Julian Brandt od miesięcy jest wymieniany jako kandydat do odejścia z Borussii Dortmund. Pomocnik, który pełni funkcję wicekapitana, ma już własne plany na letnie okno transferowe.
Choć jego kontrakt z BVB obowiązuje do końca czerwca 2026 roku, odejście 28-letniego zawodnika wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. Brandt dołączył do zespołu prawie sześć lat temu, jednak oczekiwania zarówno piłkarza, jak i klubu nie zostały w pełni spełnione.
Obecny sezon, pełen chaosu i niestabilnej formy drużyny, sprawił, że Brandt stał się jedną z twarzy kryzysu. Jego występy były nierówne – z jednej strony był kilkakrotnie krytykowany przez klubowych decydentów, z drugiej BVB unikało jednoznacznych deklaracji na temat jego przyszłości. Według doniesień medialnych piłkarz szuka teraz nowego wyzwania.
Jak informuje Sky, Brandt rozważa odejście już tego lata. W ostatnich tygodniach miał nawiązywać kontakty i analizować sytuację na rynku transferowym razem ze swoim ojcem, który pełni funkcję jego doradcy. Dodatkowo Borussia Dortmund miała już podjąć decyzję o nieprzedłużaniu z nim umowy.
Nie jest jeszcze jasne, gdzie trafi niemiecki pomocnik. Możliwe jest zarówno pozostanie w Bundeslidze, jak i transfer do innego europejskiego klubu lub nawet przenosiny do MLS.
Według Sky, Brandt rozważał odejście już latem ubiegłego roku. Wówczas miał być jednym z zawodników, którzy wyrażali niezadowolenie z pracy ówczesnego trenera Edina Terzicia. Ostatecznie jednak klub przekonał go do pozostania, oferując mu opaskę wicekapitana oraz koszulkę z numerem dziesięć.
