwrot akcji. Sebastian Kehl i jego sztab nie zamierzają rezygnować – walka o utalentowanego pomocnika wciąż trwa.
