Borussia Dortmund – BVB – aktualności (transfery, mecze, skład)
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Wczoraj i dziś: Stefan Klos

1 września 2017, 13:50, Paulina
Wczoraj i dziś: Stefan Klos

W roku 1966 Borussia Dortmund jako pierwszy niemiecki klub zatriumfowała w europejskich rozgrywkach, wygrywając Puchar Zdobywców Pucharów. 31 lat później dokonała tego wyczynu ponownie, tym razem zwyciężając w Lidze Mistrzów. W trwającym roku minęła dokładnie 20. rocznica pamiętnego wieczoru z maja 1997 roku, kiedy BVB pokonało Juventus Turyn 3:1 dzięki golom Riedlego i Rickena. Z tej okazji w sezonie 2017/18 zapraszamy Was na kolejną podróż w przeszłość, właśnie śladami mistrzów z ?97. Zainauguruje ją opowieść o Stefanie Klosie.

Został zwycięzcą Ligi Mistrzów i Pucharu Interkontynentalnego. Zdobył mistrzostwo Niemiec i zdołał obronić ten tytuł rok później. Nigdy nie był kontuzjowany,  w pewnym momencie zniknął jednak na dobre. Miał wiele twarzy ? był pewnym bramkarzem i godnym zaufania partnerem do rozmowy. Tylko jednego określenia nie można przypisać 46-letniemu dziś Niemcowi, który z pewnością nie jest sławnym ambasadorem biznesu zwanego futbolem.

Stefan Klos podczas meczu

Gdy przychodzi niedziela, Stefan Klos wyciąga z garażu swoje dwa kółka i wyrusza na rowerową wycieczkę. Za każdym razem, gdy mija amatorskie boisko piłkarskie, coś każe mu się zatrzymać. Zawsze.

- Takie miejsca nie straciły dla mnie nic z dawnego uroku ? zdradza podstawowy golkiper dortmundzkiego zespołu lat dziewięćdziesiątych. ? Zawsze staję i przyglądam się, co robi bramkarz.

To, co widzi, jest mu doskonale znane ? i naturalnie przywołuje masę wspomnień. W okresie czasu, który urodzony dortmundczyk spędził w klubie z rodzinnego miasta, nie przegapił praktycznie ani jednego spotkania. W samych tylko rozgrywkach Bundesligi stawał między słupkami Borussii 254 razy. Mając na koncie zaledwie 21 lat, został okrzyknięty bohaterem z Auxerre. Mowa o słynnym konkursie rzutów karnych w rewanżowym meczu półfinałowym Pucharu UEFA  w sezonie 1992/93 rozgrywanym na niewielkim obiekcie Stade l'Abbé-Deschamps. Młody golkiper był wówczas pod skrzydłami doświadczonego Franka Milla, mogącego szczycić się zdobytym niespełna trzy lata wcześniej tytułem mistrza świata.

- Frank był typem weterana, przyzwyczajonego do starych porządków i zwyczajów. Kiedy w hotelach brakowało pilotów do telewizorów, leżał na łóżku i krzyczał: ?Chłopaki, przełączcie!?. W piątkowe wieczory zawsze oglądał ?Derricka?, wtedy miałem spokój. Jednak kiedy serialowemu detektywowi udało się rozwiązać kolejną zagadkę, musiałem często podbiegać do odbiornika ? wspominał niedawno Klos w rozmowie z magazynem 11Freunde.

Spełnianie życzeń starszego kolegi nie zaszkodziło jednak bramkarzowi. W kampanii 1991/92 udało mu się wygrać rywalizację o miejsce w składzie z ulubieńcem publiczności, Teddym de Beerem. Później przyszedł mecz w Auxerre, a tuż po nim ? finałowy dwumecz z Juventusem, przegrany 0:3 i 1:3. Na pocieszenie po sromotnej porażce nie trzeba było jednak czekać długo. Dwukrotny triumf w wyścigu o mistrzowską paterę, Liga Mistrzów i Puchar Interkontynentalny ? a to wszystko między rokiem 1995 a 1997? zanim ścieżka kariery Klosa skierowała się ku szkockiemu zespołowi Glasgow Rangers. Tam golkiper czterokrotnie został mistrzem kraju, dostąpił również zaszczytu noszenia na ramieniu opaski kapitańskiej, czego wagę podkreśla fakt, iż grał na pozycji bramkarza, a do tego był obcokrajowcem.

Klos w barwach Glasgow Rangers

Czas płynie, jednak wspomnienia pozostają. Stefan Klos często sięga pamięcią do lat spędzonych w BVB. I może nie jest w tych chwilach szczególnie wylewny, jednak z całą pewnością zadowolony. Nie rozentuzjazmowany, lecz stonowany. Jak na przykład wtedy, gdy zaczyna opowiadać o tamtym dniu, 21 kwietnia 1993 roku.

- Właściwie to udało mi się wybronić tylko jeden strzał ? no i w dodatku tak późno. Z tego, co pamiętam, pierwsze pięć uderzeń znalazło drogę do siatki, zanim wreszcie zdołałem zatrzymać piłkę.

I dalej:

- Jeśli chodzi o sam stadion, to był to jeden z najmniejszych obiektów, na jakich przyszło mi kiedykolwiek grać. Jednak pod względem dopingu był to chyba najbardziej zapadający w pamięć mecz w mojej karierze. Atmosferę dało się odczuć już przy rozgrzewce. Napięcie było ogromne, wszyscy byli podnieceni, w euforii.

Nie ulega wątpliwości, że starcie z Auxerre, jak i inne mecze w tamtym okresie czasu, były wyjątkowymi momentami ? również dla weteranów, jak Michael Rummenigge czy wspomniany Frank Mill. Przede wszystkim jednak stanowiły atrakcję dla najmłodszych graczy.

- Jako niedoświadczony bramkarz musisz kiedyś udowodnić swoją jakość i przyczynić się do sukcesu drużyny w jakimś ważnym meczu. Mnie udało się to właśnie w Auxerre ? przypominał sobie golkiper.

Klos broni rzut karny w meczu Borussii z Auxerre

Za jego postawę w spotkaniu przeciwko Francuzom kibice Borussii podziękowali Klosowi w specyficzny sposób ? poprzez ułożoną przez siebie piosenkę o bohaterze z Auxerre. Później, gdy jej słowa rozbrzmiewały z 25 tysięcy gardeł zgromadzonych na Südtribüne podczas wyjścia piłkarzy na przedmeczową rozgrzewkę, Klos odczuwał gęsią skórkę i, jak przyznaje, wyjątkowo chętnie wraca myślami do tamtych chwil.

Ten mecz, to przeżycie, dało mocnego kopa ? zarówno samemu Klosowi, jak i całej drużynie. Borussia wróciła na piłkarską mapę Europy i, jak miało się wkrótce okazać, wdrapała się na sam szczyt. Na niełatwej ścieżce po finałowy triumf w Monachium, gdzie los ponownie skojarzył Dortmund z Juventusem, Stefan Klos był ostoją i podporą zespołu. W dziesięciu meczach pięciokrotnie zachował czyste konto, a ukoronowaniem świetnej postawy BVB w rozgrywkach był triumf 3:1 nad Starą Damą.

Dortmundzki golkiper z pucharem za wygranie Ligi Mistrzów

Stefan Klos, dziś 46-letni, mieszka wraz ze swoją rodziną w Szwajcarii, nad Jeziorem Czterech Kantonów. To, że nie jest ? jak wielu jego byłych kolegów z boiska ? nadal związany z futbolem, wcale nie znaczy, że piłka przestała go interesować. Wręcz przeciwnie! Urodzony dortmundczyk regularnie słucha w radiu relacji na żywo z meczów Bundesligi ? nierzadko przy grillu. A czasem, gdy nachodzi go ochota, wskakuje na rower i rusza na wyprawę przez idylliczne górskie krajobrazy do kolejnego amatorskiego boiska.

Bo za każdym razem, gdy mija amatorskie boisko piłkarskie, coś każe mu się zatrzymać. Takie miejsca nie straciły dla niego bowiem nic z dawnego uroku. Staje więc, zsiada z roweru i przygląda się, co robi bramkarz.

Poniżej możecie obejrzeć konkurs rzutów karnych z pamiętnego spotkania z francuską drużyną.

 

Autor: Nils Hotze
Artykuł pochodzi z magazynu członkowskiego Borussii Dortmund (128)
Źródła ilustracji: www.11freunde.de / www.goal.com / www.bvb.de / www.dfb.de

Źródło: Mitgliedermagazin / Foto: www.11freunde.de / Foto:
6 komentarzy ODŚWIEŻ
1 września 2017, 14:01
Super sprawa. Od dawna czekalem na taki cykl o pilkarzach BVB z lat 90-tych. Dla mnie to sa postacie kultowe, bo to wtedy zaczela sie moja milosc do tego klubu :)
0 0
1 września 2017, 15:15
Jestem pod wrażeniem pomysłu na cykl. Czekam na kolejne wydania :)
0 0
1 września 2017, 15:44
W magazynie członkowskim BVB chyba zawsze pojawia się coś z historii BVB. To o piłkarzu, to o drużynie z danego sezonu, to wspomnienia sezonów. A Borussia wraz z nowym sezonem znów zaczęła je rozsyłać więc zgaduje możecie spodziewać się kolejnych artykułów :D
0 0
1 września 2017, 23:13
Potwierdzam, będą kolejne odcinki.
0 0
2 września 2017, 14:31
Warto przypominać historię szczególnie nowym userom, ale także starszym dla ożywienia pięknych chwil jak złota drużyna, która triumfowała m.in w Lidze Mistrzów w niezapomnianym finale z Juve.

Gratulacje dla Pauliny.
0 0
3 września 2017, 00:22
Pamietam ze nie moglem sie pogodzic z tym ze odchodzi hahaha kiedy to bylo :D
0 0

sklep z częściami samochodowymi online – iParts.pl

tabela ligowa
Drużyna M Z R P PKT
1. Bayern Monachium 20 16 3 1 51
2. Borussia Dortmund 20 13 6 1 45
3. TSG 1899 Hoffenheim 19 12 3 4 39
4. VfB Stuttgart 20 12 3 5 39
5. Bayer Leverkusen 19 11 2 6 35
6. RB Lipsk 19 11 2 6 35
7. SC Freiburg 20 7 6 7 27
8. Eintracht Frankfurt 20 7 6 7 27
9. Union Berlin 20 6 6 8 24
10. 1. FC Köln 20 6 5 9 23
11. FC Augsburg 20 6 4 10 22
12. Borussia Mönchengladbach 20 5 6 9 21
13. Hamburger SV 19 4 7 8 19
14. VfL Wolfsburg 20 5 4 11 19
15. Werder Brema 19 4 7 8 19
16. FSV Mainz 20 4 6 10 18
17. FC St. Pauli 19 3 4 12 13
18. 1. FC Heidenheim 20 3 4 13 13
cała tabela
Partnerzy: MojaRola.pl, WarsztatOgrodnika.pl, CarForFriend.pl, ZooArena.pl, Offon.pl, DlaNastolatek.pl, KobieceGadzety.pl, WirtualnyKonin.pl, Force.org.pl, Mtas.pl, FitAndFashion.pl, SilesiaInfo.pl, Pozycjonowanie stron Swarzędz
shoutbox
wola
wola Wczoraj, 21:30

Can wypada na kilka tygodni

Adam76
Adam76 Wczoraj, 21:00

Ciekawe co się wydarzyło że Adeyemi nie pojechał z zespołem do Wolfsburga byle nie jakaś spina tego nam akurat nie potrzeba

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 12:28

To byłoby dobre posunięcie, bo go potrzebujemy na Lipsk i Bayern jak tlenu

Mattii
Mattii Wczoraj, 10:21

Pytanie czy się jutro celowo wykartkuje. Żeby się nie okazało, że złapie kartkę za tydzień albo nie daj Boże w Lipsku... Chociaż z Mainz nam ostatnio też kiepsko idzie, a na obronie nie ma już czym rotować.

dawid2468
dawid2468 Wczoraj, 05:54

Schlotterbeck ma 4 żółte kartki, fajnie jakby jutro złapał 5. Bo jeśli wypadnie na Lipsk czy Bayern to święty Boże nie pomoże

Adam76
Adam76 1 dni temu, 2026-02-05

Jeśli chodzi o Sule to sam bardzo cieszyłem się z niego ale to że on się tak zapuścił że mu na to pozwolono to akurat wina sztabu oraz zarządu bo powinni go w jakiś sposób ukarać za nieprofesjonalne zachowanie

Adam76
Adam76 1 dni temu, 2026-02-05

No właśnie skoro nie ma transferów to trzeba ich powoli podłączać do gry kto wie ryzyko podobne do belinghama on też się jeszcze uczy

wola
wola 1 dni temu, 2026-02-05

Są jeszcze  Luca Reggiani (18), Samuele Inacio (17) und Mathis Albert (16) jest nadzieja, że będą lepsi niż Sule

wola
wola 1 dni temu, 2026-02-05

Anselmino odszedł stałe Mane na 6 tygodni Can wypadł dzisiaj, na jak długo?

wola
wola 1 dni temu, 2026-02-05

ryś i to jest właśnie patologia BVB. Kupujesz Joba za 30 mln, pomimo tak wysokiej ceny musisz go uczyć podstaw futbolu. a gdy wejdzie na wyższy poziom, powie ci, że odchodzi. Albo więcej, że on tutaj nic się nie nauczył i zacznie strajk.

ryś
ryś 1 dni temu, 2026-02-05

dawid2468 Problemem młodszego Beliinghama są trzy rzeczy. Po pierwsze chłopak ma nadwagę { treningi na siłowni } , i przez to brak mu odpowiedniej dynamiki .Po drugie on grał w lidze mniej technicznej i wolniejszej od BL czy LM . Po trzecie - parcie na sukces tzw. niecierpliwość co widać po jego mimice . Ja bym go nie skreślał . On jak poprawi te trzy mankamenty to może być dobrym grajkiem. Ps. Jude w Realu ostatnio wyrażnie pod formą .

dawid2468
dawid2468 1 dni temu, 2026-02-05

Jeśli taki Bellingham jak dostaje piłkę w środku pola i ma przed sobą dwóch zawodników do rozegrania, a on ją wycofuje bo się boi rozgrywać to o czym mowa?

ryś
ryś 1 dni temu, 2026-02-05

A spójrzmy na Kovaca z drugiej strony. Może to on nie chce w drużynie wielkich gwiazd , bo na tym przejechał się trenując Bayern. Ja przyglądając się oczywiście z dużej odległości mogę poniekąd stwierdzić, że Kovac warsztat ma dobry , a może tylko wystarczający ,bo na pewno trzyma zawodników w ryzach i widać, że taktycznie go słuchają ale jest jedno ale. Gra strategiczna Kovaca kończy się w momencie starcia z lepszymi zespołami lub lepszymi od niego trenerami. Oczywiście jest to mój osąd subiektywny, lecz Kovac nie ma pomysłu na grę przeciwko drużynom z topu. Jak przypomnę sobie tylko pierwszą połowę meczu z Bayernem to mnie ciarki przechodzą. Nie lepiej było także w spotkaniach z MC czy chociażby ostatnio z Totkami. Także to co działo się w doliczonym czasie z Juve , też jest tego przykładem. Nie wspomnę już o wpadkach w lidze ze słabszymi drużynami. Tak Kovac gra zachowawczo przez co każdy lepszy zespół nas "zleje", bo my nie podejmujemy walki , a tylko gramy na przetrwanie. To, że poszczególne mecze wyglądają dla kibica coraz mniej atrakcyjnie, a zawodnicy chyba jeszcze nie do końca przyzwyczaili się , bo są momenty , że starają się atakować jak dawniej ,ale to są tylko momenty. Trudno wyrokować ale jest jeszcze inne ale. To obecnego sezonu zespół został żle przygotowany fizycznie i strach się bać jak będzie po kolejnym sezonie przygotowawczym. W każdym razie Zarząd ma niezłego zgryza , bo chyba wiedzą, że z obecnego poziomu można szybko spaść o wiele niżej.

Adam76
Adam76 1 dni temu, 2026-02-05

Tommy Gun bardzo ładnie opisał jeden z największych naszych problemów a mianowicie że naszym największym problemem jest Kehl w tym sezonie nie Kovac. Nikomu nie podoba się nasza gra ale teraz już za późno musimy poczekać do lata być może tutaj coś trafi z transferami może ten Lerma i Prates coś nowego wniosą oby tylko nie stracić tego sezonu ale jakoś wieżę że Kovac podoła bo u mnie nadal ma kredyt zaufania

wola
wola 2 dni temu, 2026-02-04

Rok temu Borussia była w totalnej rozsypce po eksperymencie z Sahinem. Zatrudnienie Kovaca jako ''strażaka'' okazało się strzałem w dziesiątkę. Niko wykonał swoje zadanie w 100%. Awans do CL wymazał z pamięci wszystkie smutne wspomnienia po Nurim. Tu niestety zaczyna się rozdwojenie jaźni. Z jednej strony zdobywamy punkty jak w sezonie mistrzowski Kloppa, z drugiej pojawia się tak toporny, defensywny, nie dający się do oglądania STYL GRY. Mecze z ostatnimi drużyna z tabeli gramy ''jak równy z równym'' i musimy drżeć do ostatniej sekundy o wynik. W drużynie nie ma kreatorów w środku pola, dlatego najczęściej tę rolę przejmują ŚO. Jakość wahadeł pozostawia wiele do życzenia, a napastnicy... nie strzelają bramek!!! Moim zdaniem Kovac nie ma zawodników do gry takim systemem. Do gry skrzydłami też już nie ma, bo zostali sprzedani. To jest bardzo dziwna sytuacja. Wyniki w BL są i ciężko będzie coś wymyślić w tej sytuacji, ponieważ Kovac skutecznie zabetonował Borussię Dortmund. Jestem pewny, że w sobotę w Wolfsburgu gra będzie wyglądała dokładnie tak samo, bo kto z obecnych piłkarzy mógłby pokierować grą, stać się prawdziwym liderem BVB w ofensywie. Wg Kovaca taki piłkarz w ogóle nie jest potrzebny, tak samo jak skrzydłowi, dlatego tak to wygląda.

Adam76
Adam76 2 dni temu, 2026-02-04

Ricken dostali łomot co nie oznacza że nie ma pojedynczych piłkarzy których można od czasu do czasu przesunąć do pierwszego składu nie chcemy całej młodej kadry tym bardziej że na transfery klasowych piłkarzy nas nie stać

dawid2468
dawid2468 2 dni temu, 2026-02-04

Niech Schlotterbeck złapie kontuzje, Anton jakas kartka czy odwrotnie i dupa. Svensson, Bensa, Can, Ryerson, Couto? Czyli żaden nominalny środkowy obrońca.

dawid2468
dawid2468 2 dni temu, 2026-02-04

Faktycznie, ale mamy najuboższą kadrę w Bundeslidze składającą się z 24 zawodników. Drugi pod tym względem jest Freiburg, 25 zawodników. Później Bayern i Leverkusen - 27 zawodników. Aż 9 klubów na 30 lub ponad 30. Najwięcej ma Wolfsburg - 33.

RickenZMazowsza
RickenZMazowsza 3 dni temu, 2026-02-03

Nasza rzekomo zdolna młodzież pojechała dziś na wycieczkę do urokliwego holenderskiego Alkmaar. Statystyki z tego wypadu to kuriozum.

Adam76
Adam76 3 dni temu, 2026-02-03

Z całym szacunkiem dla wymienionych piłkarzy bo szanuję wszystkich piłkarzy którzy dla nas grają

Adam76
Adam76 3 dni temu, 2026-02-03

Ale tutaj właśnie potrzeba szerszej kadry nie jakieś Ozcany czy Sule na rezerwie i długo długo nic

Adam76
Adam76 3 dni temu, 2026-02-03

Mam tylko nadzieję że jeśli zdarzy się okazja żeby wyprzedzić Bayern i coś ugrać nie zjebie się z powodu zbyt wąskiej kadry bo to straszne zaniedbanie żeby tak wielki klub nie miał zmienników na poziomie na ławce zazwyczaj wielkie kluby (a takim uważam że jesteśmy) stać nawet na dyscyplinarne odesłanie gwiazdy na trybuny i tak powinno być nie że jakiś Dembele czy inny po prostu chce sobie odejść tylko powinien od razu wiedzieć kto mu płaci i z kim podpisał kontrakt

Adam76
Adam76 3 dni temu, 2026-02-03

Trochę żal no cóż musimy grać tym co mamy ale mam obawy że w lato będzie podobnie

wola
wola 3 dni temu, 2026-02-03

;)

fanatyk88
fanatyk88 3 dni temu, 2026-02-03

To ja do Twojej listy dodam jeszcze, że mój Widzew w zimowym oknie wydał 13 mln, a ma być jeszcze jeden, być może znowu rekordowy transfer.

wola
wola 3 dni temu, 2026-02-03

PL - 453 Millionen Euro Serie A (244 Mio.) die brasilianischen Klubs (202 Mio.) Major League Soccer (144 Mio.) Ligue 1 (105 Mio.) BL (97 Mio.) Saudi Pro League (93 Mio.) Primera Division (76 Mio.)

wola
wola 3 dni temu, 2026-02-03

Ostatnio jeśli pojawia się konkurencja na transfer jakiegoś zawodnika, to wiadomo, że ją przegramy. Dlatego takie szroty do nas trafiają. MC chciał Cherkiego, to było wiadomo, jak to się skończy. W zimowym okienku cała BL wydała 97 mln euro, a sam Guardiola 95 mln!!!

Adam76
Adam76 3 dni temu, 2026-02-03

Rosicky Lewy potrafili wyszukiwać w słabszych ligach i ci zawodnicy się sprawdzali i tak jak piszesz przychodzili zawodnicy gotowi do gry zawodnicy po kontuzjach to jednak trochę zagadka kiedy wejdą na odpowiedni poziom

Adam76
Adam76 3 dni temu, 2026-02-03

Dokładnie tak kiedyś sprowadzali piłkarzy którzy wyróżniali się w swoich klubach grali nie tych najdroższych ale myślę że na pewno nie odpuścili by takiego Cherkiego

wola
wola 3 dni temu, 2026-02-03

O ile pamiętam to Nmecha, Guirassy przychodzili do nas z urazami i nie grali przez kilka miesięcy. Silva też po kontuzjach ciągle zmieniał kluby, nie mówiąc o Chukwu i Alselmino. Oni byli całkowicie poza grą.

statystyki
Użytkownicy online: DD102
Gości online: 18
Zarejestrowanych użytkowników: 10367
Ostatnio zarejestrowany: Plecak
Zaloguj się
Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?
Zarejestruj się
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem