Ian Maatsen odegrał istotną rolę w transferze Donyella Malena z Borussii Dortmund do Aston Villi w zimowym oknie transferowym.
Holenderski skrzydłowy, który w styczniu przeniósł się do Premier League za 25 milionów euro, przyznał w rozmowie z Ruhr Nachrichten: – Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Rozmawialiśmy o klubie, mieście i wszystkim innym. To było pozytywne, więc pomógł mi w decyzji.
Maatsen w poprzednim sezonie występował w Borussii Dortmund na zasadzie wypożyczenia, a latem przeniósł się z Chelsea do klubu Birmingham. Po początkowych trudnościach lewy obrońca zadomowił się w zespole Villans, jednak sytuacja Malena wygląda inaczej. Napastnik nie został zgłoszony do Ligi Mistrzów, a w Premier League wciąż czeka na pierwszego gola, mimo sześciu krótkich występów.
– Jestem szczęśliwy, że tu jestem i naprawdę mi się tu podoba. Przyjeżdżasz do Anglii, aby grać z najlepszymi zawodnikami na świecie. Naprawdę mi się to podoba – podkreślił Malen, który nie żałuje odejścia z Borussii Dortmund.

Ale za to tygodniówka pewnie się zgadza, więc czemu by się miał nie cieszyć z wyjazdu na wyspy.