Borussia Dortmund od dłuższego czasu rozważa możliwość pozyskania Jobe Bellinghama. Szanse na jego transfer mogłyby być większe, jednak niemiecki klub musi stawić czoła silnej konkurencji.
Czy po Jude Bellinghamie, który obecnie reprezentuje barwy Realu Madryt, jego brat Jobe również trafi do Borussii Dortmund? Plotki na ten temat nie ustają, a według doniesień BVB rozważało tę opcję już w 2023 roku.
Młodszy Bellingham zdecydował się jednak na przejściowy etap w swojej karierze i dołączył do AFC Sunderland. 19-letni pomocnik zyskał na wartości, a transfer po zakończeniu sezonu wydaje się bardzo prawdopodobny. Wiele czołowych klubów wyraziło już swoje zainteresowanie.
Wśród nich znajduje się także Borussia Dortmund. Jak podaje Ruhr Nachrichten, klub z Westfalii ma obecnie jedynie niewielkie szanse na zakontraktowanie zawodnika. Wynika to z dynamicznego rozwoju Bellinghama oraz dużego zainteresowania ze strony angielskich gigantów.
Manchester United, Liverpool FC, Arsenal FC oraz Chelsea FC to kluby, które uważnie obserwują sytuację młodego pomocnika. The Sun informuje, że Chelsea planuje złożyć ofertę i jest gotowa przebić konkurencję.
Według Ruhr Nachrichten kwota transferu może wynieść około 25 milionów euro. Dla porównania, Borussia Dortmund zapłaciła podobną sumę za Jude'a Bellinghama, który w 2020 roku trafił do klubu z Birmingham City.
BVB nie składa jednak broni i ponownie wyraziło swoje zainteresowanie Jobe Bellinghamem. Dortmundczycy przypominają, że ich klub wielokrotnie okazywał się doskonałym miejscem dla młodych talentów, którzy chcą zrobić kolejny krok w karierze.
