Kjell Wätjen chce stać się ważną częścią pierwszego zespołu Borussii Dortmund. Jak zdradził zawodnik w rozmowie z Ruhr Nachrichten, dopiero niedawno rozmawiał na ten temat z trenerem Nurim Sahinem.
– Słyszę również z zewnątrz, że wszystko idzie dobrze. Oczywiście od czasu do czasu myślę sobie: Czy nie mógłbym już grać?
Jak dotąd 18-latek miał trudności, aby przebić się do drużyny dowodzonej przez Sahina. Choć pomocnikowi wielokrotnie zdarzały się kontuzje, nawet gdy jest w dobrej formie, jest raczej pomijany. Jego jedyny występ w sezonie miał miejsce 18 października przeciwko FC St. Pauli, gdzie zagrał zaledwie kilka minut.
Wätjen melduje się na boisku w drużynie rezerw w III lidze oraz w drużynie U19.
– Myślę, że wszystko idzie coraz lepiej. Dlatego zupełnie mi to odpowiada i jestem całkowicie spokojny – powiedział Wätjen.
W końcowej fazie poprzedniego sezonu, ówczesny trener Edin Terzic zaskoczył w 32. kolejce i pozwolił Wätjenowi zagrać w meczu z FC Augsburg (5:1). To rozbudziło nadzieję zawodnika na więcej, ale wymagana jest cierpliwość.
