Pożegnaniu Henrikha Mkhitaryana towarzyszyły nieprzyjemne okoliczności. Miało to jednak miejsce półtora roku temu, a najnowsze przesłanki świadczą o tym, że BVB może sprowadzić Ormianina z powrotem do Dortmundu.
? To całkowicie niemożliwe, aby wszyscy trzej (Ilkay Gündogan, Mats Hummels i Henrikh Mkhitaryan ? przyp. red.) opuścili Borussię Dortmund tego lata ? tak brzmiała pusta obietnica Hansa-Joachima Watzkego.
Nie wydaje się, aby zatrzymanie w Dortmundzie było niemożliwe, jednak mimo to reprezentant Armenii ? z pomocą swojego ekscentrycznego agenta, Mino Raioli ? przeniósł się do Manchesteru United. Włodarze westfalskiego klubu zdecydowali się pobrać opłatę w wysokości 42 milionów euro i definitywnie zakończyć konflikt.
W ostatnich tygodniach pojawiły się plotki o możliwym powrocie Ormianina na Signal Iduna Park. Takie informacje pierwotnie podało BBC, teraz potwierdza je The Independent. Mkhitaryan zdaje się nie mieć już żadnych perspektyw w drużynie, którą prowadzi Jose Mourinho. Portugalski szkoleniowiec nie powołał pomocnika do kadry meczowej pięć razy z rzędu.
Jeśli Mkhitaryan wróci na Signal Iduna Park, podzieli losy Nuriego Sahina, Shinjiego Kagawy i Maria Götzego.

No przydałby się, powrót Kagawy był udany. Nasze 'wypożyczenia' do United z profitem pieniężnym to dobry meme będzie.