BVB w komunikacie do akcjonariuszy klubu poinformowało oficjalnie, że Jude Bellingham odchodzi do Realu Madryt.
Po miesiącach spekulacji, przejście Jude Bellinghama do Realu Madryt jest bliskie ideału. W środę po południu Borussia Dortmund poinformowała swoich akcjonariuszy w ogłoszeniu ad hoc, że wszystkie strony zgodziły się na zmianę i że jest ona nieuchronna. Tylko szczegóły umowy muszą jeszcze zostać uzgodnione i udokumentowane.
W przypadku Bellinghama, którego umowa obowiązywała do 2025 roku, BVB twierdzi, że otrzyma stałą opłatę transferową w wysokości 103 milionów euro, która może wzrosnąć jeszcze wraz z premiami. Zgodnie z tym maksymalnie można doliczyć około 30 proc., czyli około 34 mln euro.
Oficjalne potwierdzenie transferu spodziewane jest w ciągu najbliższych godzin.

..
Ps. Benfica sprzedała w tym roku Enzo do Chelsea za 120m plus 20m
Pamiętajcie HJW - Hajs jest ważny !!
Teraz księgowy może skupić swoje myśli na tym, czy w 2024 spieniężyć już Kobela i za ile. Współczuję głowie Joachima, jeśli Duranville w nadchodzącym sezonie będzie szarpał tak, jak w swoim debiucie z Mainz...
Jak już kupujemy takich piłkarzy perspektywicznych, to niech pograją w tej BVB tak jak chociażby Guerreiro - do 27-29 lat. A z każdym rokiem kupujemy coraz młodszych, którzy coraz szybciej odchodzą. Taki Subotić kupiony był młody, ale pograł te niemal 10 lat. A taki Bellingham nawet nie ma 20 lat jeszcze (wciąż jest nastolatkiem) i już odchodzi. Jestem ciekaw, czy jak ten Duranville odpali (a ma wielki potencjał, patrząc na jego kilkanaście minut w meczu z Mainz), to też za rok czy 2 odejdzie. I to jest właśnie bezpośrednia przyczyna tego, że za czasów HJW nie zdobędą nigdy mistrzostwa. Zamiast się wzmacniać, to co roku trzeba łatać bardzo głębokie dziury po odejściu kluczowych piłkarzy.
Rozumiem, że czasami trzeba zrobić krok wstecz, żeby zrobić 2 kroki do przodu, ale polityka HJW polega na robieniu kroku naprzód, by za chwile zrobić 2 kroki wstecz. I dlatego BVB cofa się w rozwoju, a nie rozwija.