Borussia Dortmund – BVB – aktualności (transfery, mecze, skład)
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Na pewno rozczarowanie?

18 maja 2019, 17:40, SC
Na pewno rozczarowanie?

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. I podobnie, proporcjonalnie do osiąganych rezultatów, rosną oczekiwania. Niemal bezbłędna jesień Borussii Dortmund rozbudziła nadzieje kibiców na długo oczekiwaną detronizację Bayernu Monachium. Przed zimową przerwą, mając dziewięć punktów przewagi nad rywalem, nikt nie pamiętał już przedsezonowych, skromniejszych założeń. Dlatego też nawet trwająca do ostatniej kolejki rywalizacja, nie okazała się satysfakcjonująca. Tym samym, patrząc z perspektywy sprzed pierwszej kolejki właśnie zakończonego sezonu, wśród Borussen zaistniało interesujące zjawisko ? rozczarowanie pomimo braku oczekiwań.

Kolejna mistrzowska patera wylądowała w gablocie Bayernu ? 29. w historii, siódma z rzędu. Sezon się skończył i dobrze, można było powiedzieć po zakończeniu rozgrywek 2017/18. Tym razem chciałoby się, aby trwał on jak najdłużej. A przynajmniej tak długo aż rozstrzygnięcie okaże się inne. Cud się jednak nie wydarzył. Popełnione błędy nie pójdą w zapomnienie, wstydliwe porażki nie zostaną przyćmione blaskiem chwały zwycięzców; cieniem kładą się na pewnym osiągnięciu drużyny Luciena Favre'a. Borussia nie została mistrzem Niemiec. Ale uważana za drugą siłę w kraju drużyna, po raz pierwszy od sezonu 2015/16 faktycznie dowiodła prawdziwości tych twierdzeń i zajęła drugą lokatę.

25, 19, 10, 10, 15, 21. Nie jest to wynik ostatniego losowania Lotto, ale kolejne przewagi, które Bayern Monachium wypracowywał nad wicemistrzami Bundesligi od sezonu 2012/13. Tym razem jednak hegemon z Monachium musiał się bardziej wysilić. I wysiłek się opłacił. Mistrz jesieni pozostał z tym tylko symbolicznym tytułem. Peany na ten temat pozostawię jednak innym. Borussia bowiem też zasłużyła na uznanie. Czarno-Żółci mimo wszystko dokonali sztuki nieoglądanej od sześciu lat. Zajęli drugie miejsce, mając zaledwie jednocyfrową stratę do triumfatora.

O końcowym rozstrzygnięciu zadecydowały trzy punkty. Czy tym samym Bayern zwyciężył w rywalizacji, dzięki tym, które zdobył demolując BVB w Monachium? To byłoby zbytnie uproszczenie. Przewaga Borussii została roztrwoniona w sposób, który nie wymaga dodatkowego komentarza. Dortmundczycy w pierwszej części sezonu wspięli się wysoko, w rundzie rewanżowej nie zamortyzowali upadku wystarczająco skutecznie. Wiosna rozczarowała jesień. Sytuacja Czarno-Żółtych jest jednak bliźniacza do sytuacji dziecka, które wspinając się na drzewo, spadło z gałęzi. Upadek boli, ale kiedy ból minie, znajdą się powody do zadowolenia. Bo tak jak dziecko na gałęziach drzewa, tak i Borussia Dortmund przed sezonem na czele ligowej tabeli, nie były spodziewane się znaleźć.

Wieńcząc rozgrywki wyjazdowym zwycięstwem nad Borussią Mönchengladbach, BVB zamknęła swój dorobek punktowy na poziomie 76 oczek. To więcej niż potrzeba jej było w sezonie 2010/11 do wzniesienia patery. To zaledwie dwa punkty mniej od sezonu 2015/16, kiedy to została najlepszym w historii wicemistrzem Niemiec. Jest to dorobek o 21 punktów bogatszy od tego, który w poprzednich rozgrywkach zgromadzili Peter Bosz i Peter Stöger. Być może, z racji na koniec końców bezowocne starania drużyny Luciena Favre'a, nie ma się czym chwalić. Ale czy jest się czego wstydzić?

Trudno znaleźć na to pytanie jednoznaczną odpowiedź. Był to bowiem słodko-gorzki sezon. Z jednej strony pokonanie Bayernu przed własną publicznością, wywiezienie trzech punktów z Gelsenkirchen, a z drugiej bagaż straconych goli w Monachium i tragiczne derby w Dortmundzie. Dlatego też nie braknie głosów, które ponad rozczarowanie wiosna-jesień wzniosą toast za nadspodziewanie udany sezon, a także tych, które wytykać i rozpamiętywać będą stracone, w takich lub innych okolicznościach, punkty. A choć mi osobiście nie obce było w tym sezonie tak jedno, jak i drugie, to chciałbym, aby miejsce minorowych nastrojów, zajęła chwała zwyciężonym.

Źródło: www.borussia.com.pl / Foto: www.bvb.de / Foto:
18 komentarzy ODŚWIEŻ
18 maja 2019, 18:02
HEJA BVB! Dziękuje za ten sezon i te emocje. Takiego czegoś dawno nie było
0 0
18 maja 2019, 18:56
Jestem bardzo rozczarowany. Taka szansa na mistrza...... Teraz jak frajern zaczyna inwestować w nowych po 80 mln za gracza, to następna szansa na mistrza może powtórzyć się nie jak teraz za 7 lat tylko może to być za naście lat. Dla mnie sezon rozczarowanie.
0 0
18 maja 2019, 20:09
Mam być nie rozczarowany bo Bayern tracił punkty, a i tak zdołał zdobyć mistrza? W sezonie 2015/2016 zdobyliśmy więcej punktów niż w tym sezonie.
0 0
18 maja 2019, 20:40
Paradoksalnie po tym sezonie będzie więcej narzekań niż po poprzednim. A czym jest to spowodowane? A no tym, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Rok temu mieliśmy Wąsatych Piotrków i żenujący obraz gry w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Po boisku snuły się takie tuzy futbolu jak Andrzeje, Nuri Sahin, grecki filozof aka lider obrony po Hummelsie - ale taki jakiś cienki. No i wiecznie kontuzjowani.
Kończący się dzisiaj sezon to dla mnie osobiście niesamowita odmiana - prawie w 100% trafione transfery, nowy trener z pomysłem, zarząd który wreszcie poszedł po rozum do głowy. Początek był mało przekonujący, ale każdy kolejny mecz przyprawiał o szybsze bicie serca, wlewał nadzieję w udręczone dusze kibiców po latach posuchy. Znakomita gra Burkiego, Akanjiego, Witsela, Sancho, Alcacera no i wreszcie naszego nieszczęsnego Marco Reusa. Znakomita jesień, o wiele gorsza wiosna...ale wreszcie widać światło w tunelu - mamy potencjał, są fundamenty na których można budować, jest ambicja. Oczywiście wiele rzeczy jest do poprawy. Jeśli Watzke&Zorc nadal będą kroczyć tą ścieżką, to być może doczekamy się patery...za rok, dwa lub trzy.

Ja nie jestem rozczarowany, bo zagraliśmy o wiele lepszy sezon niż każdy przewidywał. Chcę rzucić w zapomnienie lanie od świń i przykrą porażkę z Schalke, chcę pamiętać pogrom Atletico i nasze fantastyczne zwycięstwa w końcówkach - takie jak to w Berlinie, którego byłem naocznym świadkiem.

Dzięki za ten sezon, za rok chcę więcej i lepiej. HEJA BVB!
0 0
18 maja 2019, 20:45
Jaklar
W tekście jest napisane przecież że więcej.

Ale na miejscu autora nie odnosiłbym się do tamtego sezonu. +/- od 28 kolejki graliśmy już wtedy o pietruszkę a priorytetem była LE i PN a pomimo to na wiosnę zdobyliśmy 6 pkt więcej.
0 0
18 maja 2019, 20:50
Rozczarowanie, jednak, gdyż nie pamiętam takiego sezonu, kiedy BVB miała taką szansę, (którą jednocześnie zaprzepaściła), aby zgarnąć TO trofeum. Owszem apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ja przed każdym sezonem wierzę w mistrza i dodatkowe puchary, bo po to kibicuję mojej drużynie, aby cieszyć się z jej największych sukcesów. A takimi są wygrane trofea, bo w przeciwieństwie (z całym szacunkiem) do niektórych, dla mnie to właśnie to się liczy, a nie wygrane w derbach lub z bajernem. Mecze z nimi i najlepiej wygrane są ważne, przyjemne i jak najbardziej smakują lepiej, ale tylko jednym ze środków do celu. Czy bajern wygrywa 3 lub 7 mistrzów z rzędu nie ma dla mnie znacznia (może oprócz tego, że czasem jestem tym znudzony i zawsze wkurzony), bo przychodzi nowy sezon i nowe rozdanie... dlatego z niecierpliwością oczekuję kolejnego i też nie uważam, że bajern inwestując duże pieniądze w nazwiska z urzędu będzie drużyną nie do pokonania. Wręcz przeciwnie wierzę i liczę na to, że będzie jeszcze łatwiej ich zdetronizować, bo jeden lub drugi grajek nie zatrybi, kolektyw zostanie zburzony albo nie będzie atmosfery, którą budowali m.in. Riberemu etc.
0 0
18 maja 2019, 21:19
Pozostaję czekać kolejne 7 lat na sezon, w którym Borussia może nie roztrwoni przewagi. Pocieszajcie się dalej i szukajcie plusów na siłę.
0 0
18 maja 2019, 21:30
Przed sezonem chyba każdy w ciemno wziąłby taką sytuację, że walczymy o mistrzostwo do ostatniej kolejki. Teraz patrząc na przebieg sezonu czuję wielki niedosyt. Frajersko to przegraliśmy i tyle. Jak można było tak szybko roztrwonić 9 pkt. przewagi. Mieliśmy jeszcze dwie szanse (mecz w Monachium i derby) żeby wszystko odwrócić i obie zmarnowaliśmy w katastrofalnym stylu. Watzke pewnie teraz będzie gadał, że cel został osiągnięty. Moim zdaniem nie został. Rozumiem że finansowo nie jesteśmy w stanie konkurować z buyernem bo maja ok. 3 krotnie większy budżet ale skoro mamy być drugą siłą ligi to takie sezony jak ten w którym mają kryzys powinniśmy wygrywać.
W kolejnym sezonie buyern czeka przebudowa, zainwestują środki o jakich tylko możemy pomarzyć ale nie wiadomo czy od razu odpalą i jak im wyjdą transfery. Będziemy mieli szansę ich zdetronizować ale na pewno będzie trudniej niż w tym roku. Musimy być gotowi bo w kolejnych latach znowu nam odjadą i przewaga będzie się tylko powiększać, Lipsk też z każdym rokiem będzie mocniejszy.
Priorytetem na to okno, poza już zaklepanymi transferami, powinno być sprowadzenie napastnika. Gotze na 9 to żart, Alcacer się ciągle leczy. Potrzebujemy gościa który strzeli te kilkanaście bramek. Ilu remisów by się udało uniknąć gdybyśmy grali skuteczniej i miałby kto wykańczać akcje? Gdzie byśmy teraz byli w tabeli?
Drugi transfer to środkowy obrońca. Toprak się nie przebija, Weigl mimo że gra dobrze to fizycznie nie nadaje się na tą pozycję, będą go przepychać i będzie przegrywał w powietrzu. Obrona grała katastrofalną rundę i potrzebujemy tu koniecznie wzmocnień, no chyba że Watzke satysfakcjonują powroty z Monachium z 5 bramkami w plecy.
0 0
18 maja 2019, 21:37
a może za cztery, pięć to takie gdybanie Borix może. Ja mimo wszystko jestem rozczarowany tymże drużyna po raz kolejny nie sprostała mentalnie temu, aby zdetronizować bawarię. Oszem jest to dużo lepszy sezon niż ten poprzedni, ale wielki niedosyt pozostał mimo wszystko jak np mnóstwo głupio straconych punktów jak te z Fortuną, Bremą, Hoffenheim czy Bremą. Zgadzam się z opinią, że ta drużyna ma fundamenty teraz jednak należałoby te fundamenty wzmocnić przede wszystkim na bokach obrony, skrzydłach czy też wzmocnić atak bo praktycznie sam Alcacer nie urozmaica ataku, ale też nie ma tak naprawdę konkurenta z prawdziwego zdarzenia.

Mogę się z Sammerem nie zgadzać, ale ma rację, że bardziej Borussia oddała tytuł niż bawaria go wygrała i tak właściwie można to ładnie spuentować na koniec pełnego sinusoidy sezonu.
0 0
18 maja 2019, 22:01
Napiszę to co na FB.

Nie można być rozczarowanym ponieważ posypał się skład. Jestem tylko rozczarowany tym że Favr odstawił Dahuda kosztem Delaneya i Pulasica kosztem każdego bo wcale nie musieliśmy męczyć się z dołem tabeli i oddawać środek pola dołu tabeli Bundesligi. Tak samo Alcaser strasznie zmarnowany w tym sezonie. Wiadomo każdy trener ma ulubieńców tylko mieliśmy za długi kryzys który trwał prawie 2 miesiące gdzie wychodził betonowy skład przegrywający walkę o punkty i o metry na boisku.
0 0
18 maja 2019, 22:03
Straszne rozczarowanie, nie wiem jak mozna sie cieszyc i szukac pozytywow po tym sezonie. Przesrali majstra tymi meczami:

1. 2:2 z Hertha (2:1 w 90 minucie), 3:3 z Hoffe (prowadzac 3:0) , 2:2 z Werderem (prowadzac 2:0),

2. Wystarczylo wygrac z broniacym sie przed spadkiem Scheisse u siebie, zwlaszca prowadzac 1:0
0 0
18 maja 2019, 23:47
Ja również jestem rozczarowany z kilku powodów. Po pierwsze drużyna nie udźwignęła mentalnie walki o mistrza. Straciliśmy sporą zaliczkę z rundy jesiennej tracąc punkty ze ekipami z dołu tabeli. Bayern przez długą część sezonu był w kryzysie, były tam tarcia na linii zawodnicy - trener. Mimo to w bezpośrednim meczu pokazali kto ma mentalność zwycięzcy: Hummels bezbłędny w obronie strzelający bramkęna 1:0 vs Zagadou asystujący Lewemu przy jego bramce. Dahoud mający na nodze piłkę na 1:0 trafia w słupek vs Lewy strzelający 2 gole, itd.
Cenię Favre'a jako trenera ale mam obawy, że najlepsze co ma do zaoferowania już BVB przekazał. Początek sezonu był super. Później było tylko gorzej. W rundzie rewanżowej niemal w każdym meczu bolały zęby od oglądania. Przy wyniku 2:0 i w miarę przyzwoitej grze nie było wiadomo czy to dowieziemy. Trener nie potrafił odpowiednio nastroić drużyny i jej natchnąć na 2-gą część sezonu. Może to wina piłkarzy? Możliwe, ale na pewno nie w całości. Brakuje zawodników z charakterem (jak Delaney). W rundzie rewanżowej to właśnie Delaney był liderem środka pola a nie Witsel, który ewidentnie zgasł. Brakowało alternatywy w środku pola.
Jest więcej niezrozumiałych dla mnie decyzji personalnych podejmowanych przez Favre'a. W moim przekonaniu za mało grał nasz najlepszy strzelec Paco. Gotze na 9 traci swoje walory i zabiera miejsce Alcacera. Chyba tylko w 1 meczu na placu gry byli jednoześnie Reus, Gotze i Paco. Przecież w poprzednich sezonach Marco grał często na skrzydle. Inną sprawą jest zestawianie linii obrony. Weigl to nie jest stoper. Na defensywnym pomocniku brakowało mu agresywności i doskoku to przesunięto go na stopera:) O ile ze słabymi ekipami może to mieć sens bo przydadzą się jego umiejętności w wyprowadzeniu piłki, o tyle przy dobrym napadzie przeciwnika będzie się gubił. Kompletnie odsunięci byli Toprak i Schmelzer. Obaj nie są wirtuozami ale to bardzo ograni zawodnicy na poziomie BL. Marcel to charakterny gość, nie wierzę że przegrał rywalizację na LO ze stoperem.
Transfery robimy niby fajne na papierze ale mam wrażenie, że Hazard to kolejny grajek z tych co pomogą jak idzie a jak nie idzie to wtopi się w tłu. Potrzeba nam walczaków, którzy to pociągną jak trzeba wymęczyć 1:0 z Norymbergą lub gdy trzeba wrzasnąć na resztę jak dajemy ciała w meczu z Schalke.
Niewątpliwie jest poprawa i na tym teraz się trzeba skupić, choć trochę żal straconej szansy bo kto wie kiedy znowu się powtórzy. Nie zawsze będziemy trafiać z transferami nastolatków jak z Sancho :)
0 0
19 maja 2019, 09:44
Dla kogoś kto oglądał tylko ostatni mecz, można by rzec, że walka pomiędzy bvb, a bayernem była do ostatniego meczu. Niestety, ale bvb oddała mistrzostwo. Pozostaje niedosyt i rozczarowanie.

Dla kogoś kto miał oczekiwania, że w tym sezonie się uda i społeczność bvb z całego świata będzie świętować sukces, wypowiedzi typu że mistrzostwo nie jest najważniejsze, a drużyna wspaniale walczyła cały sezon są jak policzek.

Jeżeli chodzi o plus zakończonego sezonu to przede wszystkim zbudowanie linii defensywnych pomocników. Kolejny że jesteśmy w stanie za sancho wyciągnąć 150-180 w przeciągu dwóch lat.

Minus to przede wszystkim brak zorganizowania linii defensywy. Nie ma choćby jednego piłkarza, który zasługuje na wyróżnienie. Chaos to chyba odpowiednie słowo. W przyszłym sezonie formacja do zbudowania na nowo.

Kolejny minus to przede wszystkim brak gry z nominalnym napastnikiem, mimo 18 bramek Paco, jego potencjał nie został wykorzystany, a to dlaczego grał tak rzadko wiedzą tylko w strukturach drużyny.

Reus, Piszczek, Witsel to już trzydziestolatkowie, potrzeba wzmocnień. Trzeba również pozbyć się piłkarzy, którzy się nie sprawdzili, Wolf, Dahoud, Larsen, Weigl, Goetze, Schmelzer. Pomyśleć o wypożyczeniu zagadou.

Jeżeli chodzi o wzmocnieniu ławki to wziąłbym kogoś z dwójki Haller, Kramrić, ograni w bundeslidze i są gwarancją walki oraz bramek. Dodatkowo w meczach werderu, które widziałem podobał mi się rashica, który wydaje mi się lepszy od chociażby larsena. Jeżeli chodzi o pierwszy skład to mam obawy, że nikogo konkretnego nie uda się zakontraktować.

Nic sezon się skończył i można tylko gdybać kto przyjdzie kto odejdzie.

Czekamy na kolejny sezon pełen nadziei.
0 0
19 maja 2019, 10:24
Często spotykam na stronie opinię, że szansę na mistrzostwo pogrzebaliśmy w spotkaniu przeciwko Schalke. Patrząc jedynie z matematycznego punktu widzenia i układu poszczególnych serii gier, można się z tym zgodzić, ale z drugiej strony lista meczów, w których nasi zawiedli jest na tyle długa, że akurat ta porażka mogła mieć marginalne znaczenie. Lista głupich, niepotrzebnych wpadek Borussii w zakończonym nareszcie sezonie przedstawia się następująco:

1. 27.10.2018. BVB ? Hertha. 2:2.
Do 90. minuty prowadziliśmy 2:1 i nic nie wskazywało na to, że stracimy punkty. Niestety Zagadou popełnił beznadziejny faul, po którym Hertha miała rzut karny. Francuz co prawda musiał faulować, bo gracz berlińczyków mu odjeżdżał, ale mógł to zrobić parę metrów przed polem karnym. Ważniejsze od wyniku okazało się uniknięcie ewentualnej czerwonej kartki za taktyczne wycięcie przeciwnika.

2. 18.12.2018. Fortuna ? BVB. 2:1.
Pierwsza porażka w sezonie. Ten mecz zbudował Fortunę na całą resztę kampanii i dał jej wiarę w to, że może utrzymać się w lidze. Obydwa gole stracone po indywidualnych błędach notującego świetny początek Larsena, który najpierw nieudanym przyjęciem rozpoczął akcję zakończoną rajdem i golem Lukebiako, a potem nie wrócił z asekuracją do obrony, czym umożliwił Jeanowi Zimmerowi oddanie strzału życia.

3. 9.02.2019. BVB ? Hoffenheim. 3:3.
Apogeum największego kryzysu formy sportowej i chyba również tożsamości Borussii, co zaowocowało odpadnięciem z CL i Pokalu (po równie żałosnym widowisku), a także zredukowało przewagę wypracowaną z takim mozołem jesienią. Nie ma się co rozwodzić nad patologią naszej gry obronnej w tym meczu i w ogóle w tym okresie?

4. 18.02.2019. Nurnberg ? BVB. 0:0.
Kryzys kryzysem, ale strzelić gola zbieraninie, która wyraźnie odstawała poziomem od reszty stawki, mając 73% czasu posiadania piłki i oddając 18 strzałów w kierunku bramki, to chyba trzeba było chcieć nie strzelić?

5. 1.03.2019. Augsburg ? BVB. 2:1.
Najbardziej dla mnie niezrozumiała porażka w całym sezonie 2018/2019, zwłaszcza, że przyszła po dość dobrym, choć szczęśliwym zwycięstwie nad Bayerem. W rolach głównych znów nasza niesamowita defensywa. Błędy popełnione przez Zagadou do spółki z Diallem, a następnie asysta Hakimiego do Wona (swoją drogą chciałbym, żeby takimi podaniami obsługiwał swoich kolegów z zespołu), sprawiły że ponieśliśmy porażkę z kolejną zbieraniną, która miała poważny problem, by wymienić 2-3 podania w jednej akcji. Statystyki posiadania piłki i strzałów podobne jak w Norymberdze, ale tym razem byliśmy zbyt słabi, żeby tym wirtuozom wyszarpać głupi remis.

6. 27.04.2019. BVB- Schalke.
Kompromitacja przed własną publicznością w starciu będącym czymś więcej niż jakiś tam mecz (do tego dzień po urodzinach pewnego wieloletniego kibica BVB?). Mecz kuriozum: oddano 6 celnych strzałów ? padło 6 goli. Najbardziej w pamięć zapadła mi czwarta bramka i bierność Dialla, który mógł chociaż ruszyć w kierunku napastnika, a wcielił się w rolę widza mającego najlepsze miejsce na stadionie? Ukłuło mnie to mocniej niż czerwona kartka Reusa, po której kolejny po Wonie mega wirtuoz Caligiuri zdobył gola bezpośrednio z rzutu wolnego.
Na marginesie, czy ktoś może się orientuje, kiedy poprzednio BVB kończyła mecz w dziewięciu? W XXI wieku taka sytuacja chyba nie miała miejsca. Jest to ktoś w stanie sprawdzić i podlinkować?

7. 4.05.2019. Werder ? BVB. 2:2.
Sytuacja zbliżona do tego, co działo się w spotkaniu z Hoffe. Znowu katastrofalna postawa obrony, w tym ośmieszający babol Burkiego, przebity tydzień później, ale już bez konsekwencji przez Hitza. Na domiar złego, swoje show musiał odwalić kolejny obrońca ? i to ten, do którego przez cały sezon zastrzeżeń miałem chyba najmniej. Akanji, bo o nim mowa, dał się oszukać jak trampkarz, choć mógł zrobić wszystko, z wykopaniem piłki do któregoś z sąsiednich landów włącznie?

Porażki z Bayernem nie uwzględniam w tym zestawieniu celowo, ponieważ stratę punktów z najbardziej utytułowaną drużyną w lidze, do tego napaloną jak dachowiec na samiczkę persa w marcu, można było wrzucić w koszty. Ta przegrana była po prostu za wysoka.

Brak tytułu mistrzowskiego w tym sezonie jest rozczarowujący nie dlatego, że Bayern tak słaby może nie być przez kilka najbliższych lat (bo w kampanii 19/20, po tej swojej pieriestrojce, może być jeszcze słabszy, a w tym sezonie mankamentów miał niewiele mniej niż my), ale dlatego, że na własne życzenie, przez własną nieudolność, traciliśmy punkty tam, gdzie nie miało prawa stać się nam nic złego. A dysproporcja finansowa między nami a Bayernem nie ma tu kompletnie żadnego znaczenia. Nikt przecież nie powie, że wysokość budżetu bajeroków sprawiła, że Hakimi podał futbolówkę Wonowi, albo że bramka 1FCN była jak zaczarowana?

Kolejny powód, by być zawiedzionym brakiem mistrzostwa to fakt, że spośród drużyn, które zakwalifikowały się do europejskich rozgrywek ujemny bilans mamy tylko z Bayernem, a z ekipami z miejsc 3-6 zdobyliśmy komplet punktów. ?Na minusie? jesteśmy, poza wzmiankowanym Bayernem, z: Hoffenheim, Fortuną, Schalke i Augsburgiem, a jedyną drużyną w całej lidze, której nie pokonaliśmy ani razu jest właśnie Hoffe (2 remisy i gorszy bilans ?away goals?).

Zatem porażki w tych ekstra meczach, w których stawką, oprócz punktów, był też prestiż, nie odebrały nam mistrzostwa. Straciliśmy je, bo zagubiliśmy się gdzieś w tej zwykłej, zalatującej rutyną, ligowej codzienności. Za dużo o niebie, za mało o chlebie?
0 0
19 maja 2019, 11:02
Reus rozegrał prawie wszystkie mecze i był w naprawde wysokiej formie, Sancho się rozwinął i był jednym z najlepszych skrzydłowych, w lecie przeprowadzono świetne transfery i większość jest trafionych. Burki bronił naprawde dobrze, W lidze mistrzów graliśmy super mecze z Atletico, do ostatniej kolejki walczylismy z Bayernem, Favre poukładał skład i buduje się tam fajna paka i widać, że oni po prostu mają przyjemność ze sobą grać i pomagają sobie na boisku. Klub wietrzy skład i pozbywa się piłkarzy typu Shurrle czy Sahin. Ogólnie to przebudowa drużyny idzie dobrze i widać, że ten zespół się rozwija. Czy da nam to mistrzostwo za rok? Moze tak a moze nie. Zobaczymy. Ale nie mozna powiedzieć, że budowa zespołu idzie w zlym kierunku.
To tylko taka krótka lista kilku małych pozytywów z tego sezonu. Oczywiście, każdy z Was ma prawo wyciągnąć kilka kiepskich meczów i stwierdzić, że ten sezon to rozczarowanie. Ja jednak uważam, że skupianie się tylko na punktach jest płytkie i nie odzwierciedla tego, co działo się z drużyną podczas całego sezonu. Jesli ktos kibicuje BVB tylko w sobote o 15.30 to faktycznie... nie ma mistrzostwa i ten sezon to rozczarowanie.
0 0
19 maja 2019, 11:05
Walkę o mistrzostwo przegrywa się i wygrywa w meczach z dołem tabeli. Stara prawda kolejny raz się obroniła. Jestem rozczarowany dysproporcją między rundami. Wiosną zabrakło doświadczenia i jaj. W pierwszej rundzie mam wrażenie, że Witsel brał na siebie ciężar gry później gdy już jechał na rezerwie siadla gra całej drużyny, rewelacyjny Sancho nie jest jeszcze mentalnie tak silny żeby w tych najważniejszych momentach pociągnąć grę. Tak było między innymi z Bayernem gdzie młodzi najzwyczajniej w świecie narobili w pampersy. Tytuł był na wyciągnięcie ręki to może boleć ale są też pozytywy. Drużyna pokazała, że ma potencjał a tego lata wszystko wskazuje na to że kadra zostanie wzmocniona. Czekam na nowy sezon z niecierpliwością i nadzieją.
0 0
19 maja 2019, 14:41
BVB licząc wypożyczenia itp. zrobili jakieś 30 transferów.
Do tego nowy trener Favre, koleś przegrywa Bundeslige w ostatniej kolejce o1 PKT. A 70% wiernych fanów (pewnie za takich się uważacie) na tej stronie jedyne co potrafi to wypominać błędy.

Mia san MIa
0 0
20 maja 2019, 10:12
Czy ten sezon powinien nas smucić? Czy jest on frajerski? Nie. Z jednej strony jest zgrzyt zębów za względu na naszą postawę wiosną, w Monachium, w derbach. Jednak ten slaby Bayern zdobył w tym sezonie tylko 6 punktów mniej niż rok temu. Wiadomo było, że mając 9 punktów przewagi jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte. Porównywania historyczne okazują się nic nie warte. Futbol się zmienia i trzeba mieć na uwadze, że jest on coraz bardziej wymagający. Dlatego pisanie, że ileś punktów w zeszłych sezonach dawało by mistrzostwo, albo że jeszcze nikt nie stracił takiej przewagi nie mają sensu. To nie było frajerstwo, tylko zwykłe podanie ręki Bayernowi, który wziął się do roboty. W pewnym momencie przestaliśmy pomagać szczęściu. Dlatego końcowy wynik może tak boleć. Okazało się, że sama doskonała jesień to za mało na cwany Bayern.

Z resztą ta strata punktowa to nie jest główny nasz problem. Prawdziwym problemem jest to, że takie sezony zdarzają się bardzo rzadko. Za rzadko toczymy walkę z Bayernem. I tutaj widać, że stwierdzenia o słabym jak nigdy Bayernie też tracą sens. Jaki jest nasz cel? Pokonać Bayern? Nie. Powinniśmy mieć drużynę, która rok w rok regularnie bije się o mistrzostwo. Tego nie dokonuje się dwukrotnym pokonaniem Bayernu, bo to tylko +6punktów, lecz ogólną liczbą zwycięstw ? ze wszystkimi drużynami w tabeli. Musimy patrzeć na siebie i liczyć na to, że będziemy lepsi od całej reszty. Liczę, że właśnie to się uda osiągnąć. A wtedy doczekamy się sezonu, gdzie nie wypuścimy prowadzenia z Hoffenheim, Burki nie wrzuci sobie piłki do bramki, a Reus wykorzysta setki we Frankfurcie i los się odmieni.
0 0

sklep z częściami samochodowymi online – iParts.pl

tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 21 17 3 1 54
2. Borussia Dortmund 21 14 6 1 48
3. TSG 1899 Hoffenheim 20 12 3 5 39
4. VfB Stuttgart 21 12 3 6 39
5. RB Lipsk 20 12 2 6 38
6. Bayer Leverkusen 20 11 3 6 36
7. SC Freiburg 21 8 6 7 30
8. Eintracht Frankfurt 21 7 7 7 28
9. Union Berlin 21 6 7 8 25
10. 1. FC Köln 21 6 5 10 23
11. Hamburger SV 20 5 7 8 22
12. Borussia Mönchengladbach 21 5 7 9 22
13. FC Augsburg 21 6 4 11 22
14. FSV Mainz 21 5 6 10 21
15. VfL Wolfsburg 21 5 4 12 19
16. Werder Brema 20 4 7 9 19
17. FC St. Pauli 20 4 4 12 16
18. 1. FC Heidenheim 21 3 4 14 13
cała tabela
Partnerzy: MojaRola.pl, WarsztatOgrodnika.pl, CarForFriend.pl, ZooArena.pl, Offon.pl, DlaNastolatek.pl, KobieceGadzety.pl, WirtualnyKonin.pl, Force.org.pl, Mtas.pl, FitAndFashion.pl, SilesiaInfo.pl, Pozycjonowanie stron Swarzędz
shoutbox
Rebe Jankiel
Rebe Jankiel 22 minut temu

Nie stara sprawa. Zamiast Dehar miała 17 lat i to tego tyczyła sie sprawa z 2010 roku. Teraz wychodzi, że zamawiał tez 14-latki.

wola
wola 3 godzin temu

Po ujawnieniu afery, kwiecień 2010 ''Franck jest bardzo przygnębiony. Staramy się go teraz wspierać bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Jesteśmy przecież wielką rodziną'' - powiedział na łamach Bildu prezes rady nadzorczej Bayernu Karl-Franz Rummenigge.

wola
wola 3 godzin temu

Frank był wykluczony z reprezentacji Francji już w 2010 roku za aferę z nieletnimi. On został przyłapany na tym w czasie zgrupowania kadry. Oprócz niego brał w tym udział Bensema. Stara sprawa.

Adam76
Adam76 3 godzin temu

Szkoda gadać miał wszystko jeszcze mu się dzieci zachciało bez żadnych skrupułów do więzienia

fanatyk88
fanatyk88 3 godzin temu

Wyglądał jak zwyrol, zachowywał się jak idiota, zarówno na boisku jak i poza boiskiem, a teraz wychodzi na to, że jeszcze pedofil...

Rebe Jankiel
Rebe Jankiel 4 godzin temu

*Epsteina

Rebe Jankiel
Rebe Jankiel 4 godzin temu

Z akt dotyczących Epsteinq wynika, że Ribery zamawiał sobie 14-latki...co za zwyrol je....

Adam76
Adam76 Wczoraj, 19:21

Zauważyłem że trochę ostatnio narzekam sobie na tej stronie choć moja BVB osiąga całkiem dobre wyniki w lidze i mimo mojego optymizmu mam trochę dość odpuszczania gwiazd bo co nam kibicom dają te inkasowane euro skoro nasi dowódcy nie inwestują tej kasy na wzmacnianie kadry

Adam76
Adam76 Wczoraj, 18:51

Tak jak pisałem już kiedyś im to jest czasem na rękę żeby najlepsi nie chcieli przedłużyć kontraktu lub chcieli odejść bo to czysty zysk z takim piłkarzem jak Schlotti powinni pogadać zaproponować gwiazdorski kontrakt oraz przedstawić projekt budowy zespołu wokół niego jako jednego z liderów ale po co jak kupka euro lepiej wygląda

Adam76
Adam76 Wczoraj, 18:37

Ale na swojej liście transferowej mają Diaza oraz Ceballosa taka wymiana jeszcze by uszła ale pewnie większe parcie będzie raczej na kasę. Oczywiście wolałbym żeby Schlotti został ale jak to przeczytałem to raczej wątpliwości nie mam że na to euro się rzucą, uzupełnić tę lukę będzie ciężko tylko jeśli miałbym iść do Bayernu to niech lepiej idzie za granicę

Adam76
Adam76 Wczoraj, 18:32

Kurcze właśnie przeczytałem że Schlotti jest planem A w Realu Madryt czyli nasi jednak skuszą się na to euro lecz nie wierzę że odpowiednio wykorzystają te pieniądze

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 18:21

Dużo u was optymizmu. Też tak miałem w poprzedniej rundzie przd meczem z Lipskiem i Bayernem nawet napisałem w tamtym roku , że te mecze będą kluczowe bo pokażą na czym stoimy. I pokazały

Alex3110_
Alex3110_ Wczoraj, 18:20

Schlotterbeck chce coś wygrać, w BVB Watzke szanse są bardzo niewielkie...

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 18:12

Ale klauzula i tak będzie. 60mln to trochę mało

Adam76
Adam76 Wczoraj, 17:09

Schlotti chyba zostanie zobaczycie będą wokół niego budować

Adam76
Adam76 Wczoraj, 17:08

Już raz tak zrobili bardzo podobnie z Goetze

Adam76
Adam76 Wczoraj, 17:07

Waldek to by było w ich stylu

Adam76
Adam76 Wczoraj, 16:55

Bayern teraz jedzie do Bremy potem gra z Frankfurtem to też niewygodny przeciwnik dla wszystkich może być ciekawie

waldekzsk
waldekzsk Wczoraj, 16:54

Ja jestem dość pewny że przed meczem z Bayernem Schlotterbeck ogłosi swoje odejście,może do nich. Często tuż przed tym meczem są takie odejścia. Spowoduje to spore zamieszkanie. Może nawet czekają do tego meczu z ogłoszeniem.

Adam76
Adam76 Wczoraj, 16:53

Nie stracimy to będzie mecz o coś

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 15:09

Jeśli stracimy punkty z Mainz i Lipskiem to mecz z Bayernem tylko o honor..

Adam76
Adam76 Wczoraj, 14:25

Czekam na klasikera i zaczynam się jarać tym meczem Bayern jest do ugryzienia niech sędziowie w tym meczu nic nie wywijają i niech wygra lepszy czyli BVB

Adam76
Adam76 Wczoraj, 14:22

Wyjazdowy mecz w Monachium przegraliśmy bez specjalnych interwencji sędziów akurat ale byłem z nich dumny mam wrażenie że mimo tej nie tak ładnej gry mental poszedł w zespole o 100 procent do góry jeszcze poprzednie zespoły sporo z tych meczów słabiej by punktowało teraz ten zespół potrafi szarpać punkty w takich meczach

Adam76
Adam76 Wczoraj, 14:18

wola trochę pachnie sytuacją Juventusu sprzed lat i też mam takie wrażenie że ten akurat nieładnie grający zespół może trochę ten Bayern pokaleczyć i wierzę że nie będzie żadnego wałku sędziowskiego

Adam76
Adam76 Wczoraj, 14:01

Jeśli ktoś nie ma dobrego gustu to taki sukces też smakuje.Popieram też uważam że mecz powinien się rozstrzygnąć w uczciwej walce i też uważam że oni raczej przeciągnęli by to na swoją stronę ale takie zachowanie sędziów budzi niepokój oraz spory niesmak

wola
wola Wczoraj, 09:34

To jest choroba BL, a przede wszystkim Bayernu Monachium. Oni ciągle muszą to robić. Nie mogą stanąć do równej walki, przecież ten mecz i tak pewnie by wygrali.

wola
wola Wczoraj, 09:27

Sport1 Bayern Monachium skorzystał na kontrowersyjnej decyzji o rzucie karnym. Ekspert ds. sędziowania Manuel Gräfe jest zbulwersowany. ''Choć czerwona kartka była uzasadniona, jednak była niesłuszna ze względu na wcześniejszą ?błędną? decyzję o przyznaniu rzutu karnego''.

Alex3110_
Alex3110_ 1 dni temu, 2026-02-08

Za to kręcenie lodów, nasi im naje... na SIP, zobaczycie, Giurassy się obudził!

dawid2468
dawid2468 1 dni temu, 2026-02-08

Kwestia kryzysu Bayernu wyjaśniona.

Adam76
Adam76 2 dni temu, 2026-02-08

Kpiny jakieś takie sędziowanie nie mam pytań ale zobaczycie że oni się jeszcze pokaleczą w tym sezonie chyba do końca sezonu nie będą im ręki wyciągać

statystyki
Użytkownicy online:
Gości online: 155
Zarejestrowanych użytkowników: 10377
Ostatnio zarejestrowany: zoltanora
Zaloguj się
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
Zarejestruj się
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem