Po kompromitacji w ostatnim meczu ligowym z Kolonią, Borussia Dortmund zdołała przełamać się i wrócić do gry w najlepszy możliwy sposób, odnosząc efektowne zwycięstwo w wyjazdowym meczu 3. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów z Sevillą 4:1.
Spotkanie w Sewilli od pierwszej minuty stało na wysokim poziomie, a obie drużyny oddały 22 strzały na bramkę w pierwszych 45 minutach meczu (dziesięć strzałów Sevilli, dwanaście Borussii).
BVB szybko objęło prowadzenie po golu Guerreiro w 6. minucie i powiększyło prowadzenie podwójnym uderzeniem tuż przed przerwą – Bellingham 41. minuta., Adeyemi w 43. minuta, prowadząc do przerwy 3:0. Słowa uznania należą się natomiast bramkarzowi Alexanderowi Meyerowi, który trzykrotnie popisał się znakomitymi interwencjami, kiedy próbował zaskoczyć go En-Nesyri.
Krótko po przerwie Sevilla zniwelowała straty, strzelając gola na 1:3 za sprawą En-Nesyriego, ale bramka Juliana Brandta na piętnaście minut przed końcem meczu zamknęła losy rywalizacji.
Na półmetku zmagań w grupie G, Borussia Dortmund zajmuje obecnie drugie miejsce z dorobkiem 6 punktów. Liderem z kompletem zwycięstw jest Manchester City.
SEVILLA FC – BORUSSIA DORTMUND 1:4 (0:3)
Sevilla FC: Buno – Carmona, Gudelj, Salas – Navas (46. Montiel), Jordán (77. Dolberg), Rakitic (63. Delaney), Telles – Suso (46. Lamela), En-Nesyri, Isco (63. Gómez)
Borussia Dortmund: Meyer – Meunier, Süle, Schlotterbeck, Guerreiro (80. Rothe) – Can – Bellingham, Özcan (85. Papadopoulos) – Adeyemi (64. Malen), Moukoko (80. Modeste), Brandt (85. Hazard)
Rezerwa: Dmitrović, Flores; Januzaj, Rafa Mir, Nianzou, Pérez – Kobel, Ostrzinski; Coulibaly, Passlack
Gole: 0:1 Guerreiro (6., Bellingham), 0:2 Bellingham (41., Guerreiro), 0:3 Adeyemi (43., Moukoko), 1:3 En-Nesyri (51., Telles), 1:4 Brandt (75., Moukoko)
Sędzia: Mariani (Włochy), Żółte kartki: Gudelj, Lamela, Salas, Montiel – Özcan
Widzów: 34.598

Najbardziej obawiam się odejścia Bellinghama.. chłopak jest naprawdę niesamowity, jest wszędzie, jest mega waleczny i do tego dobry technicznie. Podania, ustawianie się - naprawdę super więc w lato czeka nas prawdziwy show jeśli chodzi o walkę tych największych klubów o niego. Osobiście obstawiam Man City lub Liverpool ale póki co oczywiście trzeba się cieszyć ,że gra dla nas i oby jak najdłużej.. :)
Oprócz Bellinghama wg mnie na pochwałę zasługują między innymi Moukoko , który widać,że bardzo chce - choć przy jego wieku i jeszcze braku doświadczenia często nie wychodzi. Przy akcji Adeyemiego troszkę zawalił bo mógł zostawić piłkę Ozcanowi ale tak często się zachowuje typowy napastnik więc nie można mieć też do niego aż takich pretensji. Wydaje się,że przy podaniu Bellinghama też mógł lepiej się zachować ale koniec końców miał duży wkład w zwycięstwo. 2 bardzo fajne asysty, szczególnie przy bramce Adeyemiego pokazał jaki ma potencjał.
Sule co mecz coraz pewniejszy w obronie i często ładnie czyści. Ogólnie większość zasłużyła na pochwały za wczorajszy mecz. Oby w meczu z Bayernem chciało im się tak samo jak wczoraj ale wiadomo,że to będzie zupełnie inny mecz.
Pozostaje mieć nadzieję,że Kobel wróci do bramki bo Meyer dla mnie jest zdecydowanie za słaby, no i ,że Moukoko nie odda miejsca Modeste.. Niech chłopak gra i się rozwija bo zdecydowanie bardziej na to zasługuje i gra drużyny też jest inna bo przy Modeste jedyne co to gra skrzydłami i wrzutka.. Moukoko zdecydowanie potencjał ma i potrzebuje jak największej ilości minut a będzie tylko lepiej, warto z nim ryzykować i trzeba koniecznie podpisać kontrakt,żeby zaraz nam jego nie gwizdnęli za darmo :/
Chlop mial bardzo fajna interwencje gdzie wybronil strzal i dobitke, ale kaman... chwalic bramkarza, ze wybronil strzal jest troche dziwne, bo to jego obowiazek, jestem swiecie przekonany, ze za podobne wystepy burkiego by sie tutaj zjadlo lawiną hejtow.
Bramkarz w BVB ma robic wiecej niz przecietny golkiper, takich co czasem mieli fajne interwencje, to juz mielismy w ostatnich latach... ja osobiscie za kazdym razem drze gdy widze jak byle jaka pilka zbliza sie do tego czlowieka, jak kiedys swojego czasu z zagadou, jak mial pilke przy nodze, to sie balem ze za moment cos odwali...
W dalszym ciagu wolalbym widziec kogos innego jako bramkarza nr 2 u nas.
Kto kibicuje BVB, ten w cyrku sie nie smieje :) my potrafimy w srode wygrac z bayernem 10:0, a za 3 dni przegrac 0:5 z grojte furth, takze ten... ale tak czy siak, wynik cieszy :)
A wystawianie meyera w pamietnym meczu z City pokazal tylko tyle, ze za duzo nie tracimy w wyborze drugiego bramkarza.
To był bardzo dobry występ Meyera. W całym meczu naliczyłem 4-5 sytuacji , które wybronił , w tym podwójna sytuacja w pierwszej połowie sam na sam i strzał w 2 połowie z pół przewrotki , który końcami palców wybił na poprzeczkę. Co do Burkiego, to przypominam , że był on naszym 1 bramkarzem, a pamiętam, że nader często popełniał proste błędy . Owszem zgadzam się , że Meyer w dwóch swoich pierwszych meczach zawalił 2 bramki , w tym jedną z city, lecz teraz wygląda znacznie lepiej. Nie przeczę, ze jako pierwszy bramkarz powinien bronić Kobel, lecz cieszy mnie to ,że mamy godnego zastępcę na tej pozycji.
Z tym "godnym nastepca" to jednak bym sie tak nie zagalopowal... nawet jak na BVB powinnismy miec kogos konkretniejszego... zreszta... nie bez powodu ten pan spedzil wiekszosc zycia w nizszych ligach. Gdyby byl solidny, to zapewne by bronil w jakims budesligowym sredniaku.
A wystawianie meyera w pamietnym meczu z City pokazal tylko tyle, ze za duzo nie tracimy w wyborze drugiego bramkarza.
Było dużo plusów:
Bellingham, 19 letni profesor środka pola, kapitan BVB
Moukoko, 17 latek robi ciągłe postępy. Jego przyjęcie w polu karnym i strzał pokazują, że może być piłkarzem dużego formatu.
Guerreiro, w ofensywie jest na super poziomie, a strzał z lewej nogi, to jego specjalność
Brandt rozegrał też dobry mecz
Ozcan bardzo solidnie
Meyer uratował nas w kilku sytuacjach. Gdyby nie jego interwencje, ten mecz mógłby wyglądać zupełnie inaczej
Sule wykonał swoją pracę dobrze
Natomiast reszta słabo:
Adeyemi ciągle rozczarowuje swoją grą, dobrze że przynajmniej strzelił gola. Może nabierze więcej pewności siebie.
Malen jest szybki, ma drybling i... przy takich cechach on nie daje BVB bramek i asyst!!! O co tu chodzi???
Schlotterbeck zachowuje się trochę jak zdziwiony junior, którego ciągle ktoś ubiega. W każdym meczu tracimy przez niego bramkę.
Meunier i Can są po prostu słabi. Oby ktoś chciał ich kupić w następnym okienku.
Reasumując: takie spotkania aż chce się oglądać. Czekamy teraz na Bayern!!!