Transfery Ousmane'a Dembelego i Jadona Sancha dowiodły, że Borussia Dortmund może wyprzedzić Bayern Monachium na rynku transferowym. Niewykluczone, że niebawem będzie podobnie.
Klub z Westfalii powrócił do gry o transfer skrzydłowego Bordeaux, Malcoma. Według The Sun, BVB złożyło oficjalną ofertę zakupu Brazylijczyka wartą około 60 milionów euro.
W ostatnich dniach Malcom był również łączony z Bayernem. Według Sport Bildu, lider niemieckiej Bundesligi dogadał się ze środowiskiem piłkarza w sprawie pięcioletniego kontraktu, ale rozmowy z Bordeaux nie przebiegały pomyślnie.
Bayern poszukuje następców starzejących się skrzydłowych - Francka Ribery'ego i Arjena Robbena. Malcom, o którego zabiega także Tottenham Hotspur jest jednym z kandydatów do transferu do Bawarii.
Zimowy transfer Malcoma nie doszedł do skutku ze względu na sprzeciw Bordeaux, ale latem skrzydłowy będzie mógł opuścić Francję.
? Klub obiecał mi, że będę mógł negocjować w czerwcu. Wybiorę zespół, a Bordeaux zezwoli na mój transfer ? poinformował jakiś czas temu zawodnik.

Jeśli miałby przyjść to ktoś by musiał odejść to raz. Nie wiem jakim cudem mamy go przekonać do przyjścia do nas, skoro Bayern jest nim bardzo zainteresowany. Wątpie, że damy za niego około 60 mln. Bordeux mogłoby się zgodzić na niższą ofertę od nas kosztem np oferty z Bayernu, gdyby przeanalizowało sprawę takiego Dembele i zaklepało sobie procent od następnego transferu, znając nasz talent do sprzedawania grajków za dobre pieniądze. Jeśliby odpalił w Bayernie, to stamtąd już nie odejdzie raczej. Jeszcze jedno Totki kupiły Lucasa Moure, także oni już raczej jego nie będą chcieli.