Borussia Dortmund – BVB – aktualności (transfery, mecze, skład)
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zwycięstwo 3:0 z SV Darmstadt

13 stycznia 2024, 17:25, Stanley
Zwycięstwo 3:0 z SV Darmstadt

Wynik nie odzwierciedla tego, jak naprawdę wyglądało spotkanie. Beniaminek bardzo mocno się postawił i dwie bramki w ostatnim kwadransie zadecydowały, że rezultat wygląda bardzo przyzwoicie.

Nastroje przed meczem były znakomite i mogły one dawać nadzieję na powrót w dobrym stylu po przerwie zimowej. Jednak oglądaliśmy mecz drużyn, między którymi nie widać różnicy klas. Sama statystyka posiadania piłki mówi sama za siebie, bo Borussia Dortmund miała ją tylko przez 52% czasu gry. 

Pierwsza okazja nadarzyła się dopiero w 20. minucie, kiedy po dośrodkowaniu solidnie prezentującego się Maatsena do piłki doskoczył Brandt i strzałem w stylu karate, zmusił bramkarza do interwencji. Już w 24. minucie było 1:0, a gola zdobył Julian Brandt, warto pochwalić Jamiego Bynoe-Gittensa, który był głównym kompozytorem przebiegu akcji. Gospodarze doprowadzić do wyrównania mogli w 39. minucie, ale skrzydłowy wbiegający w pole karne, nie trafił czysto w futbolówkę. Przed przerwą, przyjemną dla oka serię podań przeprowadzili czarno-żółci, zabrakło jedynie wykończenia, bo wystarczyło dostawić nogę przy podaniu wzdłuż linii bramkowej, szybsi byli defensorzy rywali, skutecznie wybijając na rzut rożny. Stan do przerwy Darmstadt 0, BVB 1.

Wszyscy oczekiwali wstrząsu w szatni BVB, jednak on nie nadszedł. Gra nadal była z założenia "byle do przodu" w wielu przypadkach bez jakiegokolwiek entuzjazmu. Jedyny pozytywny impuls wniósł Jadon Sancho, który pokazał się z pozytywnej strony, a na dodatek zanotował asystę.

Na początku drugiej połowy to zawodnicy w niebieskich koszulkach doszli do sytuacji podbramkowej, a pierwszy celny strzał dla beniaminka oddał Luca Pfeiffer, trafił on prosto w bramkarza. Powtórzył on to w 65. minucie, ale tym razem znajdował się metr od bramki i wszyscy myśleli, że jest gol, jednak najwybitniejszy podskok od wielu tygodni wykonał Kobel, a jego łydka znalazła się na drodze piłki, łydka uratowała BVB od straty prowadzenia. Z szybką kontrą wyszli goście, niestety brak pomysłu na wykończenie u Nico Schlotterbecka spowodował, że akcja zakończyła się fiaskiem. Chwilę później swoich sił z dystansu wypróbował Sabitzer, posłany przez niego strzał kozłował tuż przed goalkeeperem, ale 31-letni Niemiec sparował na corner. W 77. minucie świetne prostopadłe podanie Malena do Sancho, a następnie zagranie Anglika do Marco, pusta bramka i było 2:0. Edin Terzić wpuścił na końcowe minuty Moukoko, który zaufanie trenera zamienił na gola światowej klasy, kręcąc dwukrotnie obrońcą, a następnie pewnie uderzając pod poprzeczkę.

Bundesliga 17. kolejka
SV Darmstadt 98 - Borussia Dortmund

SV Darmstadt: Schuhen - Riedel, Klarer, Maglica - Bader (Vilhelmsson 46'), Franjić, Holland (c), Karić - Kempe (A. Müller 87') - Pfeiffer (Torsiello 87'), Skarke (Zimmermann 87')
Rezerwa: Brunst, Isherwood, Schnellhardt, J. Müller, Gjasula

Borussia Dortmund: Kobel - Meunier, Can (c), Schlotterbeck (Süle 88'), Maatsen - Sabitzer, Özcan, Brandt (Reus 55') - Malen (Reyna 88'), Füllkrug (Moukoko 81'), Bynoe-Gittens (Sancho 55')
Rezerwa: Meyer, Morey, Wolf, Blank

Bramki:
0:1 
Brandt (24. Bynoe-Gittens)
0:2 Reus (77. Sancho)
0:3 Moukoko (90+2. Sabitzer)

Żółte kartki: Maglica - Bynoe-Gittens, Maatsen, Reyna
Sędzia: Deniz Aytekin
Widzów: 17 810

Źródło: www.borussia.com.pl / Foto: www.bvb.de
28 komentarzy ODŚWIEŻ
13 stycznia 2024, 20:34
Wynik dużo lepszy od samej gry. Nadal jest ogrom do poprawy bo gra przypomina tą z poprzedniej rundy. I ten środek pola jak jakaś dziura w samolocie. Jak można tyle miejsca zostawiać na środku boiska???
9 0
13 stycznia 2024, 20:35
Co tu dużo mówić. Jadon Sancho dał jakość z miejsca i tyle.
11 -2
13 stycznia 2024, 20:36
Piekielnie ważne zwycięstwo nie tylko na sytuację w tabeli, a dla naszych głów, bo presja jest duża. Myślę, że przy takiej grze Maatsena, Bensebaini nie ma po co nawet na treningi przychodzić. Od samej gry dalej bolą oczy, a o zwycięstwie zdecydowały indywidualności. Sahin kopiuje Terzicia te jego zapiski w dzienniczku ucznia, Bender agent secret service z tą słuchawką. Cała trojka wygląda śmieszne, pewnke cisne beke z nas w Monachium. Cóż pozostaje nam wierzyć i czekać na lepsze jutro.
8 -1
13 stycznia 2024, 20:36
Świetne wynikowo zakończenie rundy jesiennej.Wynik dobry, ale gra zgodnie z przewidywaniami - taka sobie.Od stanu 2:0 to jazda z górki na pazurki.W Kolonii tak łatwo chyba nie będzie, lecz liczymy na dalsze 3 pkt.Dzisiaj Frankfurt golem "naszego" Knauffa zagrał dla Nas..
6 0
13 stycznia 2024, 20:38
Niektorzy z naszych grajków powinni się wstydzić za dzisiejszy mecz. Taki Sabitzer, Ozcan , Malen, Fullkrug, Reyna czy nawet Reus to chyba grają za karę i jak coś się diametralnie nie zmieni to zawsze będzie to tak wyglądać. Wejście Sancho podobno bez treningów drużynowych i bez formy pokazało jakimi miernotami sportowymi są niektórzy z naszych "gwiazdeczek", a swoją wyjątkowość pokazali na tle Darmstadtu. Zaś co do samego Sancho to pokazał się z dobrej strony i jego gra zrobiła różnicę. Oby tak dalej.
5 -1
13 stycznia 2024, 21:06
Sorry miał być +
0 0
13 stycznia 2024, 21:10
Kurcze jestem mega zaskoczony grą Jadona, nie grał tyle czasu, a dał więcej niż taki Malen czy Sabitzer jestem w totalnym szoku. Prawdy są dwie, albo Sancho pasuje tylko do BVB, albo Nasza drużyna jest taka słaba...
4 0
13 stycznia 2024, 21:55
Dajcie spokój z tym sancho haha. Facet oprócz asysty niczym pozytywnym dziś nie zaskoczył a brak ogrania widać gołym okiem. A wy się zachwycacie nim jakby wygrał nam pokal w 2021r.
3 -2
13 stycznia 2024, 21:19
Jadon w MU jest/był nikim, u nas jest wg mnie naszym najlepszym piłkarzem robiącym różnicę!
Trudno to zrozumieć. Jeśli Sancho będzie tak dalej grał, może pociągnąć za sobą całą drużynę za sobą. To nie jest przesada. On poruszał się dzisiaj po boisku jak za swoich najleszych czasów w BVB. Tylko, że wtedy miał obok siebie Haalanda i Marco w jeszcze dobrej formie.
Żeby coś się zmieniło na plus musimy mieć obok niego przynajmniej kilku zawodowców w formie. Jak na razie nikogo oprócz Kobela, Gittensa i debiutanta Maatsena na horyzoncie nie widać. Jednak trzeba przyznać, że 5 miesięczne wypożyczenia sprawdzają się. Całe reszta drużyny łącznie z trenerami to lipa.
Mam nadzieję, że Mats znajdzie jeszcze formę na te 5 miesięcy, Brandt pokaże się na dłuższe fragmenty meczów. Może wreszcie trenerzy dostrzegą talent Moukoko i to da nam awans do pierwszej czwórki!!! Na więcej nie liczę.
Inni zawodnicy prezentują bardzo niski poziom, od miesięcy.
3 -4
13 stycznia 2024, 21:46
Serio widziałeś dzisiaj Sancho za swojego prime w BVB? Asystę dał ładną ale jakby nie patrzeć to tylko zagranie do Reusa na pustaka a cała akcje zrobił Malen świetnym zagraniem.
3 0
13 stycznia 2024, 22:23
Mati1909
ja to widziałem, Sancho poruszał się jakby płynął nad nad murawą. On ma to coś, czego inni w BVB nie mają. Mogę Ci powiedzieć, że sukces jest w nogach Sancho, ale zależy od formy kilku innych zawodników. Sam tego nie wygra!!!
1 0
15 stycznia 2024, 12:07
Mati1909 no ale malen jest juz be i skreslony przez kibicow, wiec co by nie zrobil to bylo zle. Sancho wystep mial totalnie przecietny, nie wiem czy ogladalem innym mecz, ale ja nie widzialem, zeby zrobil jakas roznice... owszem, jestem optymistycznie nastawiony, bo moze wskoczyc na swoj poziom, ale w meczu z darmstadt widzialem tylko pilkarza, ktory cieszy sie z tego ze moze grac w meczu o cos i probowal to, co robil przez ostatnie lata u nas, ale niestety byl skutecznie przez rywali gaszony...
1 0
13 stycznia 2024, 22:16
To był tylko Darmstadt, a my poza kilkoma przebłyskami wyglądaliśmy słabo. Wynik o wiele lepszy niż sama gra. W pierwszej połowie przez pierwsze 20 minut praktycznie nie istnieliśmy. Póżniej trochę lepiej z naprawde dobrą akcją bramkową ale i tak mecz wyglądał na 2 ligowy z ogromną ilością chaosu, brakiem umiejetności uporządkowania gry zwłaszcza w środku pola.
Początek drugiej odsłony był jeszcze gorszy , bo w pewnym momencie to przeciwnik zaczął dominować i mało co nie wyrównał. Póżniej też nie było znacznie lepiej ale z tej nijakości zrodziła się druga bramka i to w bardzo dobrym momencie strzelona, bo mogło być różnie. Padła jeszcze trzecia i koniec gry.
Sumując był to szczęśliwy mecz dla nas i dobrze , że tak się stało. Jeszcze na plus akcje bramkowe i obiecujące debiuty , w tym ponowny Jadona Sancho. Co poza tym, bardzo niewiele dobrej gry i to na tle słabego przecież
rywala. Dobrze napisano w reportarzu, że gra była bez entuzjazmu i to jest znakomite określenie, a ja bym jeszcze dodał, że tak naprawdę grało w pilkę 50% drużyny, a reszta była tylko tłem ,ludżmi odrabiającymi co najwyżej pańszczyznę. Miejmy nadzieje, że coś się zmieni, może pod wpływem nowych wypożyczonych graczy ,no bo musimy grać inaczej , bo tak po prostu grać dalej nie przystoi klubowi z taką historią i z takimi kibicami .
6 0
13 stycznia 2024, 22:52
Zgadzam się, że dzisiaj to był tylko Darmstadt.

Ale jak przypomnę sobie mecze sprzed 3 lat z Sancho i Haalandem w składzie, to wtedy też za różowo nie było. Wygraliśmy co prawda puchar, ale do pierwszej czwórki awansowaliśmy chyba dopiero w ostatniej kolejce(porażka Frankfurtu). Mieliśmy wtedy Erlinga, Jadona, Juda, Marco i ET na ławce. Teraz można liczyć tylko, że Sancho się odrodzi i ktoś mu pomoże w grze na jego poziomie. On dzisiaj pokazał jakim jest talentem, jakie możliwości w nim drzemią. Każdy kontakt z piłką znamionował ponadprzeciętne umiejętności. Tylko od innych graczy zależy, czy one zostaną skutecznie wykorzystane!!! To jest gra zespołowa.
2 0
14 stycznia 2024, 00:05
Trener zdecydowanie na FC Koln w ofensywie powinien postawić na Gittensa Moukoko Sancho jak to już nie wypali to Ja nie wiem co tu jeszcze można poradzic
4 0
14 stycznia 2024, 10:14
A Ja jestem zadowolony z Schanczo widziałem taką grę jak kiedyś dogrywanie piłki do środka no Maukoko (szczególnie ta ostatnia akcja )on gra tak jak kiedyś z Halandem wszystkie piłki na napastnika WOLA dobrze go zobrazowałeś. MOŻE COŚ Z TEGO BĘDZIE , POZDRAWIAM
3 0
14 stycznia 2024, 11:17
Dokładnie - Sancho wszedł do gry z marszu, a zrobił to czego nie robili nie tylko w sobotnim meczu ale przynajmniej od kilku poprzednich kolejek pozostali nasi ofensywni zawodnicy. W grze Sancho widać było pomysł i próby sforsowania obrony przeciwnika były naprawdę grożne. Wcześniej to poza 2-3 akcjami próby ofensywne raz , że były bardzo sporadyczne to prowadzone były bez żadnego pomysłu i przpraszam ale spodobało mi się to stwierdzenie entuzjazmu. Śmiem twierdzić, że gdyby nie wejście Sancho, to mogliśmy zakończyć mecz remisem , bo atakujący grali bez zaangażowania, a przeciwnik się z minuty na minutę rozzuchwalał. Ja rozumiem, że to pierwszy mecz po przerwie świątecznej i forma może nie być najwyższa ale braku entuzjazmu w grze nie można tak po prostu wybaczyć.
3 0
14 stycznia 2024, 13:29
Pozdrawiam
0 0
14 stycznia 2024, 11:30
I jeszcze jedna refleksja. Ludzie odpowiedzialni u nas za politykę transferową, godząc się na takie , a nie inne warunki wypożyczenia w ostatniej chwili Sancho i Maatsena , na zasadzie ostatniej deski ratunku, tak naprawdę przyznali się do dotychczasowych poważnych błędów transferowych. To jak "świeżo" te ostatnie wypożyczenia wyglądały na tle większości pozostałych piłkarzy potwierdza tylko regułę , zwłaszcza w kontekście Sancho, który wg. wszelkich znaków na niebie i ziemi miał być zupełnie bez formy.
4 0
14 stycznia 2024, 11:42

Malen to w większości meczów statysta, zwłaszcza jak gra na skrzydle.Wg.mnie lepiej wychodzi mu gra fałszywego środkowego napastnika. Owszem miał swój czas pod koniec wiosennej rundy ale prawie dwa lata zajeło mu wchodzenie na wyższy poziom. Ile miał meczy gdzie na wiele minut znikał z radaru. Inna rzecz, ze gra ofensywna wymaga dobrej gry kombinacyjnej i zaangażowania przynajmniej kilku graczy w dobrej formie, a u nas to ostatnio rzadkość. Ja nie twierdzę, że Sancho u nas na pewno zaskoczy ,bo to pierwsze koty za płoty, ale jest na dobrej drodze aby rozruszać to towarzystwo.
5 0
14 stycznia 2024, 13:13
Szczera prawda.
1 0
14 stycznia 2024, 13:13
Szczera prawda.
0 0
14 stycznia 2024, 15:26
Pomimo tego, że piłka nożna jest sportem drużynowym dla mnie największe emocje wywołują tzw. ''gwiazdy''. Chęć pójścia na stadion, a obecnie włączenia telewizora lub internetu powodują oni, ci na którym warto poświęcić swój czas i pieniądze.
W latach 70-tych biegałem na Łazienkowską 3 bo tam byli Deyna i Gadocha, na początku lat 80-tych bo w Legii grał Mirek Okoński, w latach 90-tych bo Andreas Möller czarował w Dortmundzie. Później era Kloppa z seryjnymi trafieniami Lewego i Auby. Po nich Haaland z Sancho. Potem było już coraz gorzej. Od tamtej pory nie mamy prawdziwej ''dziewiątki''. W Borussii to sytuacja bez precedensu. Został co prawda Jude, ale on nie miał już właściwie z kim grać. Po jego odejściu została tak wielka dziura w środku pola BVB, że prawie każda piłka zagrana do przodu jest stracona. Oglądanie naszych pupilków przez ostatnie pół roku to był masochizm.
Wczoraj pojawił się znowu Sancho i nie wpadł tę dziurę. Po zaledwie kilku minutach okazało się, że można znowu kreować grę, dochodzić do sytuacji strzeleckich i je wykorzystywać. Znowu będzie warto czekać na mecz i zobaczyć, co wymyśli Jadon.
3 0
14 stycznia 2024, 16:13
No w latach 70 i 80 w polskiej lidze grało wielu bardzo dobrych piłkarzy, nie to co obecnie.Składy druzyn znało sie na pamięć, emocje także były duże, chociaż to był trochę inny futbol niż obecnie. Co do Borussi to ta drużyna z połowy lat 90 -tych mimo wszystko miała najrówniejszy skład i mam tu na myśli także rezerwowych. Mnie osobiście najbardziej imponował Lars Ricken, ale każda pozycja była bardzo silna i obsadzona w większości podwójnie. Dzisiejsza Borussia niestety wymaga profesjonalnych działań kadrowych i szkoleniowych, bo powoli popadamy w przeciętność.
3 0
14 stycznia 2024, 19:40
Wola
Mirek Okoński to czarował raczej w Lechu :-) a w Legii raczej odbębniał wojsko :-)
0 0
14 stycznia 2024, 20:16
artur1973
Oczywiście, wzięli go w kamasze na dwa lata. Takie były czasy, że piłkarze trafiali do klubów wojskowych, ale w koszarach byli tylko do przysięgi. Potem mogli grać. W Legii jednak zdążył rozegrać 52 mecze(1980-82). Nie został w Warszawie, wrócił do Poznania. Ci którzy go widzieli na boisku wiedzą o czym piszę. Ani wcześniej, ani później nie było takiego magika w polskiej piłce nożnej.
2 0
15 stycznia 2024, 09:37
Gralismy to co zwykle, z tym, ze wynik lepszy niz zawsze, cieszy zero z tylu, ale kurde... gralismy z ostatnia druzyna w tabeli... 3:0 to powinno byc po pierwszej polowie... zmiany klasycznie troche z przyslowiowej dupy. Zauwazylem, ze w normalnej druzynie z reguly jest dwoch, trzech graczy, ktorzy graja slabszy mecz i sa zmieniani, bo wyrozniaja sie na tle innych, u nas wiekszosc zle gra, a zmian jest tylki 5, wiec chyba terzic zmienia wyrozniajacych sie na plus zawodnikow...
Nowe nabytki? Maatsen wystep neutralny jak dla mnie, jedna powazniejsza strata z ktorej mogla isc grozna kontra, na szczescie dla niego nie zakonczyla sie bramka. Sancho? Wydaje mi sie, ze sporo osob tutaj zbyt emocjonalnie podchodzi do jego osoby, a patrzac na jego wystep obiektywnie, to byl tez nijaki, ani dobrze, ani zle jak to niektorzy mowili jako o zawodniku bez rytmu meczowego. Jezeli mam go oceniac jako zawodnika to neutralnie, jak mamy oceniac go orzez pryzmat zawodnika, ktory ostatnio pilke na stadionie widzial lohoho temu, to wypadl dobrze.
Mial szanse na gola - zmarnowana, dryblingi - wiekszosc konczyla sie na obroncach. Biegal, podawal, czyli nie wyroznial sie niczym na tle kolegow. To samo robi malen, tez probuje, ale nie zawsze mu wychodzi, roznica jest taka, ze malenem jestescie juz zmeczeni i go bedziecie krytykowac za takie mecze, a sancho jest fajny, to bedziecie go chwalic. A juz pisanie o tym, ze wszedl i dal jakosc czy cos w tym stylu, jest w mojej opinii juz totalna odklejka... natomiast optymistycznie mozemy patrzec na jego wypozyczenie, bo skoro nie grajac w pilke prezentuje taki sam poziom jak pozostali, to jak wejdzie na obroty, to mozemy zobaczyc za kilka tygodni starego dobrego Jadona, szkoda tylko, ze w takiej sytuacji, bez opcji wykupu. Z tymi wypozyczeniami to troche tak, jakbysmy dziure w nadkolu zalatali tasma duct tape, niby spoki, ale rozwiazanie na krotka mete, a i tak trzeba bedzie poszukac drozszego rozwiazania. Chociaz poniekad rozumiem, ze nie mamy pieniedzy bo wszystko w skarpecie i jedyne co moglismy zrobic, to wypozyczyc kogos, ale mozna bylo to zrobic na lepszych warunkach.
Na plus na pewno znowu Kobel i przyszlosciowy plus to gittens, chociaz jeszcze pewnie bedziemy musieli poczekac na rowne 90 minut na bardzo wysokim poziomie.
1 0
15 stycznia 2024, 10:31
100% racji
1 0

sklep z częściami samochodowymi online – iParts.pl

tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 12 11 1 0 34
2. RB Lipsk 12 8 2 2 26
3. Borussia Dortmund 12 7 4 1 25
4. Bayer Leverkusen 12 7 2 3 23
5. TSG 1899 Hoffenheim 12 7 2 3 23
6. VfB Stuttgart 12 7 1 4 22
7. Eintracht Frankfurt 12 6 3 3 21
8. SC Freiburg 12 4 4 4 16
9. Werder Brema 12 4 4 4 16
10. 1. FC Köln 12 4 3 5 15
11. Union Berlin 12 4 3 5 15
12. Borussia Mönchengladbach 12 3 4 5 13
13. Hamburger SV 12 3 3 6 12
14. FC Augsburg 12 3 1 8 10
15. VfL Wolfsburg 12 2 3 7 9
16. 1. FC Heidenheim 12 2 2 8 8
17. FC St. Pauli 12 2 1 9 7
18. FSV Mainz 12 1 3 8 6
cała tabela
Partnerzy: Portal rolniczy, Portal ogrodniczy, Portal motoryzacyjny, Portal o zwierzętach, Portal lifestyle, Portal dla nastolatek, Portal dla kobiet, Konin portal mieszkańców, Portal biznesowy, Portal modowy, Pozycjonowanie stron Swarzędz
shoutbox
Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 57 minut temu

Nie mam pretensji do Kovaca. Jest dobra komunikacja w obronie, kontrola nad meczem, spore posiadanie i pressing. Większość ofensywy zależy od zawodników i to oni dostają pensję za to że wykreują sytuację.

wola
wola 2 godzin temu

Gdyby Kovać miał w kadrze Merino, to z pewnością wystawiałby go na 6-ce. Tymczasem Mikel u Artety gra na 9-ce i stał się rewelacją PL i LM.

ryś
ryś 4 godzin temu

Jutro się okaże czy Kovac coś wymyśli na Hoffenheim nowego, czy też będziemy grać tak jak dotychczas. Osobiście mam wrażenie, że Kovac doskonale wiedział, że na drugi mecz z Leverkusen musi coś zmienić w składzie, lecz i tak przegrał. Czyżby pozostali zawodnicy byli tak słabi, że gra Sabitzerem czy Beierem. Z drugiej strony taki Chukwuemeka wobec którego były duże nadzieje ma ogromne problemy z fizycznością i nie nadaje się do gry przez 90 minut, a Bellingham II , jest po prostu za słaby piłkarsko chociaż się bardzo stara. Zespół potrzebuje zmian i to zarówno kadrowych jak też sposobu gry. Jeżeli odejdą jeszcze piłkarze, którzy obecnie stanowią trzon zespołu, to po prostu sobie tego nie wyobrażam ,zwłaszcza, że ostatnio poczynione transfery nie dają gwarancji na przyszłość. Ciekawy jestem najbliższego meczu , bo to przynajmniej dla mnie będzie bardzo interesujące pod katem w/w kwestii.

Adam76
Adam76 Wczoraj, 22:36

Jeszcze jedno coraz bardziej mi się wydaje że niedługo może zostać sprzedany Kobel bo coraz częściej słyszymy tutaj o pozycji bramkarza raz że Kochalski raz Ramaj . Za chwilę będzie tak że odejdzie Kobel Schlotti, Adeyemni i Guirassy i tak naprawdę zostanie nam tylko Nmecha z tych zawodników na których można liczyć w dłuższej perspektywie

Adam76
Adam76 Wczoraj, 22:31

Chciałbym jeszcze dopisać że jeszcze nie tak dawno sporo ludzi tutaj chciało żeby sprzedali również Adeyemni który w tej chwili jest naszym liderem w ofensywie. Ludziska czasem forma niektórych piłkarzy faluje taki to Sport a nam powinno najbardziej zależeć żeby najlepsi zostawali i regularnie wzmacniać słabsze pozycje bo my ciągle przebudowujemy skład a nam potrzeba stabilizacji nic więcej bo na pewno kilku świetnych piłkarzy mamy

Adam76
Adam76 Wczoraj, 22:25

ryś też nie podoba mi się pomysł odejścia Guirassy tak jak niektórzy tutaj chcą. Widać że jest totalnie pod formą tego nie neguję mimo wszystko to jest bardzo dobra 9 klasy co najmniej międzynarodowej i wszyscy tutaj dobrze wiedzą że będzie szukanie taniej alternatywny. Najprawdopodobniej jednak Guirassy odejdzie bo widać że coś tam iskrzy mnie jednak bardzo smuci bo wszyscy wiemy jak ciężko teraz znaleźć dobrą dziewiątkę która nie schodzi poniżej jakiegoś poziomu

wola
wola Wczoraj, 19:34

ryś Też o tym myślałem, że Kovać powinien coś zmienić. A może byłoby lepiej tego paralityka Beiera ustawić na lewym wahadle, Adeyemiego na prawym i zagrać na dwóch napastników, Silva - Guirassy. 3 - 5 - 2 Siła ofensywna od razu jest widoczna. Kovać nie ma żadnych nowych pomysłów... żeby zaskoczyć przeciwnika.

ryś
ryś Wczoraj, 18:10

wola Masz całkowitą rację . Guirassy to typ zawodnika do kończenia akcji golem. On nie będzie dryblerem , a szybkość biegowa także nigdy nie będzie jego głównym atutem. Ja oczywiście widzę co się z nim dzieje po tym jak nie pozwolono mu wykonać rzutu karnego i nie pochwalam jego zachowania i mowy ciała. Jakkolwiek jednak by nie patrzeć, to trener jest od tego aby wyjaśniać takie sytuacje do których w profesjonalnym klubie nie powinno dojść. Wracając do meritum - jeżeli tak jak niektórzy chcą, Guirassy odejdzie, to być może najpewniej, że jeszcze za nim zatęsknimy. Co do sposobu atakowania , to od pewnego czasu robimy to w sposób przewidywalny, a zarazem bardzo chaotyczny, przypadkowy . Brak skrzydłowych jest widoczny ,bo wahadła nie dają tej jakości, a przede wszystkim szybkości przez co tracimy element zaskoczenia. Niestety szwankuje tutaj najzwyczajniej w świecie ruchliwość w grze bez piłki graczy ofensywnych i nie rozumiem zupełnie Kovaca, że nie próbuje tego inaczej ustawić. Dlatego piłki nie dochodzą do Guirassego, a ten sam ostatnio także zbyt mało jest aktywny, ale nie on jeden. Na pewno nie tylko on jest winny zaistniałej sytuacji. Co do Fabio Silvy to on dostaje zbyt mało minut i tez nic nie stoi na przeszkodzie aby przynajmniej dłuższe fragmenty meczów grywał razem z Guirassym, bo to jednak zawodnicy o innej charakterystyce. Ale nie od nas kibiców to zależy. U nas szwankuje wiele rzeczy .Proszę tylko porównać wykonywanie rzutów rożnych u nas, a ... przez Zawiszę Bydgoszcz we wczorajszym meczu z Wisłą Kraków, a wnioski same się nasuną.

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 17:36

Pewnie zwolnią Kovacia, ale po sezonie 26/27.

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 17:27

@Osa As wiecznie na farcie nie polecą, przy tej polityce to się musi posypać, zwłaszcza, że w Europie nie ma już idiotów, którzy oddadzą Watzke I spółce Hallanda czy innego Bellinghama za bezcen. Nie ma bata to musi się rozpaść.

wola
wola Wczoraj, 15:30

FilipSantana nie jestem adwokatem Guirassyego, sam najchętniej wysłałbym go na trybuny za jego ostatnie występy, ale ta nieskuteczność naszej 9-tki wynika raczej z braku dobrego zgrania całego zespołu. Korytarze do Guirassyego są zamknięte. Ktoś musi je otworzyć, ktoś musi zrobić różnicę/przewagę na boisku. Jedynym zawodnikiem, który to potrafi jest Karim, ale w tego co piszą dziennikarze to między Adeyemim, a Guirassym nie ma chemii. Tu leży problem. W Stuttgarcie strzelił w BL 28 bramek, w BVB w ubiegłym sezonie 21 w BL + 13 w LM. Jeśli drużyna nie zacznie z nim grać, to ''dupa blada''.

Osa As
Osa As Wczoraj, 11:32

Odgrzeją jakiegoś kotleta pokroju Sancho, który i tak ostatecznie nie wróci, pojawią się artykuły, jak to Hummels kocha BVB, i że zarząd widzi dla niego miejsce w swoich szeregach, a ostatecznie ściągną kogoś do rezerw, bo wszystko jest przecież cacy. Czwarte miejsce będzie? Prawdopodobnie będzie, więc po co transfery, lepiej tę kasę przeznaczyć dla swoich ludzi. A jak nie będzie CL, to wtenczas będziemy się martwić.

Mattii
Mattii Wczoraj, 10:14

Pewnie jak ostatnimi czasy, w ostatni dzień okienka wypożyczą "last minute" z ligi angielskiej jakiś zmarnowany talent.

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 07:05

Myślicie, że te barany z zarządu coś podziałają w zimowym oknie? I nie pytam o nowego bramkarza.

FilipSantana
FilipSantana 1 dni temu, 2025-12-04

Wola, Guirassy w obecnej formie to musiałby dostawać piłki na pustaka żeby coś trafiać. Na wolne pole to też chyba nie najlepszy pomysł podawać najwolniejszemu piłkarzowi w drużynie

dawid2468
dawid2468 1 dni temu, 2025-12-04

To prawda, Schlotterbeck jest rozkojarzony, ma dobre interwencję, a później tragiczne podania. Odpadnięcie z Pucharu Niemiec raczej go nie przekona do pozostania

wola
wola 1 dni temu, 2025-12-04

W ostatnich miesiącach zaobserwowałem, że Kovać próbuje dać rolę rozgrywającego Schlottiemu. Niestety im więcej mówi się o jego odejściu, tym Nico gra coraz gorzej. W mediach w ogóle nie wspomniano, że Nico w ostatnim meczu zagrał słabo.

wola
wola 1 dni temu, 2025-12-04

Guirassy jest typowym snajperem. On musi mieć dostarczoną piłkę przed bramkę na nos, na nogę albo wolne pole. Gramy wahadłami więc to jest zadanie Ryersona lub Svenssona, ale oni są za słabi, żeby to zrobić. Co najwyżej trafiają w obrońców, a jeśli już piłka przejdzie to trafia kilka metrów nad/przed/za Guirassym. Skrzydłowych nie mamy, więc tak to wygląda jak wygląda. Aktualnie tylko Karim potrafi sam zagrozić bramce przeciwnika. Gra drużynowa jest mocną stroną BVB.

FilipSantana
FilipSantana 2 dni temu, 2025-12-04

Brandt i Guirassy po zmianach jakie dali przewczoraj już do końca roku pownni dosać zakaz stadionowy i po 1000 pompek na każdym treningu

Adam76
Adam76 2 dni temu, 2025-12-04

Brandt Adeyemni Guirassy Silva chciałbym zobaczyć taką ofensywę choć w 1 meczu jak by to wyglądało

Adam76
Adam76 2 dni temu, 2025-12-04

Grały 2 zespoły o przybliżonym potencjale ktoś musiał odpaść taki niestety jest futbol ale mi się gra podobała zaczyna się coś powoli zazębiać w ataku bo różnie to u nas wyglądało ale jak dla mnie to idzie to powoli w dobrym kierunku

Adam76
Adam76 2 dni temu, 2025-12-04

Alex to niestety jest nasza bolączka niechęć do inwestycji zarząd mamy naprawdę do niczego. Jeśli chodzi o mecz z Leverkusen to widziałem tylko koniec 1 połowy i całą 2 i muszę przyznać że gra nie wyglądała źle takie moje osobiste przeświadczenie. Skuteczność trochę szwankuje ale zaczyna się pokazywać lider w ofensywie Adeyemni sporo walki jak dla mnie duży plus Silva z tego co widziałem także duży plus musi się trochę jeszcze z naszymi ograć no i oczywiście jako ofensywny potrzebuje trochę liczb bo to buduje ofensywnych zawodników ale sama gra na plus

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 2 dni temu, 2025-12-04

Zagrają odważnie. Bardziej się obawiam frustracji, pretensji i machania łapami

dawid2468
dawid2468 2 dni temu, 2025-12-04

Mam nadzieję, że mecz z Leverkusen nie odbije się czkawą w niedzielę. Teraz sprawdzian jaki mamy mental

Kibic99
Kibic99 2 dni temu, 2025-12-03

Świniaki w słabym stylu ale awansowali .ehh

Alex3110_
Alex3110_ 2 dni temu, 2025-12-03

Ważne, że co roku finanse są na +

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu 2 dni temu, 2025-12-03

Ja tak wgl zauważyłem, że my gramy po prostu tak beznadziejne i prymitywne akcje, że to aż szkoda gadać, my mając wahadła i np Adeyemiego na boku nie potrafimy zagrać żadnej akcji na obieg, co w dawniejszych latach mając ofensywnie usposobionych bocznych obrońców było klasykiem, nasze akcje bokiem wyglądają tak, że Svensson biegnie do linii wrzuca w 3 tempo i zostaje zablokowany, a jeśli któraś wrzutka już przejdzie to jest do nikogo. Można by się zastanowić co oni robią na treningach, bo u nas kuleją totalne podstawy, na mecz robimy średnio z 15 wrzutek i nie potrafimy nawet tego zamienić na gola, w ataku pozycyjnym poruszamy się jak słoń w składzie porcelany, zero ruchu do piłki, granie na 5 kontaktów zamiast z pierwszej i spora ilość niedokładnych podań, BVB sprzed kilku lat przejechałaby się po tej dzisiejszej jak walec. Najbardziej mi jest przykro z faktu, że zmierzamy w coraz większą przeciętność, a ludzie okupujący najwyższe stanowiska w tym klubie nie mają zielonego pojęcia co robią i jak działają na szkodę tego klubu...

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 2 dni temu, 2025-12-03

dawid2468 Inflacja najbardziej uderzyła w żywność a Sule musi mieć co jeść ;)

waldekzsk
waldekzsk 2 dni temu, 2025-12-03

Ogólnie szanse na puchar i tak były nikłe.Żeby to wygrać trzeba pokonać Bayern,a to w tym sezonie wydaje się być wyjątkowo trudne.

dawid2468
dawid2468 2 dni temu, 2025-12-03

Pożegnamy Grossa i Sule reszta zostanie. Schlotterbeck i Guirassy odejdą

statystyki
Użytkownicy online:
Gości online: 29
Zarejestrowanych użytkowników: 10349
Ostatnio zarejestrowany: Kubus
Zaloguj się
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
Zarejestruj się
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem