Borussia Dortmund – BVB – aktualności (transfery, mecze, skład)
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Trzy punkty zostają w Dortmundzie. BVB 3:1 SGE

17 marca 2024, 17:32, KP
Trzy punkty zostają w Dortmundzie. BVB 3:1 SGE

Borussia Dortmund pokonała Eintracht Frankfurt 3:1 w meczu rozgrywanym w ramach 26. kolejki Bundesligi. Gole dla BVB zdobywali Karim Adeyemi i Mats Hummels i Emre Can.

Po powolnym początku meczu, w którym BVB zdołało oddać jedynie uderzenie z dystansu, utrata piłki w polu karnym przeciwnika doprowadziła do szybkiej straty bramki. Nkounkou uderzył piłkę w stronę środka boiska, skąd Marmoush uciekł Schlotterbeckowi, ale Meyer zdołał obronić jego strzał. Odbita piłka wylądował jednak pod nogami Götze, który uderzył z pierwszej piłki dając Orłom prowadzenie 1:0.

BVB zdołało wyrównać w 33. minucie, kiedy Reus dostrzegając Adeyemiego przepuścił dośrodkowanie Malena, a ten skierował piłkę do siatki.

Druga połowa rozpoczęła się równie wolno jak pierwsza. Ofensywne akcje Borussii były zbyt statyczne, a SGE było bliżej kolejnego gola, choć strzał Ebimbe po 50 minutach nie sprawił Meyerowi większych problemów. Najwięcej działo się w końcówce spotkania. Po pierwszej żółtej kartce w meczu Brandt ostro uderzył z rzutu wolnego przed bramkę, a Hummels uderzeniem głową skierował piłkę do siatki. Wynik mecz na 3:1 dla BVB ustalił uderzeniem z rzutu karnego kapitan Emre Can.

BORUSSIA DORTMUND – EINTRACHT FRANKFURT  3:1 (1:1)

Borussia Dortmund: Meyer – Wolf, Hummels, Schlotterbeck, Maatsen (85. Bensebaini) – Brandt (85. Özcan), Can – Adeyemi (65. Bynoe-Gittens), Reus (65. Nmecha), Malen – Füllkrug (73. Moukoko)
Eintracht Frankfurt: Trapp – Tuta (90. Chandler), Koch, Pacho – Dina Ebimbe (68. Chaibi), Skhiri (90. Hasebe), Larsson, Nkounkou – Götze (74. Ekitiké), Knauff (74. Buta) – Marmoush
Rezerwa: Lotka, Sancho, Duranville, Süle – Grahl, Collins, Max, van de Beek
Gole: 0:1 Götze (13., Marmoush), 1:1 Adeyemi (33., Malen), 2:1 Hummels (81., Brandt), 3:1 Can (90.+3)
Sędzia: Stieler (Hamburg), Żółte kartki: Can – Buta, Koch
Widzów: 81.365 

Źródło: www.bvb.de / Foto: www.bvb.de
15 komentarzy ODŚWIEŻ
17 marca 2024, 19:37
są 3 pumkty i to jest najważniejsze!!!
3 0
17 marca 2024, 19:42
Mecz na dużej intensywności, fajnie się go oglądało. Schlotter zawsze przybija piątki, pokazuje zadowolenie jak dobrze interweniuję co jest jego zadaniem, a co powinien robić jak coś zepsuje? Po jego błędach zawsze tracimy bramki, nie wyobrażam go sobie jako szefa defensywy. 3pkt bardzo bardzo ważne i to już nie byle z kim. Teraz najtrudniejszy terminarz od lat. Zobaczymy co ugramy z przeciwnikami po Bayernie bo w Monachium raczej nokaut... Meyer rzucił się przy strzale Gotze jak bramkarz w PES2013 który ma 60 overalla. Czekamy na Atletico!
Edytowano dnia: 17 marca 2024, 19:44
7 0
17 marca 2024, 19:52
dawid2468
co do Meyera , to zauważ, że przy strzale Gotze, Mayer się cofał do bramki po udanej interwencji i dlatego nie mógł odbić się mocniej i to w żadnym wypadku nie jest jego wina, bo strzał był szybki i precyzyjny tuz przy słupku. Kobel też by tego nie wybronił ani chyba żaden inny bramkarz. Swoja drogą to dziwi mnie niechęć co niektórych do Meyera , bo obecnie gra on bardzo dobrze i ratuje nam d..ę wobec częstych absencji Kobela.
13 0
17 marca 2024, 20:06
Meyer został wybry piłkarzem meczu w Viaplay. Bez jego interwencji ciężko by było wygrać ten mecz...
7 0
17 marca 2024, 20:16
Ryś
Ja go za to nie winie, bo tego nawet Kobel by nie obronił tak jak napisałeś. Po prostu wyglądało to komicznie.
3 0
17 marca 2024, 21:25
Dobrze Wola pisał,Meyer nr.1
1 -1
17 marca 2024, 19:45
Dobrze, że nadal jestesmy w grze bo są 3 punkty. Zwycięstwo "wyszarpane" i to z rywalem ,który cofał się pozwalając nam na wiele z przodu, gdzie grał praktycznie na swoim wysokim poziomie Malen. Reszta powinna się wstydzić, a zwłaszcza Fullkrug, który jak zwykle przedreptał mecz. Brawa dla "dziadka" Matsa , którego gol zaważył na ostatecznym wyniku. Teraz przerwa , a następnie gra o wszystko . Dzisiaj Meyer pokazał po raz kolejny , że bardzo okrzepł u nas i może z powodzeniem zastępować Kobela. Jak chcemy coś ugrać w tym sezonie to musimy jednak grać dużo lepiej. Martwią mnie jednak decyzje Terzicia, który kolejny raz po objęciu przez nas prowadzenia robi zmiany pod grę asekurancką , żeby nie powiedzieć defensywną mającą na celu bronienie wyniku.
5 0
17 marca 2024, 20:19
Szczerze mówiąc, spodziewałem się więcej po Eintrachcie. Dobrze weszli w mecz, zmuszali naszych do błędów, strzelili gola i… zgaśli. Byli skupieni tylko na przeszkadzaniu. Po przerwie zrobili w sumie jedną groźną akcję, po której świetnie zachował się Meyer, rehabilitując się za gola gotzego, przy którym swoją drogą bardziej od niego schrzanił tylko Schlotterbeck. W ogóle Meyer to taki Weidenfeller 2.0: broni wszystko, co trafia w jego zasięg, ale gdy przychodzi mu się trochę wyciągnąć, to jest problem, bo leci w kierunku piłki całą wieczność. Pączek wykorzystał to bez litości. Nie kupuję tutaj interpretacji rysia, że nic się nie dało zrobić. Na pewno nie pomogli mu koledzy z defensywy, bo zbierali się jeszcze wolniej niż on, co po części go usprawiedliwia. Natomiast powtórka z kamery na wprost bramki pokazała, że między jednym a drugim strzałem minęło dość dużo czasu i śmiem twierdzić, że sprawniejszy golkiper poradziłby sobie lepiej. Podobno Viaplay przyznało mu tytuł najlepszego gracza meczu, co jest nieco zaskakujące, biorąc pod uwagę, że Eintracht miał współczynnik xG poniżej 1, a i tak strzelił gola… No ale nic, kiedyś Marek Citko wyprzedził w jednym z plebiscytów Renatę Mauer,

Tak czy siak, z dwojga złego lepiej, że straciliśmy gola niż Nico, bo gdyby nie przepuścił przeciwnika na 99 procent wyleciałby z boiska z czerwoną kartką, której nie trzeba by było nawet sprawdzać na VAR-ze. Grając w osłabieniu raczej byśmy nie atakowali tak często, bo nasz asekurant na ławce trenerskiej zadowoliłby się w takich okolicznościach remisem. Jak mawia klasyk, czasem trzeba poddać wojnę, żeby wygrać bitwę… Inna rzecz, że sami zagraliśmy najwyżej niezłe zawody, których obraz został nieco upiększony przez końcowy wynik.

Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu sezon ligowy nadal dla nas trwa. Za dwa tygodnie będzie Wielka Sobota i miło by było gdyby to miano odnosiło się nie tylko do katolickiego kalendarza świąt ruchomych. Może ktoś naszym piłkarzom wkręci, że skoro grają w święto, to jest to mecz Ligi Mistrzów, do której ponoć przygotowują się mentalnie lepiej niż do BL?
Edytowano dnia: 17 marca 2024, 20:21
3 0
17 marca 2024, 21:10
Meyer został wybrany nie tylko piłkarzem meczu, ale też bramkarzem kolejki przez Tomka Urbana i Viaplay. Odnoszę wrażenie, że masz jakieś uprzedzenia do tego gościa.

Meyer rozegrał w tym roku w BL 5 meczów(nota wg Kickera 2,90 bez dzisiejszego spotkania), Kobel też 5(nota wg Kickera 2,69). To są dwaj całkiem różni bramkarze, którzy mają swoje wady i zalety. Oczywiście, że Kobel jest numerem jeden w BVB, ale pisanie, że Alex jest ręcznikiem, albo pisanie o innych jak poniżej jest słabe.

RickenZMazowsza 5 godzin temu
Nazywanie Meyera "jedynką " to już nie trolling, ale jeszcze nie szuria. Coś pomiędzy.
2 0
17 marca 2024, 22:04
Z całą stanowczością podtrzymuję to, co napisałem kilka godzin temu w shoutboksie. Nie widzę innego powodu do takiego wychwalania akurat tego zawodnika. Meyer może zagrać dobry, a nawet świetny mecz co jakiś czas, ale na dłuższym dystansie postawienie na niego byłoby sportowym samobójstwem, zwłaszcza gdyby za bardzo uwierzył w swoją rzekomą wspaniałość. Stąd nazywanie go jedynką zaklasyfikowałem w ten, a nie inny sposób. Nie przypominam sobie natomiast, żebym nazwał go ręcznikiem. Jeśli jednak tak się zdarzyło, należy to rozumieć li tylko jako skrót myślowy, wywodzący się ze sportowego żargonu, podobnie jak pojęcia drewniak, przecinak, profesor, pan piłkarz itp. Oburzanie się na tego typu określenia to czysty infantylizm, ewentualnie można jeszcze podciągnąć pod aktywizm, co w sumie na jedno wychodzi...

Czy jestem uprzedzony? Nie sądzę, bo musiałbym się uważać za uprzedzonego do: Wolfa, Bensebainiego, Fullkruga, Hallera oraz całej rzeszy piłkarzy, którzy w toku dziejów przewinęli się przez BVB mimo że się do tego po prostu nie nadawali. Nazywanie tego uprzedzeniem z całą pewnością ociera się o niezrozumienie sprawy. Facet coś tam potrafi, dlatego przez tyle lat utrzymuje się w zawodzie, który wykonuje, ale nie oszukujmy się – trafił do BVB tylko dlatego, że był tani. W latach 2017-2019 był już w kadrze w miarę poważnego klubu, bo za taki należy uznać Stuttgart nie tylko z perspektywy trwającego sezonu, i zagrał tam tylko kilka meczów w drugiej drużynie, to chyba o czymś świadczy (przypominam, że wówczas klub ze Szwabii balansował między 1. a 2. ligą). A jak przypomnę sobie jego występy z poprzedniego sezonu, to mam "flashbacki z Wietnamu".
1 0
18 marca 2024, 12:48
Zostań my przy tym, że każdy ma swoje skróty myślowe.
0 0
18 marca 2024, 13:53
Ricken ZMazowsza
Ja staram się raczej nie wchodzić w polemiki w oczywistych sytuacjach ale daje Ci szanse, bo jesteś na tym forum dostatecznie długo i po prostu może ja czegoś nie zauważyłem, wszak nikt nie jest nieomylny.
Odpowiedz tylko na jedno pytanie, bo nie daje mi to spokoju :
- w którym momencie przy akcji po której padła bramka strzelona przez Mario Goetze nasz bramkarz Meyer cytuję " schrzanił" cokolwiek.
Ps.
Moim zdaniem,/ a nie jestem całkowitym laikiem / Meyer zachował się wręcz "książkowo" tj. po obronie strzału w sytuacji sam na sam gdzie stał na linii pola bramkowego tj. w odległości ok. 5,50 m od linii bramkowej ,skąd po strzale odbił piłkę do przodu przed pole karne, zaczął cofać się w stronę środka swojej bramki. Bramka moim zdaniem padła tylko dlatego, że bardzo dobrze zachował sie w tej sytuacji Goetze, który dbiegł do wybitej piłki, i uderzył precyzyjnie w prawy dolny róg bramki ,dając piłce odpowiednią rotację. Meyer w momencie strzału był w końcowej fazie wycofywania, przez co prawdopodobnie odpowiedni rozstaw ciężaru nóg,nie był u niego idealny i jego rzut w kierunku piłki nie był skuteczny ale z uwagi na szybkość i precyzję oddanego strzału Goetze i tak był był on nie do obrony nawet dla bramkarza dobrze przygotowanego do obrony takiego uderzenia i ja nie widzę tu żadnego uchybienia ze strony Meyera, który zachował się bardzo dobrze i zrobił to co do niego należało. Owszem ,ktoś powie, że mógł zostać i nie cofać się do bramki ale wówczas Goetze pewnie by go przelobował. Co wiecej w tej fazie akcji niewiele lepiej mogli zachować sie obaj środkowi obrońcy zaangazowani w pościg za Marmoushem - no może Schlotterbeck mógł bardziej doskoczyć do Goetze i wówczas mógł nie wyjść mu taki precyzyjny strzał lub Can mógł szybciej dreptać , to może by dobiegł do Mario ale to gdybanie i zaczynając od zbyt wysokiego i nieudolnego krycia Marmousha przez Schlotterbecka zaczeło sie całe nieszczęście ale ja tu nie widzę błedu Meyera. A jak się mylę to wytłumacz dlaczego.
Jeszcze dodam, że na treningach bramkarze przy ćwiczeniach na refleks , potrafią rzucać się do piłki raz po raz i bronić ale to odbywa się tylko przy
odpowiedmim nastawieniu ,że takie uderzenia będą następować /i następują/ , a taka jak wczoraj sytuacja meczowa nakazywała bramkarzowi cofanie się w głąb bramki.
Ricken - nie podaje tęgo złośliwie czy aby sie popisać tylko bronię Meyera , bo zachował sie prawidłowo, a utracie bramki nie mógł zapobiec.
0 0
18 marca 2024, 14:11
Ricken -
Wiem ,bo staram się czytać ze zrozumieniem ale ta wczorajsza akcja nie trwała dostatecznie długo, ani nie chodziło tu o rzucenie się czy zasięg ramion. Zwracam też uwagę, że piłka po strzale Goetze oprócz dobrej rotacji "poszła w kozioł " i takie precyzyjne strzały są praktycznie nie do obrony, zwłaszcza gdy piłka jest uderzona z powietrza i zasłony obrońcy.
0 0
17 marca 2024, 20:29
Obejrzałem mecz i cieszę się bardzo w wygranej bo jak wszyscy wiemy ciężki terminarz się zbliża,przyczepiłbym się do Fullkruga bo od kilku meczów gra po prostu piach ,a dzisiaj to już wogule ,był wogule On na boisku,i ta jego piętka w pierwszej połowie co prawie doprowadziła Eintracht do bramki.
4 0
17 marca 2024, 22:10
Kopanina, chaos, strata za stratą. Rywale wystarczy że lekko spresują i księżniczki z Dortmundu już się gubią. Nie ma obrony, nie ma środka pola a mecze wygrywamy tylko zrywami takich zawodników jak Malen czy Sancho. I ten Terzic wiecznie zagubiony w swoich decyzjach. Zobaczcie na dzisiejszą ławkę rezerwowych a na pierwszą 11. Totalne nieporozumienie w wyborach trenera.
Przed BVB bardzo ciężki terminarz i szczerze nie wierzę w 4 miejsce na koniec sezonu z taką grą. Najlepiej w ogóle jakby bundes się już skoczyła bo tylko Liga Mistrzów daje nam kibicom jakieś powody do zadowolenia i radości.
4 -1

sklep z częściami samochodowymi online – iParts.pl

tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 16 14 2 0 44
2. Borussia Dortmund 17 10 6 1 36
3. VfB Stuttgart 17 10 2 5 32
4. RB Lipsk 15 9 2 4 29
5. Bayer Leverkusen 16 9 2 5 29
6. TSG 1899 Hoffenheim 15 8 3 4 27
7. Eintracht Frankfurt 17 7 5 5 26
8. SC Freiburg 16 6 5 5 23
9. Union Berlin 16 6 4 6 22
10. Borussia Mönchengladbach 16 5 4 7 19
11. 1. FC Köln 16 4 5 7 17
12. Werder Brema 16 4 5 7 17
13. Hamburger SV 16 4 4 8 16
14. VfL Wolfsburg 16 4 3 9 15
15. FC Augsburg 16 4 2 10 14
16. FSV Mainz 17 2 6 9 12
17. FC St. Pauli 15 3 3 9 12
18. 1. FC Heidenheim 17 3 3 11 12
cała tabela
Partnerzy: Portal rolniczy, Portal ogrodniczy, Portal motoryzacyjny, Portal o zwierzętach, Portal lifestyle, Portal dla nastolatek, Portal dla kobiet, Konin wiadomości, Portal biznesowy, Portal sadowniczy, Portal modowy, Wiadomości Śląsk, Pozycjonowanie stron Swarzędz
shoutbox
T-Mac
T-Mac godzinę temu

Jurgenowi Kloppowi, Matsowi Hummelsowi i Thomasowi Mullerowi chyba podobał się mecz w Uber Arenie...

T-Mac
T-Mac godzinę temu

Lerma był podpisany już w 2024 roku...

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 3 godzin temu

Szykują się dwa transfery na lato. Justin Lerma (17, ofensywny pomocnik) i Kaua Prates (17, lewy obrońca)

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 3 godzin temu

Szkoda tego finału z Realem

Danzig
Danzig 4 godzin temu

Alex3110 14 lat minęło.Nie zapominajmy, ze mamy w Bundeslidze taki klub jak FC Bayern.Dominuje nie od dziś w Bundeslidze i CL.Kasa kasą, ale kto zabraniał wygrać z Mainzem w Dortmundzie roku pamiętnego? Ilość kibiców to jedna rzecz, a pojemność stadionu druga rzecz.Nasza Borussia jest w czołówce, ale inni też mają wielkie rzesze fanów.Takie n.p.drugobubndesligowe Schalke.Nasza Borussia ma hamulcowych w postaci ogólnie pojętego szefostwa.Tam siedzi królik w cylindrze.Najważniejsze w tym wszystkim jest to, kto tego królika wyciągać z cylindra może.

Rebe Jankiel
Rebe Jankiel 5 godzin temu

Pokal to też ważne trofeum.

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 16:06

Ostatni*

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 16:06

Klub obracający taką kasą, mający tylu kibiców na całym świecie, zawsze pełny stadion, ostatnio raz poważne trofeum zdobył UWAGA! 14 lat temu - to jest żenujące...

Adam76
Adam76 Wczoraj, 12:32

Idziemy jak do tej pory po wynik około 70 pkt plus minus ja jestem zadowolony i też tak jak reszta wolałbym jakiś tytuł wreszcie ale jak się to mówi jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Trochę bardziej bym zaufał trenerowi i sprowadził bym mu ze 2 piłkarzy których chce myślę że na taki kredyt zaufania zasłużył tym bardziej że na takie coś pozwolono Sahinowi który nie bardzo osiągał jakieś wyniki

Adam76
Adam76 Wczoraj, 12:25

Raczej bardziej mnie interesuje czy uda się kogoś pozyskać w tym okienku jeśli chodzi o trenera jestem zadowolony z wyników Pana Kovaca

Rebe Jankiel
Rebe Jankiel Wczoraj, 12:09

Jedyne czego można być pewnym to to, że nie wróci do BVB w roli trenera.

Osa As
Osa As Wczoraj, 11:35

No trochę ciężko, żeby po 10 latach wrócił do tego samego składu, a jeszcze ciężej przewidywać, czy się sprawdzi po raz drugi.

Kot13
Kot13 Wczoraj, 10:41

Ja myśle,że Jurek jeszcze wróci do trenowania bo jest jeden projekt który JK interesuje i nazywa się Reprezentacja Niemiec

Rebe Jankiel
Rebe Jankiel Wczoraj, 10:36

To nie jest przysłowie. Ta sentencja pasuje idealnie, związek BVB i Klopp drugi raz by nie wypalił, bo to juz inna drużyna, a i sam Kloppo nienchce wracać do trenowania.

Seiano
Seiano Wczoraj, 09:25

Akurat przysłowie o rzece oznacza coś innego :)

Rebe Jankiel
Rebe Jankiel Wczoraj, 08:56

Klopp to był ewenement na skalę światową, ale pamiętajmy tez jaki miał ostatni sezon. (I jak tutaj na stronce połowa uzytkowników go zwalniała xD). Wypalenie. Zresztą sam mówił, ze nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

Kot13
Kot13 Wczoraj, 08:12

Real odpada z 2 ligowcem w Pucharze Króla to na pewno wina Xabiego i teraz na sto procent wyleci... a nie czekaj ;)

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 07:25

Czy tam leżał, bo Kovac wirtuozem nie jest, ale jest solidny.

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 07:24

Daj mi z powrotem Kloppa, i zobaczymy czy nie leży w trenerze.

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 06:45

Prędzej wróci do Leverkusen niż do nas. Z wahadlami Ryerson, Svensson na pewno zwojuje europe.

wola
wola 1 dni temu, 2026-01-14

Real już tęskni za Alonso. Odpadają z puchar Króla

T-Mac
T-Mac 1 dni temu, 2026-01-14

Główny problem to oczywiście betonowy wujaszek Watzław, którego chyba już demencja dopada, bo na meczu z Eintrachtem wyglądał, jak półtora nieszczęścia...

johnBVB
johnBVB 1 dni temu, 2026-01-14

ja bym chcial Alonso, dlatego, zeby sporo z was przekonalo sie, ze problem w Dortmundzie nie lezy w trenerze.

Rebe Jankiel
Rebe Jankiel 1 dni temu, 2026-01-14

Bardzo chciałbym zobaczyć Alonso jako trenera BVB tylko po to, żeby przekonać się jak szybko zostanie tu zmieszany z błotem po kilku słabszych meczach.

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 1 dni temu, 2026-01-14

Mi tak

dawid2468
dawid2468 1 dni temu, 2026-01-14

Działa was transfermarkt?

ryś
ryś 1 dni temu, 2026-01-14

Rebe - co do Twojej oceny , to mogę zgodzić się tylko odnośnie jakości gry naszych rezerwowych ale może ona wynikać także z braku tzw. minut gry na boisku. Co do Kovaca i naszej jakości gry , to mam inne zdanie. Gra polega na ciułaniu punktów i minimalizmie. Miejsce w tabeli i punkty się poniekąd zgadzają ale ile w tym jest solidności naszej gry, a ile łutu szczęścia i słabości przeciwników to każdy kibic oglądający mecze może ocenić. Kovac gra tak samo , jednym pomysłem, nie biorąc pod uwagę jakości poszczególnych przeciwników i nawet gdy wręcz prosi się o ułańską fantazję ,podcina drużynie skrzydła decyzjami czy to kadrowymi , czy też taktycznymi. Moim zdaniem pomimo tego co napisałem wyżej, drużyna jest po prostu żle przygotowana fizycznie do sezonu i być może tym to jest podyktowane ale gra jest brzydka i duże przestoje nie pozwalają na bezkrytyczne kibicowanie , bo wygląda to po części jak odrabianie pańszczyzny i pozbawione jest większyć przeżyć czy emocji. Ja tam przynajmniej od pewnego czasu mam ,chociaż sercem jestem za Borussią ... Ps. co do formy zawodników to większość zaliczyła regres , a tylko nieliczni grają na podobnym poziomie ( Schlotterbeck , Kobel czy Nmecha). Wczorajsza pierwsza połowa nie była słabsza. Ona po prostu była bardzo słaba. Dwa strzały - ten po którym padł gol i strzał Sabitzera , a również gra bardzo przypadkowa gdziec do 60 minuty, bo to Werder miał dwie sety i jego gracze żwawiej poruszali się po boisku i konstruowali akcje dopełnia wizerunku przypadkowośći z jaką się borykamy. Ustabilizowaliśmy obronę - ba tracimy rzeczywiście mniej bramek ale ile też prawie w każdym meczu jest sytuacji przyprawiającej o palpitacje serca. Przesunięcie ciężaru gry zespołu do defensywy spowodowało wyrażnie mniej akcji bramkowych i widowisko wyraznie na tym traci. Ale na razie punktowo jest OK. Zobaczymy co będzie dalej.

Mattii
Mattii 1 dni temu, 2026-01-14

Malen prawdopodobnie wypożyczony do Romy za 2 mln z klauzurą wykupu 25 mln.

Alex3110_
Alex3110_ 2 dni temu, 2026-01-13

Jednak potrafią dobić

Alex3110_
Alex3110_ 2 dni temu, 2026-01-13

3

statystyki
Użytkownicy online:
Gości online: 41
Zarejestrowanych użytkowników: 10362
Ostatnio zarejestrowany: Aniolki2026
Zaloguj się
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
Zarejestruj się
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem