Borussia Dortmund – BVB – aktualności (transfery, mecze, skład)
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Wszystko do rozstrzygnięcia w Dortmundzie! Atletico 2:1 BVB

10 kwietnia 2024, 20:55, Stanley
Wszystko do rozstrzygnięcia w Dortmundzie! Atletico 2:1 BVB

Dwie zupełnie odmienne połowy, ale to gospodarze wychodzą ze starcia zwycięsko. Rewanż szykuje się bardzo emocjonujący!

Bardzo słaba pierwsza część spotkania w wykonaniu Borussii Dortmund. Przez pierwsze pół godziny nie byli w stanie dojść do pola karnego gospodarzy, a przy tym nie uniknęli błędów w defensywie, które doprowadzały do strat goli.

Już w 5. minucie Atletico wyszło na prowadzenie za sprawą Rodrigo de Paula, który wykorzystał niecelne podanie Maatsena i lekkim kopnięciem umieścił piłkę w siatce. W 12. minucie akrobatycznym strzałem z przewrotki popisał się Lino, jednak trafił on prosto w bramkarza. Na następną okazję trzeba było czekać do 30. minuty, kiedy po premierowym rzucie rożnym gości do piłki doszedł Nmecha, ale skierował on ją zdecydowanie za wysoko. Podopieczni Simeone ruszyli z zabójczym atakiem i już 2. minuty później było 2:0, a 100% sytuację wykorzystał Lino. Czarno-żółci nie mieli żadnego pomysłu, w jaki sposób dostać się pod bramkę rywali, a ich próby często kończyły się frustracją. Jeśli już dochodzili, nie można było tego nazwać składną akcją, a jedną z nich mocnym uderzeniem chciał zakończyć Adeyemi, który ustrzelił tylko nogi defensorów. W 43. minucie petardę zza pola posłał Maatsen, jednak Jan Oblak nie miał problemów z piąstkowaniem. 

Zawodnicy z Dortmundu na drugą połowę wyszli w nowym wydaniu, bo w ich grze pojawił się pomysł. Zrealizowanie go nie było wcale łatwe, jednak usprawiedliwieniem może być bardzo ciężki teren, na którym przyszło im grać.

Drużyna Edina Terzicia rozpoczęła od dwóch strzałów z dystansu, aczkolwiek obydwa trafiły w objęcia goalkeepera. W 53. minucie sprawdzona została intuicja Kobela, a silne uderzenie Moliny nie sprawiło kłopotów Szwajcarowi. W 73. minucie uderzenie z rzutu wolnego w wykonaniu Brandta poszybowało nad poprzeczką, nie powodując żadnego niebezpieczeństwa. Kwadrans przed końcowym gwizdkiem szansę na podwyższenie prowadzenia miał Lino, ale fenomenalnie wyczuł jego intencję Kobel, który utrzymał nadzieję w sercach ludzi z Dortmundu. Parada szwajcarskiego bramkarza być może była kluczowa dla dalszego przebiegu spotkania, bo już w 81. minucie po pechowej interwencji obrońcy Atletico piłka znalazła się pod nogami Hallera, który pewnym strzałem z volley'a umieścił futbolówkę w bramce. Wszyscy piłkarze BVB chcieli już ruszyć do ofensywy, jednak ich zapęd w 84. minucie został zatrzymany po błędzie personalnym Hummelsa, w skutek tego napastnik gospodarzy znalazł się na pozycji sam na sam, jednak przegrał on walkę z presją i fatalnie wykończył nadarzającą się sytuację. Przed końcem regulaminowego czasu gry pięknym uderzeniem popisał się Bynoe-Gittens, ale lekkie odbicie piłki przez obrońcę sparowało strzał na poprzeczkę. Nie był to koniec starań BVB, bo w ostatniej akcji meczu strzał z główki Brandta również obił obramowanie bramki, nie przynosząc oczekiwanego wyrównania.    

UEFA Champions League 1/4 finału
Atletico Madryt - Borussia Dortmund

Atletico Madryt: Oblak - Witsel (Savić 90'+1), Giménez, Azpilicueta - Molina (Saúl Ñíguez 90'), Llorente, Koke (c), De Paul (Correa 80'), Lino (Riquelme 90'+1) - Griezmann, Morata (Barrios 64')
Rezerwa: Moldovan, Antonio Gomis, Gabriel, Vermeeren, Reinaldo, El Jebari
Trener: Diego Simeone

BVB: Kobel - Ryerson, Hummels, Schlotterbeck, Maatsen - Can (c, Salih Özcan 84), Sabitzer (Reus 84') - Sancho, Nmecha (Brandt 46'), Adeyemi (Bynoe-Gittens 83') - Füllkrug (Haler 60')
Rezerwa: Meyer, Lotka, Duranville, Wolf, Moukoko, Süle
Trener: Edin Terzić

Bramki:
1:0
de Paul (5.)
2:0 Lino (32. Griezmann)
2:1 Haller (81.)

Żółte kartki: Lino, Llorente, Gimenez - Can, Maatsen
Sędzia: Marco Guida
Widzów: 68 641

Źródło: www.borussia.com.pl / Foto: www.bvb.de
24 komentarzy ODŚWIEŻ
10 kwietnia 2024, 23:00
I znowu ten wielki Kobel? Choć Maatsen zawinił bardziej. Jest o co walczyć! Czekam na rewanz z niecierpliwością. Szkoda tej pierwszej połowy. Szkolne błędy, agresywna gra przeciwnika, większy pressing i już pelne pory
Edytowano dnia: 10 kwietnia 2024, 23:03
7 0
10 kwietnia 2024, 23:15
1 gol to było pol na pol Kobela i Maatsena obaj się przysłowiowo zesrali
6 0
10 kwietnia 2024, 23:30
Niestety ale takie błędy są brzemienne w skutkach. Grać w taki sposób od bramki przy tak dobrze presujących i wyszkolonych technicznie przeciwnikach to piłkarski kryminał.
6 0
10 kwietnia 2024, 23:02
Z tym wizjonerem za sterami to rozstrzygnąć można, ale szybkie jego zwolnienie z funkcji trenera wraz z uśmiechniętą bandą przyjaciół.
3 0
10 kwietnia 2024, 23:04
Pomimo dramatycznej pierwszej połowy, w której była rzeź niewiniątek, ten mecz był do wygrania! Choć śmiem twierdzić, że gdyby nie dramatyczna zabawa Kobela i Maatsenem i ta pierwsza część mogła się potoczyć zupełnie inaczej. Do tego wstawienie do składu Nmechy to sabotaż. Widzieliśmy jak to wyglądało po przerwie z Brandtem. Jak Atleti zostało zatrzymane przez Kobela pomyslałem sobie, to się na nich zemści. I cyk piękna bramka z trudnej pozycji Hallera. Nie będę się pastwił nad postawą stoperów, w szczególności jednego.
Wszystko w nogach i głowach piłkarzy, w Dortmundzie można awansować. Ten potencjalny finał naprawdę nie jest nierealny.

Heja BVB!
7 -1
10 kwietnia 2024, 23:07
Miało być ????, mam astygmatyzm.
Zgadzam się z komentarzem.
0 0
10 kwietnia 2024, 23:18
Do wygrania to może nie ale do remisu jak najbardziej
0 0
10 kwietnia 2024, 23:08
W pierwszej połowie nie było dosłownie komu rozegrać piłki. Po wejściu Brandta obraz meczu całkowicie się zmienił. Ale tu uwaga!!! Atletico zainwestowało wszystkie swoje siły w pierwsze 30-35 minut. I to był dobry myk Diego Simeone. Potem już tylko systematycznie gaśli. Szkoda, że zabrakło nam doświadczenia i spokoju w tej fazie gry. Ale moim zdaniem jeszcze nie wszystko jest stracone w dwumeczu. Jeśli ET postawi na Brandta, Gittensa i Hallera może się zdarzyć, że będziemy w 1/2 finału LM!!!!
10 0
11 kwietnia 2024, 11:13
wola
właśnie tu jest pies pogrzebany. Atletico ostatnio gra różnie i nie jest to już ta drużyna co 2-3 lata temu. Ale oni wciąz mają nietuzinkowego trenera i na konkretny mecz potrafią przedstawić odpowiednią taktykę i zagrać z praktycznie każdym klubem taki mecz o wszystko. Wczoraj już pod koniec pierwszej połowy "wyrażnie siedli" , przez co dopiero nasza gra wyglądała lepiej. Wcześniej gdy nas presowali i grali szybko w ogóle nie istnieliliśmy. To było bardzo przykre jak nasi nawet najbardziej doświadczeni zawodnicy, nawet Hummels i Can sprawiali wrażenie jakby nie wiedzieli gdzie się znajdują. Co to w ogóle miało być. Nikt nie potrafił nad tym zapanować, a wręcz odwrotnie .Kobel zanim doszedł do siebie i ratował w drugiej połowie w zupełnie standardwej sytuacji na drżących nogach zamiast wykopnąć piłkę , podaje zbyt słabo do mającego przeciwnika na plecach Maatsena, którego po prostu wsadza na konia , a ten przyjmując w pełnym biegu robi błąd i piłka trafia do przeciwnika. To zachowanie Kobela i w ogóle nasze próby rozegrania piłki w bezpośredniej bliskości swojej bramki to dobry materiał szkoleniowy na to jak nie powinno się grać. Dodatkowo ustawienie drużyny to była jakaś farsa. Przed obrońcami ustawiono Cana i chyba Sabitzera- piszę chyba, bo ten nie wiadomo co grał ograniczając się do bezsensownego biegania wśród innych piłkarzy , bo na palcach jednej ręki mozna było policzyć jego chociażby próby przerywania akcji i kontaktów z piłką. Can był bardziej aktywny ale swoją grą stwarzał jeszcze większe zagrożenie dla swojej drużyny i jeszcze wiekszą nerwowość , a przypominam, że jest to KAPITAN, który powiniem na boisku regulować szereg zachowań w zupełnie innym kontekście. Jak dodamy do tego zupełnie niewidocznego w tym okresie gry Mnechę , to tak naprawdę do gry pozostawało nam 3-4 zawodników. To poważne osłabienie gdy przeciwnik ma do dyspozycji aż 11 graczy. Mówiąc szczerze bardzo obawiam się meczu rewanżowego, bo jeżeli okaże się co wielu z nas podejrzewa, że Sabitzer, Mnecha czy Fullkrug muszą grać z uwagi na kwotę za którą zostali kupieni do klubu , to z marszu gramy zamiast pełnym składem w 8 czy w 9 i to bez żadnej ingerencji sędziego. Ja nie ganię pomysłu aby od początku grał np. Mnecha zamiast Brandta, który lepiej wykorzystuje swoje atuty na podmeczonego przeciwnika , lecz ten jego zmiennik na pierwsze minuty musi GRAĆ na przynajmniej przyzwoitym poziomie, a cała formacja ma być spólną . a nie tak jak wczoraj grupą osób zachowujących się tak jakby po raz pierwszy grali ze sobą na orliku. Wbrew pozorom to u siebie w meczu z Atletico stracimy atuty , których akurat w Madrycie także nie wykorzystaliśmy tj. szybkie skrzydła i kontrataki. Ale to już wina złej taktyki na Atletico. Terzic wczoraj zamiast coś ugrać i sam zyskać wizerunkowo, znów "spaprał" szansę i jesteśmy w tym miejscu gdzie jesteśmy. To ,że kilku zawodników po sporym szoku , zwłaszcza tych co weszli na zmiany w końcu zaczeło coś grać powoduje, że jakieś nadzieje są, lecz rewanż musimy zagrać zupełnie inaczej i na pewno trochę w innym składzie. Przede wszystkim mam takie wrażenie, że jak w Atletico dało by się z neutralizować choćby częściowo grę ich liderów, a zwłaszcza Griezmanna , to pozostałym zostałaby tylko chęć do ostrej gry faul , bo na tą chwilę ta drużyna też nie jest doskonała. Wczoraj mieli dobry plan taktyczny i ogromny mental przed własną publicznością , a my im w tym poniekąd pomogliśmy swoją grą . Liczę, że wyciągniemy wnioski i u nas to będzie zupełnie inny mecz.
3 0
11 kwietnia 2024, 12:16
ryś
zgadza się. Teraz my jesteśmy ''na musiku'' i będziemy musieli gonić wynik. Jeśli Atletico na początku cofnie się i będzie czekało na nasze błędy...to nie będzie łatwo. Gra w ataku pozycyjnym, rozegranie piłki od tyłu jest naszą piętą achillesową. Nasi zawodnicy na pozycjach 6-8-10 muszą zagrać mecz życia, aby przedrzeć się przez zasieki Diego Simeone. Może ktoś błyśnie w rewanżu, może Haller, Gittens??? Zobaczymy we wtorek.
2 0
10 kwietnia 2024, 23:10
Atleti najsłabsze od lat. Wystarczy przeparkować ten pierdolo**** autobus pełen wieśniaków z burakiem Simeone na czele i awans jest nasz.
4 -1
10 kwietnia 2024, 23:24
W lewym narożniku "ten pierdolo**** autobus pełen wieśniaków z burakiem Simeone na czele"!!!
W prawym narożniku " grupa sympatycznych, uśmiechniętych chłopaków ramię w ramię walczących mocą przyjaźni pod wodzą pięknego, acz indolentnego Edinka".
1 -1
10 kwietnia 2024, 23:29
Zdecydowanie wolę kibicować tym sympatycznym i miłym po prawej stronie. Atleti nie ma nic wspólnego z piłką nożną. Powinni zająć się footballem amerykańskim. A zachowywać też się trzeba umieć.
1 -1
10 kwietnia 2024, 23:23
Prawdziwa huśtawka nastrojów. To co zobaczyliśmy w pierwszych 35 minutach, w ogóle nie powinno się wydarzyć . Znów sami wbijamy sobie gole i dajemy paliwo przeciwnikowi. Przyznam się, że tak kolejnego złego wejścia w mecz , ogólnej niemocy się nie spodziewałem . Chciałbym wierzyć, że mielismy jakiś plan na ten mecz , bo wyglądało to tragicznie. Końcówka pierwszej połowy i ostatnie 20 minut , zwłaszcza po zmianach to zupełnie inny mecz, aczkolwiek pojawiły się na szczęście pojedyncze błędy w obronie, a i gra do przodu była trochę tak na alibi. Dobrze, że w porę wymieniono środkowego napastnika. Chciałbym wierzyć przed meczem rewanżowym, że to były już nasze atuty, a nie zajechanie fizyczne intensywnością gry w pierwszej połowie Atletico. Na plus dzisiaj na pewno Brandt, Haller czy Sancho. Na minus zdecydowanie Can, Sabitzer, Mnecha i Fullkrug. Szkoda tej głowki Brandta w ostatniej sekundzie gry ,bo mecz byłby z happy endem dla nas. To jest taki urok piłki nożnej .
7 0
10 kwietnia 2024, 23:31
za tydzień może zagra MALEN!!!
ale po takiej przerwie nie wiadomo w jakiej będzie formie...
3 0
11 kwietnia 2024, 05:00
W tak ważnym meczu a ten wystawiania zamiast Brandta Nmeche.... I to jest kryminał ! Czym ten człowiek się sugerował? Koleś może się ogrywać po kontuzji w 2 drużynie a nie w kluczowych meczach sezonu.
2 0
11 kwietnia 2024, 05:21
Napisze tak, kibicuje BVB już całe dekady, ale nigdy nie czułem takiego zażenowania grą, jak wczoraj w pierwszej połowie. Wstyd mi było oglądać mój ukochony klub. Gracze byli tak bezradni i wystraszeni, a gość w sweterku niczym nie poruszony. Mówiący chyba sobie pod noskiem, udało mi się, już nikt nigdy nie wystawi gorszej jedenastki i nie zagra okropniej, jako klub Borussia Dortmund.
3 0
11 kwietnia 2024, 16:46
W DFB-Pokal przeciwko Lipskowi mogliśmy podziwiać ten sam poziom g...
0 0
11 kwietnia 2024, 05:35
Pierwsze 20 minut były jak z horroru,potem zaczęli grać powoli.Wszystko jest jeszcze otwarte.Ten pojedynek może się nawet rozstrzygnąć w karnych.
3 0
11 kwietnia 2024, 11:34
Powiem tak - wczoraj Terzic znów "spaprał" mecz. Ustawienie przed środkowymi obrońcami takiego trio jak Can, Sabitzer, Mnecha , spowodwało , że nie mieliśmy kim bronić, ani też organizować gry do przodu. To wygląda tak, że niestety Sabitzer i Mnecha oraz Fullkrug muszą grać , bo trzeba legalizować jakoś drogie i nieudane transfery. My wczoraj mieliśmy grać cofnięci z zagęszczoną obroną ale szeroko i ofensywnie rozciągniętymi skrzydłami i grać szybkim kontratakiem. Nie musze chyba dodawać, że w takim przypadku na "9" powiniem zagrać albo Moukoko, albo obyty już i efektywny w tym względzie w Lidze Mistrzów podczas gry w Ajaxie Haller. Wystawienie Fullkruga było dużym nieporozumieniem taktycznym ze strony Terzicia. W ogóle jak wczoraj był na początku jakiś plan taktyczny to chyba stricte science fiction, bo żaden zawodnik go nie znał, nie rozumiał. Suma sumarum straciliśmy naprawdę dużą szansę na uzyskanie lepszego wyniku.
3 0
11 kwietnia 2024, 12:14
Dodajmy, że kwartet Can, Sabitzer, Nmecha, Fullkrug kosztował 90 mln. Przy ich potencjalnej sprzedaży co pewnie się nie wydarzy nawet połowa tej kwoty jest nie do odzyskania. Błędny wybór zawodników do pierwszej jedenastki, a następnie zbyt późne wpuszczanie zawodników na kilka minut mających odwrócić losy meczu to już tradycja. Moukoko jest traktowany co najmniej niesprawiedliwie.
7 0
11 kwietnia 2024, 13:17
Niesamowite, jak nie potrafimy radzić sobie z pressingiem rywala. Dziwię się, że Atletico nie napierało dalej w 2. połowie i wyglądali na zmęczonych, chociaż mieli 9-dniowy odpoczynek od ostatniego meczu. Dwumecz jest do wygrania. U siebie trzeba zwyciężyć.

Terzić też dał ciała. Znowu postawił na fatalnego Fullkruga. Nie wiem, co on sobie wymyślił z Nmechą i brakiem kreatora w środku pola.
1 0
11 kwietnia 2024, 14:37
Wynik biorę w ciemno bo jak obejrzałem pierwszą połowę to ogólnie jestem kibicem BVB od około 20 lat i pierwszy raz odechciało mi się patrzeć dalej , bolała mnie najbardziej bezradność taka ,mogło się wydawać także że jest duża różnica klas,na szczęście już druga połowa była lepsza i dobry wynik przed rewanżem ,trzeba wierzyć zawsze taka pokora dla mnie dlatego wierzę że w rewanżu wygramy takie 2:0 i awansujemy.Heja BVB
1 0
11 kwietnia 2024, 17:35
Pierwsza połowa to g... totalne w wykonaniu BVB. Od razu pomyślałem o gratulacjach dla architektów tej bezpłciowej drużyny. Oczy krwawią, gdy widzi się, że nie mamy ludzi, którzy pod ostrym pressingiem albo wykreują coś do przodu, albo chociaż przytrzymają piłkę i uspokoją grę. W pierwszej połowie sam de Paul mentalem i fizycznością wciągnął nosem całą jedenastkę BVB. Brakuje mi w Dortmundzie takich ludzi z charakterem...

Maatsen potwierdził, że nie warto wykładać 35 milionów na jego wykup. Realnie oceniając stosunek cena/jakość, Chelsea powinna cieszyć się, gdy ktoś zaoferuje za Holendra uczciwe 25 milionów...

Hummels był bliski sprezentowania Hiszpanom gola nr 3 i nr 4. Kiedy Mats kiksuje w meczu i ewidentnie odstaje szybkościowo od innych, człowiek ma wątpliwości, czy przedłużać jego kontrakt o ten rok. Chyba lepiej byłoby odpuścić sobie Hummelsa i Reusa, zamknąć ten rozdział i po prostu budować już coś nowego...

Szkoda, że sędzia pozwalał piłkarzom Atletico na siatkówkę i początkowo był mocno wstrzemięźliwy w karaniu ich kartkami. Sytuacja, w której Fullkrug był przytrzymywany w polu karnym i sprowadzony do parteru, byłaby pewnie 100% karnym, gdyby to piłkarz Atletico był tak powstrzymywany...

Biorąc pod uwagę totalną niemoc strzelecką Fullkruga w ostatnich tygodniach, grałbym już Hallerem do końca sezonu (Niclas niech wchodzi z ławki). Iworyjczyk może nabić kilka bramek i tym samym pomóc sobie i Borussii w sprzedaży...

Występ Nmechy podsumował Terzica w kwestii nosa do transferów. Edin chyba po pijaku wymyślił sobie Felixa, albo wróż Maciej mu doradził...

Simeone z Kehlem powinni chyba stanąć razem w oktagonie ;)
1 0

sklep z częściami samochodowymi online – iParts.pl

tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 12 11 1 0 34
2. RB Lipsk 12 8 2 2 26
3. Borussia Dortmund 12 7 4 1 25
4. Bayer Leverkusen 12 7 2 3 23
5. TSG 1899 Hoffenheim 12 7 2 3 23
6. VfB Stuttgart 12 7 1 4 22
7. Eintracht Frankfurt 12 6 3 3 21
8. SC Freiburg 12 4 4 4 16
9. Werder Brema 12 4 4 4 16
10. 1. FC Köln 12 4 3 5 15
11. Union Berlin 12 4 3 5 15
12. Borussia Mönchengladbach 12 3 4 5 13
13. Hamburger SV 12 3 3 6 12
14. FC Augsburg 12 3 1 8 10
15. VfL Wolfsburg 12 2 3 7 9
16. 1. FC Heidenheim 12 2 2 8 8
17. FC St. Pauli 12 2 1 9 7
18. FSV Mainz 12 1 3 8 6
cała tabela
Partnerzy: Portal rolniczy, Portal ogrodniczy, Portal motoryzacyjny, Portal o zwierzętach, Portal lifestyle, Portal dla nastolatek, Portal dla kobiet, Konin portal mieszkańców, Portal biznesowy, Portal modowy, Pozycjonowanie stron Swarzędz
shoutbox
Adam76
Adam76 5 godzin temu

Jeszcze jedno coraz bardziej mi się wydaje że niedługo może zostać sprzedany Kobel bo coraz częściej słyszymy tutaj o pozycji bramkarza raz że Kochalski raz Ramaj . Za chwilę będzie tak że odejdzie Kobel Schlotti, Adeyemni i Guirassy i tak naprawdę zostanie nam tylko Nmecha z tych zawodników na których można liczyć w dłuższej perspektywie

Adam76
Adam76 5 godzin temu

Chciałbym jeszcze dopisać że jeszcze nie tak dawno sporo ludzi tutaj chciało żeby sprzedali również Adeyemni który w tej chwili jest naszym liderem w ofensywie. Ludziska czasem forma niektórych piłkarzy faluje taki to Sport a nam powinno najbardziej zależeć żeby najlepsi zostawali i regularnie wzmacniać słabsze pozycje bo my ciągle przebudowujemy skład a nam potrzeba stabilizacji nic więcej bo na pewno kilku świetnych piłkarzy mamy

Adam76
Adam76 5 godzin temu

ryś też nie podoba mi się pomysł odejścia Guirassy tak jak niektórzy tutaj chcą. Widać że jest totalnie pod formą tego nie neguję mimo wszystko to jest bardzo dobra 9 klasy co najmniej międzynarodowej i wszyscy tutaj dobrze wiedzą że będzie szukanie taniej alternatywny. Najprawdopodobniej jednak Guirassy odejdzie bo widać że coś tam iskrzy mnie jednak bardzo smuci bo wszyscy wiemy jak ciężko teraz znaleźć dobrą dziewiątkę która nie schodzi poniżej jakiegoś poziomu

wola
wola Wczoraj, 19:34

ryś Też o tym myślałem, że Kovać powinien coś zmienić. A może byłoby lepiej tego paralityka Beiera ustawić na lewym wahadle, Adeyemiego na prawym i zagrać na dwóch napastników, Silva - Guirassy. 3 - 5 - 2 Siła ofensywna od razu jest widoczna. Kovać nie ma żadnych nowych pomysłów... żeby zaskoczyć przeciwnika.

ryś
ryś Wczoraj, 18:10

wola Masz całkowitą rację . Guirassy to typ zawodnika do kończenia akcji golem. On nie będzie dryblerem , a szybkość biegowa także nigdy nie będzie jego głównym atutem. Ja oczywiście widzę co się z nim dzieje po tym jak nie pozwolono mu wykonać rzutu karnego i nie pochwalam jego zachowania i mowy ciała. Jakkolwiek jednak by nie patrzeć, to trener jest od tego aby wyjaśniać takie sytuacje do których w profesjonalnym klubie nie powinno dojść. Wracając do meritum - jeżeli tak jak niektórzy chcą, Guirassy odejdzie, to być może najpewniej, że jeszcze za nim zatęsknimy. Co do sposobu atakowania , to od pewnego czasu robimy to w sposób przewidywalny, a zarazem bardzo chaotyczny, przypadkowy . Brak skrzydłowych jest widoczny ,bo wahadła nie dają tej jakości, a przede wszystkim szybkości przez co tracimy element zaskoczenia. Niestety szwankuje tutaj najzwyczajniej w świecie ruchliwość w grze bez piłki graczy ofensywnych i nie rozumiem zupełnie Kovaca, że nie próbuje tego inaczej ustawić. Dlatego piłki nie dochodzą do Guirassego, a ten sam ostatnio także zbyt mało jest aktywny, ale nie on jeden. Na pewno nie tylko on jest winny zaistniałej sytuacji. Co do Fabio Silvy to on dostaje zbyt mało minut i tez nic nie stoi na przeszkodzie aby przynajmniej dłuższe fragmenty meczów grywał razem z Guirassym, bo to jednak zawodnicy o innej charakterystyce. Ale nie od nas kibiców to zależy. U nas szwankuje wiele rzeczy .Proszę tylko porównać wykonywanie rzutów rożnych u nas, a ... przez Zawiszę Bydgoszcz we wczorajszym meczu z Wisłą Kraków, a wnioski same się nasuną.

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 17:36

Pewnie zwolnią Kovacia, ale po sezonie 26/27.

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 17:27

@Osa As wiecznie na farcie nie polecą, przy tej polityce to się musi posypać, zwłaszcza, że w Europie nie ma już idiotów, którzy oddadzą Watzke I spółce Hallanda czy innego Bellinghama za bezcen. Nie ma bata to musi się rozpaść.

wola
wola Wczoraj, 15:30

FilipSantana nie jestem adwokatem Guirassyego, sam najchętniej wysłałbym go na trybuny za jego ostatnie występy, ale ta nieskuteczność naszej 9-tki wynika raczej z braku dobrego zgrania całego zespołu. Korytarze do Guirassyego są zamknięte. Ktoś musi je otworzyć, ktoś musi zrobić różnicę/przewagę na boisku. Jedynym zawodnikiem, który to potrafi jest Karim, ale w tego co piszą dziennikarze to między Adeyemim, a Guirassym nie ma chemii. Tu leży problem. W Stuttgarcie strzelił w BL 28 bramek, w BVB w ubiegłym sezonie 21 w BL + 13 w LM. Jeśli drużyna nie zacznie z nim grać, to ''dupa blada''.

Osa As
Osa As Wczoraj, 11:32

Odgrzeją jakiegoś kotleta pokroju Sancho, który i tak ostatecznie nie wróci, pojawią się artykuły, jak to Hummels kocha BVB, i że zarząd widzi dla niego miejsce w swoich szeregach, a ostatecznie ściągną kogoś do rezerw, bo wszystko jest przecież cacy. Czwarte miejsce będzie? Prawdopodobnie będzie, więc po co transfery, lepiej tę kasę przeznaczyć dla swoich ludzi. A jak nie będzie CL, to wtenczas będziemy się martwić.

Mattii
Mattii Wczoraj, 10:14

Pewnie jak ostatnimi czasy, w ostatni dzień okienka wypożyczą "last minute" z ligi angielskiej jakiś zmarnowany talent.

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 07:05

Myślicie, że te barany z zarządu coś podziałają w zimowym oknie? I nie pytam o nowego bramkarza.

FilipSantana
FilipSantana 1 dni temu, 2025-12-04

Wola, Guirassy w obecnej formie to musiałby dostawać piłki na pustaka żeby coś trafiać. Na wolne pole to też chyba nie najlepszy pomysł podawać najwolniejszemu piłkarzowi w drużynie

dawid2468
dawid2468 1 dni temu, 2025-12-04

To prawda, Schlotterbeck jest rozkojarzony, ma dobre interwencję, a później tragiczne podania. Odpadnięcie z Pucharu Niemiec raczej go nie przekona do pozostania

wola
wola 1 dni temu, 2025-12-04

W ostatnich miesiącach zaobserwowałem, że Kovać próbuje dać rolę rozgrywającego Schlottiemu. Niestety im więcej mówi się o jego odejściu, tym Nico gra coraz gorzej. W mediach w ogóle nie wspomniano, że Nico w ostatnim meczu zagrał słabo.

wola
wola 1 dni temu, 2025-12-04

Guirassy jest typowym snajperem. On musi mieć dostarczoną piłkę przed bramkę na nos, na nogę albo wolne pole. Gramy wahadłami więc to jest zadanie Ryersona lub Svenssona, ale oni są za słabi, żeby to zrobić. Co najwyżej trafiają w obrońców, a jeśli już piłka przejdzie to trafia kilka metrów nad/przed/za Guirassym. Skrzydłowych nie mamy, więc tak to wygląda jak wygląda. Aktualnie tylko Karim potrafi sam zagrozić bramce przeciwnika. Gra drużynowa jest mocną stroną BVB.

FilipSantana
FilipSantana 1 dni temu, 2025-12-04

Brandt i Guirassy po zmianach jakie dali przewczoraj już do końca roku pownni dosać zakaz stadionowy i po 1000 pompek na każdym treningu

Adam76
Adam76 1 dni temu, 2025-12-04

Brandt Adeyemni Guirassy Silva chciałbym zobaczyć taką ofensywę choć w 1 meczu jak by to wyglądało

Adam76
Adam76 1 dni temu, 2025-12-04

Grały 2 zespoły o przybliżonym potencjale ktoś musiał odpaść taki niestety jest futbol ale mi się gra podobała zaczyna się coś powoli zazębiać w ataku bo różnie to u nas wyglądało ale jak dla mnie to idzie to powoli w dobrym kierunku

Adam76
Adam76 1 dni temu, 2025-12-04

Alex to niestety jest nasza bolączka niechęć do inwestycji zarząd mamy naprawdę do niczego. Jeśli chodzi o mecz z Leverkusen to widziałem tylko koniec 1 połowy i całą 2 i muszę przyznać że gra nie wyglądała źle takie moje osobiste przeświadczenie. Skuteczność trochę szwankuje ale zaczyna się pokazywać lider w ofensywie Adeyemni sporo walki jak dla mnie duży plus Silva z tego co widziałem także duży plus musi się trochę jeszcze z naszymi ograć no i oczywiście jako ofensywny potrzebuje trochę liczb bo to buduje ofensywnych zawodników ale sama gra na plus

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 1 dni temu, 2025-12-04

Zagrają odważnie. Bardziej się obawiam frustracji, pretensji i machania łapami

dawid2468
dawid2468 2 dni temu, 2025-12-04

Mam nadzieję, że mecz z Leverkusen nie odbije się czkawą w niedzielę. Teraz sprawdzian jaki mamy mental

Kibic99
Kibic99 2 dni temu, 2025-12-03

Świniaki w słabym stylu ale awansowali .ehh

Alex3110_
Alex3110_ 2 dni temu, 2025-12-03

Ważne, że co roku finanse są na +

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu 2 dni temu, 2025-12-03

Ja tak wgl zauważyłem, że my gramy po prostu tak beznadziejne i prymitywne akcje, że to aż szkoda gadać, my mając wahadła i np Adeyemiego na boku nie potrafimy zagrać żadnej akcji na obieg, co w dawniejszych latach mając ofensywnie usposobionych bocznych obrońców było klasykiem, nasze akcje bokiem wyglądają tak, że Svensson biegnie do linii wrzuca w 3 tempo i zostaje zablokowany, a jeśli któraś wrzutka już przejdzie to jest do nikogo. Można by się zastanowić co oni robią na treningach, bo u nas kuleją totalne podstawy, na mecz robimy średnio z 15 wrzutek i nie potrafimy nawet tego zamienić na gola, w ataku pozycyjnym poruszamy się jak słoń w składzie porcelany, zero ruchu do piłki, granie na 5 kontaktów zamiast z pierwszej i spora ilość niedokładnych podań, BVB sprzed kilku lat przejechałaby się po tej dzisiejszej jak walec. Najbardziej mi jest przykro z faktu, że zmierzamy w coraz większą przeciętność, a ludzie okupujący najwyższe stanowiska w tym klubie nie mają zielonego pojęcia co robią i jak działają na szkodę tego klubu...

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 2 dni temu, 2025-12-03

dawid2468 Inflacja najbardziej uderzyła w żywność a Sule musi mieć co jeść ;)

waldekzsk
waldekzsk 2 dni temu, 2025-12-03

Ogólnie szanse na puchar i tak były nikłe.Żeby to wygrać trzeba pokonać Bayern,a to w tym sezonie wydaje się być wyjątkowo trudne.

dawid2468
dawid2468 2 dni temu, 2025-12-03

Pożegnamy Grossa i Sule reszta zostanie. Schlotterbeck i Guirassy odejdą

Alex3110_
Alex3110_ 2 dni temu, 2025-12-03

Jak chcesz się ich pozbyć? Oni doskonale wiedzą, że takiej kasy za nic nie robienie, nie da im już nikt.

waldekzsk
waldekzsk 2 dni temu, 2025-12-03

Po tym sezonie powinniśmy się pozbyć całego szrotu , który siedzi na ławce dla kasy i zarabia grube miliony u nas przez hojność Watzkiego . Jak wykonają dobre transfery i bez koni trojańskich w składzie powinno być lepiej w kolejnym sezonie.

dawid2468
dawid2468 2 dni temu, 2025-12-03

To prawda jesli się nie myle w 2013 obracaliśmy kwotą niecałe 300mln dzisiaj zaraniami prawie 600.

statystyki
Użytkownicy online:
Gości online: 15
Zarejestrowanych użytkowników: 10349
Ostatnio zarejestrowany: Kubus
Zaloguj się
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
Zarejestruj się
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem