Po efektownym zwycięstwie 4:0 nad Wolfsburgiem nastroje w Borussii Dortmund są wyraźnie optymistyczne.
– Graliśmy dobrze, strzeliliśmy cztery gole i poprawiliśmy bilans bramkowy – mówił Sebastian Kehl w strefie mieszanej.
– Myślę, że kibice wrócili do domów z uśmiechami. Jesteśmy szczególnie zadowoleni z drugiej połowy. Widać, że zrobiliśmy duże postępy w ostatnich tygodniach. Zespół pokazał entuzjazm i ogromną chęć do biegania – dodał, podkreślając, że BVB przebiegło aż sześć kilometrów więcej niż przeciwnik.
– Obecnie jesteśmy na czwartym miejscu, ale naszym celem jest utrzymać tę pozycję po 34. kolejce.
Zadowolenia z postawy swojej drużyny nie krył również bramkarz Gregor Kobel: – Strzeliliśmy szybko gola, ale potem zbyt mocno się cofnęliśmy. Druga połowa to był nasz popis – przyznał.
– Trener wymaga od nas wiele każdego dnia, nawet gdy idzie dobrze, wskazuje, co poprawić. Dzięki temu widzimy coraz wyraźniej, jak powinniśmy grać. Przed nami dwa kluczowe mecze i jesteśmy w dobrej pozycji, aby zakończyć sezon mocnym akcentem.
Trener Niko Kovac nie ukrywał rozczarowania pierwszą połową: – Zaczęliśmy dobrze, ale potem brakowało agresji i dynamiki. Graliśmy zbyt wolno i przewidywalnie – ocenił na antenie Sky
– Po przerwie pokazaliśmy zupełnie inne oblicze. Było więcej pasji, więcej ruchu, co przełożyło się na okazje i gole. Dziś wygraliśmy, ale musimy trzymać koncentrację – dodał, sugerując, że wynik mógł być znacznie mniej pewny.
Z kolei napastnik Serhou Guirassy podkreślił wagę zwycięstwa: – To był bardzo ważny mecz. Wyniki ułożyły się dla nas korzystnie. Pokazaliśmy odpowiedzialność, szczególnie w drugiej połowie. Jestem gotów na kolejne spotkanie – zapewnił, odnosząc się do niegroźnego urazu kolana.
W podobnym tonie wypowiadał się także Pascal Groß, który zaznaczył, że jego drużyna wraca do formy: – Od kilku tygodni jesteśmy na dobrej fali. Stabilność, pressing i ruch bez piłki robią różnicę. Znów potrafimy zaszkodzić rywalom i chcemy zdobyć komplet punktów w ostatnich kolejkach – przyznał, analizując swój udział przy golu na 2:0.

"Wir versuchen, zu retten, was noch zu retten ist. Wir haben es zwar immer noch nicht in eigener Hand, setzen die Konkurrenz aber mit jedem weiteren Sieg unter Druck"
„Próbujemy uratować to, co jeszcze da się uratować. Nadal nie mamy tego w swoich rękach, ale wywieramy presję na konkurencję każdym zwycięstwem”.