Borussia Dortmund – BVB – aktualności (transfery, mecze, skład)
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Borussia Dortmund w finale UEFA Champions League! PSG 0:1 BVB

7 maja 2024, 19:44, Stanley
Borussia Dortmund w finale UEFA Champions League! PSG 0:1 BVB

Gospodarze znowu obili się o żółtą ścianę!

Borussia Dortmund podeszła do tego meczu nie chcąc podejmować ryzyka. Skupili się na szczelnej defensywie i wychodziło im to wzorowo.

Gospodarze przez całą pierwszą część spotkania dominowali, jednak nie potrafili wykreować wielu groźnych sytuacji. W 4. minucie piłka po raz pierwszy trafiła w ręce Kobela po lekkim strzale Ramosa. W 7. minucie Szwajcar interweniował po raz drugi, a tym razem obronił on lekki strzał z volley'a Mbappe. Dla gości dogodna sytuacja nadeszła w 18. minucie, kiedy mądrze zastawiający się Fullkrug podał do Ryersona, a ten z pierwszej piłki obił boczną siatkę. Następna akcja Paryżan w 31. minucie wyglądała na niebezpieczną, jednak szybki powrót czarno-żółtych poskutkował tym, że z ostrego kąta musiał oddać strzał Dembele, posyłając futbolówkę nad poprzeczką. Najniebezpieczniejszą kontrę BVB przeprowadziło w 35. minucie, kiedy Karim Adeyemi znalazł się na identycznej pozycji, jak w Der Klassikerze, niestety tym razem Donnarumma wyszedł z tego pojedynku górą. Przed przerwą petardę zza pola w środek bramki posłał Vitinha, do przerwy pozostał bezbramkowy remis.

W drugiej części spotkania goście również się postawili, a co za tym idzie, mogą cieszyć się z wymarzonego finału.

Już od samego początku było gorąco pod bramką Borussii Dortmund, bo dwie minuty po rozpoczęciu gry w słupek trafił Zaire-Emery, z pozycji, z której wystarczyło zmieścić się w przestrzeń, gdzie nikogo nie było. Jednak magiczna przygoda Borussii trwała, gdy w 50. minucie wrzutkę z rzutu rożnego na gola zamienił Mats Hummels. Gospodarze wznowili ataki, a w 60. minucie celne podanie na skraju pola karnego otrzymał Ramos, który miał szansę zaskoczyć goalkeepera swoim mocnym strzałem bez przyjęcia, który ominął bramkę. Minutę później mocny strzał z lewej strony posłał Mendes, piłka nabrała takiej rotacji, że obiła prawy słupek bramki, a serca kibiców z Dortmundu zabiły szybciej. Gregor Kobel refleksem kolejny raz musiał wykazać się w 80. minucie, kiedy Kylian Mbappe chciał umieścić futbolówkę przy bliższym słupku, ale Szwajcar był dzisiejszego wieczora niezawodny. Następna sytuacja dla PSG nadarzyła się przy okazji wrzutki z rzutu wolnego, a strzał z głowy tuż obok metalowego pręta posłał Marquinhos. Nie można się oszukiwać, że goście czyste konto zawdzięczają szczelnej defensywie i świetnym paradom Kobela, bramkarz swoją jedną z najlepszych parad zanotował w 86. minucie, broniąc czubkami palców strzał Mbappe i zbijając uderzenie na poprzeczkę. Poprzeczka była obita ponownie w 88. minucie, kiedy Vitinha wystrzelił drugą petardę w tym spotkaniu, a Gregor Kobel stał w tym momencie nieruchomo.

UEFA Champions League
Paris Saint-Germain - Borussia Dortmund

PSG: Donnarumma - Hakimi, Marquinhos (c), Beraldo, Mendes - Zaïre-Emery (Lee 76'), Vitinha, Fabián (Asensio 63') - Dembélé, Ramos (Barcola 64'), Mbappé
Rezerwa: Navas, Tenas, Ugarte, Danilo, Kolo Muani, Mukiele, Soler, Škriniar, Zague
Trener: Luis Enrique

BVB: Kobel - Ryerson, Hummels, Schlotterbeck, Maatsen - Can (c), Sabitzer - Sancho (Süle 67'), Brandt (Nmecha 85'), Adeyemi (Reus 56') - Füllkrug
Rezerwa: Meyer, Lotka, Özcan, Haller, Wolf, Moukoko, Malen, Wätjen, Bynoe-Gittens
Trener: Edin Terzić

Bramki:
0:1
Hummels (50. Brandt)

Żółte kartki: Dembele, Hakimi - Sabitzer, Hummels
Sędzia: Daniele Orsato
Widzów: 46 435

Źródło: www.borussia.com.pl / Foto: www.bvb.de
28 komentarzy ODŚWIEŻ
7 maja 2024, 23:48
To jest niesamowite! Nie do opisania co czuje w tym momencie każdy kibic BVB, tyle lat czekania na tą chwilę - w końcu!!!!! Coś pięknego.
PS. Historia na film gdyby Marco zwieńczył karierę w Dortmundzie z pewnym pięknym srebrnym trofeum!
22 0
7 maja 2024, 23:49
Jesteśmy w finale LM w Londynie!!!!
BVB z ET, jak JK 11 lat temu. Kto wierzył w to jeszcze kilka godzin temu?
Słupki, poprzeczki to strzały niecelne, jakie to ma teraz znaczenie. Szczęście sprzyja lepszym, jeszcze tylko jeden mecz i ''We are the Champions''!!!
Gratulacje dla chłopaków i ET. Najważniejszy jest wynik, taktyka znowu się powiodła.
16 0
7 maja 2024, 23:53
Powinniśmy odkupić tą bramkę na którą atakowało PSG w drugiej połowie. Powinna trafić do klubowego muzeum, to było niemożliwe co ona wybroniła, sam BÓG chciał widzieć BVB w finale.
11 0
7 maja 2024, 23:54
Wielkie gratulacje za awans dla wszystkich , którzy się do niego przyczynili. Wiele emocji i wiele nerwów. Warto było. Liga Mistrzów jak widać rządzi się swoimi prawami i każdy mecz może być inny. Dzisiaj specjalne brawa dla całego bloku defensywnego z wisienką na torcie w postaci niezłomnego Matsa Hummelsa. Zero straconych goli z tak nastawionym ofensywnie przeciwnikiem budzi szacunek. Zmiany i gra zmienników to trochę inna sprawa, ale cel podobno uświęca środki.
13 0
8 maja 2024, 00:03
w czasie meczu przeszła mi taka myśl przez głowę, że jak strzelimy bramkę ET wpuści zaraz Marco, żeby zagrał w tym meczu i... niestety zrobił to.
1 0
8 maja 2024, 13:40
Mnie tez. Jak zobaczylem, ze wchodzi prawie na cala druga polowe, to zaczalem miec obawy...
Nmeche jak zobaczylem przy linii to tez. Gosc totalnie poza gra...
2 0
7 maja 2024, 23:55
Bycie kibicem BVB to sinusoida emocji. Z jednej strony słaba liga w wykonaniu ET, z drugiej jednak strony szansa na wielkie trofeum. Może w tym jest metoda, bo dla takich chwil warto kibicować.
12 0
8 maja 2024, 00:06
Aż stronę wywaliło z zachwytu. Coś niesamowitego, coś niewiarygodnego. Terzic ma teraz takie plecy, że klękajcie narody. Dużo szczęścia, ale to one sprzyja lepszym. Ważne, że nie spuchlismy
6 0
8 maja 2024, 00:13
Po losowaniu powiedziałem "no to finał z Bayernem i rewanż na Wembley " wszyscy śmialiscie się z tego .

A my wygraliśmy grupę śmierci i fazę pucharowa graliśmy bardzo dobrze . Teraz nic nam nie zostaje jak zdobyć ten puchar.HEYA BVB
6 0
8 maja 2024, 00:13
Mamy to. Mamy finał Ligi Mistrzów. Brawo drużyna!!! Brawo trener!!!! Na analizę meczu przyjdzie czas
10 0
8 maja 2024, 00:33
Niech ten film trwa jak najdłużej! Wszyscy gramy dla Reusa który podniesie 1 czerwca 2024 roku srebrny puchar Ligi Mistrzów w geście tryumfu! Heja BVB!
12 0
8 maja 2024, 00:39
on zasłużył na ten puchar jak mało kto, ale od tego czasu mineło już kilka lat. Marco truchta po boisku od dawna, to nie jest kwestia miesięcy, a lat!!!
6 0
8 maja 2024, 00:51
Brawo drużyna, brawo ET. Bohater dwumeczu? Dla mnie Mats Hummels. To co on wyprawiał w defensywie. Oglądam BVB od 2012 roku i obecny sezon matsa w BVB napewno w Top 3 (włącznie liczyć z tymi sezonami które grał w bayernie). Chłop to co teraz gra to Welte Klasse.
12 0
8 maja 2024, 01:01
Weltklasse
6 0
8 maja 2024, 02:36
Jak łepek do kadry go nie powoła, to bedzie SKANDAL.
2 0
8 maja 2024, 01:05
Kocham ten zespół, na dobre i na złe. W finale niech się dzieje wola nieba, ale taka by każdy z nas skakał i płakał z radości
5 0
8 maja 2024, 01:06
A i pozdrawiam charliego czy tam Alexa ;)
3 0
8 maja 2024, 06:25
Mówiłem przed meczem bez napinania się: pojedziemy do Paryża z chęcią wygranej to może się uda. Pojedziemy murować bramkę 90 minut to po 20 będzie po zabawie. Właściwie do bramki Hummelsa PsG zagrało bardzo slabo. My wykazaliśmy się mądrościa. Troszkę za wcześnie była zmiana i to popsuło grę ale wygranych się źle nie ocenia. Terzic znów odrobił lekcje a drużyna pokazała że ma jaja. Owszem mieliśmy furę szczęścia ale wielokrotnie nam go brakowało więc cóż. Takie życie. W finale wolę Real. Może nas zlekceważą i będzie niespodzianka? A przy ewentualnej przegranej nikt nie będzie wkurzony.
7 0
8 maja 2024, 06:27
Ps. Gdyby z Mainz zagrała mentalnie drużyna z obu meczów z PsG to wynik byłby wtedy 8:0 albo lepiej :-)
8 0
8 maja 2024, 07:42
Brawo dla drużyny! W CL ją na prawdę mamy! Jestem mega zaskoczony, oczywiście pozytywnie :)
3 0
8 maja 2024, 09:45
Gratulacje Panowie! Ogromnie się cieszę. Co prawda od dziecka kibicuję AC Milan, ale BVB, od czasów Partika Bergera, Flemminga Povlsena, Mollera, czy Riedle, to był i jest mój drugi ulubiony zespół :) Pięknie utarliście nosa bogaczom z PSG. Troszkę mnie Terzić wkurzył tymi zmianami, bo uważam, że można było ich spokojnie wypunktować, gdyby został Adeyemi albo Sancho, a najlepiej obaj. Wejście Reusa, to było nieporozumienie. Koniec końców udało się. Wielkie Brawa!
7 0
8 maja 2024, 10:52
Dokładnie tak jak napisałeś. Zmiana Adeyemiego na Reusa już w 56 minucie, a w 67 Sancho na Sule i przejście na grę 3 środkowymi obrońcami przy i tak nie najlepiej radzącymi sobie graczami PSG w ataku pozycyjnym , to mógł być przysłowiowy "strzał w stopę". Tak się oczywiście nie stało ale tylko przy ogromnym szczęściu i naprawdę wysokiej formie naszych obrońców i bramkarza/ choć ten przy kilku strzałach , gdyby były celne i tak nie miałby nic do powiedzenia/. Udało się i jesteśmy w finale ale pozostaje to ALE. Tak ja pisał Artur 1973 PSG do momentu straty bramki nie grało wybitnie, a wręcz grało statycznie choć dużo w tym zasługi także naszego bardzo dobrego przesuwania strefą. Moim skromnym zdaniem miało to także związek z tym, że oni obawiali się naszych szybkich ataków skrzydłami, a zwłaszcza Adeyemiego i po jego zejściu Terzic pozbawił się jednego z głównych atutów ofensywnych na dalszy etap gry. Zmiana zaś drugiego skrzydłowego na 3 środkowego obrońcę może miała jakieś tam uzasadnienie taktyczne ale pozbawienie się drugiego szybkiego skrzydła spowodowało, że gra przeniosła się głównie w nasze pole karne i obrońcy do tej pory grający bardzo uważnie, nie mieli w zasadzie chwili wytchnienia i to głównie spowodowało sytuacje bramkowe PSG. Również ci piłkarze co weszli i mający znacznie więcej sił , śmien twierdzić, że osłabili zespół. Żaden z nich, a zwłaszcza Sule czy Mnecha/ zamiast niego powienien wejść Malen i to przynajmniej klika nimut wcześniej/ nie zrobili różnicy a Reus , który chyba miał dać więcej spokoju i poukładać grę poza kilkoma nie przeczę ważnymi wykopnięciami piłki na uwolnienie nic specjalnego nie pokazał, zwłaszcza w konstrukcji. Sule to owszem troche potruchtał ale to nadal Hummels i Schlotterbeck wespół z bocznymi obrońcami poruszali się żwawiej i głównie bronili dostepu do bramki, nawet w przypadku Hummelsa czy Schloterrbecka wybiegając poza pole karne i blokując rywali. Mnecha zaliczył bardzo dyskretny występ ale on sie po prostu do głęboko broniącej drużyny nie nadaje. Owszem gdyby wszedł Malen , to zamiast wykopywać bezmyślnie piłki do przodu można było do niego podać, a on jest piłkarzem mogącym pociągnąć ,podobnie jak Adeyemi nawet w pojedynkę akcję bramkową. Taki piłkarz biegający między obrońcami przeciwnika to znacznie większy bonus , niż Mnecha czy Reus bezprodyktywni na tle takiego PSG. Nie umniejszam tu roli sztabu trenerskiego ,bo dobrze zmotywowali drużynę ale z taktycznego punktu widzenia , to spodziewając sie falowych ataków przeciwnika i gra w głębokiej defensywie wymaga pozostawienia z przodu jednego czy najlepiej dwóch naprawdę szybkich i grożnych dla obrony przeciwnika graczy ofensywnych, bo oni wówczas nie mogą się za bardzo odkrywać , a jak to zrobią , to druzyna broniąca się może wyprowadzić skuteczny kontratak i strzelić kolejną bramkę. To tylko tyle i aż tyle w temacie. Uważam, że chociaż pozytywny skutek w postaci awansu osiągneliśmy, to cofnięcie się do totalnej defensywy i taki, a nie inny wybór zmian nie był doskonały i w przypadku mniejszego szczęścia po naszej stronie taki Reus mógł zagrać niestety ostatni swój mecz na poziomie LM.
1 0
8 maja 2024, 11:48
ryś
dokładnie było tak jak piszesz. Moim zdaniem te zmiany nie pomogły drużynie. Ale kogo to teraz interesuje. Jesteśmy w finale LM i nikt nam tego nie odbierze, Edinowi też nie.

Krytykowanie drużyny i trenera, która zagra w finale LM nie ma sensu. Nie wiadomo, co by się wydarzyło, gdyby na boisko wszedł Malen...To jest największy sukces BVB od lat i nie ma sensu
''rozmieniać się na drobne''.
3 0
8 maja 2024, 09:48
Bardzo cieszy wygrana,z mojej strony nadal takie niedowierzanie,a jednak to prawda,fajnie by było wygrać finał i mam nadzieję że będziemy grać z Realem.Brawa dla całej drużyny.Heja BVB
2 0
8 maja 2024, 13:57
Dopiero teraz mogę coś skrobnąć. "Amelinum" :-) słowo klucz tego dwumeczu i najlepszy przyjaciel ET. Jak zrobił zmiany to pomyślałem, że sra już w gacie i modli się o finalny gwizdek. Ale wódz Manitou czuwał tego dnia nad trenerem i się udało. Nie zmienia to jednak faktu, że Borussia genialnie zagrała oba mecze! Zółwik nie istniał i tak jak ktoś napisał do gola to spotkanie było pod całkowitą kontrolę . Jakby zmiany były bardziej ofensywne to spokojnie można było coś jeszcze zapakować. Teraz wszystko może się zdarzyć w finale bez względu na to z kim będzie mecz. Moje marzenie to opitolić Real za to jak fuksiarsko ogrywał Liverpool Kloppa. Heja BVB!
Edytowano dnia: 8 maja 2024, 14:07
4 0
8 maja 2024, 15:44
Będzie kasa na transfery! Hurrra!!!
A tak z innej beczki i już na spokojnie. To BVB ładnie zarobi na tej edycji ligi mistrzów. Oby nowy zarząd nie był skąpy i dobrze wydał kasę na nowych grajków bo braki są widoczne mimo miana finalisty ostatniej normalnej edycji ligi mistrzów.
0 0
8 maja 2024, 16:13
No szok! W końcówce mieliśmy sporo szczęścia i za bardzo się cofnęliśmy, ale ogólnie świetnie zagraliśmy w obronie. Ta kampania w Lidze Mistrzów, to jakaś niesamowita anomalia. Patrząc na to, co gramy w Bundeslidze w tym sezonie, chyba nikt (ja też) nie sądził, że dojdziemy do finału LM. Jest szansa na coś wielkiego.
0 0
Sis
8 maja 2024, 21:26
Kto by pomyślał na początku sezonu o takiej końcówce... coś pięknego.
0 0

sklep z częściami samochodowymi online – iParts.pl

tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 13 12 1 0 37
2. RB Lipsk 13 9 2 2 29
3. Borussia Dortmund 13 8 4 1 28
4. Bayer Leverkusen 13 7 2 4 23
5. TSG 1899 Hoffenheim 13 7 2 4 23
6. VfB Stuttgart 13 7 1 5 22
7. Eintracht Frankfurt 13 6 3 4 21
8. 1. FC Köln 13 4 4 5 16
9. Borussia Mönchengladbach 13 4 4 5 16
10. SC Freiburg 13 4 4 5 16
11. Werder Brema 13 4 4 5 16
12. Hamburger SV 13 4 3 6 15
13. Union Berlin 13 4 3 6 15
14. FC Augsburg 13 4 1 8 13
15. VfL Wolfsburg 13 3 3 7 12
16. 1. FC Heidenheim 13 3 2 8 11
17. FC St. Pauli 13 2 2 9 8
18. FSV Mainz 13 1 3 9 6
cała tabela
Partnerzy: Portal rolniczy, Portal ogrodniczy, Portal motoryzacyjny, Portal o zwierzętach, Portal lifestyle, Portal dla nastolatek, Portal dla kobiet, Konin portal mieszkańców, Portal biznesowy, Portal modowy, Pozycjonowanie stron Swarzędz
shoutbox
FilipSantana
FilipSantana 4 minut temu

Zdecydowanie. Nie będzie mi ani trochę przykro jeżeli go sprzedamy

waldekzsk
waldekzsk godzinę temu

Adeyemi to też kretyn jaki mało w wczorajszym meczu i ogólnie.Reklamy on sobie nie robi swoim zachowaniem. On wczoraj grał na czas, przeciwko nam. Pomagał FK BOD?/GLIMT żeby im minuty zleciały. Ja nad jego trasferem bym się poważnie zastanowił.

Osa As
Osa As Dzisiaj, 11:50

Jobe musiał zostać na murawie, w przeciwnym razie mieliby wizytę padre Bellinghama.

ryś
ryś Dzisiaj, 10:38

Mattii Oczywiście pozostawienie Bensebainiego można tłumaczyć kontuzjami i zmiany najbardziej biegających ofensywnych graczy na "świerzych" z ławki także, lecz pozostawienie nieporadnego Bellinghama to już jest sabotaż. Co on wczoraj w ogóle robił na boisku. Taki drugi Sabitzer.

ryś
ryś Dzisiaj, 10:32

Po wczorajszym meczu mam swoistego "kaca". Borussia nie zasługuje na takie traktowanie. Strata dwóch jakże ważnych punktów może skutkować wieloma negatywnymi zmianami w przyszłości. Zamiast dobić przeciwnika gramy padakę jakich mało. Pewne zachowania to już standard. Braki w organizacji gry i sposób atakowania z przypadku, bez wyćwiczenia schematów i stałych fragmentów gry oraz "dziwna" gra co niektórych graczy nie daje dużo optymizmu na przyszłość.

Mattii
Mattii Dzisiaj, 10:31

@ryś Gdyby nie kontuzja Antona, to pewnie Bensa grający na wahadle byłby zmieniony przez Svensona. Kontuzja wymusiła rotację w obronie i przez to Bensa musiał zostać. Poza tym, na ławce zostały nasze tuzy - Can i Sule, więc ich zmiany niewiele by zmieniły. Największą porażką Kovaca były zmiany w ofensywie, gdzie powinien zdjąć Brandta, który już nie miał sił biegać. Szkoda że się nie pokusił na zostawienie Silvy na cały mecz. Bardzo możliwe że on jak i Beier nie byli gotowi na cały mecz i stąd ta decyzja. Przy stanie 2:1 powinniśmy zamknąć mecz, ale nieskuteczność i dyspozycja bramkarza gości to uniemożliwiła. Straciliśmy 2 ważne punkty, przez co będziemy się pewnie kopać w barażach. O ile 10 punktów wystarczy w tym roku. Bo przed nami dwa ciężkie mecze, po których możemy mieć dalej 10 pkt. Najważniejsze żeby ktoś z pary Anton / Ansemilo był zdrowy, bo zostanie granie Canem i Sule na SO...

ryś
ryś Dzisiaj, 10:02

Mattii Masz rację. Wczoraj najsłabiej grali Bellingham i Bensebaini. To przekładało się na luki w ich strefach krycia. Póżniejsza wymuszona kontuzją zmiana Antona pogłębiła ten problem i jeszcze przed przerwą straciliśmy gola. Funkcje obronne zespołu były zachwiane i to było widać nawet na tle przeciwnika z Norwegii. Póżniejsze zmiany nic nie dały , a Bensebaini grał do samego końca, a widać było , że jedzie na oparach i był mijany i przeskakiwany jak jakiś junior. To jest bardzo słabe i nie takiego grania oczekują kibice. Beier rzeczywiście bardzo się starał i wspólnie z Silvą i Brandtem oraz Couto stwarzali zagrożenie pod bramką Bodo Glimt, o czym nie można powiedzieć po wejściu ich zmienników tzn. Brandt nie został zmieniony co też było błędem po stracił siły w końcówce meczu. Ale największy skandal to trzymanie do końca na boisku Bensebainiego i Bellinghama oraz gra wszystkich bez wyjątku zmienników.

Mattii
Mattii Dzisiaj, 07:24

Beier wczoraj nie zagrał tragedii. Miał nawet swoje okazje i ich nie wykorzystał. Natomiast para Giurassy / Adeyemi wczoraj zagrała istny sabotaż po wejściu z ławki.

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu Wczoraj, 23:15

Guirassy natomiast jest Viniciusem v2, więcej by gadał i leżał na ziemi niż grał

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu Wczoraj, 23:13

KOvac jak zwykle TOP zmiany, pierwszy skład też jak zawsze genialny, Beier z Guirassym będą grać choćby im dwie nogi urwało, mam dosyć tego trenera, nie dość, że w ataku koncertowo partolimy okazje, to nasz genialny treneioro preferujący defensywny styl gry "przegrywa" kolejny mecz genialną grą w obronie i cudownymi zmianami, czekajcie który to już raz w tym sezonie? Juve, Pauli, Bodo, Stuttgart, HSV, do końca sezonu to mi palców u rąk i nóg zabraknie by zliczyć to frajerstwo...

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:06

dobra ide spać bo tu nie ma co komentowac

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:05

pewnie nawet w piłke nie gra zawodowo ale za nazwisko to zawsze mozna kilkadziesiąt milionów wydać jak tak to skąpi i jak mozna kupic cherkiego za 5mln drożej to nie ale na tatkie patafiany jak belingham luzon 30 mln tak o macie a no i pensja dla Shultzów czy innych Sule po 10 mln ale jak Gureiro troszke wiecej chce za podpisanie to już wilki problem

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:03

niech watzke sprowadzi teraz kuzyna belinghama John Belingham i zapłaci rodzinie 20 mln za super talent

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:02

brandt który gra 90 % meczu z hamulcem ręcznym jest naszym najlepszym piłkarzem

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:02

w tamtym sezonie wyglądał lepiej bo cos tak główki wygrywał na plecy tez brał obrońce ale teraz to jakaś karykatura się z niego zrobiła nie wiem czy mu odjebała sodów jak jakas plota poszła ze barca sie nim interesuje czy co + ta sytuacja z karnum w Turynie

Kibic99
Kibic99 Wczoraj, 23:00

DziadZ od samego początku jak do nas przyszedł o tym mówię . Ale wszyscy się nim jarali bo strzelał bramki do pustej z karnych no i czasem głową

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

czy zdjął go w 60 ?

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

on grał w tym meczu w ogóle

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

+ ten belingham

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 23:00

watzke nie pozwoli

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:59

Gurassiego nie zdejmi bo cene mu trzeba trzymać w miare wysokim poziomie

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:59

top nie wina kovacia

Kibic99
Kibic99 Wczoraj, 22:59

Jutro rano real zwolni Alonso więc śmiało można go brać .więc KOVAC OUT

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:58

nic ten gurassi nie daje nie wygraywa główek nie zastawia się nie umie zabrać na plecy obrońcy jak wraca do środka po piłke to prędzej poda do przeciwnika niż swojego pierdolony dobijaczek co mu patelnie musisz wystawic bo inaczej nic nie zrobi

Kibic99
Kibic99 Wczoraj, 22:57

Z ogórkami u siebie 2:2 wstyd. Tego naszego napastnika wywaliłbym do rezerw niech tam siedzi

vleon13
vleon13 Wczoraj, 22:57

Kurwa serio? Ostatnia okazja na pewne punkty i frajernia..

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:57

ide spać bo jak widze Gurassiego to mi się nóz otwiera w kieszeni

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 22:57

Przedupcyć sezon na początku grudnia to tylko Watzke potrafi

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 22:57

Couto super mecz, a ten go sciaga... zenada. Miał być pewniak wyszło jak zwykle

DziadZ
DziadZ Wczoraj, 22:56

Wpuść napastnika i skrzydłowego którzy żadnego pojedynku nie wygrali przez jebane 30 minut + ów napastnik był jednym z prowokatorów gola na 2 : 2

statystyki
Użytkownicy online: tsaw
Gości online: 23
Zarejestrowanych użytkowników: 10350
Ostatnio zarejestrowany: Daro1509
Zaloguj się
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
Zarejestruj się
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem