Borussia Dortmund – BVB – aktualności (transfery, mecze, skład)
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Borussia Dortmund przegrywa z Bayerem Leverkusen

8 lutego 2020, 20:30, FilipBVB
Borussia Dortmund przegrywa z Bayerem Leverkusen

Borussia Dortmund przegrywa w Leverkusen 3:4. Gole dla BVB strzelili Hummels, Can i Guerreiro.

Od początku spotkania nie zarysowała się przewaga którejkolwiek z drużyn. Wynik rywalizacji otworzył w 20. minucie Kevin Volland, który dzięki zagraniu Nadiema Amiriego wyszedł sam na sam z Romanem Bürkim i pewnym strzałem pokonał Szwajcara. Dwie minuty później do piłki dośrodkowywanej z narożnika boiska dopadł Mats Hummels i uderzeniem głową pokonał Lukasa Hradecky'ego. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Jadon Sancho. W 33. minucie nowy nabytek BVB, Emre Can, oddał techniczny strzał z dystansu, przy którym bramkarz gospodarzy nie miał żadnych szans na interwencję. Następnie Axel Witsel mógł powiększyć prowadzenie swojej drużyny, ale jego próba z woleja zakończyła się na trybunach. Tuż przed przerwą Aptekarze mieli rzut rożny. Jonathan Tah zgrał futbolówkę do niepilnowanego Vollanda, a ten zdołał umieścić piłkę w bramce, doprowadzając tym samym do remisu.

Na początku drugiej połowy Hradecky'ego pokonał Sancho, jednak gol został anulowany, gdyż chwilę przed trafieniem Anglika wprowadzony z ławki Gio Reyna sfaulował Larsa Bendera. Kolejnym ważnym momentem była sytuacja Kaia Havertza, który powinien był umieścić piłkę w bramce, ale nie wykorzystał znakomitej okazji, trafiając w słupek. W kolejnej akcji meczu Achraf Hakimi poklepał z Erlingiem Haalandem, po czym futbolówkę otrzymał Raphaël Guerreiro, a ten precyzyjnym strzałem dał BVB ponowne prowadzenie. Ostatnie 10 minut było pokazem słabości defensywy Borussii. W 81. minucie Emre Can ofiarnym wślizgiem wyłuskał piłkę Vollandowi, jednak futbolówka znalazła się pod nogami Leona Baileya, który technicznym strzałem wyrównał stan rywalizacji. Minutę później zawodnicy Bayeru przeprowadzili kolejny atak, który sfinalizował strzałem głową Lars Bender, wykorzystując świetne dośrodkowanie Daleya Sinkgravena. W końcowych fragmentach meczu jedni i drudzy atakowali, ale kolejny gol już nie padł.

Bundesliga, 21. kolejka
BAYER LEVERKUSEN ? BORUSSIA DORTMUND 4:3 (2:2)

Leverkusen: Hradecky ? Tah, S. Bender, Tapsoba ? Bellarabi (46. Weiser), Amiri (89. Dragovic), L. Bender, Sinkgraven ? Havertz, Diaby (71. Bailey) ? Volland
Rezerwa: Özcan, Lomb, Alario, Wendell, Stanilewicz, Azhil
Trener: Peter Bosz

BVB: Bürki ? Akanji (86. Hazard), Hummels, Zagadou, Guerreiro ? Witsel ? Can (87. Götze), Brandt (46. Reyna) ? Hakimi, Haaland, Sancho
Rezerwa: Hitz, Dahoud, Schulz, Balerdi, Piszczek, Schmelzer
Trener: Lucien Favre

Gole: 1:0 Volland (20., Amiri), 1:1 Hummels (22., Sancho), 1:2 Can (33., Guerreiro), 2:2 Volland (43., Tah), 2:3 Guerreiro (65., Hakimi), 3:3 Bailey (81., Volland), 4:3 L. Bender (82., Sinkgraven)

Sędzia: Markus Schmidt (Stuttgart)
Żółte kartki: L. Bender, Volland ? Guerrreiro
Stadion: BayArena (Leverkusen)
Widzów: 30 210 (komplet)

Źródło: www.borussia.com.pl / Foto: www.bvb.de / Foto:
17 komentarzy ODŚWIEŻ
8 lutego 2020, 20:38
To jest żałosne. Taktycznie dyma Favrea każdy trener. Werder ogrywa nas jak dzieci dziś dostaje w pysk u siebie z Unionem. Wszyscy ludzie na tym globie wiedza i piszą od tygodni ze Akanji powinien oglądać trybuny. Ale nie po co. Dziadek ma to gdzieś i dostajemy przez amatora bramkę za bramka. Kolejny mecz wygrany z palcem w dupie oddajemy jak AMATORZY!!!! Koniec panie Watzke dyskusji o czymkolwiek w tym sezonie! Pokal aus, dziś Patera aus. Teraz czekać jak Tuchel ze swoimi gwiazdami rozjedzie nas jak walec! I oby, bo może wtedy uda się wypier...... na zbity py..... amatora który ewentualnie mógł by trenować kopaczy Lecha Poznan. Do tego biedny Brandt zmarnowany na skrzydle bo slepcowi nie chciało się ustawić Cana obok Hummelsa i Zagadou (którzy nomen omen w obronie tez byli tragiczni ) a Hazarda lub Reyne na skrzydle.
To już jest koniec.
0 0
8 lutego 2020, 20:51
Trenera na rączkę i raus
0 0
8 lutego 2020, 20:51
ktoś w BVB zapomniał,że drużynę buduje się od tyłu a nie od napastnika
0 0
8 lutego 2020, 20:53
Psioczyliscie na Tuchela
0 0
8 lutego 2020, 21:47
Ale lipa
0 0
8 lutego 2020, 22:48
Przed tym meczem wszyscy byli w euforii a teraz co, wielki dramat bo przegrana? Gdyby nie Haaland to BVB by już dawno było w połowie tabeli, taka prawda. Jutro Bayern wygrywa i BVB już ma po sezonie, została tylko LM ale tam czeka PSG, także Haaland będzie mógł masować po jajkach Mbappe i Neymara
0 0
8 lutego 2020, 23:06
Kto był ten był. Po żenadzie w Bremie wiadomym było ze będą smary. Przecież Brema i Leverkusen to inne bajki.
0 0
9 lutego 2020, 00:10
artur1973...
"Do tego biedny Brandt zmarnowany na skrzydle"

Gdzie Ty widziałeś Brandta w tym meczy na skrzydle?
0 0
9 lutego 2020, 06:37
Przerażające jest jak wiele drużyn potrafi zagrać przeciwko nam prawie ze 100% skutecznością. Nie widziałem statystyk ale myślę że większość strzałów które wczoraj oddało Leverkusen wpadło do bramki.
Nie jestem fanem Burkiego, zdarzają mu się zbyt często babole ale wczoraj nie miał szans przy żadnej bramce.
Za to za wystawianie Akanjiego Favre powinien dostać dożywocie. Ile on jeszcze błędów musi popełnić żeby trafić na ławkę. Wczoraj pierwsza bramka - dał się przepchnąć i wyprzedzić jak junior. Trzecia bramka postanowił sobie odpuścić krycie i odpocząć.
I na koniec słowo o Reynie. Chłopak ma umiejętności ale jeszcze musi się dużo nauczyć. Wczoraj jego głupota kosztowała nas 1 nieuznaną bramkę.
0 0
9 lutego 2020, 10:22
Była podnieta z 3 wygranych , ale z kim.? Od dawna Favre jest do wy....bania... Akanji, jego przybrany syn też....
0 0
9 lutego 2020, 11:21
@TomLi
Został tam ustawiony i usilnie schodził do środka ładując się do Cana i Witsela a przez to prawej strony nie było!!!! W tym sensie.
Nie wierze ze Balerdi czy Morey na 3 z tylu zagrali by gorzej od Akanjiego! Za co on gra? Bo tez jest Szwajcarem? A Can po co ściągnięty przez BVB? No żeby dać spokój z tylu lub zmienić słabego ostatnio Witsela! I co? I g.... Can zabiera miejsce Brandtowi ten na sile ma grać na prawym a jak się okazuje i Reyna i Hazard na pewno pociągnęli by boki lepiej.
To ze bramkarze i obrona to parodia/ to jedno. To, ze trener amator zabija wszystko co mamy najlepsze - to drugie.
Na ławce mógłby zasiąść każdy- nawet Kehl i od razu byłby porządek.
Dlaczego nie można wyjść składem:
Burki- Balerdi (Can) Hummels, Zagadou- Hakimi, Witsel (Can, Delaney) Brandt (Goetze niestety, później Reus) Guerreiro- Hazard (Reyna), Haaland, Sancho?
Nie wiem
Ps. Porzućcie jakakolwiek nadzieje ze cokolwiek osiągniemy. Będzie cyrk jak nie wejdziemy do TOP4. Wtedy Watzke powie ze trzeba sprzedać Sancho żeby przeżyć bez Ligii Mistrzów. No ale jak są ślepi i Favre im pasuje...
0 0
9 lutego 2020, 12:05
Brandta na skrzydle widziałem tylko w przedmeczowej grafice na lewym grał Sancho a na prawym Hakimi, PO Akanji a Brandt 10 przez 45 minut.
0 0
9 lutego 2020, 13:14
Gra Reyny i bez tej nieuznanej bramki to jakiś dramat był :D
Brandt grał na 8/10 nie na skrzydle. Cały czas w środku niezależnie od ustawienia które się zmieniało.
0 0
9 lutego 2020, 14:52
Strzelilismy w ostatnich czterech meczach ligowych 18!!! bramek a wy usilnie szukacie problemu tam gdzie go nie ma. Brandt ani przez chwilę nie grał na skrzydle. Naszym problemem jest defensywa, dziurawy Akanji, Zagadou który jeszcze nie czuje rytmu meczowego, zbyt wolny i mało zwrotny Hummels, Hakimi nie dający kompletnie nic w obronie, średni bramkarz.
0 0
9 lutego 2020, 19:27
Jak dla mnie to Akanji Zagadou i sam Favre dowidzenia ????
0 0
10 lutego 2020, 14:52
Przeszło tydzień temu pod jednym z newsów przedstawiłem wyliczankę spotkań, w których BVB traciła w tym sezonie punkty, choć wcale nie musiało się tak stać, gdyby sama nie zrobiła sobie krzywdy. Wygląda to tak:

?W tym sezonie punkty traciliśmy: pozwalając się zaskoczyć Unionowi, zapominając, że mecz piłkarski trwa 90 minut (Eintracht, Werder, Freiburg, Lipsk i Hoffenheim), wychodząc dopiero na drugą połowę z Paderborn oraz kompromitując się w obu prestiżowych pojedynkach, jakie mamy do rozegrania w lidze (Schalke i Bayern)?.

Od sobotniego wieczoru lista kompromitacji jest dłuższa o kolejną, dziesiątą już, pozycję: wyjazdową porażkę w Leverkusen, która była skutkiem ? mówiąc najogólniej ? słabości organizacyjnej oraz całej masy błędnych decyzji, po pierwsze trenera ustalającego skład i niepotrafiącego odpowiednio zareagować na pomysły taktyczne przeciwników, po drugie naszych zawodników, którzy w wielu przypadkach zachowali się po prostu głupio i nieodpowiedzialnie. Bo jak inaczej niż nieodpowiedzialnością nazwać postawę obrony, nie tylko przy straconych golach, o czym poniżej; bo jak inaczej niż głupotą nazwać zachowanie Reyny, który dał się sprowokować L. Benderowi w akcji zakończonej nieuznanym golem, albo wykopanie futbolów po gwizdku przez Rafała, ukarane słusznie żółtą kartką (swoją drogą, niezły raban by się zrobił, gdyby dostał drugą za faul w ferworze walki?)?

Pierwsza stracona bramka to ?zasługa? przede wszystkim Hummelsa, a nie Akanjiego. Szwajcar był oczywiście zamieszany w całą sytuację, ale to Hummels złamał linię spalonego wyznaczaną przez Akanjiego. To, że potem nie był w stanie dogonić Vollanda to już tylko smutna konsekwencja. Na powtórkach widać zresztą, że Hummels robi krok w przód odrobinę za późno. Dla odmiany 5 minut późnij Hummels w podobnej sytuacji zachował się wzorcowo, jednym krokiem wyłączając z gry Diaby?ego i jego gol został słusznie anulowany.
Drugi gol padł głównie dlatego, że Witsel chwilę wcześniej nie wyprowadził nas na prowadzenie 3:1. Dostał ?patelnię? od Sancha, ale mając wokół siebie niemal tyle miejsca, co Leo Bittencourt w meczu pucharowym, zamiast zgasić piłkę i spokojnie przymierzyć, wolał popisać się strzałem z pseudowoleja. Skończyło się szybkim wznowieniem gry, później Tah zagarnął piłkę odpuszczoną przez całą naszą defensywę, a Vollandowi zostało tylko postawić stempel. Co ciekawe, w analogiczny sposób strzeliliśmy gola na 3:2 ? kilka chwil wcześniej uratował nas słupek.
Gol na 3:3 to już bezsporna wina Akanjiego, choć na samym początku akcji znów nie potrafiliśmy skutecznie złapać gracza Bayeru na spalonym. Tym jednak razem Akanji doskonale wiedział, że gra nie zostanie przerwana, a mimo to pozwolił, żeby zza jego pleców wyskoczył niepilnowany Bailey.
Wreszcie ostatni gol to skutek wylewu, którego doznała cała drużyna, nie potrafiąc utrzymać się przy piłce nawet przez 10 sekund. Swoją drogą Hummels skakał do tej główki, jakby chciał, a nie mógł?

Na osłodę zostały nam zdobyte 3 piękne bramki, ale tak jak powiedział po meczu Can, na nic się one zdały, bo punkty zostały w Leverkusen. Mimo to ?Traumtor? Emrego zostanie zapamiętany na długo.

Po raz kolejny w ostatnim czasie mieliśmy też fatalne decyzje ze strony sędziów. Markus Schmidt zalicza się do tych arbitrów, co to popełnioną pomyłkę starają się naprawić kolejną, tym razem na korzyść drugiej strony. Ale nie to było najbardziej irytujące. O wiele mocniej wkurza brak poszanowania dla sił i zdrowia zawodników podczas łapania ich na spalonym. Wszyscy wiedzą, że zawodnik jest na ofsajdzie, a żaden z jego kolegów nie jest w stanie wziąć udziału w akcji, ale sędzia z jakiegoś powodu nie gwiżdże od razu, tylko czeka aż ten dotknie piłki. Piłkarze, zwłaszcza czołowych klubów, mają do rozegrania po kilkadziesiąt meczów w sezonie, a sędziowie swoją beztroską narażają ich na urazy przeciążeniowe, a tym samym kluby na wymierne straty.
W pewnym stopniu błędem było także odwinięcie na VAR-ze akcji bramkowej, w której Reyna odepchnął Bandera. Oczywiście do kontaktu doszło, ale po pierwsze gracz Bayeru sporo dołożył od siebie, dramatycznie upadając, a następnie wyma****ąc łapami jak Sahin; po drugie zaś ani Reyna, ani Bender nie byliby w stanie nadążyć za tempem tej akcji, bo zostali daleko z tyłu za Sanchem.
Moim zdaniem była to kolejna reklama systemu VAR, a nie realna potrzeba jego użycia. Ogólnie pożyteczne rozwiązanie, jakim jest możliwość wideo weryfikacji, mające na celu pomoc sędziom w ich niełatwej pracy zaczyna sprawiać, że żywy człowiek do pilnowania przepisów gry staje się zbędny.Jak tak dalej pójdzie, sędzia VAR i sędzia główny będą jedną i tą samą osobą, a po boisku na będzie się plątał osobnik z gwizdkiem przekonany o własnym autorytecie?
Ponadto kuriozum jest fakt, że Lars Bender nie zakończył tego spotkania przed czasem wylatując z boiska z czerwoną kartką!

Spośród 21 rozegranych w tym sezonie spotkań ligowych nie wygraliśmy dziesięciu. To jest jakiś fenomen na skalę światową, żeby 9 z 10 tych meczów zakończyło się utratą punktów nie dlatego, że rywal był od nas lepszy, przewyższał nas sportowo na dystansie 90 minut, ale dlatego, że to my sami, z własnej woli i głupoty, pozwoliliśmy sobie te zwycięstwa odebrać. Wyjątek stanowi tu naturalnie łomot zafundowany nam przez Bayern, co nie zmienia faktu, że z nimi skompromitowaliśmy się nie mniej niż z Unionem jesienią czy Bayerem. Żadna inna drużyna, której udało się urwać nam punkty, nie była od nas lepsza na tyle, żebyśmy mogli powiedzieć: ?OK, byliście dziś zdecydowanie lepsi, sprawiliście, że BVB nie istniała na boisku, zdominowaliście przebieg gry. Szacun dla was i powodzenia w kolejnych meczach?. Nie! Poza Bawarczykami nie było nikogo takiego! Była natomiast cała zgraja kunktatorów, rzeźników i przebierańców, świadomych tego, że nie są w stanie nam zaszkodzić do tego stopnia, w jakim krzywdę możemy wyrządzić sobie sami. Jedynym, co sprawia, że tlą się w nas jeszcze ostatki nadziei na końcowy sukces jest to, że inne drużyny z szeroko rozumianej czołówki też nie zawsze wygrywały tam, gdzie powinny.

Borussia, z poważnego klubu, przekształca się w mało zabawny mem. Tak samo memiczne jest poszukiwanie pozytywów aktualnego stanu drużyny, typu więcej minut dla młodych graczy, dobre transfery przeprowadzone w zimowym okienku czy rzucanie cyferkami typu 18 goli w 4 meczach, przywodzące na myśl legendarny skecz Kabaretu Tey o zepsutym traktorze ( nie jedno koło zepsute, ale trzy dobre!).

Jestem pełen obaw przed piątkowym meczem z Eintrachtem. We Frankfurcie postawili sobie za cel uratować ten sezon przed popadnięciem w przeciętność i cierpliwie ów cel realizują. Mecz z nami z pewnością potraktują nie mniej ambicjonalnie co Werder i będą chcieli wykorzystać całą gamę naszych słabości jak Bayer. Jest to mieszanka, na którą BVB pod ?wodzą? Favre?a bardzo rzadko potrafi znaleźć środki zaradcze.

A poza tym uważam, że bany dla Dargosa i BarDOsza powinny zostać anulowane.
0 0
11 lutego 2020, 07:06
Cóż pierwszy poważny mecz z poważnym rywalem i frajerska porażka bo błędach w defensywie, która niestety po raz kolejny pokazała, że nie jest najsilniejszym punktem i formacją BVB, która w dalszym ciągu wymaga wzmocnień, a których tradycyjnie nie było. Pewnie nigdy nie zobaczę w defensywie zestawienia Balerdi-Zagadou tylko do końca sezonu będzie grał chaotyczny duet hummels/Akanji, który praktycznie odpowiada za każdą stroną bramkę wspólnie poczynając od meczu z Augsburgiem. Jak widać dobry występ obu stoperów z Unionem był tzw "wypadkiem" przy pracy.

ps

Kolejny słaby mecz Hakimi'ego, który praktycznie totalnie niewidoczny w defensywie.
0 0

sklep z częściami samochodowymi online – iParts.pl

tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 12 11 1 0 34
2. RB Lipsk 12 8 2 2 26
3. Borussia Dortmund 12 7 4 1 25
4. Bayer Leverkusen 12 7 2 3 23
5. TSG 1899 Hoffenheim 12 7 2 3 23
6. VfB Stuttgart 12 7 1 4 22
7. Eintracht Frankfurt 12 6 3 3 21
8. SC Freiburg 12 4 4 4 16
9. Werder Brema 12 4 4 4 16
10. 1. FC Köln 12 4 3 5 15
11. Union Berlin 12 4 3 5 15
12. Borussia Mönchengladbach 12 3 4 5 13
13. Hamburger SV 12 3 3 6 12
14. FC Augsburg 12 3 1 8 10
15. VfL Wolfsburg 12 2 3 7 9
16. 1. FC Heidenheim 12 2 2 8 8
17. FC St. Pauli 12 2 1 9 7
18. FSV Mainz 12 1 3 8 6
cała tabela
Partnerzy: Portal rolniczy, Portal ogrodniczy, Portal motoryzacyjny, Portal o zwierzętach, Portal lifestyle, Portal dla nastolatek, Portal dla kobiet, Konin portal mieszkańców, Portal biznesowy, Portal modowy, Pozycjonowanie stron Swarzędz
shoutbox
Adam76
Adam76 6 godzin temu

Jeszcze jedno coraz bardziej mi się wydaje że niedługo może zostać sprzedany Kobel bo coraz częściej słyszymy tutaj o pozycji bramkarza raz że Kochalski raz Ramaj . Za chwilę będzie tak że odejdzie Kobel Schlotti, Adeyemni i Guirassy i tak naprawdę zostanie nam tylko Nmecha z tych zawodników na których można liczyć w dłuższej perspektywie

Adam76
Adam76 6 godzin temu

Chciałbym jeszcze dopisać że jeszcze nie tak dawno sporo ludzi tutaj chciało żeby sprzedali również Adeyemni który w tej chwili jest naszym liderem w ofensywie. Ludziska czasem forma niektórych piłkarzy faluje taki to Sport a nam powinno najbardziej zależeć żeby najlepsi zostawali i regularnie wzmacniać słabsze pozycje bo my ciągle przebudowujemy skład a nam potrzeba stabilizacji nic więcej bo na pewno kilku świetnych piłkarzy mamy

Adam76
Adam76 6 godzin temu

ryś też nie podoba mi się pomysł odejścia Guirassy tak jak niektórzy tutaj chcą. Widać że jest totalnie pod formą tego nie neguję mimo wszystko to jest bardzo dobra 9 klasy co najmniej międzynarodowej i wszyscy tutaj dobrze wiedzą że będzie szukanie taniej alternatywny. Najprawdopodobniej jednak Guirassy odejdzie bo widać że coś tam iskrzy mnie jednak bardzo smuci bo wszyscy wiemy jak ciężko teraz znaleźć dobrą dziewiątkę która nie schodzi poniżej jakiegoś poziomu

wola
wola Wczoraj, 19:34

ryś Też o tym myślałem, że Kovać powinien coś zmienić. A może byłoby lepiej tego paralityka Beiera ustawić na lewym wahadle, Adeyemiego na prawym i zagrać na dwóch napastników, Silva - Guirassy. 3 - 5 - 2 Siła ofensywna od razu jest widoczna. Kovać nie ma żadnych nowych pomysłów... żeby zaskoczyć przeciwnika.

ryś
ryś Wczoraj, 18:10

wola Masz całkowitą rację . Guirassy to typ zawodnika do kończenia akcji golem. On nie będzie dryblerem , a szybkość biegowa także nigdy nie będzie jego głównym atutem. Ja oczywiście widzę co się z nim dzieje po tym jak nie pozwolono mu wykonać rzutu karnego i nie pochwalam jego zachowania i mowy ciała. Jakkolwiek jednak by nie patrzeć, to trener jest od tego aby wyjaśniać takie sytuacje do których w profesjonalnym klubie nie powinno dojść. Wracając do meritum - jeżeli tak jak niektórzy chcą, Guirassy odejdzie, to być może najpewniej, że jeszcze za nim zatęsknimy. Co do sposobu atakowania , to od pewnego czasu robimy to w sposób przewidywalny, a zarazem bardzo chaotyczny, przypadkowy . Brak skrzydłowych jest widoczny ,bo wahadła nie dają tej jakości, a przede wszystkim szybkości przez co tracimy element zaskoczenia. Niestety szwankuje tutaj najzwyczajniej w świecie ruchliwość w grze bez piłki graczy ofensywnych i nie rozumiem zupełnie Kovaca, że nie próbuje tego inaczej ustawić. Dlatego piłki nie dochodzą do Guirassego, a ten sam ostatnio także zbyt mało jest aktywny, ale nie on jeden. Na pewno nie tylko on jest winny zaistniałej sytuacji. Co do Fabio Silvy to on dostaje zbyt mało minut i tez nic nie stoi na przeszkodzie aby przynajmniej dłuższe fragmenty meczów grywał razem z Guirassym, bo to jednak zawodnicy o innej charakterystyce. Ale nie od nas kibiców to zależy. U nas szwankuje wiele rzeczy .Proszę tylko porównać wykonywanie rzutów rożnych u nas, a ... przez Zawiszę Bydgoszcz we wczorajszym meczu z Wisłą Kraków, a wnioski same się nasuną.

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 17:36

Pewnie zwolnią Kovacia, ale po sezonie 26/27.

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 17:27

@Osa As wiecznie na farcie nie polecą, przy tej polityce to się musi posypać, zwłaszcza, że w Europie nie ma już idiotów, którzy oddadzą Watzke I spółce Hallanda czy innego Bellinghama za bezcen. Nie ma bata to musi się rozpaść.

wola
wola Wczoraj, 15:30

FilipSantana nie jestem adwokatem Guirassyego, sam najchętniej wysłałbym go na trybuny za jego ostatnie występy, ale ta nieskuteczność naszej 9-tki wynika raczej z braku dobrego zgrania całego zespołu. Korytarze do Guirassyego są zamknięte. Ktoś musi je otworzyć, ktoś musi zrobić różnicę/przewagę na boisku. Jedynym zawodnikiem, który to potrafi jest Karim, ale w tego co piszą dziennikarze to między Adeyemim, a Guirassym nie ma chemii. Tu leży problem. W Stuttgarcie strzelił w BL 28 bramek, w BVB w ubiegłym sezonie 21 w BL + 13 w LM. Jeśli drużyna nie zacznie z nim grać, to ''dupa blada''.

Osa As
Osa As Wczoraj, 11:32

Odgrzeją jakiegoś kotleta pokroju Sancho, który i tak ostatecznie nie wróci, pojawią się artykuły, jak to Hummels kocha BVB, i że zarząd widzi dla niego miejsce w swoich szeregach, a ostatecznie ściągną kogoś do rezerw, bo wszystko jest przecież cacy. Czwarte miejsce będzie? Prawdopodobnie będzie, więc po co transfery, lepiej tę kasę przeznaczyć dla swoich ludzi. A jak nie będzie CL, to wtenczas będziemy się martwić.

Mattii
Mattii Wczoraj, 10:14

Pewnie jak ostatnimi czasy, w ostatni dzień okienka wypożyczą "last minute" z ligi angielskiej jakiś zmarnowany talent.

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 07:05

Myślicie, że te barany z zarządu coś podziałają w zimowym oknie? I nie pytam o nowego bramkarza.

FilipSantana
FilipSantana 1 dni temu, 2025-12-04

Wola, Guirassy w obecnej formie to musiałby dostawać piłki na pustaka żeby coś trafiać. Na wolne pole to też chyba nie najlepszy pomysł podawać najwolniejszemu piłkarzowi w drużynie

dawid2468
dawid2468 1 dni temu, 2025-12-04

To prawda, Schlotterbeck jest rozkojarzony, ma dobre interwencję, a później tragiczne podania. Odpadnięcie z Pucharu Niemiec raczej go nie przekona do pozostania

wola
wola 1 dni temu, 2025-12-04

W ostatnich miesiącach zaobserwowałem, że Kovać próbuje dać rolę rozgrywającego Schlottiemu. Niestety im więcej mówi się o jego odejściu, tym Nico gra coraz gorzej. W mediach w ogóle nie wspomniano, że Nico w ostatnim meczu zagrał słabo.

wola
wola 1 dni temu, 2025-12-04

Guirassy jest typowym snajperem. On musi mieć dostarczoną piłkę przed bramkę na nos, na nogę albo wolne pole. Gramy wahadłami więc to jest zadanie Ryersona lub Svenssona, ale oni są za słabi, żeby to zrobić. Co najwyżej trafiają w obrońców, a jeśli już piłka przejdzie to trafia kilka metrów nad/przed/za Guirassym. Skrzydłowych nie mamy, więc tak to wygląda jak wygląda. Aktualnie tylko Karim potrafi sam zagrozić bramce przeciwnika. Gra drużynowa jest mocną stroną BVB.

FilipSantana
FilipSantana 1 dni temu, 2025-12-04

Brandt i Guirassy po zmianach jakie dali przewczoraj już do końca roku pownni dosać zakaz stadionowy i po 1000 pompek na każdym treningu

Adam76
Adam76 1 dni temu, 2025-12-04

Brandt Adeyemni Guirassy Silva chciałbym zobaczyć taką ofensywę choć w 1 meczu jak by to wyglądało

Adam76
Adam76 1 dni temu, 2025-12-04

Grały 2 zespoły o przybliżonym potencjale ktoś musiał odpaść taki niestety jest futbol ale mi się gra podobała zaczyna się coś powoli zazębiać w ataku bo różnie to u nas wyglądało ale jak dla mnie to idzie to powoli w dobrym kierunku

Adam76
Adam76 1 dni temu, 2025-12-04

Alex to niestety jest nasza bolączka niechęć do inwestycji zarząd mamy naprawdę do niczego. Jeśli chodzi o mecz z Leverkusen to widziałem tylko koniec 1 połowy i całą 2 i muszę przyznać że gra nie wyglądała źle takie moje osobiste przeświadczenie. Skuteczność trochę szwankuje ale zaczyna się pokazywać lider w ofensywie Adeyemni sporo walki jak dla mnie duży plus Silva z tego co widziałem także duży plus musi się trochę jeszcze z naszymi ograć no i oczywiście jako ofensywny potrzebuje trochę liczb bo to buduje ofensywnych zawodników ale sama gra na plus

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 1 dni temu, 2025-12-04

Zagrają odważnie. Bardziej się obawiam frustracji, pretensji i machania łapami

dawid2468
dawid2468 2 dni temu, 2025-12-04

Mam nadzieję, że mecz z Leverkusen nie odbije się czkawą w niedzielę. Teraz sprawdzian jaki mamy mental

Kibic99
Kibic99 2 dni temu, 2025-12-03

Świniaki w słabym stylu ale awansowali .ehh

Alex3110_
Alex3110_ 2 dni temu, 2025-12-03

Ważne, że co roku finanse są na +

Wojtyła z Dortmundu
Wojtyła z Dortmundu 2 dni temu, 2025-12-03

Ja tak wgl zauważyłem, że my gramy po prostu tak beznadziejne i prymitywne akcje, że to aż szkoda gadać, my mając wahadła i np Adeyemiego na boku nie potrafimy zagrać żadnej akcji na obieg, co w dawniejszych latach mając ofensywnie usposobionych bocznych obrońców było klasykiem, nasze akcje bokiem wyglądają tak, że Svensson biegnie do linii wrzuca w 3 tempo i zostaje zablokowany, a jeśli któraś wrzutka już przejdzie to jest do nikogo. Można by się zastanowić co oni robią na treningach, bo u nas kuleją totalne podstawy, na mecz robimy średnio z 15 wrzutek i nie potrafimy nawet tego zamienić na gola, w ataku pozycyjnym poruszamy się jak słoń w składzie porcelany, zero ruchu do piłki, granie na 5 kontaktów zamiast z pierwszej i spora ilość niedokładnych podań, BVB sprzed kilku lat przejechałaby się po tej dzisiejszej jak walec. Najbardziej mi jest przykro z faktu, że zmierzamy w coraz większą przeciętność, a ludzie okupujący najwyższe stanowiska w tym klubie nie mają zielonego pojęcia co robią i jak działają na szkodę tego klubu...

Q4RTRIDG3
Q4RTRIDG3 2 dni temu, 2025-12-03

dawid2468 Inflacja najbardziej uderzyła w żywność a Sule musi mieć co jeść ;)

waldekzsk
waldekzsk 2 dni temu, 2025-12-03

Ogólnie szanse na puchar i tak były nikłe.Żeby to wygrać trzeba pokonać Bayern,a to w tym sezonie wydaje się być wyjątkowo trudne.

dawid2468
dawid2468 2 dni temu, 2025-12-03

Pożegnamy Grossa i Sule reszta zostanie. Schlotterbeck i Guirassy odejdą

Alex3110_
Alex3110_ 2 dni temu, 2025-12-03

Jak chcesz się ich pozbyć? Oni doskonale wiedzą, że takiej kasy za nic nie robienie, nie da im już nikt.

waldekzsk
waldekzsk 2 dni temu, 2025-12-03

Po tym sezonie powinniśmy się pozbyć całego szrotu , który siedzi na ławce dla kasy i zarabia grube miliony u nas przez hojność Watzkiego . Jak wykonają dobre transfery i bez koni trojańskich w składzie powinno być lepiej w kolejnym sezonie.

dawid2468
dawid2468 2 dni temu, 2025-12-03

To prawda jesli się nie myle w 2013 obracaliśmy kwotą niecałe 300mln dzisiaj zaraniami prawie 600.

statystyki
Użytkownicy online:
Gości online: 24
Zarejestrowanych użytkowników: 10349
Ostatnio zarejestrowany: Kubus
Zaloguj się
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
Zarejestruj się
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem